TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Japonia pozostaje poza wojną w Europie

Kategoria:
Dyplomacja
Front:
Daleki Wschód
Data:
4 września 1939
Autor:
Łukasz
Tagi:
Japonia, neutralność, wojna chińsko-japońska, ZSRR

4 września 1939 roku, dzień po tym, jak Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom, rząd japoński ogłosił oświadczenie, które w Tokio uchodziło za krótkie i oczywiste: „W obliczu wybuchu obecnej wojny w Europie Cesarstwo nie będzie się do niej mieszać i skupi wszystkie wysiłki na rozwiązaniu incydentu chińskiego”. Za tymi słowami kryła się jednak głęboka zmiana. Jeszcze kilka tygodni wcześniej Japonia była o krok od sojuszu wojskowego z Niemcami. Teraz, upokorzona niemiecko-radzieckim porozumieniem i rozbita przez Armię Czerwoną na mongolskim stepie, odsunęła się od Berlina i postanowiła przeczekać europejską wojnę, zajmując się własną, toczoną w Chinach od ponad dwóch lat. Rząd, który to ogłosił, istniał od pięciu dni, a jego premier, emerytowany generał Nobuyuki Abe, sam kierował też ministerstwem spraw zagranicznych.

W wielu kalendariach mowa jest o formalnej nocie wysłanej przez premiera do wszystkich państw walczących i neutralnych. W rzeczywistości 4 września było to publiczne oświadczenie rządu, przekazane prasie i placówkom dyplomatycznym. Formalna nota poszła dzień później i miała inny, znacznie mniej neutralny charakter: o czym niżej.

Szok 23 sierpnia

Przez całą pierwszą połowę 1939 roku japońska polityka zagraniczna kręciła się wokół jednego sporu. Armia, a zwłaszcza minister wojny Seishirō Itagaki, domagała się przekształcenia paktu antykominternowskiego w pełny sojusz wojskowy z Niemcami i Włochami. Ambasadorowie w Berlinie i Rzymie, generał Hiroshi Ōshima i Toshio Shiratori, popierali ten pomysł z zapałem. Premier Kiichirō Hiranuma, minister spraw zagranicznych Hachirō Arita i minister marynarki Mitsumasa Yonai się opierali: zgadzali się na sojusz wymierzony w ZSRR, ale nie na taki, który automatycznie wciągnąłby Japonię w wojnę z Wielką Brytanią i Francją, a może i ze Stanami Zjednoczonymi. Narady pięciu ministrów ciągnęły się od stycznia do sierpnia bez rozstrzygnięcia, a Niemcy i Włochy w maju zawarły pakt stalowy we dwójkę.

W tym samym czasie japońska Armia Kwantuńska prowadziła na pograniczu Mongolii i Mandżukuo regularną wojnę z Armią Czerwoną, znaną jako bitwa nad Chałchin-Goł. 20 sierpnia wojska Gieorgija Żukowa rozpoczęły tam ofensywę, która w ciągu tygodnia okrążyła i rozbiła japońską 23 Dywizję. Trzy dni później, 23 sierpnia, Berlin zawarł z Moskwą pakt o nieagresji. Dla Tokio był to cios z zaskoczenia: partner z paktu antykominternowskiego, wbrew jego tajnemu protokołowi z 1936 roku, który zakazywał porozumień politycznych z ZSRR bez zgody drugiej strony, dogadał się z przeciwnikiem, z którym japońscy żołnierze właśnie walczyli. Japonię nawet o tym nie uprzedzono. Rząd złożył w Berlinie protest, a 28 sierpnia Hiranuma podał się do dymisji, tłumacząc, że w Europie powstała „skomplikowana i niezrozumiała” sytuacja. Wyrażenie to weszło do japońskiego języka politycznego jako symbol kompromitacji całej dotychczasowej polityki wobec Niemiec.

