TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Partyzanci jugosłowiańscy pod Triestem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bałkany
Data:
19 marca 1944
Autor:
Łukasz
Tagi:
Jugosławia, ruch oporu, Włochy, III Rzesza

Według popularnych kronik wojny 19 marca 1944 roku jugosłowiańscy partyzanci mieli zaatakować Triest – wielki port nad Adriatykiem, leżący na styku ziem włoskich i słoweńskich. Tak sformułowanej informacji nie potwierdzają jednak ani włoskie, ani słoweńskie opracowania dziejów miasta i ruchu oporu: w marcu 1944 roku nie doszło do żadnego większego natarcia na sam Triest, który pozostawał mocno w rękach niemieckich aż do pierwszych dni maja 1945 roku. Prawdziwe jest natomiast to, co kryje się za tym uproszczeniem. Na płaskowyżu Krasu, który wznosi się tuż nad miastem, w dolinach słoweńskiego Przymorza i na Istrii działały wtedy oddziały słoweńskich partyzantów, podporządkowanych Josipowi Brozowi Ticie. Napadały na posterunki, wysadzały tory kolejowe i mosty, zasadzały się na kolumny wojskowe na drogach do Triestu, a ich ludzie przenikali do samego miasta. W tej wojnie – prowadzonej na przedmieściach, w kamienistych wioskach Krasu i w więzieniach niemieckiej policji – ważyła się przyszłość Triestu.

Tego samego dnia uwagę Europy przykuło inne wydarzenie: wojska niemieckie wkroczyły na Węgry, by nie dopuścić do wyjścia sojusznika z wojny. Oba wątki łączyło jedno – po upadku Włoch III Rzesza sama musiała pilnować całego pasa ziem od Adriatyku po Karpaty, zajmując kolejne kraje własnymi siłami i rozpraszając dywizje potrzebne na frontach.

Triest pod niemiecką władzą

Do 1918 roku Triest był głównym portem monarchii austro-węgierskiej, zamieszkanym przez Włochów, Słoweńców, Niemców, Greków i liczną społeczność żydowską. Po pierwszej wojnie światowej miasto wraz z zachodnią częścią ziem słoweńskich i Istrią przypadło Włochom. Faszystowskie rządy oznaczały przymusową italianizację: zamknięto słoweńskie i chorwackie szkoły, stowarzyszenia i gazety, zmieniano nazwiska i nazwy miejscowości. Dla wielu Słoweńców z Krasu i Przymorza walka z faszyzmem zaczęła się więc długo przed 1941 rokiem.

Po ogłoszeniu kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku Niemcy w ciągu kilku dni rozbroili włoską armię i zajęli północ kraju. Na mocy decyzji Adolfa Hitlera z 10 września 1943 roku utworzono Strefę Operacyjną Pobrzeża Adriatyckiego (Operationszone Adriatisches Küstenland) z siedzibą w Trieście. Obejmowała ona prowincje Udine, Gorycji, Triestu, Puli, Rijeki i Lublany. Formalnie ziemie te nadal należały do Włoch, a od jesieni do Włoskiej Republiki Socjalnej Benita Mussoliniego, w praktyce jednak rządził nimi niemiecki najwyższy komisarz – gauleiter Karyntii Friedrich Rainer. Faszystowskie władze z Salò nie miały tu wiele do powiedzenia, a w Berlinie i Klagenfurcie snuto plany trwałego przyłączenia dawnego austriackiego Pobrzeża do Rzeszy.

Policją i SS w strefie dowodził od jesieni 1943 roku Odilo Globocnik, rodowity triestyńczyk i przyjaciel Rainera, który wcześniej w Lublinie kierował akcją „Reinhardt”. Przywiózł ze sobą ludzi z załóg Bełżca, Sobiboru i Treblinki, doświadczonych w masowym mordzie. Siłami Wehrmachtu na Pobrzeżu dowodził gen. Ludwig Kübler, specjalista od wojny w górach, który walkę z partyzantką prowadził metodami znanymi już z Bałkanów: braniem zakładników, paleniem wsi i rozstrzeliwaniem ludności cywilnej podejrzanej o wspieranie „band”. Wytyczne tego rodzaju dowództwo niemieckie na Pobrzeżu powtarzało w rozkazach z zimy 1943/1944 roku.

