Początek oblężenia Malty
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 11 czerwca 1940
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Oblężenie Malty
- Tagi:
- Włochy, Wielka Brytania, Royal Navy, RAF
Rankiem 11 czerwca 1940 roku, kilka godzin po tym, jak Włochy wypowiedziały wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, nad Maltą pojawiły się pierwsze włoskie bombowce. Syreny zawyły krótko przed siódmą rano czasu miejscowego. Bomby spadły na stocznię w Wielkim Porcie, na lotnisko Hal Far i na stare forty broniące wejścia do portu. Do wieczora Włosi przylatywali jeszcze kilka razy. Był to pierwszy z ponad trzech tysięcy alarmów lotniczych, które Maltańczycy przeżyli do 1943 roku, i początek oblężenia, które miało trwać prawie dwa i pół roku.
Wyspa, której nie chciano bronić
Malta była od 1800 roku w rękach brytyjskich, a od 1814 roku formalnie brytyjską kolonią i jedyną brytyjską bazą morską między Gibraltarem a Aleksandrią. W Wielkim Porcie i w położonych nad nim Trzech Miastach mieściły się stocznia marynarki, doki, magazyny i dowództwo, a w czasie pokoju przez dziesięciolecia stała tu brytyjska Flota Śródziemnomorska. Wyspa jest jednak mała, a od Sycylii dzieli ją niespełna sto kilometrów, czyli mniej niż pół godziny lotu. Na wyspie i na sąsiednim Gozo mieszkało około 250–270 tysięcy ludzi, w większości stłoczonych wokół portu, a więc tuż obok najważniejszych celów. Malta sprowadzała przy tym prawie trzy czwarte żywności.
Od czasu włoskiej agresji na Etiopię w 1935 roku Brytyjczycy spierali się, czy Maltę w ogóle da się utrzymać w wojnie z Włochami. Według brytyjskiej historii oficjalnej Admiralicja chciała, by wyspa była tak silna, że jej atakowanie przestanie się opłacać, bo bez niej flota nie mogłaby skutecznie przecinać włoskich linii komunikacyjnych z Libią. Ministerstwo Lotnictwa uważało natomiast, że żadna obrona nie powstrzyma włoskiego lotnictwa przed zamienieniem Malty w bezużyteczną bazę. W lipcu 1939 roku Komitet Obrony Imperium zatwierdził rozbudowę obrony do 112 ciężkich i 60 lekkich dział przeciwlotniczych, 24 reflektorów i czterech dywizjonów myśliwskich. Do wybuchu wojny z Włochami zrealizowano z tego niewiele. Flota Śródziemnomorska admirała Andrew Cunninghama wiosną 1940 roku, gdy coraz bardziej prawdopodobne stawało się wejście Włoch do wojny, przeniosła się do lepiej osłoniętej Aleksandrii w Egipcie. Część Maltańczyków odebrała to jako dowód, że Londyn nie zamierza ich poważnie bronić.
W maju 1940 roku przyszłość wyspy pojawiła się na krótko także w polityce. Gdy alianci przegrywali we Francji, Francuzi naciskali na Londyn, by kupić neutralność Mussoliniego ustępstwami, a wśród możliwych przedmiotów targu wymieniano, według części opracowań, także Maltę. Winston Churchill w sporze w gabinecie wojennym przekonał ministrów, by nie czynić Włochom żadnych ustępstw. Obrona Malty nie stała się przez to priorytetem: wszystkie myśliwce i działa były potrzebne do obrony samej Wielkiej Brytanii.
Obrońcy
Od kwietnia 1940 roku gubernatorem i dowódcą wojsk na Malcie był gen. por. William Dobbie, saper, który przed wojną dowodził wojskami brytyjskimi na Malajach. Miał już ponad sześćdziesiąt lat i szykował się do emerytury, gdy szef Imperialnego Sztabu Generalnego, gen. Edmund Ironside, zaproponował mu to stanowisko. Najpierw pełnił obowiązki gubernatora, w maju został w nim zatwierdzony. Był człowiekiem głęboko religijnym i swoją wiarą nie krył się także w rozkazach. W dniu wypowiedzenia wojny przez Włochy ogłosił garnizonowi, że decyzja rządu, by walczyć aż do pokonania wrogów, zostanie przyjęta z największą satysfakcją, i zapowiedział: „Być może czekają nas ciężkie czasy, ale wiem, że jakkolwiek ciężkie by były, odwaga i determinacja wszystkich nie osłabną i że z Bożą pomocą utrzymamy bezpieczeństwo tej twierdzy”.
