Kapitulacja pod Saint-Valery-en-Caux
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 12 czerwca 1940
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Kampania francuska
- Tagi:
- Wielka Brytania, Francja, Wehrmacht, Erwin Rommel
12 czerwca 1940 roku rano w małym normandzkim porcie Saint-Valery-en-Caux, między Dieppe a Fécamp, złożyły broń resztki francuskiego IX Korpusu gen. Marcela Ihlera i brytyjskiej 51 Dywizji Piechoty (Highland), zwanej Dywizją Górską, pod dowództwem gen. mjr. Victora Fortune’a. Przez trzy dni byli przyparci do morza przez niemiecką 7 Dywizję Pancerną gen. Erwina Rommla i czekali na statki, które miały ich zabrać do Anglii. W ostatnią noc nad wybrzeże nadciągnęła mgła i flotylla zebrana przez Royal Navy nie zdołała podejść do brzegu. Tydzień po zakończeniu ewakuacji z Dunkierki była to największa klęska brytyjskiej armii w kampanii francuskiej, a w Szkocji, z której pochodziła większość żołnierzy, pozostała na pokolenia jako „zapomniana Dunkierka”.
Często mówi się o „ponad 10 tysiącach żołnierzy brytyjskich” z 51 Dywizji wziętych do niewoli. Liczby podawane w źródłach się różnią. Brytyjskie opracowania i muzea pułków szkockich mówią zwykle o 8–10 tysiącach Brytyjczyków, licząc z dywizją także przydzielone do niej oddziały spoza Szkocji. Część opracowań podaje, że samych żołnierzy dywizji było w tej grupie ponad 6 tysięcy. Według niemieckich meldunków 7 Dywizja Pancerna wzięła w Saint-Valery i okolicy łącznie około 40–46 tysięcy jeńców, w tym około 8 tysięcy Brytyjczyków i dwunastu generałów, ale te liczby obejmują całe rozbite zgrupowanie francuskie i pochodzą od zwycięzcy. Pewne jest, że chodziło o największą grupę żołnierzy brytyjskich, jaka trafiła do niewoli w 1940 roku.
Dywizja, która nie była pod Dunkierką
51 Dywizja Górska była dywizją Armii Terytorialnej, złożoną z batalionów szkockich pułków górskich: Black Watch, Seaforth Highlanders, Gordon Highlanders, Cameron Highlanders i Argyll and Sutherland Highlanders. Jej poprzedniczka zapisała się w I wojnie światowej jako jedna z najlepszych dywizji brytyjskich. Gen. Fortune, który służył w Black Watch od 1903 roku i walczył we Francji przez całą poprzednią wojnę, dowodził nią od 1937 roku. Do Francji dywizja przybyła w styczniu 1940 roku i weszła w skład Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego, który od jesieni stał na granicy belgijskiej. Na przełomie kwietnia i maja, wzmocniona m.in. batalionami karabinów maszynowych, artylerią i pułkiem kawalerii zmotoryzowanej, objęła odcinek na przedpolu linii Maginota w Saarze, pod rozkazami francuskiej 3 Armii.
Dlatego gdy 10 maja Niemcy uderzyli na zachodzie, 51 Dywizja nie poszła z resztą BEF do Belgii. Gdy 20 maja niemieckie czołgi doszły do kanału La Manche i odcięły armie sprzymierzonych na północy, dywizja została po drugiej stronie korytarza. Francuskie dowództwo przerzuciło ją koleją i drogami nad dolną Sommę. Tam od 25 maja podlegała francuskiemu IX Korpusowi gen. Ihlera w zgrupowaniu gen. Roberta Altmayera, z którego powstała wkrótce 10 Armia. Gdy w operacji Dynamo ewakuowano spod Dunkierki główne siły brytyjskie, 51 Dywizja była największą brytyjską jednostką bojową, która została we Francji, a jej żołnierze walczyli pod francuskim dowództwem.
