TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Hitler naczelnym dowódcą wojsk lądowych

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front wschodni
Data:
19 grudnia 1941
Autor:
Łukasz
Tagi:
Adolf Hitler, Wehrmacht, Walther von Brauchitsch, Franz Halder

19 grudnia 1941 roku Adolf Hitler przyjął dymisję feldmarsz. Walthera von Brauchitscha i sam objął stanowisko naczelnego dowódcy wojsk lądowych (Oberbefehlshaber des Heeres). Nie powołał następcy spośród generałów: dowodzenie armią, która od dwóch tygodni cofała się pod ciosami radzieckiej kontrofensywy pod Moskwą, wziął w swoje ręce. Było to coś więcej niż zmiana personalna. Dyktator, który od lutego 1938 roku był bezpośrednio najwyższym dowódcą całego Wehrmachtu, przejął teraz także dowodzenie największym z jego rodzajów sił zbrojnych, prowadzącym główny ciężar wojny.

Często pisze się, że Hitler został „najwyższym wodzem armii niemieckiej”. W części opracowań, także anglojęzycznej Wikipedii, można przeczytać, że objął wtedy osobiste dowództwo nad całym Wehrmachtem. To nieścisłość: zwierzchnikiem sił zbrojnych był jako głowa państwa od 1934 roku, a bezpośrednie dowództwo Wehrmachtu przejął w lutym 1938 roku. W grudniu 1941 roku doszło do tego dowództwo wojsk lądowych, czyli funkcja dotąd pośrednia między nim a generałami.

Brauchitsch i Hitler

Brauchitsch objął naczelne dowództwo wojsk lądowych 4 lutego 1938 roku, po aferze Blomberga-Fritscha, w której Hitler pozbył się ministra wojny i dotychczasowego dowódcy armii. Ten sam dzień przyniósł likwidację ministerstwa wojny i utworzenie Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu (OKW) z gen. Wilhelmem Keitlem na czele, bezpośrednio podległego Hitlerowi. Od początku więc naczelne dowództwo wojsk lądowych (OKH) musiało dzielić wpływy z wojskowym sztabem samego dyktatora.

Brauchitsch był sprawnym oficerem, ale nie umiał się Hitlerowi przeciwstawić. W listopadzie 1939 roku, gdy próbował odwieść go od ofensywy na Zachodzie, został zbesztany tak, że już nigdy nie podjął podobnej próby. Zwycięstwa w Polsce, Francji i na Bałkanach przypisywał sobie Hitler. Latem 1941 roku Brauchitsch i szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Franz Halder chcieli iść prosto na Moskwę, ale dyktator skierował czołgi Guderiana na Ukrainę. Coraz częściej wydawał rozkazy dowódcom grup armii z pominięciem OKH, a Brauchitsch był jedynie przekaźnikiem jego decyzji. W listopadzie 1941 roku przeszedł atak serca. Według relacji z jego otoczenia kilka razy prosił o zwolnienie, zwłaszcza po burzliwej rozmowie z 30 listopada, w której Hitler obarczył go odpowiedzialnością za odwrót na południu frontu.

Kryzys grudniowy

Na przełomie listopada i grudnia 1941 roku plan pobicia ZSRR w jednej kampanii się załamał. Na południu Armia Czerwona odbiła Rostów, a feldmarsz. Gerd von Rundstedt, który wbrew woli Hitlera cofnął się nad Mius, w nocy z 30 listopada na 1 grudnia stracił dowództwo. Pod Moskwą listopadowa ofensywa Grupy Armii „Środek” feldmarsz. Fedora von Bocka utknęła na przedpolach stolicy, a 5 grudnia ruszyła radziecka kontrofensywa. W mrozie, który w pierwszych dniach grudnia sięgał trzydziestu kilku stopni, wyczerpane dywizje niemieckie, bez zimowego ekwipunku, porzucały sprzęt i cofały się spod Kalinina, Tuły i Jelca. Na północy Niemcy 9 grudnia stracili Tichwin.

