TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Początek bitwy nad Chałchin-Goł

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Daleki Wschód
Data:
11 maja 1939
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa nad Chałchin-Goł
Tagi:
ZSRR, Japonia, Mandżukuo, imperializm japoński

11 maja 1939 roku na stepie nad rzeką Chałchin-Goł, na wschodnim skraju Mongolskiej Republiki Ludowej, doszło do starcia mongolskich pograniczników z kawalerią Mandżukuo. Spór dotyczył pasa ziemi szerokości około dwudziestu kilometrów, między rzeką a niewielkim kopcem Nomonhan-Burd-Obo. W ciągu kilku dni po obu stronach pojawiły się regularne wojska, japońskie i radzieckie, a potyczka kilkudziesięciu jeźdźców zamieniła się w czteromiesięczną, niewypowiedzianą wojnę. Japończycy nazywali ją „incydentem nomonhańskim” (Nomonhan jiken), Rosjanie „bojami nad Chałchin-Goł”, a Mongołowie wprost wojną. Zakończyła się we wrześniu 1939 roku rozbiciem japońskiej dywizji i zmieniła sposób, w jaki Tokio patrzyło na wojnę z ZSRR.

Sporny step

Granicę między Chałchą, czyli dzisiejszą Mongolią, a Bargą, stepową krainą nad jeziorami Hulun i Bujr-Nur, wyznaczyły w 1734 roku władze cesarstwa Qing. Biegła ona niskim grzbietem około dwudziestu kilometrów na wschód od Chałchin-Goł, a jednym z jej znaków był właśnie kopiec Nomonhan-Burd-Obo. Dla koczowników, którzy wypasali tam stada, granica administracyjna nie miała wielkiego znaczenia. Problem pojawił się, gdy po incydencie mukdeńskim Japonia zajęła Mandżurię i w 1932 roku utworzyła marionetkowe Mandżukuo, do którego włączono Hulun Buir. Japończycy, opierając się między innymi na rosyjskiej mapie z 1906 roku, uznali, że granica biegnie korytem rzeki. Mongolia, od 1924 roku republika ludowa całkowicie zależna od Moskwy, trzymała się linii z XVIII wieku. W 1935 roku obie strony prowadziły rozmowy o demarkacji w przygranicznym Manzhouli, ale po kilku rundach zostały one zerwane.

Spór o step pozornie bezwartościowy miał znaczenie strategiczne. Dla Japończyków Mongolia była radzieckim klinem wbitym między Mandżukuo a Mengjiang, skąd można było zagrozić kolei biegnącej z Mandżurii na zachód. Dla Związku Radzieckiego była przedpolem Bajkału i Kolei Transsyberyjskiej. 12 marca 1936 roku ZSRR i Mongolia podpisały protokół o wzajemnej pomocy, na podstawie którego od 1937 roku w kraju stacjonował radziecki 57 Korpus Specjalny. Jednocześnie Moskwa narzuciła Mongolii własną wielką czystkę: w latach 1937–1939 aresztowano i stracono tysiące ludzi, w tym większość dawnych przywódców, oficerów i wielu lamów, oskarżanych o szpiegostwo na rzecz Japonii. Władzę skupił w rękach marszałek Chorlogijn Czojbalsan, wykonawca woli Stalina.

Incydenty graniczne między Mongolią a Mandżukuo zdarzały się od 1935 roku. Jedne kończyły się wymianą strzałów, inne bitwami z udziałem samochodów pancernych i lotnictwa. W lipcu i sierpniu 1938 roku japońska Armia Koreańska stoczyła z Armią Czerwoną dwutygodniowe walki nad jeziorem Chasan, na drugim końcu granicy. Zakończyły się one rozejmem, ale w Armii Kwantuńskiej, która okupowała Mandżukuo, uznano, że Tokio okazało wtedy słabość.

Zasady Tsujiego

W kwietniu 1939 roku dowódca Armii Kwantuńskiej, generał Kenkichi Ueda, rozesłał podległym jednostkom „Zasady postępowania w sporach granicznych między Mandżukuo a ZSRR”. Napisał je major Masanobu Tsuji, ambitny i bezwzględny oficer operacyjny sztabu armii. Dokument nakazywał, by tam, gdzie granica nie była jasno wytyczona, przebieg linii ustalał „samodzielnie” miejscowy dowódca obrony, a w razie starcia działał tak, by zwyciężyć „bez względu na liczebność sił i przebieg granicy”. Wolno było nawet chwilowo wejść na terytorium przeciwnika. Armia Kwantuńska zakładała, że zdecydowane uderzenie zniechęci Sowietów do prowokacji skuteczniej niż ustępstwa. Sztab Generalny w Tokio otrzymał tekst, ale nie zajął wobec niego stanowiska.