Na początku czerwca Szkoci zluzowali dwie dywizje francuskie naprzeciw niemieckiego przyczółka na południowym brzegu Sommy pod Abbeville. 4 czerwca wzięli udział w ostatnim natarciu sprzymierzonych na ten przyczółek, prowadzonym głównie przez francuskie czołgi. 152 Brygada nacierała na Caubert i lasy nad drogą do Bray. Natarcie nie przyniosło powodzenia, a dywizja poniosła poważne straty. Następnego dnia jej front, rozciągnięty na kilkadziesiąt kilometrów od Sommy do morza, stał się celem niemieckiej ofensywy.
Od Sommy do Bresle i odcięcie
5 czerwca o świcie niemiecka 4 Armia gen. Günthera von Kluge rozpoczęła natarcie znad Sommy, drugą część kampanii, nazwaną „Fall Rot”. Na odcinku 51 Dywizji niemiecka piechota przenikała między obsadzonymi przez Szkotów wsiami, zbyt odległymi od siebie, by mogły się wspierać. Batalion Argyll and Sutherland Highlanders został otoczony we Franleu, a 154 Brygada pod koniec dnia cofnęła się do linii Woincourt–Eu. Według brytyjskich danych do 7 czerwca trzy brygady dywizji straciły odpowiednio około 80, 60 i 25 procent stanu. 6 czerwca gen. Fortune uzyskał zgodę na odwrót za rzekę Bresle, gdzie wspólnie z francuską 31 Dywizją Piechoty (alpejską) obsadził nową linię, wzmocniony brygadą z improwizowanej Dywizji Beaumana, złożonej z żołnierzy tyłów.
Linia nad Bresle mogła się trzymać tylko dopóty, dopóki nikt jej nie obszedł. 7 i 8 czerwca niemiecki XV Korpus gen. Hermanna Hotha, w którego skład wchodziły 5 i 7 Dywizja Pancerna, przełamał front na południowy wschód od niej i ruszył na Rouen. Naczelny wódz gen. Maxime Weygand, który 7 czerwca wieczorem przyjechał do kwatery 10 Armii, mówił oficerom, że toczy się decydująca bitwa wojny, i zabraniał odwrotu. Rano 9 czerwca niemieckie czołgi weszły do Rouen, gdzie mosty na Sekwanie były już wysadzone. Poniżej miasta nie było żadnej przeprawy. IX Korpus i 51 Dywizja zostały zamknięte na kredowym płaskowyżu Pays de Caux, między Sekwaną a morzem, z dziesięcioma niemieckimi dywizjami na karku. Francuska 10 Armia straciła z nimi łączność.
Hawr czy Saint-Valery
9 czerwca rano gen. Fortune dowiedział się od brytyjskiego komendanta w Hawrze, że Niemcy są w Rouen. Uzgodnił z gen. Ihlerem, że jedyną drogą ratunku jest wycofanie się na Hawr i ewakuacja przez ten port. Francuski admirał w Hawrze poprosił Admiralicję o statki dla około 85 tysięcy żołnierzy. W Londynie szef Imperialnego Sztabu Generalnego gen. John Dill dopiero wieczorem zrozumiał, że plan Weyganda, by IX Korpus przeprawił się przez Sekwanę, jest nieaktualny. Jeszcze 10 czerwca Weygand wysłał przez Admiralicję i Ministerstwo Wojny rozkaz, by korpus wycofał się za Sekwanę poniżej Caudebec, choć nie było już ani mostów, ani możliwości wykonania go.
Fortune wydzielił do osłony drogi na Hawr zgrupowanie nazwane Arkforce, od Arques-la-Bataille, gdzie je utworzono: 154 Brygadę, brygadę „A” z Dywizji Beaumana, dwa pułki artylerii i saperów, pod dowództwem bryg. A.C.L. Stanley-Clarke’a. Miało ono obsadzić linię od Fécamp do Lillebonne. Arkforce wyruszyło w nocy z 9 na 10 czerwca i zdążyło przejść, zanim drogę przecięli Niemcy. Reszta dywizji, dwie osłabione brygady z oddziałami wsparcia, wycofywała się wolniej, w tempie piechoty francuskiej, w dużej części konnej, i przez cały 10 czerwca broniła przepraw na rzekach Arques i Béthune.
