Japońska inwazja na Borneo
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 16 grudnia 1941
- Autor:
- Natalia
O świcie 16 grudnia 1941 roku japońskie barki desantowe przybiły do plaż pod Miri w Sarawaku i pod Serią w sąsiednim Brunei, na północno-zachodnim wybrzeżu Borneo. Żołnierze generała majora Kiyotake Kawaguchiego mieli zdobyć jedyne pola naftowe brytyjskiej części wyspy, a potem lotniska, z których można było sięgnąć Singapuru, Sumatry i Jawy. Zajęli je niemal bez walki, ale zastali ruiny: Brytyjczycy od tygodnia niszczyli szyby, rurociągi i rafinerię. Tydzień później, 23 grudnia, japoński konwój wpłynął do ujścia rzeki Santubong pod Kuching, stolicą Sarawaku. Wbrew stratom zadanym przez holenderskie okręty podwodne Japończycy w Wigilię weszli do miasta, a 25 grudnia zdobyli jego lotnisko po zaciętej walce z jedynym batalionem regularnej piechoty, jaki Brytyjczycy mieli na całej wyspie. Było to pierwsze ogniwo japońskiego marszu ku ropie Holenderskich Indii Wschodnich, dla której Tokio w ogóle zdecydowało się na wojnę.
Wyspa podzielona i bogata w ropę
W 1941 roku Borneo, trzecia co do wielkości wyspa świata, było podzielone między dwa imperia. Większa, południowa i środkowa część należała do Holenderskich Indii Wschodnich. Północ dzieliło między siebie kilka terytoriów pod brytyjską opieką. Największym był Sarawak, od stu lat osobliwe państwo rządzone przez angielską rodzinę Brooke’ów, tak zwanych białych radżów. Pierwszy z nich, James Brooke, otrzymał tę ziemię od sułtana Brunei w 1841 roku, a od 1888 roku Królestwo Sarawaku było brytyjskim protektoratem. Trzeci radża, Charles Vyner Brooke, w stulecie rządów dynastii, we wrześniu 1941 roku, nadał krajowi konstytucję ograniczającą jego własną władzę. Gdy zaczęła się wojna na Pacyfiku, przebywał w Australii i już do Sarawaku w czasie wojny nie wrócił. Obok leżały mały sułtanat Brunei, również brytyjski protektorat, wyspa Labuan, część kolonii Straits Settlements, oraz Borneo Północne, zarządzane przez brytyjską kompanię czarterową.
O znaczeniu tego zakątka świata decydowała ropa. Od 1910 roku wydobywano ją w Miri, a w latach trzydziestych w Serii, tuż za granicą Brunei, uruchomiono złoże, które szybko przerosło miryjskie i według niektórych danych dawało przed wojną około 17 tysięcy baryłek dziennie. Oba pola i rafinerię w Lutong eksploatowały spółki koncernu Shell. Jeszcze bogatsze złoża leżały w holenderskiej części wyspy: na wyspie Tarakan u wschodniego wybrzeża oraz wokół Balikpapanu, gdzie działała duża rafineria.
Właśnie po tę ropę Japonia sięgnęła. Od lipca 1941 roku, gdy po zajęciu południowych Indochin Stany Zjednoczone zamroziły japońskie aktywa, a potem wstrzymały dostawy ropy, a Holendrzy w Batawii zawiesili własne dostawy, cesarska flota i przemysł żyły z kurczących się zapasów. Plan wojenny zatwierdzony jesienią w Tokio przewidywał, że w pierwszych tygodniach wojny wojsko zajmie Malaje, Filipiny i brytyjskie Borneo, a następnie, w drugim etapie, ropodajne wyspy holenderskie. Brytyjską część Borneo miała zdobyć armia, holenderską głównie marynarka.
Obrona, której nie było
Brytyjczycy wiedzieli, że Borneo jest bezbronne. Wyspa nie miała dróg ani kolei, które pozwoliłyby przerzucać wojsko, a do jej obrony brakowało ludzi, samolotów i okrętów. Dowództwo w Singapurze, a potem dowodzący na Malajach generał Arthur Percival, postawili więc sobie skromny cel: zniszczyć instalacje naftowe, zanim wpadną w ręce nieprzyjaciela, i jak najdłużej opóźniać zajęcie lotniska pod Kuching. Do tego zadania skierowano 2 batalion 15 Pułku Pendżabskiego armii Indii Brytyjskich, który przybywał do Sarawaku od grudnia 1940 do maja 1941 roku. Z nim i z niewielką baterią artylerii, saperami, miejscowymi ochotnikami, policją i strażą przybrzeżną utworzono tak zwane siły Sarawaku (SARFOR) pod dowództwem dowódcy batalionu, podpułkownika C.M. Lane’a. Sam batalion liczył około tysiąca ludzi, całość, łącznie z miejscowymi formacjami złożonymi w dużej mierze z Ibanów i innych ludów dajackich, według części opracowań około dwóch i pół tysiąca. Borneo Północne, Brunei i Labuan pozostały praktycznie bez wojska.
