TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Oblężenie Kohimy

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
6 kwietnia 1944
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Imphal i Kohimę
Tagi:
Birma, Indie, Japonia, Wielka Brytania

6 kwietnia 1944 roku zaczęło się oblężenie Kohimy – niewielkiej osady administracyjnej we Wzgórzach Naga, w brytyjskiej prowincji Asam. Japońska 31 Dywizja gen. por. Kōtoku Satō, która od połowy marca szła przez góry znad Czinduinu, dzień wcześniej zamknęła drogę na zachód od miasta i odcięła jego załogę. Jednocześnie od kilku dni odcięty od lądu był Imphal, stolica Manipuru i główna baza brytyjskiego IV Korpusu. Obie bitwy były częścią operacji U-Go, którą 15 Armia gen. por. Renyi Mutaguchiego rozpoczęła 7 marca.

W kalendariach ten dzień opisuje się słowami: „japońskie natarcie na równinę Imphalu, rzekomo zatrzymane, okazuje się na tyle silne, by okrążyć wojska brytyjskie w Imphalu i Kohimie”. Ogólny sens jest trafny, ale natarcia nikt wcześniej nie zatrzymał. Wiadomości z końca marca o „odwrocie Japończyków” dotyczyły innych odcinków frontu birmańskiego, a nie japońskiego natarcia na Indie. Pod Imphalem Japończycy nacierali bez przerwy, a okrążenie nie nastąpiło jednego dnia: drogę z Imphalu do Dimapuru przecięli 28–29 marca, Kohimę otoczyli 5–6 kwietnia.

Droga przez Wzgórza Naga

Kohima leżała na grzbiecie na wysokości około 1500 metrów, w połowie drogi z Dimapuru do Imphalu. Dimapur był stacją kolejową i wielką bazą zaopatrzenia na skraju doliny Brahmaputry, Imphal – bazą i lotniskami IV Korpusu gen. por. Geoffry’ego Scoonesa. Między nimi biegła jedna kręta droga górska, długości około 210 kilometrów. Kto trzymał Kohimę, panował nad tą drogą: mógł odciąć Imphal od lądu albo, idąc dalej, zagrozić Dimapurowi, kolei do Asamu i lotniskom, z których samoloty latały do Chin nad Himalajami.

Plan Mutaguchiego zakładał, że 31 Dywizja zajmie Kohimę i zablokuje drogę, a 15 i 33 Dywizja w tym czasie zdobędą Imphal. Satō miał trzy pułki piechoty – 58, 124 i 138 – i według japońskich danych około 15–20 tysięcy żołnierzy. Szły w trzech kolumnach przez góry, ścieżkami, którymi dotąd chodziły tylko karawany. Artylerię i zapasy niosły muły, konie, woły i tragarze. Dywizja zabrała żywność na około trzy tygodnie: Mutaguchi liczył, że resztę zdobędzie w brytyjskich składach.

Lewa kolumna – główne siły 58 Pułku pod dowództwem gen. mjr. Shigesaburō Miyazakiego – straciła około tygodnia w walce pod Sangshak z indyjską brygadą spadochronową. Środkowa i prawa kolumna od 1 kwietnia natrafiły na wysunięte placówki świeżo sformowanego 1 batalionu Pułku Asamskiego pod Jessami i Kharasom, kilkadziesiąt kilometrów na wschód od Kohimy. Placówki broniły się kilka dni i zostały rozbite albo przebiły się z powrotem w małych grupach. Wieczorem 3 kwietnia oddziały Miyazakiego podeszły do wsi Nagów na północnym skraju Kohimy.

Garnizon na grzbiecie

Brytyjczycy długo nie wierzyli, że przez Wzgórza Naga może przejść cała dywizja. Pod koniec marca, gdy dokumenty zdobyte pod Sangshak pokazały, że na Kohimę idzie cała 31 Dywizja, w Kohimie była już przerzucona z Arakanu indyjska 161 Brygada bryg. Dennisa Warrena z 5 Dywizji. Dowódca obszaru gen. mjr Ranking cofnął ją jednak do Dimapuru, który uważano za ważniejszy. Gen. por. William Slim, dowódca 14 Armii, sam pisał później, że najbardziej bał się o Dimapur: jego upadek odciąłby nie tylko Imphal, lecz także wojska gen. Josepha Stilwella w północnej Birmie i lotniska mostu powietrznego do Chin.

