Rozejm w Cassibile
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 3 września 1943
- Autor:
- Natalia
3 września 1943 roku o 17:15, w namiocie w alianckim obozie wojskowym pod Cassibile, niedaleko Syrakuz na Sycylii, gen. bryg. Giuseppe Castellano podpisał w imieniu szefa włoskiego rządu marszałka Pietra Badoglio warunki zawieszenia broni. Za aliantów podpis złożył szef sztabu Kwatery Głównej Sił Sprzymierzonych gen. Walter Bedell Smith, a ceremonii przyglądał się naczelny dowódca alianckich sił na Morzu Śródziemnym gen. Dwight Eisenhower, który przyleciał z Afryki Północnej. Dokument, nazwany później „krótkim rozejmem” (armistizio corto), miał tylko dwanaście punktów i oznaczał w praktyce bezwarunkową kapitulację włoskich sił zbrojnych.
Kilkanaście godzin wcześniej brytyjska 8 Armia przeprawiła się przez Cieśninę Mesyńską i wylądowała w Kalabrii (operacja Baytown). Wojska alianckie stanęły na kontynentalnej części Włoch, a włoski rząd właśnie zgodził się złożyć broń. W chronologiach często pisze się, że tego dnia Włochy „wypadły z wojny”. Nie jest to ścisłe: rozejm był tajny, nie wiedziała o nim ani włoska armia, ani większość ministrów Badoglia, a Włosi walczyli formalnie u boku Niemiec jeszcze przez pięć dni. Zawieszenie broni weszło w życie dopiero z chwilą jego ogłoszenia wieczorem 8 września.
Szukanie wyjścia
Po obaleniu Mussoliniego 25 lipca 1943 roku król Wiktor Emanuel III i Badoglio ogłosili, że „wojna trwa dalej”, lecz od pierwszych dni szukali sposobu, by z niej wyjść. Sytuacja była rozpaczliwa: Sycylia upadała, miasta płonęły pod alianckimi bombami, a przez przełęcze alpejskie wchodziły do Włoch kolejne niemieckie dywizje, oficjalnie jako sojusznicza pomoc, w rzeczywistości jako przyszła siła okupacyjna. Rząd obawiał się zarówno aliantów, jak i Niemców, i chciał przede wszystkim ocalić monarchię.
Pierwsze sondaże dyplomatów w Lizbonie i Tangerze na początku sierpnia nic nie dały. Alianci trzymali się zasady bezwarunkowej kapitulacji, ogłoszonej przez Franklina Delano Roosevelta w Casablance, i nie zamierzali negocjować. 12 sierpnia z Rzymu wyjechał więc wojskowy emisariusz, gen. bryg. Giuseppe Castellano, zaufany oficer szefa Naczelnego Dowództwa gen. Vittoria Ambrosia. Podróżował pociągiem pod przybranym nazwiskiem, jako członek delegacji ministerstwa spraw zagranicznych jadącej do Lizbony. Nie znał angielskiego; tłumaczył mu konsul Franco Montanari z MSZ. Przez Madryt, gdzie spotkał się z ambasadorem brytyjskim, dotarł 16 sierpnia wieczorem do Lizbony.
Noc w Lizbonie i memorandum z Quebecu
Castellano przyjechał z propozycją, której alianci nie chcieli słuchać: Włochy miały zmienić strony i walczyć z Niemcami, jeśli alianci wylądują w sile na północ od Rzymu. Tymczasem w Quebecu Winston Churchill i Roosevelt uzgodnili odpowiedź. Tzw. memorandum z Quebecu z 18 sierpnia mówiło, że Włochy muszą przyjąć warunki bezwarunkowej kapitulacji, ale stopień ich złagodzenia będzie zależał od tego, ile włoski rząd i naród zrobią przeciw Niemcom w dalszej wojnie. O żadnym sojuszu nie było mowy.