Przygotowania do niszczenia ropy zaczęły się na długo przed wojną. Według relacji Percivala plany ułożono w sierpniu 1941 roku. Wywieziono zbędny sprzęt, pole w Miri zamknięto, część odwiertów w Serii zabetonowano, a jedną z instalacji rafinerii w Lutong wyłączono. Gdy 8 grudnia nadeszła wiadomość o japońskim desancie na Malajach, saperzy przystąpili do ostatecznego niszczenia: wysadzali urządzenia, palili zbiorniki i zatykali szyby. 13 grudnia pendżabski oddział z Miri odpłynął do Kuching. Na północy wyspy nie został nikt, kto mógłby stawić opór.
Lądowanie pod Miri i Serią
Japońskie siły inwazyjne, nazywane od nazwiska dowódcy oddziałem Kawaguchiego, opierały się na sztabie 35 Brygady Piechoty i 124 Pułku Piechoty z 18 Dywizji, która wcześniej walczyła w południowych Chinach, w rejonie Kantonu. Towarzyszyli im żołnierze 2 Specjalnego Morskiego Oddziału Desantowego z Jokosuki, czyli japońskiej piechoty morskiej, oraz grupa około 150 specjalistów od wydobycia ropy, którzy mieli jak najszybciej uruchomić szyby. 13 grudnia dziesięć transportowców wyszło z zatoki Cam Ranh w okupowanych przez Japonię Indochinach. Eskortował je lekki krążownik „Yura” kontradmirała Shintarō Hashimoto i cztery niszczyciele, a z dala osłaniał zespół kontradmirała Takeo Kurity z ciężkimi krążownikami „Kumano” i „Suzuya”.
Konwój dotarł do celu niezauważony. Wyładunek zaczął się w nocy z 15 na 16 grudnia, utrudniany przez wysoką falę, która przewracała barki i kosztowała Japończyków pierwsze ofiary. O świcie dwa zgrupowania były już na lądzie pod Miri i pod Serią. Tego samego dnia Japończycy zajęli Kuala Belait i rafinerię w Lutong. Liczby żołnierzy, którzy zeszli na ląd, źródła podają bardzo różnie: od kilku tysięcy do około dziesięciu tysięcy. Oporu prawie nie było, bo nie miał kto go stawiać. Zwycięstwo okazało się jednak połowiczne. Szyby były zatkane albo zniszczone, rafineria zdewastowana, a japońscy specjaliści potrzebowali wielu miesięcy, by przywrócić choćby część wydobycia.
Holenderska odpowiedź
Choć Japonia na razie formalnie nie prowadziła wojny z Holandią i chciała, by Holendrzy pozostali bierni, ci 8 grudnia sami ogłosili stan wojny z Japonią i od pierwszego dnia inwazji na Borneo walczyli razem z Brytyjczykami. 17 grudnia z lotniska Singkawang II w holenderskim Borneo Zachodnim wystartowały na Miri bombowce Martin B-10, które nie trafiły w cel. Po nich nadleciały trzy łodzie latające Dornier Do 24 holenderskiego lotnictwa morskiego. Jedną zestrzelono, ale inna trafiła dwiema bombami niszczyciel „Shinonome”, który eksplodował i zatonął z całą załogą. Część badaczy dopuszcza, że okręt wszedł na minę, a wraku do dziś nie odnaleziono. Kolejne naloty 18 i 19 grudnia opóźniły dalsze japońskie plany, ale nie mogły ich zatrzymać. Japońskie lotnictwo odpowiedziało atakami na lotnisko Singkawang II, z którego Holendrzy zaczęli wycofywać samoloty.