Tymczasem dywizja Rommla, która po zajęciu Rouen skręciła na północ, 10 czerwca doszła do morza na zachód od Saint-Valery. Około jedenastej przed południem jej czołgi zajęły Cany nad rzeką Durdent, na linii, na którą 51 Dywizja miała się wycofać w następną noc, i przechwyciły wysłaną za Arkforce ciężarówkę radiostacji. Po południu niemieckie działa ustawione na klifach pod Saint-Valery ostrzelały brytyjskie niszczyciele, które od kilku dni wspierały dywizję ogniem z morza. HMS „Ambuscade” i HMS „Boadicea” zostały trafione. Droga do Hawru była zamknięta. Wieczorem Fortune, za zgodą Ihlera, wydał rozkaz odwrotu do Saint-Valery i zameldował do Londynu, że ma żywności na dwa dni i liczy na zabranie dywizji z wybrzeża.
Dwa dni w kotle
Odwrót w nocy z 10 na 11 czerwca był koszmarem. Kolumny francuskie, w większości konne, wjeżdżały z bocznych dróg na trasę przeznaczoną dla Brytyjczyków i zatkały ją. Aby zmieścić wszystkich żołnierzy na ciężarówkach, porzucono koce i sprzęt niebojowy, a amunicję artyleryjską ograniczono do stu pocisków na działo. Gdy rano 11 czerwca oddziały zajmowały obwód obrony wokół miasta, wciąż napływały do niego francuskie tabory i zdarzało się, że obrońcy nie mogli odróżnić swoich od nieprzyjaciela. Fortune rozesłał dowódcom rozkaz, z którego wynikało, że marynarka spróbuje zabrać ich może tej nocy, może następnej, i że ewakuacja wymaga żelaznej dyscypliny.
Około drugiej po południu Niemcy uderzyli na zachodni odcinek obwodu. Czołgi przerwały pozycje 2 batalionu Seaforth Highlanders pod Le Tot i Saint-Sylvain i wyszły na klify nad portem od zachodu. Francuski pułk, który miał tam stanąć, nie zdążył przez zakorkowane drogi. Batalion Gordon Highlanders na południowym odcinku i bataliony na wschodzie, w tym 1 batalion Black Watch, odpierały ataki czołgów i bombowców nurkujących, ale niemiecka artyleria i karabiny maszynowe na klifach panowały teraz nad portem i plażami, z których miała się odbywać ewakuacja. W walkach 11 czerwca zginął dowódca francuskiej 2 Lekkiej Dywizji Kawalerii gen. André Berniquet. Wieczorem do sztabu dywizji przyprowadzono pojmanego Francuza, przysłanego przez Niemców z żądaniem kapitulacji do godziny dziesiątej. Fortune odesłał go z odpowiedzią, że dywizja nie zamierza się poddać.
Na morzu czekała flotylla, którą zebrał w Hawrze dowódca bazy w Portsmouth adm. William James: według brytyjskiej historii oficjalnej 67 statków handlowych i 140 małych jednostek. Tylko 16 z nich miało radiostacje, resztą można było kierować jedynie sygnałami wzrokowymi. Wieczorem 11 czerwca francuski admirał w Hawrze zgodził się na ewakuację i James nakazał ją rozpocząć. W nocy żołnierze, którzy nie musieli trzymać obwodu, zeszli do portu i na plaże. Zaczął padać deszcz, a nad morze nadciągnęła gęsta mgła. Statki nie mogły ani podejść do brzegu, ani przekazać sobie rozkazów. Tylko na wschodnim skraju kotła, pod Veules-les-Roses, kilka kilometrów od miasta, jednostki zdołały podejść do plaży. Pod ogniem z klifów zabrały 2137 żołnierzy brytyjskich, 1184 francuskich i 34 marynarzy i cywilów, zanim niemieckie działa i bomby uniemożliwiły dalsze zaokrętowanie.