19 sierpnia o 22:00 w ambasadzie brytyjskiej w Lizbonie Castellano usiadł naprzeciw wysłanników Eisenhowera: gen. Bedella Smitha i szefa wywiadu Kwatery Głównej bryg. Kennetha Stronga, w obecności ambasadora Ronalda Campbella i amerykańskiego chargé d’affaires George’a Kennana. Rozmowa trwała do rana. Bedell Smith odczytał mu wojskowe warunki rozejmu i memorandum z Quebecu; Castellano tłumaczył, że nie ma pełnomocnictw do kapitulacji, ale wyjechał z tekstem warunków, radiostacją i szyfrem. Odpowiedź Rzymu miała nadejść do 30 sierpnia; brak odpowiedzi oznaczałby odrzucenie warunków. Alianci zapowiedzieli też, że rozejm zostanie ogłoszony przez Eisenhowera na kilka godzin przed głównym desantem, nie podając ani jego daty, ani miejsca.
Drugi emisariusz i „długie warunki”
Castellano wracał do Rzymu pociągiem przez Hiszpanię i Francję i dotarł na miejsce dopiero 27 sierpnia. Zaniepokojony brakiem wiadomości szef sztabu armii gen. Mario Roatta wysłał tymczasem do Lizbony drugiego emisariusza, gen. Giacoma Zanussiego. Jako dowód dobrej woli zabrał on ze sobą jeńca: brytyjskiego generała Adriana Cartona de Wiarta, znanego z tego, że stracił w poprzedniej wojnie oko i rękę, więc trudno go było z kimkolwiek pomylić. Zanussi dostał od ambasadora Campbella tekst tzw. długich warunków — dokumentu politycznego, gospodarczego i finansowego, przygotowanego przez Brytyjczyków i zatytułowanego „Akt kapitulacji Włoch”. Następnie przewieziono go do Algieru, a potem na Sycylię.
Pojawienie się dwóch generałów naraz zdziwiło aliantów i pokazało chaos w Rzymie: każdy z ośrodków władzy — król, Badoglio, Naczelne Dowództwo i sztab armii — prowadził własną politykę. Obaj wysłannicy spotkali się 31 sierpnia w Cassibile, w kwaterze 15 Grupy Armii gen. Harolda Alexandra, gdzie Castellano przyleciał przez Termini Imerese. Nie przepadali za sobą. Zanussi tylko wspomniał o dodatkowych warunkach, Castellano nie poprosił o dokument, i do dnia podpisania nie znał jego treści.
W Cassibile Castellano przedstawił stanowisko Rzymu: Włochy przyjmą warunki, jeśli alianci wylądują na tyle silnie i na tyle blisko stolicy — najlepiej na północ od Rzymu i przed ogłoszeniem rozejmu — by obronić rząd przed niemiecką zemstą. Bedell Smith odpowiedział, że rozejm zostanie ogłoszony równocześnie z głównym desantem, nie przed nim, i że miejsca lądowania nie ujawni. Jedyne ustępstwo dotyczyło Rzymu: alianci zaproponowali zrzucenie pod stolicą amerykańskiej 82 Dywizji Powietrznodesantowej, która wraz z włoskimi dywizjami stojącymi wokół miasta miała obronić je przed Niemcami. Castellano wrócił tego wieczoru do Rzymu.
Decyzja w Rzymie
1 września Badoglio zebrał najbliższych współpracowników: ministra spraw zagranicznych Raffaele Guariglię, gen. Ambrosia i dowódcę Zmotoryzowanego Korpusu Armii broniącego Rzymu gen. Giacoma Carboniego. Guariglia i Ambrosio uważali, że trzeba przyjąć warunki. Carboni twierdził, że jego wojska nie obronią miasta przed Niemcami z braku amunicji i paliwa. Badoglio milczał. Po południu poszedł do króla, a Wiktor Emanuel III zdecydował: warunki należy przyjąć. Jeszcze tego dnia do aliantów poszedł telegram o zgodzie.