Kuching w Wigilię
22 grudnia większa część oddziału Kawaguchiego ponownie zaokrętowała się w Miri i ruszyła na zachód, ku Kuching. Jeden batalion został na polach naftowych; według części źródeł tego samego dnia Japończycy weszli do miasta Brunei, według innych dopiero 1 stycznia. W drodze konwój dostrzegła holenderska łódź latająca, która zaalarmowała okręty podwodne. Japończycy zdążyli jednak 23 grudnia wpłynąć do ujścia rzeki Santubong i wieczorem zaczęli wyładunek. Wtedy uderzył holenderski okręt podwodny K XIV komandora podporucznika Carela van Groenevelda. Wieczorem 23 grudnia jego torpedy zatopiły transportowce „Hiyoshi Maru” i „Katori Maru”, a dwa inne uszkodziły; ciężko trafiony „Hokkai Maru” trzeba było osadzić na mieliźnie. Zginęło kilkuset japońskich żołnierzy. 24 grudnia drugi holenderski okręt, K XVI, storpedował około 35 mil morskich od Kuching niszczyciel „Sagiri”, który po wybuchu komory amunicyjnej zatonął, zabierając 121 członków załogi. Często pisze się, że był to pierwszy japoński okręt wojenny zatopiony przez aliancki okręt podwodny. Następnego dnia K XVI sam padł ofiarą japońskiego okrętu podwodnego I-66 i zatonął z całą załogą.
Na lądzie Japończycy szli szybko. Rankiem 24 grudnia oddział pułkownika Akinosuke Oki wylądował pod przylądkiem Sipang i ruszył w głąb lądu, a jeszcze w Wigilię Japończycy weszli do samego Kuching, z którego władze i wojsko się wycofały. Część opracowań datuje zajęcie miasta na 26 grudnia, ale większość relacji podaje 24 grudnia. Ppłk Lane, zgodnie z rozkazami z Singapuru, skupił swoje siły wokół lotniska kilkanaście kilometrów od miasta. Jego pas startowy saperzy już wcześniej zniszczyli, ale obrońcy mieli kupić czas. W nocy z 24 na 25 grudnia i przez cały następny dzień Pendżabczycy odpierali ataki japońskiej piechoty. Zostali jednak zagrożeni okrążeniem, a około 16.40 25 grudnia Japończycy zajęli lotnisko. Część kompanii nie zdążyła się wycofać i została rozbita lub wzięta do niewoli. Liczby zabitych po obu stronach źródła podają rozbieżnie. Pozostali Pendżabczycy przeszli przez dżunglę na holenderską stronę granicy, by tam wraz z żołnierzami Królewskiej Holenderskiej Armii Indii Wschodnich (KNIL) bronić lotniska Singkawang II.
Mieszkańcy Kuching po raz pierwszy od stu lat znaleźli się pod władzą, która nie była rządem Brooke’ów. Europejskich urzędników internowano. Wielu z nich, podobnie jak później żołnierzy, osadzono w obozie Batu Lintang pod Kuching, urządzonym w koszarach wybudowanych przed wojną dla pendżabskiego batalionu.
Spadochroniarze nad Sumatrą? Spór o datę
W wielu chronologiach pod datą 28 grudnia 1941 roku widnieje wiadomość o lądowaniu japońskich spadochroniarzy na Sumatrze. To pomyłka. Japońscy spadochroniarze armii, pułk z grupy desantowej Teishin Shudan, wylądowali pod Palembangiem na południu Sumatry dopiero 14 lutego 1942 roku, by zdobyć tamtejsze rafinerie i lotnisko, gdy Singapur dogorywał. W ostatnich dniach grudnia 1941 roku Sumatra była jeszcze zapleczem aliantów. 27 grudnia Brytyjczycy postanowili przenieść tam bazy bombowców spod zagrożonego Singapuru i zaczęli przygotowywać dwa lotniska pod Palembangiem, w tym jedno ukryte w dżungli, o którym Japończycy długo nie wiedzieli. Wojna dotarła jednak i na wyspę: według danych o stratach holenderskich linii lotniczych KNILM 28 grudnia japońskie myśliwce ostrzelały lotnisko w Medanie na północy Sumatry i zniszczyły na ziemi pasażerski Douglas DC-3. Tego samego dnia holenderskie bombowce, operujące już z Singapuru, kolejny raz zaatakowały Japończyków w Kuching.
