TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Japończycy przekraczają granicę Indii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
22 marca 1944
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa o Imphal i Kohimę
Tagi:
Birma, Indie, Japonia, Wielka Brytania

Około 22 marca 1944 roku oddziały japońskiej 15 Armii były już na terytorium Indii na całej szerokości frontu imphalskiego – od gór na północny wschód od Imphalu po drogę z Tiddim na południu. Dwa tygodnie wcześniej rozpoczęła się operacja U-Go: 33 Dywizja uderzyła na 17 Indyjską Dywizję pod Tiddim, a 15 marca 15 i 31 Dywizja przekroczyły Czinduin. Teraz ich kolumny schodziły z gór w głąb Manipuru – księstwa pod zwierzchnictwem brytyjskim, którego stolicą był Imphal – i w kierunku gór Naga z Kohimą.

Pod tą datą kalendaria umieszczają „przekroczenie granicy Indii wzdłuż całego frontu imphalskiego”. Przejście granicy nie było jednym wydarzeniem: na północy japońskie kolumny weszły do Manipuru już około 18–20 marca, na południu działania toczyły się w większości jeszcze po birmańskiej stronie gór Czin. W Tokio wiadomość o „przekroczeniu granicy” ogłoszono w specjalnym komunikacie Cesarskiej Kwatery Głównej, wydanym według japońskich relacji w nocy po 23 marca na osobiste żądanie premiera Hidekiego Tōjō. Datę 22 marca warto więc traktować jako umowną.

Sangshak

Najszybciej posuwała się lewa kolumna 31 Dywizji – główne siły 58 Pułku pod dowództwem gen. mjr. Shigesaburō Miyazakiego, która miała najkrótszą drogę do Kohimy. Około 18 marca podeszła pod Ukhrul, wieś w górach 40 kilometrów na północny wschód od Imphalu. Kilka kilometrów na południe stała 50 Indyjska Brygada Spadochronowa bryg. Maxwella Hope-Thompsona – świeżo przybyła, walcząca jako piechota, bez drutu kolczastego i przygotowanych stanowisk. 19 marca Japończycy rozbili jedną z jej wysuniętych kompanii na wzgórzu 7378; z kompanii zostało około 20 ludzi. Hope-Thompson skoncentrował brygadę i 21 marca wycofał ją do Sangshak, na niewielkie wzgórze przy wsi, z misyjnym kościołem na północnym krańcu. Pozycja miała kilkaset metrów długości, nie było na niej wody, a pod cienką warstwą ziemi leżała skała, więc okopy były płytkie.

Sangshak leżał właściwie w pasie 15 Dywizji, ale ta pozostawała w tyle. Miyazaki postanowił oczyścić drogę sam. W nocy z 22 na 23 marca batalion 58 Pułku zaatakował od północy bez wsparcia artylerii i poniósł ciężkie straty od ognia dział górskich i moździerzy obrony. Przy jednym z poległych japońskich oficerów znaleziono mapy i rozkazy z planem całej 31 Dywizji. Hope-Thompson wysłał je przez japońskie linie do Imphalu. W kolejnych dniach Japończycy ściągnęli artylerię, częściowo na słoniach, i nowe bataliony; 25 marca od wschodu uderzył też batalion 60 Pułku z 15 Dywizji. Zrzuty zaopatrzenia dla obrońców w dużej części spadały na pozycje japońskie. 26 marca wieczorem brygada dostała rozkaz odwrotu i w nocy wyszła z okrążenia w stronę Imphalu, zostawiając część ciężko rannych.

Według danych brytyjskich 50 Brygada straciła około 650 ludzi, a sam II batalion 58 Pułku ponad 400. Ważniejsze było co innego: bitwa zatrzymała Miyazakiego na mniej więcej tydzień, a zdobyte dokumenty pokazały gen. por. Williamowi Slimowi, że na Kohimę idzie nie pułk, jak dotąd zakładał, lecz cała dywizja.

Odwrót spod Tiddim i przełęcz Shenam

Na południu 17 Indyjska Dywizja gen. mjr. Davida Cowana od 14 marca przebijała się na północ drogą z Tiddim do Imphalu, długą na ponad 200 kilometrów. Japońska 33 Dywizja gen. por. Genzō Yanagidy ustawiła na niej blokady: 214 Pułk na grzbiecie Tuitum, 215 Pułk przy składach na 109 mili. 48 Brygada rozbiła blokadę pod Tuitum już 15 marca, a Japończycy ponieśli tam ciężkie straty. Skład przy 109 mili padł 18 marca, ale 25 marca oddziały indyjskie go odbiły i wywiozły większość żywności, amunicji i pojazdów. Na pomoc Cowanowi gen. por. Geoffry Scoones wysłał z Imphalu dwie brygady 23 Dywizji – a więc większość odwodu IV Korpusu. 26 marca straż tylna 17 Dywizji przeszła most na rzece Manipur i wysadziła go za sobą. Dywizja wyszła z okrążenia z rannymi i sprzętem, a według japońskich relacji Yanagida, ku wściekłości dowódcy armii Renyi Mutaguchiego, uznał już wtedy, że jej zniszczenie jest niemożliwe, i nie naciskał tak mocno, jak tamten żądał. Na lewym skrzydle 33 Dywizji pułk „Subhas” Indyjskiej Armii Narodowej doszedł pod koniec marca do skraju gór Czin.