8 grudnia Hitler podpisał dyrektywę nr 39, która z powodu „zaskakująco wczesnej zimy” nakazywała wojskom na całym froncie wschodnim przejść do obrony. Odwrót wymykał się jednak spod kontroli. W tych samych dniach rozszerzyła się wojna: po ataku Japonii na Pearl Harbor Niemcy i Włochy wypowiedziały 11 grudnia wojnę Stanom Zjednoczonym. Hitler był przekonany, że generałowie stracili głowę i że jedynie jego wola może zatrzymać armię. 16 grudnia telefonicznie, a 18 grudnia pisemnie zakazał Grupie Armii „Środek” większych ruchów odwrotowych. Wojska miały stawiać „fanatyczny opór” na zajmowanych pozycjach, bez oglądania się na przełamania na skrzydłach i na tyłach. To tzw. rozkaz „trzymania się” (Haltebefehl).

Bock, który od dawna skarżył się na dolegliwości żołądka, w połowie grudnia poprosił o urlop zdrowotny. Hitler zgodził się 18 grudnia, a następnego dnia Grupę Armii „Środek” objął dowódca 4 Armii feldmarsz. Günther von Kluge.

19 grudnia

Brauchitsch, który ostatnie tygodnie spędził w rozjazdach między kwaterą Hitlera a sztabami na froncie, stał się wygodnym kozłem ofiarnym. Hitler przyjął jego dymisję, którą według większości relacji zaakceptował w zasadzie już kilka dni wcześniej, i 19 grudnia ogłosił, że sam przejmuje dowództwo wojsk lądowych. W odezwie do żołnierzy wojsk lądowych i Waffen-SS, opublikowanej w prasie w następnych dniach, tłumaczył, że wojna wkracza w decydującą fazę i dlatego jako najwyższy dowódca Wehrmachtu postanowił sam stanąć na czele armii. Oficjalnie Brauchitsch odchodził z powodów zdrowotnych. W prywatnych rozmowach Hitler obarczał go winą za klęskę pod Moskwą i nazywał go człowiekiem próżnym i tchórzliwym.

Halder, który został na stanowisku szefa sztabu generalnego wojsk lądowych, zanotował po wojnie zdanie, jakie Hitler miał mu wtedy powiedzieć: „Tę odrobinę dowodzenia operacyjnego potrafi każdy. Zadaniem naczelnego dowódcy wojsk lądowych jest wychowanie armii w duchu narodowosocjalistycznym”. Słowa te znane są tylko z relacji Haldera, ale dobrze oddają stosunek dyktatora do zawodowych oficerów.

Odtąd sztab generalny wojsk lądowych podlegał bezpośrednio Hitlerowi. Halder przedstawiał mu codziennie sytuację na froncie wschodnim, a Hitler sam decydował o ruchach armii, często także dywizji. Sprawy administracyjne, dotychczas należące do naczelnego dowódcy wojsk lądowych, przejął w dużej części Keitel, a armią zapasową w kraju kierował nadal gen. Friedrich Fromm. Z czasem ukształtował się podział, w którym OKH odpowiadało za front wschodni, a OKW gen. Alfreda Jodla za pozostałe teatry wojny. Między tymi sztabami nie było nikogo poza Hitlerem.

Zmienił się też styl dowodzenia. Codzienne narady sytuacyjne w kwaterze głównej, na których Hitler wysłuchiwał meldunków z frontu, stały się miejscem, gdzie zapadały decyzje o losie korpusów, a nawet pojedynczych pułków. Dowódcy grup armii, którzy dotąd mieli swobodę w ramach ogólnych dyrektyw, musieli teraz prosić o zgodę na każde poważniejsze cofnięcie frontu, a meldunki o sytuacji szły przez Haldera wprost do dyktatora. Niemiecka tradycja dowodzenia przez zadania, w której przełożony określał cel, a podwładny sam dobierał środki, ustępowała miejsca szczegółowym rozkazom z kwatery oddalonej o setki kilometrów od pola walki. W bitwie pod Moskwą, która trwała jeszcze do stycznia, Hitler po raz pierwszy kierował armią sam, i sposób, w jaki to robił, stał się wzorem na resztę wojny.