3 kwietnia dowództwo na tym odcinku przejął sztab XXXIII Korpusu gen. por. Montagu Stopforda, przybyły koleją z głębi Indii. Nazajutrz Stopford skierował 161 Brygadę z powrotem do Kohimy. Zanim Japończycy przecięli drogę, do miasta zdążył wejść tylko 4 batalion pułku Royal West Kent ppłk. Johna Laverty’ego i kompania 4/7 batalionu radżputów. Pozostałe dwa bataliony brygady i jej artyleria okopały się kilka kilometrów na zachód, pod wsią Jotsoma, w tzw. boksie Jotsomy, i stamtąd wspierały obrońców ogniem.

Garnizonem dowodził płk Hugh Richards, wcześniej oficer w oddziałach czinditów, których twórca, gen. mjr Orde Wingate, zginął 24 marca w katastrofie lotniczej. Oprócz batalionu Royal West Kent miał żołnierzy Pułku Asamskiego, którzy wycofali się spod Jessami, plutony paramilitarnych Strzelców Asamskich, batalion Shere z armii Królestwa Nepalu, kompanie Pułku Birmańskiego oraz ozdrowieńców, kierowców, magazynierów i innych żołnierzy służb. Według brytyjskich opracowań garnizon liczył około 2500 ludzi, z czego mniej więcej tysiąc nie był przygotowany do walki – zdolnych do boju było więc około 1500. Naprzeciw nich szły najpierw bataliony 58 Pułku, a za nimi dalsze oddziały 31 Dywizji.

Pozycja obrońców składała się z łańcucha wzgórz wzdłuż drogi, które od znajdujących się na nich obozów dostały angielskie nazwy: Garrison Hill, Kuki Picquet, FSD (od składu polowego zaopatrzenia), DIS (od składu wydawania przydziałów), Jail Hill (od więzienia) i położony na południu grzbiet GPT. Na zboczu Garrison Hill stał bungalow zastępcy komisarza dystryktu, Charlesa Pawseya, z ogrodem i kortem tenisowym. Pawsey, który od lat zarządzał Wzgórzami Naga, został w Kohimie przez całe oblężenie. Nagowie pozostali w większości lojalni wobec Brytyjczyków: służyli jako zwiadowcy i tragarze, a japońskim kolumnom często odmawiali żywności.

Pierwsze dni oblężenia

Japończycy zaczęli badać obronę od południa w nocy z 4 na 5 kwietnia. Następnego dnia ich oddziały weszły na drogę na zachód od grzbietu, między Kohimą a Jotsomą, i zamknęły obrońców w okrążeniu. Od 6 kwietnia, który przyjmuje się za początek właściwego oblężenia, garnizon był stale ostrzeliwany z moździerzy i dział górskich – w części zdobytych pod Sangshak i w opuszczonych brytyjskich składach. Japońska piechota atakowała głównie nocą, po kolei spychając obrońców z kolejnych wzgórz.

Już pierwszego dnia Japończycy zajęli grzbiet GPT, gdzie znajdował się główny punkt poboru wody. Część jego obrońców nie mogła się przebić do reszty garnizonu i wycofała się w stronę Dimapuru. Brezentowe zbiorniki z wodą na wzgórzu FSD i przy szpitalu nie zostały wcześniej napełnione ani zakopane. Na północnym stoku Garrison Hill znaleziono małe źródło, ale można było do niego chodzić tylko nocą, a wodę ściśle racjonowano. W kolejnych dniach Japończycy zajęli Jail Hill, a potem wzgórza DIS i FSD. Obrona kurczyła się wokół Garrison Hill i bungalowu.