Castellano znów poleciał na Sycylię, przekonany, że jedzie jedynie potwierdzić tę decyzję. Na miejscu okazało się, że nie ma pisemnego pełnomocnictwa do podpisu. Badoglio, który nie chciał, by jego nazwisko widniało pod dokumentem klęski, liczył, że telegram wystarczy. Alianci odmówili: bez pełnomocnictwa podpis Castellana wiązałby tylko jego samego. 2 i 3 września szły z Cassibile do Rzymu kolejne depesze, a alianci dali do zrozumienia, że cierpliwość się kończy. Według części relacji Eisenhower trzymał w gotowości wielki nalot na Rzym, odwołany dopiero po podpisaniu rozejmu. Rano 3 września Badoglio odpisał, że telegram z 1 września był już „domyślną akceptacją” warunków. Dopiero około 17:00 nadeszła depesza z wyraźnym upoważnieniem: gen. Castellano „jest upoważniony przez rząd włoski do podpisania przyjęcia warunków rozejmu”. Tekst pełnomocnictwa złożono u brytyjskiego posła przy Stolicy Apostolskiej.
Podpis pod Syrakuzami
Ceremonia była skromna. O 17:15 Castellano podpisał tekst w imieniu Badoglia, a Bedell Smith w imieniu Eisenhowera. Świadkami byli m.in. Alexander, bryg. Strong i minister rezydent rządu brytyjskiego przy Kwaterze Głównej Harold Macmillan. Po stronie włoskiej obecni byli Zanussi i Montanari. Eisenhower uścisnął Castellanowi rękę, a Macmillan zameldował Churchillowi, że rozejm podpisano bez żadnych poprawek. Włosi wrócili do swojego namiotu, a Alexander zaprosił ich na kolację.
Dwanaście punktów „krótkiego rozejmu” zawierało wyłącznie warunki wojskowe. Włoskie siły zbrojne miały natychmiast przerwać wszelkie działania przeciw aliantom. Włochy miały nie udzielać pomocy Niemcom, wydać wszystkich alianckich jeńców, przekazać flotę i lotnictwo w miejsca wskazane przez aliantów, oddać im do dyspozycji porty, lotniska i całe swoje terytorium, łącznie z Korsyką, oraz wycofać wojska ze wszystkich frontów do kraju. Naczelny dowódca aliancki zastrzegał sobie prawo do wszelkich kroków, jakie uzna za konieczne. Ostatni punkt zapowiadał, że Włochy będą musiały przyjąć jeszcze warunki polityczne, gospodarcze i finansowe, które zostaną im przedstawione później.
Dopiero po podpisaniu Bedell Smith wręczył Castellanowi tekst „długich warunków”, które Zanussi wiózł od tygodnia. Castellano był zaskoczony i rozgoryczony. Bedell Smith uspokajał go, że faktyczne znaczenie tych klauzul będzie zależało od tego, jak Włosi pomogą w walce z Niemcami, zgodnie z memorandum z Quebecu. Wieczorem Alexander, Bedell Smith i ich sztabowcy omawiali z Castellanem szczegóły: lądowanie spadochroniarzy pod Rzymem (operacja Giant II), przekazanie floty i zasady łączności. Najważniejszej rzeczy — daty ogłoszenia rozejmu — Włosi się nie dowiedzieli. Castellano wywnioskował z rozmów, że desant nastąpi około 12 września, i tak zameldował do Rzymu. Na podstawie tej błędnej daty Naczelne Dowództwo układało potem swoje plany.
Tajemnica
Rozejm miał pozostać tajemnicą do chwili, którą wybiorą alianci. W Rzymie wiedziało o nim zaledwie kilka osób. Tego samego popołudnia Badoglio przyjął nowego ambasadora Niemiec Rudolfa Rahna i zapewniał go o wierności sojuszowi. Na zebraniu z ministrami wojskowymi mówił tylko o „trwających rozmowach”, bez słowa o podpisie. Armia otrzymała ogólnikowe, częściowo ustne wytyczne na wypadek niemieckiej agresji, ale nie wiedziała, że Włochy już skapitulowały.