Partyzanci na Krasie i w Przymorzu

Słoweński ruch oporu skupiał się wokół Frontu Wyzwolenia Ludu Słoweńskiego, założonego w 1941 roku z inicjatywy komunistów, ale obejmującego także chrześcijańskich socjalistów i część liberalnej inteligencji. Na ziemiach włączonych w 1920 roku do Włoch partyzantka rozwijała się od 1942 roku, a gwałtownie urosła po kapitulacji Włoch. We wrześniu 1943 roku przez Przymorze i Istrię przetoczyło się powstanie: partyzanci przejęli broń rozbrajanych włoskich garnizonów, do oddziałów zgłosiły się tysiące ochotników, a 16 września 1943 roku kierownictwo Frontu Wyzwolenia ogłosiło przyłączenie Przymorza do zjednoczonej Słowenii. Podobną deklarację w sprawie Istrii wydali działacze chorwaccy. Niemiecka ofensywa z października 1943 roku rozbiła powstańcze oddziały, zajęła miasta i główne drogi, a w odwecie spalono wiele wsi i rozstrzelano ich mieszkańców. Partyzantki jednak nie zniszczyła.

W grudniu 1943 roku brygady słoweńskie działające w Przymorzu połączono w IX Korpus Narodowej Armii Wyzwolenia Jugosławii, którego pierwszym dowódcą został Lado Ambrožič. Korpus operował w lasach Trnowa i na Banjšicach, w dolinach Soczy i Wipawy oraz na Krasie, docierając do przedmieść Triestu i Gorycji. Na zachodzie, we wschodnim Friuli, działały także włoskie Brygady Garibaldiego, związane z komunistami, oraz katolicko-liberalne brygady „Osoppo”; stosunki między nimi a Słoweńcami komplikował spór o to, do kogo po wojnie mają należeć ziemie, na których walczyli. W samym Trieście podziemie tworzyły zarówno słoweńskie grupy związane z Frontem Wyzwolenia, jak i włoscy komuniści oraz lokalny Komitet Wyzwolenia Narodowego.

Politycznie ruch słoweński był częścią ruchu Tity. Na drugim posiedzeniu AVNOJ w Jajcach w listopadzie 1943 roku potwierdzono przyłączenie Przymorza i Istrii do przyszłej federacyjnej Jugosławii. Dla jugosłowiańskich komunistów Triest był więc nie tylko celem wojskowym, lecz także przedmiotem roszczeń terytorialnych – do czego wrócili wiosną 1945 roku.

Przeciw partyzantom Niemcy wystawili oprócz własnych jednostek policyjnych i wojskowych także formacje kolaboranckie: włoskie oddziały Republiki Socjalnej, w Przymorzu oddziały Słoweńskiej Domobrany, a od lata 1944 roku także osiedlonych we Friuli Kozaków i Kaukazczyków, wycofanych z frontu wschodniego. Walki miały więc w części charakter wojny domowej, a ludność Krasu płaciła za nie najwyższą cenę – pacyfikacjami, aresztowaniami i wywózkami.

Co wydarzyło się 19 marca 1944 roku?

Kroniki, które wspominają o „ataku na Triest”, nie podają żadnych szczegółów – ani miejsca, ani sił, ani strat. Historie miasta i słoweńskiego ruchu oporu nie odnotowują pod tą datą ataku na Triest. Wzmianka ta najpewniej upraszcza, a być może także przesuwa w czasie obraz ówczesnych walk: wiosną 1944 roku partyzanci IX Korpusu i miejskie grupy dywersyjne rzeczywiście atakowali Niemców na przedmieściach Triestu i w samym mieście, ale były to akcje drobne, prowadzone przez kilkuosobowe grupy. Wobec garnizonu niemieckiego, policji i umocnień portu partyzanci nie mieli wówczas ani ciężkiej broni, ani dość ludzi, by zagrozić miastu. Datę 19 marca należy więc traktować jako umowną – opisuje ona stan wojny wokół Triestu, a nie konkretną bitwę.

Najgłośniejsze zamachy tej wiosny przyszły kilka tygodni później i pokazują, jak odpowiadali na nie okupanci. Na początku kwietnia 1944 roku w kinie dla żołnierzy niemieckich na Opicinie, podmiejskiej miejscowości na skraju Krasu, wybuchła podłożona przez partyzantów bomba; zginęło kilku żołnierzy. Niemcy rozstrzelali w odwecie ponad siedemdziesięciu zakładników, przeważnie Słoweńców i Włochów, więźniów triesteńskich aresztów. W kwietniu, po zamachu na dom żołnierza w śródmieściu, w budynku przy via Ghega powieszono kilkudziesięciu więźniów, a ich ciała pozostawiono na widok przechodniów. Represje te miały zastraszyć mieszkańców; w praktyce pogłębiły przepaść między okupantem a ludnością.