Na odcinku nad Chałchin-Goł za stosowanie tych zasad odpowiadała 23 Dywizja Piechoty z siedzibą w Hailarze, około dwustu kilometrów od Nomonhan. Była to jednostka sformowana w 1938 roku, złożona w dużej części z rezerwistów, uzbrojona słabiej niż dywizje stałe i niewyszkolona; zimę 1938/1939 spędziła głównie na przyzwyczajaniu żołnierzy do mrozu. Jej dowódca, generał porucznik Michitarō Komatsubara, był dawnym attaché wojskowym w Moskwie i uchodził za znawcę Armii Czerwonej. Obok niego w Hailarze stacjonowały oddziały kawalerii Mandżukuo, złożone głównie z miejscowych Mongołów Bargutów.

11 maja

Przebieg pierwszego starcia znamy z dwóch wersji, które się wykluczają. Według źródeł japońskich, na których oparł się amerykański historyk Alvin D. Coox, oddział mongolskiej kawalerii liczący około 70–90 jeźdźców przekroczył Chałchin-Goł, szukając wody i pastwisk dla koni, i wszedł na sporny pas na wschodnim brzegu. Kawaleria Mandżukuo zaatakowała Mongołów i odepchnęła ich za rzekę. Według wersji radzieckiej i mongolskiej to oddział japońsko-mandżurskiej kawalerii, liczący do trzystu ludzi z karabinami maszynowymi, wtargnął na terytorium Mongolii i zaatakował mongolską strażnicę przy Nomonhan-Burd-Obo, a następnie został odparty, gdy nadeszły posiłki. Japońscy autorzy przyznają, że obie strony meldowały wówczas to samo: „nieprzyjaciel wtargnął, zadaliśmy mu straty i odparliśmy go”, i że prawdy nie da się dziś ustalić. Strzelanina nie była zresztą pierwsza w tym miejscu: według danych mongolskich już w styczniu 1939 roku przy Nomonhan japońscy żołnierze ostrzeliwali i porywali mongolskich pograniczników, a w nocy na 8 maja doszło do wymiany ognia o wyspę na rzece.

12 maja Mongołowie wrócili w większej sile. 13 maja do sztabu Armii Kwantuńskiej w Xinjingu dotarł telegram 23 Dywizji: od rana poprzedniego dnia około siedmiuset „zewnętrznomongolskich” żołnierzy przeprawiło się przez rzekę na zachód od Nomonhan i walczy z wojskami Mandżukuo. Komatsubara zapowiadał, że zniszczy przeciwnika siłami części dywizji i całej mandżurskiej załogi Hailaru, i prosił o samochody oraz samoloty rozpoznawcze. Tsuji i jego koledzy ze sztabu twierdzili po latach, że nikt z nich nie znał wówczas nazwy „Nomonhan” i musieli jej szukać na mapie. Część japońskich historyków wątpi w to: już po dwóch godzinach sztab przydzielił dywizji więcej lotnictwa i transportu, niż prosiła.

Pierwsze tygodnie

Komatsubara wysłał nad rzekę oddział podpułkownika Yaozō Azumy: dywizyjny oddział rozpoznawczy, dwie kompanie piechoty i kawalerię Mandżukuo. Kiedy oddział dotarł na miejsce 15 maja, Mongołów na wschodnim brzegu już nie było i Azuma zawrócił do Hailaru. Tego samego dnia japońskie lekkie bombowce, przydzielone do wsparcia, przeleciały nie tylko linię, którą uważała za granicę Mongolia, ale i samą rzekę, i zbombardowały mongolskie jurty na zachodnim brzegu, zabijając i raniąc kilkunastu lub kilkudziesięciu ludzi.

Strona radziecka zareagowała szybciej, niż spodziewali się Japończycy. Dowódca 57 Korpusu Specjalnego, komdiw Nikołaj Fieklenko, wysłał nad Chałchin-Goł oddział złożony z piechoty zmotoryzowanej, samochodów pancernych i artylerii, do którego dołączyła mongolska 6 Dywizja Kawalerii. Sowieci przerzucili mosty przez rzekę i obsadzili wzgórza na wschodnim brzegu. Komatsubara, ignorując zalecenia Armii Kwantuńskiej, by na razie poczekać, wysłał nad rzekę większe zgrupowanie pod dowództwem pułkownika Takemitsu Yamagaty: batalion 64 Pułku Piechoty, ponownie oddział Azumy i kawalerię Mandżukuo, łącznie ponad 2000 ludzi. Oceniał siły przeciwnika na kilkuset żołnierzy z kilkoma czołgami. W rzeczywistości po drugiej stronie stało około 2300 żołnierzy radzieckich i mongolskich z kilkudziesięcioma samochodami pancernymi i artylerią na wysokim zachodnim brzegu.

28 maja Japończycy uderzyli, chcąc okrążyć przeciwnika na wschodnim brzegu i odciąć go od przeprawy. Oddział Azumy przedarł się na tyły radzieckich pozycji, ale reszta zgrupowania utknęła, a pozbawiony łączności oddział został otoczony i przez dwa dni ostrzeliwany z artylerii, atakowany przez piechotę, samochody pancerne i czołgi z miotaczami ognia. 29 maja ostatni ocaleli ruszyli do kontrataku; Azuma zginął. Według danych japońskich w majowych walkach poległo 159 żołnierzy japońskich, w tym 105 z oddziału Azumy, a radzieckie straty wyniosły 138 zabitych i zaginionych oraz 198 rannych, do czego doszli zabici Mongołowie, wśród nich dowódca 6 Dywizji Kawalerii. Obie strony wycofały się z pola walki i obie ogłosiły zwycięstwo.