Siły, którymi dysponował, były skromne. Garnizon tworzyły cztery bataliony brytyjskiej piechoty, miejscowy pułk ochotniczy i maltańska artyleria, Royal Malta Artillery. Z dział przeciwlotniczych zatwierdzonych rok wcześniej na wyspie znajdowały się 34 ciężkie i 8 lekkich, reflektorów było wszystkie 24. Działała jedna stacja radarowa, która nie mogła pracować bez przerwy. Na lotniskach w Hal Far i Luqa (to drugie dopiero kończono budować) stało kilka wodnosamolotów, samolotów szkolnych i torpedowych, ale ani jednego nowoczesnego myśliwca. W porcie pozostał stary monitor HMS „Terror”, dwie kanonierki i kilka okrętów podwodnych.
Gladiatory i legenda
Jedynymi myśliwcami Malty były morskie dwupłatowce Gloster Sea Gladiator, przestarzałe już w 1940 roku. Na początku roku lotniskowiec HMS „Glorious” zostawił na wyspie osiemnaście takich maszyn w skrzyniach, jako zapas dla swojej grupy lotniczej. Trzy zabrano z powrotem na wyprawę do Norwegii (sam „Glorious” został zatopiony przez niemieckie okręty 8 czerwca), trzy wysłano do Egiptu. Wiosną dowódca lotnictwa na Malcie postanowił z pozostałych utworzyć prowizoryczną eskadrę myśliwską w Hal Far. Złożono kilka samolotów, a pilotami zostali ochotnicy z RAF i lotnictwa marynarki, w większości oficerowie sztabowi i lotnicy z wodnosamolotów, prawie bez doświadczenia w walce myśliwskiej. 11 czerwca w gotowości były cztery Gladiatory, z których dwa za dnia stale czekały na start.
Z tej garstki samolotów narodziła się jedna z najsłynniejszych legend wojny: że przez pierwsze tygodnie Malty broniły tylko trzy Gladiatory, nazwane „Faith”, „Hope” i „Charity” (Wiara, Nadzieja i Miłość). Historycy lotnictwa ją prostują. W walkach latało więcej niż trzy maszyny, choć rzadko więcej niż trzy jednocześnie, a kolejne skrzynie służyły jako źródło części zamiennych. Same imiona nadała samolotom maltańska prasa dopiero po wielu miesiącach. Legenda trafnie oddawała jednak dysproporcję sił i miała ogromne znaczenie dla morale. Gladiatory, atakując z góry formacje bombowców, zanim zdążyła zareagować eskorta, zmusiły Włochów do lepszej osłony myśliwskiej, a włoski wywiad według brytyjskiej historii oficjalnej przypisywał wyspie na początku wojny aż dwadzieścia pięć myśliwców. Jedyny ocalały samolot z tej grupy, „Faith”, można dziś oglądać w muzeum wojny w Forcie Saint Elmo w Valletcie.
Regia Aeronautica nad wyspą
Włochy przygotowywały się do wojny o Maltę od dawna. W 1938 roku sztab opracował plan desantu, który przewidywał użycie 40 tysięcy żołnierzy, całej floty i kilkuset samolotów, ale uznano go za niewykonalny z braku sprzętu i zaopatrzenia. W czerwcu 1940 roku Mussolini nie widział potrzeby inwazji: spodziewał się, że po upadku Francji Wielka Brytania szybko zawrze pokój, a Malta sama wpadnie Włochom w ręce. Uderzyć miało więc lotnictwo. Regia Aeronautica zgromadziła na lotniskach Sycylii, między innymi w Katanii i Comiso, kilkadziesiąt bombowców Savoia-Marchetti SM.79 oraz myśliwce Macchi MC.200 i Fiat CR.42.
Pierwszy nalot nadszedł 11 czerwca o świcie. Według brytyjskiej historii oficjalnej dziesięć włoskich samolotów zbombardowało stocznię i lotnisko Hal Far, a drugi atak, wykonany przez dwadzieścia pięć maszyn, nastąpił późnym popołudniem. Maltańskie zestawienia mówią o siedmiu nalotach bombowych i jednym locie rozpoznawczym w ciągu dnia, część opracowań liczy osiem nalotów. W sumie nad wyspę nadleciało tego dnia kilkadziesiąt bombowców w eskorcie myśliwców. Włosi zrzucali bomby z dużej wysokości, około sześciu kilometrów, i trafiali niecelnie. Ostrzeliwały ich działa przeciwlotnicze, monitor „Terror” i kanonierki w porcie. Gladiatory wystartowały do walki. Jeden z pilotów zgłosił uszkodzenie włoskiego myśliwca, ale żadnego samolotu tego dnia nie zestrzelono.