Rano 12 czerwca
Około trzeciej nad ranem Fortune zrozumiał, że statki nie przypłyną przed świtem. Postanowił utrzymać miasto i klify przez jeszcze jeden dzień, w nadziei na ewakuację następnej nocy. Na to potrzebne było odbicie zachodnich klifów, a do natarcia miał już tylko cztery osłabione bataliony. Trzy inne, w tym 2 Seaforth i większość 1 Gordons, były otoczone na obwodzie, a działa, czołgi i transportery zostały w nocy unieszkodliwione przed spodziewanym zaokrętowaniem. Gen. Ihler uznał dalszą walkę za niemożliwą i dał Fortune’owi do wysłania przygotowany telegram do kwatery Weyganda z zawiadomieniem o kapitulacji, bo sam nie miał innej łączności. Fortune przyjął telegram, ale zapowiedział, że wyśle go tylko wtedy, gdy nie będzie innego wyjścia. O 7.30 prosił jeszcze Portsmouth o ostrzelanie klifów z okrętów.
Natarcie Szkotów załamało się, zanim się na dobre zaczęło. Przed frontem 5 batalionu Gordon Highlanders, idącego na wschodnie klify, przemaszerowali francuscy żołnierze z białymi flagami, zasłaniając pole ostrzału, i niemieckie czołgi otoczyły wysunięte kompanie. Na zachodzie Black Watch i Cameron Highlanders natrafili na Francuzów, którzy już się poddali lub właśnie się poddawali. O 8.15 nad kościelną wieżą obok sztabu 51 Dywizji pojawiła się biała flaga. Fortune kazał ją zerwać i aresztować winnego, ale okazało się, że wywiesił ją francuski oficer, a gen. Ihler rzeczywiście skapitulował. Goniec przywiózł Fortune’owi notatkę dowódcy korpusu: „Ogień ustanie o ósmej. Ihler”. Brytyjska dywizja podlegała francuskiemu korpusowi. O 10.30 Fortune zawiadomił jeszcze Ministerstwo Wojny, że nie wykona rozkazu dowódcy korpusu, dopóki nie upewni się, że żadnej części dywizji nie da się ewakuować. Wobec francuskich białych flag, wywieszanych już w całym mieście, dopisał jednak: „Teraz wydałem rozkaz przerwania ognia”. Pół godziny później nadeszła wiadomość z Portsmouth: mgła nie pozwoliła okrętom podejść w nocy, ale dodatkowe jednostki przypłyną tego wieczora.
Na rynku w Saint-Valery Rommel przyjął kapitulację gen. Ihlera, gen. Fortune’a i dowódców francuskich dywizji. Zdjęcie Rommla w rozmowie z Fortune’em obiegło niemiecką prasę. W liście do żony napisał tego dnia, że bitwa jest skończona, a dowódca korpusu i czterech dowódców dywizji stawili się przed nim na rynku, zmuszeni do kapitulacji przez jego dywizję. Według niemieckich zestawień zdobyto też około stu dział, kilkadziesiąt wozów pancernych, kilkaset karabinów maszynowych i tysiące ciężarówek. Miasto zostało w około 70 procentach zniszczone. Dwie kompanie brytyjskie nad Bresle, do których nie dotarł rozkaz odwrotu, broniły swoich przepraw do 13 czerwca i poddały się dopiero, gdy dowiedziały się, że walka na północ od Sekwany ustała.