W tym samym czasie nad stepem rozgorzała wojna powietrzna. Japońscy piloci na myśliwcach Nakajima Ki-27 w pierwszych potyczkach pod koniec maja zestrzelili kilkanaście radzieckich maszyn, tracąc jedną. Moskwa wysłała 29 maja do Mongolii grupę doświadczonych lotników, weteranów Hiszpanii i Chin, z zastępcą dowódcy lotnictwa Armii Czerwonej Jakowem Smuszkiewiczem na czele.

Moskwa i Tokio

Walki nad Chałchin-Goł zaczęły się w chwili, gdy oba państwa przestawiały swoją politykę. W Moskwie 3 maja 1939 roku Maksima Litwinowa zastąpił na stanowisku ludowego komisarza spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow, a ZSRR prowadził jednocześnie rozmowy o sojuszu z Wielką Brytanią i Francją, zapoczątkowane kwietniową propozycją radziecką, i ostrożnie sondował Niemcy. 31 maja Mołotow oświadczył w Radzie Najwyższej, że ZSRR będzie bronić granic Mongolii tak samo jak własnych. W Tokio od stycznia 1939 roku rządził Kiichirō Hiranuma, a minister wojny Seishirō Itagaki forsował przekształcenie paktu antykominternowskiego w sojusz wojskowy z Niemcami i Włochami. Sztab Generalny chciał ograniczyć konflikt, bo armia była związana wojną w Chinach, ale Armia Kwantuńska działała coraz bardziej na własną rękę.

Stalin potraktował majowe niepowodzenia poważnie. Na początku czerwca do Mongolii przybył na inspekcję komdiw Gieorgij Żukow, zastępca dowódcy Białoruskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego. Jego raporty o złym dowodzeniu korpusem sprawiły, że 12 czerwca zastąpił Fieklenkę. Żukow przeniósł sztab bliżej frontu i zaczął ściągać czołgi, artylerię i ciężarówki z odległych o setki kilometrów stacji kolejowych. Japończycy też eskalowali: 27 czerwca lotnictwo Armii Kwantuńskiej, bez zgody Tokio, zbombardowało radzieckie lotniska w głębi Mongolii, a na początku lipca Komatsubara sforsował Chałchin-Goł. W walkach o górę Bain-Cagan na zachodnim brzegu (3–5 lipca) Żukow rzucił do boju z marszu brygadę pancerną bez osłony piechoty i zmusił Japończyków do odwrotu za rzekę. Od tej chwili był to już konflikt dwóch armii, a nie spór pograniczników.

Co z tego wynikło

Wojna nad Chałchin-Goł trwała do września. 20 sierpnia 1939 roku, trzy dni przed paktem Ribbentrop-Mołotow, wojska Żukowa przeszły do ofensywy, okrążyły i w ciągu dziesięciu dni rozbiły japońską 23 Dywizję. 15 września w Moskwie Mołotow i japoński ambasador Shigenori Tōgō uzgodnili zawieszenie broni, które weszło w życie następnego dnia. Dzień później, 17 września 1939 roku, Armia Czerwona wkroczyła do Polski: Stalin uderzył na zachodzie dopiero wtedy, gdy miał spokój na wschodzie. Japońskie straty, według danych armii, sięgnęły około 18–20 tysięcy zabitych, rannych i chorych, radzieckie, według rosyjskich danych archiwalnych, ponad 25 tysięcy.

Znaczenie bitwy wykracza daleko poza step nad Chałchin-Goł. Klęska, zbiegająca się w czasie z niemiecko-radzieckim porozumieniem, które Japończycy odebrali jako zdradę ze strony Berlina, podważyła w Tokio koncepcję „uderzenia na północ” (hokushin-ron), od lat bliską armii. Nie był to jedyny powód zwrotu Japonii na południe: decydowały o nim także przedłużająca się wojna w Chinach, klęski Francji i Holandii w 1940 roku, które otworzyły drogę do ich azjatyckich kolonii, a przede wszystkim ropa, której Japonia nie miała, a którą miały Holenderskie Indie Wschodnie. Doświadczenie Nomonhan sprawiło jednak, że gdy w czerwcu 1941 roku Niemcy napadły na ZSRR, Japonia nie przyłączyła się do wojny, choć przygotowywała się do niej przez całe lato. W kwietniu 1941 roku podpisała z ZSRR pakt o neutralności, a w grudniu uderzyła na Pearl Harbor i kolonie europejskie. Związek Radziecki zyskał spokój na Dalekim Wschodzie aż do sierpnia 1945 roku. Masanobu Tsuji, jeden z głównych sprawców eskalacji nad Chałchin-Goł, został w 1941 roku jednym z najgorliwszych zwolenników wojny ze Stanami Zjednoczonymi. Żukow natomiast wyniósł z Mongolii pierwsze z czterech złotych gwiazd Bohatera Związku Radzieckiego i doświadczenie, które wykorzystał w wojnie z Niemcami.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.