Risiera di San Sabba

Głównym narzędziem terroru w Trieście była dawna łuszczarnia ryżu w dzielnicy San Sabba. Po kapitulacji Włoch Niemcy urządzili w niej najpierw obóz przejściowy dla rozbrojonych włoskich żołnierzy, a jesienią 1943 roku – policyjny obóz więzienny (Polizeihaftlager). Kierowali nim ludzie Globocnika, weterani akcji T4 i obozów zagłady w okupowanej Polsce; komendantem był Josef Oberhauser. Więziono tam, torturowano i mordowano partyzantów, podejrzanych o pomoc dla nich, działaczy politycznych oraz Żydów. Wiosną 1944 roku uruchomiono w obozie piec krematoryjny – jedyny w okupowanych Włoszech; jako pierwsze spalono w nim, według włoskich opracowań, ciała zakładników rozstrzelanych na Opicinie.

Liczba zamordowanych w Risierze jest przedmiotem sporów; najczęściej podaje się od 3 do 5 tysięcy ofiar, w większości słoweńskich, chorwackich i włoskich więźniów politycznych oraz partyzantów. Przez obóz przeszło też ponad 1400 Żydów z Triestu, Rijeki i okolic, wywożonych dalej, przede wszystkim do Auschwitz. Tysiące innych więźniów deportowano stąd do obozów koncentracyjnych w Rzeszy. Świadectwa ocalałych pozwoliły po wojnie odtworzyć funkcjonowanie obozu, mimo że w nocy z 29 na 30 kwietnia 1945 roku Niemcy wysadzili krematorium i komin, by zatrzeć ślady.

Miejsce w wojnie: droga do „wyścigu o Triest”

Wiosną 1944 roku walki na Krasie były dla obu stron frontem drugorzędnym, ale nie bez znaczenia. Niemcy obawiali się alianckiego desantu na północnym Adriatyku i musieli trzymać na Pobrzeżu znaczne siły, choć dywizje te przydałyby się we Włoszech i na wschodzie. Partyzanci z kolei rośli w siłę: dostawali coraz więcej broni drogą lotniczą od aliantów zachodnich, a po wyzwoleniu Dalmacji i Belgradu jesienią 1944 roku ich zaplecze objęło niemal całą Jugosławię. Kolejne niemieckie operacje przeciwpartyzanckie, prowadzone przez cały 1944 rok, zadawały IX Korpusowi straty, lecz go nie rozbiły.

Rozstrzygnięcie przyszło w ostatnich dniach wojny. Wiosną 1945 roku jugosłowiańska 4 Armia nacierała wzdłuż wybrzeża przez Rijekę na Istrię, a IX Korpus przez Kras w stronę Triestu. 30 kwietnia 1945 roku przeciw Niemcom wystąpili w mieście ochotnicy włoskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, a 1 maja do Triestu wkroczyły oddziały jugosłowiańskie. Dzień później dotarła tam 2 Dywizja Nowozelandzka gen. Bernarda Freyberga, której skapitulowały ostatnie niemieckie załogi. Przez około czterdzieści dni miastem rządzili Jugosłowianie; aresztowali i deportowali wówczas tysiące ludzi – faszystów, funkcjonariuszy, ale także przeciwników komunistów i przypadkowe osoby – a wielu z nich zginęło, część w krasowych jamach zwanych fojbami. Pod naciskiem Brytyjczyków i Amerykanów wojska Tity wycofały się z Triestu w czerwcu 1945 roku za tzw. linię Morgana.

Spór o miasto stał się jednym z pierwszych konfliktów zimnej wojny. Traktat pokojowy z Włochami z 1947 roku ustanowił Wolne Terytorium Triestu, podzielone na strefę anglo-amerykańską z samym miastem i strefę jugosłowiańską. Dopiero porozumienie londyńskie z 1954 roku przyznało Triest Włochom, a jego zaplecze – Jugosławii. Dla sprawców wojna skończyła się różnie: Globocnik popełnił samobójstwo po schwytaniu przez Brytyjczyków w Karyntii w maju 1945 roku, Rainera i Küblera wydano Jugosławii i w 1947 roku skazano w Lublanie na śmierć (Küblera powieszono, okoliczności śmierci Rainera do dziś budzą wątpliwości), a Oberhauser, skazany zaocznie w procesie Risiery w Trieście w 1976 roku na dożywocie, nie został wydany przez RFN i zmarł na wolności w Monachium. Risiera di San Sabba jest dziś pomnikiem narodowym Włoch i muzeum – świadectwem wojny, która toczyła się u bram Triestu na długo przed jego wyzwoleniem.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.