Czystka w dowództwie

Odejście Brauchitscha było częścią szerszej czystki. Po Rundstedcie i Bocku przyszła kolej na dowódcę 2 Armii Pancernej gen. Heinza Guderiana. Guderian od początku grudnia wycofywał swoje dywizje spod Tuły, pokłócił się z Klugem i 20 grudnia poleciał do kwatery Hitlera w Prusach Wschodnich, by przekonać go do odwrotu na linię zimową. Nie przekonał. Gdy w następnych dniach dalej się cofał, Kluge zażądał jego odwołania i w nocy z 25 na 26 grudnia Hitler przeniósł go do rezerwy; armię objął gen. Rudolf Schmidt. 29 grudnia na Krymie gen. Hans von Sponeck, dowódca XXXXII Korpusu Armijnego, wobec radzieckiego desantu w Teodozji nakazał na własną rękę opuścić Półwysep Kerczeński. Został odwołany, a sąd wojenny pod przewodnictwem Hermanna Göringa skazał go w styczniu 1942 roku na śmierć; Hitler zamienił wyrok na twierdzę.

W styczniu 1942 roku czystka trwała. 8 stycznia Hitler wyrzucił z wojska dowódcę 4 Armii Pancernej gen. Ericha Hoepnera, który cofnął swoje oddziały wbrew rozkazowi; odebrał mu prawo do munduru i emerytury. W połowie stycznia odwołano dowódcę 9 Armii gen. Adolfa Straußa, którego zastąpił gen. Walter Model. 16 stycznia ustąpił feldmarsz. Wilhelm von Leeb, który daremnie prosił o zgodę na wycofanie wojsk spod Diemiańska; Grupę Armii „Północ” objął Georg von Küchler. W ciągu kilku tygodni stanowiska straciło też kilkudziesięciu dowódców korpusów i dywizji. Hitler nie był przy tym konsekwentny: Bocka, po nagłej śmierci feldmarsz. Waltera von Reichenaua w styczniu 1942 roku, postawił na czele Grupy Armii „Południe”.

Rola Haldera była dwuznaczna. Szef sztabu generalnego krytykował w dzienniku amatorszczyznę Hitlera i nie ukrywał, że uważa wiele jego rozkazów za błędne. Zarazem nie poszedł śladem Brauchitscha i pozostał na stanowisku, przekonany, że tylko w ten sposób może cokolwiek ocalić. W pierwszych tygodniach to on przenosił wolę dyktatora na front i egzekwował zakaz odwrotu.

Spór o rozkaz „trzymania się”

Front Grupy Armii „Środek” się nie rozpadł. Niemcy cofnęli się o 100–250 kilometrów, ale w styczniu 1942 roku zatrzymali Armię Czerwoną na linii, którą utrzymali przez następny rok. Hitler uznał to za dowód swojego geniuszu: był odtąd przekonany, że w krytycznej sytuacji wystarczy zakazać odwrotu, a generałowie zawsze przesadzają z zagrożeniem. Część niemieckich generałów przyznawała po wojnie, że rozkaz uchronił armię przed losem Wielkiej Armii Napoleona w 1812 roku. Inni historycy zwracają uwagę, że kosztował wiele dywizji, wykrwawionych w pozycjach bez wartości, i że front ustabilizował się także dlatego, że radziecka ofensywa, rozproszona przez Stalina na zbyt wiele kierunków, sama straciła siłę.

Miejsce w wojnie

Przejęcie dowództwa wojsk lądowych zakończyło proces, który zaczął się w 1938 roku: generałowie stracili wpływ na prowadzenie wojny, a Hitler stał się jednocześnie głową państwa, przywódcą partii, najwyższym dowódcą Wehrmachtu i dowódcą jego głównej siły. Lekcja z zimy 1941/1942, że wystarczy trzymać się za wszelką cenę, zaważyła na następnych latach. W 1942 roku Hitler przez ponad dwa miesiące osobiście dowodził także Grupą Armii A na Kaukazie, we wrześniu zdymisjonował Haldera i zastąpił go gen. Kurtem Zeitzlerem, a pod Stalingradem zakazał 6 Armii przebijać się z okrążenia. Kolejne zakazy odwrotu kosztowały Niemców całe armie.

Część zdymisjonowanych zimą 1941 roku generałów odnalazła się po drugiej stronie. Hoepner, związany ze spiskiem wojskowym, został stracony po zamachu z 20 lipca 1944 roku, a Kluge, który wiedział o spisku, popełnił w sierpniu 1944 roku samobójstwo. Sponecka rozstrzelano po zamachu bez nowego wyroku. Brauchitsch nie dostał już żadnego przydziału i zmarł w brytyjskiej niewoli w 1948 roku. Hitler pozostał naczelnym dowódcą wojsk lądowych do samobójstwa 30 kwietnia 1945 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.