Pod Tamu 20 Indyjska Dywizja gen. mjr. Douglasa Gracey’ego broniła się dłużej. 20 marca sześć czołgów M3 Lee z 3 Pułku Karabinierów zniszczyło sześć lekkich czołgów japońskich typu 95, prowadzących natarcie zgrupowania Yamamoto. Gracey nie chciał się cofać, ale 25 marca musiał oddać część dywizji do odwodu korpusu i wycofał resztę na przełęcz Shenam, gdzie droga z Tamu do Imphalu przechodziła przez pasmo wzgórz. Wielki skład w Moreh spalono.

Most powietrzny i zagrożenie dla Kohimy

Skalę zagrożenia zrozumiano w Imphalu i w kwaterze 14 Armii w Comilli z opóźnieniem, ale reakcja była szybka. Adm. Louis Mountbatten na własną odpowiedzialność zabrał z linii zaopatrzenia Chin przez Himalaje kilkadziesiąt samolotów transportowych, w tym 20 Curtissów C-46 Commando. Od 19 marca przerzucano nimi z Arakanu na front centralny 5 Indyjską Dywizję – tę samą, która w styczniu zajęła Maungdaw, a w lutym odpierała japońskie natarcie Ha-Go. Według brytyjskich opracowań cała dywizja, z artylerią, jeepami i mułami, przeleciała w jedenaście dni. Dwie jej brygady wzmocniły Imphal, trzecią – 161 Brygadę – wysłano do Dimapuru.

Dimapur był zaś najsłabszym punktem całego frontu. Leżał na linii kolejowej do Asamu i mieścił składy ciągnące się na kilkanaście kilometrów, ale nie miał prawie żadnej obrony. Slim poprosił gen. George’a Giffarda o posiłki; z głębi Indii ruszyły koleją brytyjska 2 Dywizja i sztab XXXIII Korpusu gen. por. Montagu Stopforda, a 23 Brygadę Czinditów, odłączoną od sił operacji „Thursday”, skierowano do Jorhatu nad Brahmaputrą, by zagroziła skrzydłu Japończyków. Pod koniec marca, 28–29 marca według różnych relacji, 60 Pułk japońskiej 15 Dywizji przeciął drogę Imphal–Kohima kilkanaście kilometrów na północ od Imphalu. IV Korpus był od tej chwili odcięty od lądu i zaopatrywany tylko z powietrza.

„Odwrót Japończyków” 28 marca

Niektóre kalendaria podają pod datą 28 marca, że „wojska japońskie wycofują się w Birmie”. Na froncie imphalskim było dokładnie odwrotnie: pod koniec marca Japończycy nacierali, zamykali Imphal od północy i szli na Kohimę, a ich odwrót zaczął się dopiero w lipcu. Wycofywali się natomiast na innych odcinkach. W Arakanie, po klęsce natarcia Ha-Go, przerwanego 26 lutego, brytyjski XV Korpus zajął w marcu Buthidaung i umocnienia pod Razabil. Na północy japońska 18 Dywizja cofała się doliną Mogaung przed Chińczykami i amerykańskimi „Maruderami Merrilla” gen. Josepha Stilwella, którzy od grudnia walczyli w dolinie Hukawng i pod koniec marca podeszli pod Shaduzup. Tę wzmiankę można więc odnieść do tych frontów, ale nie do Imphalu.

Co przyniósł koniec marca

W ostatniej dekadzie marca rozstrzygnęło się, że Japończycy nie zniszczą wysuniętych dywizji IV Korpusu w górach, jak zakładał plan. 17 i 20 Dywizja wycofały się na równinę z większością sprzętu, a 5 Dywizja przyleciała z Arakanu. Imphal, otoczony od północy, wschodu i południa, stał się wielką twierdzą zaopatrywaną z powietrza. Opóźnienie pod Sangshak dało Brytyjczykom czas, by wzmocnić Kohimę, choć niewiele: gdy 31 Dywizja doszła do miasta na początku kwietnia, załoga liczyła, według brytyjskich opracowań, zaledwie około 1500 żołnierzy zdolnych do walki. Oblężenie Kohimy, walki o grzbiet z kortem tenisowym przy domu zastępcy komisarza i bitwa o Imphal trwały do czerwca. W lipcu Mutaguchi przerwał operację, a odwrót przez góry w porze monsunu zamienił się w jedną z największych katastrof armii japońskiej.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.