Rząd generała Abe

Następcę wybierano w pośpiechu. Faworytami byli książę Fumimaro Konoe i generał Kazushige Ugaki, ale ostatecznie, po konsultacjach z ostatnim genrō, księciem Kinmochim Saionjim, i z otoczeniem cesarza, padło na Nobuyukiego Abe. Był to generał w stanie spoczynku bez doświadczenia bojowego i bez zaplecza politycznego, kandydat kompromisowy, akceptowany przez armię, bo nie należał do żadnej z jej frakcji, i przez marynarkę, bo uchodził za umiarkowanego. Gabinet zaprzysiężono 30 sierpnia 1939 roku.

Wyjątkowo wyraźnie zaznaczył się przy tym głos cesarza Hirohito. Według japońskich i zachodnich historyków (m.in. Herberta Bixa) cesarz zażądał, by ministrem wojny został jeden z dwóch zaufanych generałów, Yoshijirō Umezu albo jego własny adiutant generalny Shunroku Hata, i polecił nowemu premierowi szukać porozumienia z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi. Armia przyjęła Hatę, a Umezu objął dowództwo Armii Kwantuńskiej, by uporządkować ją po klęsce nad Chałchin-Goł. Itagaki, główny rzecznik sojuszu z Niemcami, opuścił rząd.

Oświadczenie z 4 września i nota z 5 września

Gdy 1 września Niemcy napadły na Polskę, a 3 września Wielka Brytania i Francja przystąpiły do wojny, nowy rząd stanął przed pytaniem, które jeszcze miesiąc wcześniej dzieliło Tokio najbardziej: po czyjej stronie stanąć. Odpowiedź z 4 września była prosta: po żadnej. Japonia nie wiązała się z Niemcami, ale też nie zamierzała pomagać mocarstwom zachodnim, z którymi od miesięcy pozostawała w ostrym sporze o blokadę koncesji w Tiencinie. Słowa o „rozwiązaniu incydentu chińskiego” nie były figurą retoryczną. Wojna z Chinami, rozpoczęta incydentem na moście Marco Polo w lipcu 1937 roku i nigdy formalnie niewypowiedziana (stąd urzędowe określenie Shina jihen, „incydent chiński”), weszła w fazę wyczerpującego impasu. Japończycy zajęli wschodnie Chiny z największymi miastami i portami, ale po upadku Wuhanu i Kantonu jesienią 1938 roku rząd Czang Kaj-szeka przeniósł się do Chongqingu i nie zamierzał kapitulować. Setki tysięcy japońskich żołnierzy tkwiły w Chinach bez widoków na koniec.

Neutralność w Europie oznaczała więc w praktyce, że Japonia chciała wykorzystać zajęcie mocarstw europejskich, by zakończyć wojnę w Chinach na własnych warunkach. Pokazała to już nota z 5 września. Rząd japoński przekazał w niej Wielkiej Brytanii, Francji, Niemcom i Polsce „przyjacielską radę”, by „dobrowolnie” wycofały swoje oddziały i okręty wojenne z obszarów Chin kontrolowanych przez wojska japońskie. Ich obecność, jak tłumaczono, mogłaby doprowadzić do „niepożądanych incydentów” i do sytuacji „niezgodnej z japońską polityką nieangażowania się”. Polska i Niemcy nie miały w Chinach wojska; adresatami rady w istocie były Wielka Brytania i Francja, które trzymały garnizony i kanonierki w Szanghaju, Tiencinie, Pekinie i na Jangcy. Tokio nie zażądało odpowiedzi, a Londyn i Paryż na razie zostawiły swoje oddziały na miejscu, ale sygnał był czytelny.

12 września armia przeprowadziła reorganizację, która miała służyć temu samemu celowi: wszystkie wojska japońskie w Chinach podporządkowano nowemu dowództwu, Armii Ekspedycyjnej w Chinach z siedzibą w Nankinie. Dowódcą został generał Toshizō Nishio, a szefem sztabu Seishirō Itagaki. Kilka dni później 11 Armia rozpoczęła ofensywę na Changsha, stolicę prowincji Hunan.