Hawr i operacja „Cycle”
Arkforce miało więcej szczęścia. Jego oddziały dotarły do Hawru, skąd w operacji „Cycle” Royal Navy od 10 do 13 czerwca zabrała 11 059 żołnierzy brytyjskich: według historii oficjalnej 2222 przewieziono do Anglii, a 8837 do Cherbourga, gdzie miały dalej walczyć. Ewakuacja zakończyła się nad ranem 13 czerwca. Z 51 Dywizji ocalała w ten sposób mniej więcej jedna trzecia, przede wszystkim 154 Brygada.
Historycy na ogół uważają, że nawet bez mgły ewakuacja z Saint-Valery zakończyłaby się co najwyżej częściowym sukcesem. Niemieckie działa od popołudnia 11 czerwca panowały nad wąskim wejściem do portu i nad plażami, a w jasną noc strzelałyby jeszcze celniej. O losie dywizji przesądziło w rzeczywistości to, że nie wycofano jej znad Bresle wcześniej, póki droga na Hawr była otwarta. Brytyjski oficer łącznikowy przy 10 Armii, gen. James Marshall-Cornwall, i inni oficerowie już 6 czerwca uważali ją za straconą, a gen. Henry Karslake, dowodzący brytyjskimi wojskami tyłowymi we Francji, wzywał do jej wycofania. Rząd w Londynie, któremu, jak podkreślają historycy, zależało na pokazaniu Francuzom, że Wielka Brytania nie opuszcza sojusznika, zostawił ją jednak pod francuskim dowództwem, a Weygand do końca zabraniał odwrotu. Gen. Alan Brooke, mianowany 2 czerwca dowódcą odtwarzanego Korpusu Ekspedycyjnego, który miał objąć wszystkie wojska brytyjskie we Francji, wyruszył do Francji dopiero 12 czerwca, gdy pod Saint-Valery było już po wszystkim. Tego samego dnia w zamku pod Briare nad Loarą kończyła się narada Winstona Churchilla z francuskim rządem i dowództwem, na której Weygand dał do zrozumienia, że zorganizowany opór Francji dobiega końca.
Niewola
Jeńców pędzono pieszo przez północną Francję i Belgię, tą samą drogą, którą w maju szła niemiecka ofensywa, a dalej przewożono barkami i pociągami w wagonach towarowych. Oficerów oddzielono od szeregowych. Większość żołnierzy trafiła najpierw do stalagu XX-A w Toruniu, na ziemiach polskich wcielonych do Rzeszy, potem także do obozów w Malborku i Łambinowicach (Stalag VIII B). Wielu próbowało ucieczki już w czasie marszu przez Francję. Z 290 brytyjskich jeńców, którzy do końca czerwca 1941 roku zbiegli i wrócili do Wielkiej Brytanii, 134 pochodziło z 51 Dywizji. Dla pozostałych niewola trwała pięć lat, a skończyła się zimą 1945 roku wyczerpującym marszem na zachód przed nadchodzącą Armią Czerwoną. Gen. Fortune jako najstarszy stopniem brytyjski jeniec w swoich obozach zabiegał o poprawę warunków podwładnych. Po udarze w 1944 roku odmówił repatriacji, by ich nie opuszczać. Uwolniony w kwietniu 1945 roku, otrzymał szlachectwo za opiekę nad jeńcami. Gen. Ihler pozostał w niewoli do maja 1945 roku.
Miejsce w wojnie
Kapitulacja w Saint-Valery zakończyła udział większych sił brytyjskich w walkach we Francji. Od 15 czerwca Brytyjczycy w operacji „Aerial” ewakuowali z portów zachodniej Francji resztę swoich wojsk, a także polskich żołnierzy gen. Władysława Sikorskiego. Francuski rząd opuścił Paryż już 10 czerwca, w dniu wypowiedzenia wojny przez Włochy, 14 czerwca Niemcy weszli do stolicy, a 22 czerwca Francja podpisała rozejm. Dla Rommla Saint-Valery, a tydzień później kapitulacja Cherbourga, były zwieńczeniem kampanii, która uczyniła go jednym z najsłynniejszych generałów Rzeszy. Za dwa lata miał się zmierzyć z odtworzoną 51 Dywizją w Afryce Północnej.