8 kwietnia Mutaguchi wysłał Satō rozkaz, by skierował oddział na Dimapur. Satō niechętnie wydzielił batalion 138 Pułku, ale kilka godzin później przełożony Mutaguchiego, dowódca Armii Obszaru Birmy gen. por. Masakazu Kawabe, odwołał ten manewr: Dimapur nie był celem operacji zatwierdzonej przez Tokio. Wielu historyków uważa ten dzień za jedną z największych straconych szans Japończyków w całej bitwie. Dimapur był wtedy wciąż słabo broniony, a brytyjska 2 Dywizja dopiero wyładowywała się z pociągów.

Kort tenisowy

Najcięższe walki toczyły się wokół bungalowu zastępcy komisarza. Japończycy zajęli go stopniowo, a kort tenisowy na tarasie powyżej stał się ziemią niczyją. Okopy obu stron dzieliło kilkanaście metrów i żołnierze przez wiele nocy obrzucali się granatami nad siatką kortu. Ten obraz – walka na korcie tenisowym w ogrodzie kolonialnego urzędnika – stał się później symbolem całej bitwy.

W nocach z 7 na 8 i z 8 na 9 kwietnia kapral John Harman z batalionu Royal West Kent sam zniszczył dwa japońskie stanowiska karabinów maszynowych w rejonie wzgórza DIS. Wracając po drugim ataku, został śmiertelnie ranny. Dostał pośmiertnie Krzyż Wiktorii – pierwszy z dwóch przyznanych za walki pod Kohimą.

Warunki w okrążeniu były skrajnie ciężkie. Punkty opatrunkowe leżały w zasięgu japońskiego ognia i ranni czekający na pomoc często dostawali kolejne trafienia. Zmarłych nie było gdzie chować. Zaopatrzenie – amunicję, wodę, lekarstwa – zrzucały samoloty transportowe, ale obszar obrony był tak mały, że część zrzutów spadała na pozycje japońskie. Bataliony 161 Brygady w Jotsomie same były odcięte od Dimapuru, lecz ich działa mogły strzelać na stoki wokół Garrison Hill, często na kilkadziesiąt metrów przed liniami obrońców. Według wielu relacji to właśnie ten ogień kilkakrotnie zatrzymał japońskie natarcia.

Imphal w okrążeniu

Równocześnie z Kohimą Japończycy zamykali pierścień wokół Imphalu. Pod koniec marca 60 Pułk japońskiej 15 Dywizji gen. por. Masafumiego Yamauchiego przeciął drogę do Kohimy kilkanaście kilometrów na północ od miasta, a 51 Pułk schodził na równinę od północnego wschodu. Na południu 33 Dywizja gen. por. Genzō Yanagidy, która nie zdołała zniszczyć indyjskiej 17 Dywizji pod Tiddim, szła za nią w stronę Bishenpuru. Na wschodzie oddział gen. mjr. Tsunoru Yamamoto z czołgami i ciężką artylerią nacierał drogą z Tamu na przełęcz Shenam, za którą leżało lotnisko w Palel. 4 kwietnia jego natarcie wzdłuż drogi załamało się pod ogniem brytyjskich dział przeciwpancernych; od 8 kwietnia toczyły się tam ciężkie walki o szczyty nad przełęczą.

Tego samego 4 kwietnia 17 i 23 Indyjska Dywizja, zaopatrywane ze zrzutów, doszły z południa na równinę Imphalu. Scoones miał więc w okrążeniu cztery dywizje – 5, 17, 20 i 23 – oraz brygadę pancerną, według różnych szacunków w sumie ponad 100 tysięcy ludzi razem ze służbami. Dla Slima właśnie o to chodziło: od początku zamierzał przyjąć bitwę na równinie, gdzie mógł użyć czołgów, artylerii i lotnictwa, a Japończycy musieli walczyć na końcu kilkusetkilometrowych górskich szlaków zaopatrzenia. Warunkiem było jednak to, by Imphal dało się utrzymać z powietrza.