Rozejm z ZSRR

Równolegle rząd Abe zamykał front północny. Cesarska Kwatera Główna jeszcze na przełomie sierpnia i września nakazała Armii Kwantuńskiej wstrzymać działania zaczepne nad Chałchin-Goł, a 7 września odwołała jej dowódcę, generała Kenkichiego Uedę, który szykował nową ofensywę. W Moskwie ambasador Shigenori Tōgō negocjował z Wiaczesławem Mołotowem zawieszenie broni. Porozumienie zawarto 15 września: wojska miały pozostać na zajmowanych pozycjach, a sporną granicę miała wytyczyć mieszana komisja. Rozejm wszedł w życie 16 września. Dzień później, 17 września, Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Polski. Zbieżność dat nie była przypadkowa: Józef Stalin uderzył na Polskę dopiero wtedy, gdy miał pewność, że na Dalekim Wschodzie nie grozi mu wojna na drugim froncie.

Między Berlinem, Londynem a Waszyngtonem

Przez następne miesiące rząd Abe próbował odbudować relacje z mocarstwami anglosaskimi. 25 września ministrem spraw zagranicznych został admirał Kichisaburō Nomura, uważany za przyjaciela Ameryki, który jesienią rozpoczął rozmowy z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Josephem Grew. Ich główną stawką był traktat handlowy z 1911 roku, który Waszyngton wypowiedział w lipcu 1939 roku i który wygasał w styczniu 1940 roku. Japonia była w ogromnej mierze zależna od amerykańskiej ropy, złomu i maszyn, a bez traktatu Stany Zjednoczone mogły w każdej chwili ograniczyć ten handel. Rozmowy niewiele dały: Amerykanie oczekiwali zmiany polityki w Chinach, a tej rząd w Tokio, zależny od armii, nie mógł obiecać. Ambasadorów Ōshimę i Shiratoriego odwołano z Berlina i Rzymu, a idea sojuszu z Niemcami na kilka miesięcy przycichła.

Rząd Abe okazał się słaby i krótkotrwały. Nie miał oparcia w partiach, a armia szybko uznała go za niezdolny do rządzenia. 14 stycznia 1940 roku Abe podał się do dymisji, a 16 stycznia premierem został admirał Mitsumasa Yonai, także przeciwnik sojuszu z Niemcami.

Znaczenie

Oświadczenie z 4 września było ostatnim momentem, w którym Japonia stanęła w równej odległości od obu stron europejskiej wojny. Neutralność nie wynikała z zasad, lecz z rachunku: armia potrzebowała czasu, by zakończyć wojnę w Chinach, a po klęsce nad Chałchin-Goł i po pakcie niemiecko-radzieckim nie widziała w Niemczech wiarygodnego partnera. „Incydentu chińskiego” nie udało się jednak rozwiązać. W marcu 1940 roku Japończycy utworzyli w Nankinie kolaboracyjny rząd Wang Jingweia, ale Czang Kaj-szek walczył dalej.

Rachunek zmienił się wiosną 1940 roku, gdy Niemcy pokonały Holandię i Francję. Kolonie tych państw w Azji, Holenderskie Indie Wschodnie z ich ropą i Indochiny Francuskie, stanęły otworem, a Wielka Brytania walczyła o przetrwanie. Gabinet Yonaiego upadł w lipcu 1940 roku pod naciskiem armii, a drugi rząd Konoe zawarł 27 września 1940 roku z Niemcami i Włochami pakt trzech, ten sam sojusz, którego rok wcześniej odmówił Hiranuma. W sierpniu 1940 roku Wielka Brytania wycofała swoje garnizony z Szanghaju i północnych Chin, spełniając w praktyce „radę” z 5 września 1939 roku. W kwietniu 1941 roku Japonia zawarła z ZSRR pakt o neutralności, a w grudniu 1941 roku zaatakowała Pearl Harbor i posiadłości brytyjskie i holenderskie w Azji. Wojna w Chinach, którą Japonia we wrześniu 1939 roku chciała odgrodzić od wojny europejskiej, stała się częścią jednej wojny światowej.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.