Najtragiczniejsze skutki miał już pierwszy nalot. Seria bomb trafiła w górną część Fortu Saint Elmo u wejścia do Wielkiego Portu i zabiła sześciu artylerzystów Royal Malta Artillery, w tym szesnastoletniego chłopca. Byli to pierwsi żołnierze polegli w obronie Malty. Włoscy lotnicy mieli rozkaz omijania dzielnic mieszkalnych, ale wokół portu domy stały tuż przy nabrzeżach i bomby trafiały także w nie. Według maltańskich wykazów 11 czerwca zginęło jedenastu cywilów, a około 130 zostało rannych. Spotykana w części zestawień liczba około trzydziestu zabitych jest wyższa, niż wynika z maltańskich wykazów. Szkody materialne były mniejsze, niż się obawiano.
Pierwsze tygodnie
Po pierwszych nalotach z Trzech Miast i z okolic portu rozpoczął się masowy exodus. Dziesiątki tysięcy ludzi uciekły do wiosek w głębi wyspy, co natychmiast utrudniło rozdzielanie żywności. Na schrony adaptowano wykute w skale tunele, piwnice i stare korytarze fortyfikacji. Brytyjska historia oficjalna podkreśla, że morale ludności szybko się odbudowało, a duża w tym zasługa gubernatora Dobbiego, który stał się dla Maltańczyków symbolem wytrwałości.
Do końca czerwca Włosi wykonali jeszcze 36 nalotów, dziennych i nocnych, z których największy prowadziło sześćdziesiąt bombowców. Trafiali w zabudowania stoczni, w fort Saint Angelo, w szpital marynarki i w okręt podwodny stojący w doku, a 21 czerwca zatopili pływający dok. Malta dostała tylko skromne posiłki. Kilka myśliwców Hawker Hurricane przelatujących przez wyspę do Egiptu zatrzymano na Malcie i w ostatnim tygodniu czerwca obrona miała cztery sprawne Hurricane’y i dwa Gladiatory. Około 20 czerwca przyleciało z Francji dwanaście samolotów torpedowych Fairey Swordfish lotnictwa marynarki, które dały wyspie pierwszą siłę uderzeniową przeciw włoskiej żegludze.
Flota w Aleksandrii
O losie Malty miała w dużej mierze decydować flota. Dowódca Floty Śródziemnomorskiej, admirał Cunningham, przyjął za zasadę, że trzeba od pierwszego dnia szukać walki z Włochami. 11 czerwca o pierwszej w nocy wyprowadził z Aleksandrii okręty, które były pod ręką: pancerniki „Warspite” i „Malaya”, lotniskowiec „Eagle”, pięć krążowników i dziewięć niszczycieli. Dwóch starszych pancerników nie zabrał, bo były za wolne, a niszczycieli brakowało. Flota przez kilka dni krążyła u wybrzeży Libii i dotarła na sto kilkadziesiąt kilometrów od „obcasa” włoskiego buta, ale nie spotkała włoskich okrętów. 12 czerwca na południe od Krety włoski okręt podwodny zatopił krążownik HMS „Calypso”, pierwszą stratę floty w tej wojnie. Zginęło 39 marynarzy. 14 czerwca okręty wróciły do Aleksandrii.
Cunningham wiedział, że Malta może być dla jego floty bezcenna jako baza wysunięta, i od pierwszych dni naciskał na Admiralicję, by wysłać na wyspę myśliwce. Musiał jednak liczyć się z tym, że po zatopieniu pływającego doku i utracie trzech z czterech okrętów podwodnych operujących z Malty w czerwcu baza na pewien czas przestała być użyteczna dla jego okrętów.
Miejsce w wojnie
Pierwsze dni oblężenia ujawniły słabości obu stron. Brytyjczycy weszli w wojnę z Włochami z wyspą niemal bezbronną. Włosi nie wykorzystali tej chwili: ani nie próbowali desantu, ani nie skupili lotnictwa na tyle, by sparaliżować port i lotniska. 18 czerwca brytyjscy szefowie sztabów rozważali nawet wycofanie całej floty ze wschodniej części Morza Śródziemnego, ale odłożyli decyzję i sprawa utonęła w biegu wydarzeń.