Okrążony Imphal nie był bezbronną twierdzą. Miał dwa lotniska całoroczne i kilka polowych, a adm. Louis Mountbatten, naczelny dowódca Dowództwa Azji Południowo-Wschodniej, już w marcu na własną odpowiedzialność zabrał samoloty transportowe z mostu powietrznego do Chin. Douglasy C-47 i Curtissy C-46 przywoziły żywność, amunicję, paliwo i posiłki, a wywoziły rannych i dziesiątki tysięcy żołnierzy służb, którzy w oblężeniu byli tylko dodatkowymi gębami do wyżywienia. Brytyjskie i amerykańskie lotnictwo panowało w powietrzu; japońskie lotnictwo armii, wykrwawione wcześniej nad Arakanem, przeprowadziło podczas całej bitwy zaledwie kilka większych nalotów.

Mutaguchi liczył, że Imphal padnie w ciągu trzech tygodni, a jego żołnierze wyżywią się zdobytymi zapasami. Pierwsze tygodnie kwietnia pokazały, że ten rachunek nie ma pokrycia. Składy, które Japończycy zdobyli – jak skład w Kanglatongbi na drodze do Kohimy – zostały wcześniej opróżnione. Ich własne kolumny zaopatrzenia ledwo docierały przez góry, a zbliżał się monsun.

Miejsce w wojnie

Oblężenie Kohimy trwało dwa tygodnie. W nocy z 17 na 18 kwietnia Japończycy zajęli bungalow i Kuki Picquet, rozcinając obronę na dwie części; obrońcy trzymali już tylko część Garrison Hill. Rano 18 kwietnia do garnizonu przebiły się czołowe oddziały 161 Brygady, wsparte przez brytyjską 2 Dywizję, która przedarła się z Dimapuru przez japońskie blokady. Walki o grzbiet Kohimy trwały jednak do połowy maja, a drogę do Imphalu otwarto dopiero 22 czerwca. Imphal przez cały ten czas był zaopatrywany z powietrza – od 18 kwietnia w ramach operacji „Stamina”, w której według oficjalnej historii brytyjskiej przewieziono do lipca kilkanaście tysięcy ton zaopatrzenia i około 12 tysięcy żołnierzy, a wywieziono kilkadziesiąt tysięcy rannych i ludzi niepotrzebnych w obronie.

Dla Japończyków wejście do Kohimy było szczytem operacji U-Go. Dalej nie doszli: 31 Dywizja, głodna i wykrwawiona, utknęła na grzbiecie, a pod Imphalem żadne natarcie nie przebiło obrony IV Korpusu. Na przełomie maja i czerwca Satō, wbrew rozkazom Mutaguchiego, zaczął wycofywać dywizję spod Kohimy, a w lipcu cała 15 Armia ruszyła w odwrót przez góry w porze monsunu. Według różnych szacunków Japończycy stracili w tej operacji od 50 do ponad 60 tysięcy zabitych, zmarłych z głodu i chorób oraz rannych – była to największa do tamtej pory klęska armii japońskiej na lądzie.

Dla 14 Armii Slima i dla armii indyjskiej Kohima i Imphal stały się tym, czym dla Brytyjczyków w Afryce był El Alamein: punktem zwrotnym, po którym inicjatywa w wojnie o Birmę przeszła w ręce aliantów. Po raz pierwszy wojska brytyjsko-indyjskie nie wycofały się przed japońskim natarciem, lecz wytrzymały okrążenie i zniszczyły nacierające dywizje. Pod koniec 1944 roku 14 Armia przekroczyła Czinduin, a w maju 1945 roku alianci odbili Rangun.

Na grzbiecie Kohimy, na dawnym korcie tenisowym i zboczach Garrison Hill, leży dziś cmentarz wojenny z grobami ponad 1400 żołnierzy alianckich. Na pomniku brytyjskiej 2 Dywizji wyryto napis, znany jako epitafium z Kohimy: „Gdy wrócicie do domu, powiedzcie im o nas i powiedzcie: za wasze jutro oddaliśmy nasze dziś”.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.