W sierpniu 1940 roku nazwę i tradycje 51 Dywizji przejęła jej bliźniacza 9 Dywizja (Highland), sformowana w 1939 roku z rezerw tych samych pułków. Nowa Dywizja Górska walczyła w drugiej bitwie pod El Alamein w 1942 roku, w Tunezji, na Sycylii i w Normandii. We wrześniu 1944 roku z rozkazu gen. Bernarda Montgomery’ego to ona wyzwoliła Saint-Valery-en-Caux, a jej dudziarze grali na ulicach miasta, w którym cztery lata wcześniej skapitulowali ich poprzednicy. Gen. Charles de Gaulle, którego 4 Dywizja Pancerna walczyła ze Szkotami pod Abbeville, mówił w 1942 roku, że braterstwo broni z 51 Dywizją miało udział w jego decyzji, by walczyć u boku sojuszników do końca.
Pamięć o Saint-Valery długo pozostawała w cieniu Dunkierki. W Szkocji zrodziła się też legenda, że Churchill świadomie „poświęcił” szkocką dywizję, by ratować Anglików. Historycy ją odrzucają: dywizja walczyła ponad sto kilometrów na południe od Dunkierki, tydzień po zakończeniu tamtej ewakuacji, a zgubiły ją francuskie rozkazy, brytyjska lojalność wobec sojusznika, szybkość niemieckich dywizji pancernych i w ostatniej chwili mgła. Pomnik dywizji stoi dziś na klifie nad Saint-Valery, tym samym, z którego 11 czerwca 1940 roku niemieckie działa ostrzeliwały port.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 10 czerwca 1940 · PolitykaWłochy wypowiadają wojnę Francji i Wielkiej Brytanii10 czerwca 1940 Mussolini wypowiedział wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, gdy armia francuska już się waliła. Roosevelt nazwał to ciosem sztyletu w plecy.
- 10 czerwca 1940 · PolitykaRząd francuski opuszcza Paryż10 czerwca 1940 rząd Francji opuścił Paryż i rozjechał się po zamkach nad Loarą. Po naradach z Churchillem w Briare i Tours 14 czerwca dotarł do Bordeaux.
- 10 czerwca 1940 · SkandynawiaKapitulacja Norwegii10 czerwca 1940 w Trondheim skapitulowały wojska norweskie w kraju. Trzy dni wcześniej król i rząd odpłynęli z Tromsø, by prowadzić wojnę z Londynu.
- 14 czerwca 1940 · Morze ŚródziemneFrancuska flota przeciw Włochom14 czerwca 1940 francuskie krążowniki z Tulonu ostrzelały Vado, Savonę i okolice Genui. Do 21 czerwca flota francuska walczyła z Włochami na morzu.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 15 czerwca 1940 · Front zachodniOperacja Aerial15 czerwca 1940 Brytyjczycy zaczęli ewakuować wojska z portów zachodniej Francji. Do 25 czerwca zabrali stamtąd także Polaków, Czechosłowaków i część Francuzów.
- 20 maja 1940 · Front zachodniNiemcy docierają do kanału La Manche20 maja 1940 czołgi Guderiana zajęły Abbeville, a wieczorem stanęły nad morzem pod Noyelles. Armie sprzymierzonych w Belgii i we Flandrii zostały odcięte.
- 10 maja 1940 · Front zachodniNiemcy atakują na Zachodzie10 maja 1940 Wehrmacht uderzył na Holandię, Belgię i Luksemburg. Sprzymierzeni ruszyli w głąb Belgii, a czołgi Kleista weszły w Ardeny, ku Mozie i Francji.
- 24 maja 1940 · Front zachodniRozkaz zatrzymania pod Dunkierką24 maja 1940 Hitler zatwierdził wstrzymanie czołgów przed Dunkierką. Do 26 maja alianci umocnili obronę, a Niemcy zdobyli Boulogne i Calais.