Latem 1940 roku Malta zaczęła dostawać myśliwce z pokładów lotniskowców, w lipcu flota Cunninghama zmierzyła się z włoską w bitwie koło przylądka Stilo, a w listopadzie samoloty z lotniskowca „Illustrious” zaatakowały Tarent. Z wyspy coraz skuteczniej startowały samoloty i okręty podwodne atakujące konwoje do Libii. Gdy w Afryce Północnej pojawili się Niemcy, Hitler w styczniu 1941 roku wysłał na Sycylię X Korpus Lotniczy Luftwaffe, a od końca 1941 roku nad Maltą działały już siły feldmarszałka Alberta Kesselringa. Wiosną 1942 roku wyspa była jednym z najciężej bombardowanych miejsc na świecie, głodowała i była bliska kapitulacji. 15 kwietnia 1942 roku król Jerzy VI przyznał całej Malcie Krzyż Jerzego. Ratunkiem były konwoje, opłacane wielkimi stratami, przede wszystkim operacja „Pedestal” w sierpniu 1942 roku. Planowany przez Niemców i Włochów desant na wyspę nigdy nie nastąpił. Oblężenie skończyło się dopiero w listopadzie 1942 roku, po zwycięstwie pod El Alamein i lądowaniu aliantów w Afryce Północnej, gdy do Malty dotarły bez strat wszystkie statki konwoju z Aleksandrii. Według maltańskich zestawień w nalotach zginęło około półtora tysiąca cywilów.
Malta przetrwała, a jej znaczenie dla wojny w Afryce Północnej okazało się ogromne. Samoloty i okręty z wyspy zatopiły setki statków z zaopatrzeniem dla wojsk Osi, a w 1943 roku Malta stała się bazą inwazji na Sycylię. Wszystko to zaczęło się rankiem 11 czerwca 1940 roku, gdy do walki z włoskimi bombowcami wystartowała garstka starych dwupłatowców.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 10 czerwca 1940 · PolitykaWłochy wypowiadają wojnę Francji i Wielkiej Brytanii10 czerwca 1940 Mussolini wypowiedział wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, gdy armia francuska już się waliła. Roosevelt nazwał to ciosem sztyletu w plecy.
- 10 czerwca 1940 · SkandynawiaKapitulacja Norwegii10 czerwca 1940 w Trondheim skapitulowały wojska norweskie w kraju. Trzy dni wcześniej król i rząd odpłynęli z Tromsø, by prowadzić wojnę z Londynu.
- 14 czerwca 1940 · Front zachodniNiemcy zajmują Paryż14 czerwca 1940 wojska niemieckie bez walki weszły do Paryża, ogłoszonego miastem otwartym. Nad wieżą Eiffla zawisła flaga ze swastyką.
- 8 czerwca 1940 · SkandynawiaZatopienie HMS Glorious8 czerwca 1940 pancerniki „Scharnhorst” i „Gneisenau” zatopiły lotniskowiec „Glorious” i dwa niszczyciele wracające spod Narwiku. Zginęło ponad 1500 ludzi.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 sierpnia 1940 · Morze ŚródziemneOperacja „Hurry”2 sierpnia 1940 lotniskowiec „Argus” wysłał na Maltę dwanaście Hurricane'ów, a samoloty z „Ark Royal” zbombardowały lotnisko pod Cagliari na Sardynii.
- 28 czerwca 1940 · Morze ŚródziemneStarcie konwojów koło Krety28 czerwca 1940 brytyjskie krążowniki dopadły trzy włoskie niszczyciele z zaopatrzeniem dla Tobruku. „Espero” zatonął, osłaniając ucieczkę dwóch pozostałych.
- 14 czerwca 1940 · Morze ŚródziemneFrancuska flota przeciw Włochom14 czerwca 1940 francuskie krążowniki z Tulonu ostrzelały Vado, Savonę i okolice Genui. Do 21 czerwca flota francuska walczyła z Włochami na morzu.
- 11 listopada 1940 · Morze ŚródziemneAtak na TarentW nocy z 11 na 12 listopada 1940 dwadzieścia jeden Swordfishy z lotniskowca „Illustrious” storpedowało w Tarencie trzy włoskie pancerniki.