Miejsce w wojnie
Zdobycie Miri, Serii i Kuching było małą kampanią na marginesie wojny o Malaje, w której w tych samych dniach Japończycy zatopili „Prince of Wales” i „Repulse” i parli na południe półwyspu. Pokazało jednak, jak wyglądać będą kolejne miesiące. Japończycy działali szybko, oszczędnymi siłami i zgodnie z planem, alianci zaś bronili się rozproszeni, bez lotnictwa i floty, licząc najwyżej na to, że zniszczą to, czego nie zdołają utrzymać. Pendżabczycy i Holendrzy walczyli w dżungli zachodniego Borneo do końca stycznia 1942 roku, gdy Japończycy zdobyli ostatnie lotnisko w tej części wyspy, a resztki batalionu poddały się dopiero wiosną. W pierwszych tygodniach stycznia oddział Kawaguchiego zajął Labuan i Jesselton (dziś Kota Kinabalu), a 19 stycznia gubernator Borneo Północnego poddał Sandakan. Całe brytyjskie Borneo znalazło się w japońskich rękach.
Równocześnie marynarka uderzyła na holenderską część wyspy. 11 stycznia 1942 roku Japończycy wylądowali na Tarakanie, a 24 stycznia pod Balikpapanem. W obu miejscach holenderscy saperzy zdążyli podpalić szyby i rafinerie. Na Tarakanie Japończycy zamordowali wziętych do niewoli artylerzystów baterii nadbrzeżnej, która po kapitulacji wyspy ostrzelała ich trałowce, a w Balikpapanie, według powojennych ustaleń, zabili grupę europejskich jeńców i cywilów w odwecie za zniszczenie instalacji naftowych. Mimo to ropa z Borneo i z zajętej w lutym Sumatry popłynęła wkrótce do Japonii i przez kolejne lata zasilała jej flotę. Brytyjskie Borneo pozostało pod okupacją przez trzy i pół roku, a jego mieszkańcy i jeńcy zapłacili za nią wysoką cenę, której najbardziej znanym symbolem stały się później marsze śmierci jeńców z obozu w Sandakanie. Wyspę wyzwalali w 1945 roku głównie Australijczycy. Radża Vyner Brooke wrócił do Kuching w kwietniu 1946 roku tylko po to, by 1 lipca przekazać Sarawak Koronie brytyjskiej. Państwo białych radżów nie przetrwało wojny, która zaczęła się dla niego 16 grudnia 1941 roku na plażach pod Miri.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 19 grudnia 1941 · Front wschodniHitler naczelnym dowódcą wojsk lądowych19 grudnia 1941 Hitler przyjął dymisję Brauchitscha i sam objął dowództwo wojsk lądowych. W środku kryzysu pod Moskwą ruszyła czystka wśród generałów.
- 19 grudnia 1941 · Morze ŚródziemneAtak żywych torped na AleksandrięW nocy z 18 na 19 grudnia 1941 włoscy płetwonurkowie na żywych torpedach unieruchomili w Aleksandrii pancerniki „Queen Elizabeth” i „Valiant”.
- 12 grudnia 1941 · WojskoPrzejęcie „Normandie”12 grudnia 1941 Amerykanie przejęli w Nowym Jorku francuski liniowiec „Normandie”. Jako USS „Lafayette” miał wozić wojsko, ale w lutym 1942 spłonął.
- 11 grudnia 1941 · DyplomacjaNiemcy i Włochy wypowiadają wojnę USA11 grudnia 1941 Hitler i Mussolini wypowiedzieli wojnę Stanom Zjednoczonym, a Kongres odpowiedział jeszcze tego dnia. Wojna stała się naprawdę światowa.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 lutego 1942 · PacyfikJapońska inwazja na JawęW nocy z 28 lutego na 1 marca 1942 16 Armia Imamury wylądowała w trzech miejscach na Jawie. W Cieśninie Sundajskiej zatonęły „Houston” i „Perth”.
- 8 grudnia 1941 · PacyfikPoczątek kampanii malajskiejTuż po północy 8 grudnia 1941 Japończycy wylądowali pod Kota Bharu na Malajach i w Tajlandii. Pięć dni później armia Yamashity rozbiła Brytyjczyków pod Jitrą.
- 11 stycznia 1942 · PacyfikJapońska inwazja na Holenderskie Indie Wschodnie11 stycznia 1942 Japończycy wylądowali na Tarakanie i pod Manado, gdzie po raz pierwszy zrzucili spadochroniarzy. Zaczęła się walka o ropę Indii Holenderskich.
- 3 lutego 1942 · PacyfikNaloty na Jawę i Port Moresby3 lutego 1942 japońskie lotnictwo po raz pierwszy uderzyło na Surabaję, Malang i Madiun na Jawie, a łodzie latające z Rabaulu zbombardowały Port Moresby.