Niemcy zresztą nie dali się zwieść. Od tygodni przechwytywali sygnały o włoskich rozmowach, a 7 września Hitler kazał przygotować ultimatum, które miało podporządkować włoskie siły zbrojne niemieckiemu dowództwu. Plan rozbrojenia włoskiej armii czekał gotowy w sztabach od sierpnia.
Znaczenie
Podpis w Cassibile był końcem faszystowskich Włoch jako sojusznika Rzeszy, ale nie końcem wojny we Włoszech. Pięć dni później, 8 września, Eisenhower ogłosił rozejm przez radio, wymuszając na Badoglio publiczne potwierdzenie. Niemcy natychmiast rozbroili większość włoskiej armii, a król i rząd uciekli z Rzymu na południe. Alianci, którzy liczyli, że kapitulacja otworzy im szybko drogę do Rzymu, natrafili pod Salerno na zdecydowany opór i przez kolejne dwadzieścia miesięcy przebijali się przez półwysep.
„Długie warunki” podpisali 29 września 1943 roku na Malcie, na pokładzie pancernika HMS Nelson, Badoglio i Eisenhower. W październiku Królestwo Włoch wypowiedziało wojnę Niemcom i zostało uznane za „współwalczące”, ale nie za sojusznika. Rozejm w Cassibile do dziś jest we Włoszech przedmiotem sporu: jedni widzą w nim konieczne wyjście z przegranej wojny, inni dowód nieudolności i dwulicowości władz, które podpisały kapitulację, nie przygotowując na nią ani armii, ani narodu.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 września 1943 · SpołeczeństwoEwakuacja BerlinaPo Hamburgu Goebbels wezwał berlińczyków bez pracy w mieście do wyjazdu. Po nalotach z przełomu sierpnia i września ewakuację kobiet i dzieci przyspieszono.
- 4 września 1943 · PolitykaBułgaria po śmierci cara Borysa IIIWe wrześniu 1943 Bułgaria pochowała cara Borysa III, a władzę za sześcioletniego Symeona II objęła rada regencyjna. Wojny z ZSRR wtedy jeszcze nie było.
- 4 września 1943 · PacyfikLądowanie pod Lae i desant na Nadzab4 września 1943 australijska 9 Dywizja wylądowała na wschód od Lae, a 5 września amerykańscy spadochroniarze opanowali Nadzab. Lae padło 16 września.
- 29 sierpnia 1943 · SkandynawiaStan wyjątkowy w Danii29 sierpnia 1943 Niemcy wprowadzili w Danii stan wyjątkowy i rozbroili jej armię. Flota zatopiła większość okrętów, a rząd Scaveniusa przestał działać.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 17 sierpnia 1943 · Morze ŚródziemneKoniec walk na SycyliiW nocy 16/17 sierpnia 1943 patrole amerykańskie weszły do Mesyny, a rano wjechał tam Patton. Po 38 dniach walk cała Sycylia była w rękach aliantów.
- 13 października 1943 · Morze ŚródziemneWłochy wypowiadają wojnę Niemcom13 października 1943 rząd Badoglia z Brindisi wypowiedział wojnę Niemcom. Alianci uznali Królestwo Włoch za państwo współwojujące, ale nie za sojusznika.
- 9 września 1943 · Morze ŚródziemneLądowanie pod Salerno9 września 1943 amerykańsko-brytyjska 5 Armia gen. Marka Clarka wylądowała w Zatoce Salerno. Niemcy, mimo kapitulacji Włoch, czekali już na plażach.
- 10 lipca 1943 · Morze ŚródziemneLądowanie na Sycylii10 lipca 1943 alianci wylądowali na Sycylii: 8 Armia Montgomery’ego na południowym wschodzie, 7 Armia Pattona w zatoce Gela. Ruszyła operacja „Husky”.