Francja
Louis Franchet d'Espérey
Dowódca 5 Armii (1914–1916), grup armii (1916–1918), naczelny wódz armii sprzymierzonych na Wschodzie (1918–1920), marszałek Francji (1921)

- Urodzony:
- 25 maja 1856, Mostaganem (Algieria)
- Zmarł:
- 8 lipca 1942, Saint-Amancet (Francja)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Louis Franchet d'Espérey, Francja, Węgry, Rumunia
- Fotografia:
- Henri Manuel, domena publiczna, Wikimedia Commons
Louis Franchet d’Espérey należał do nielicznych francuskich generałów, którzy wyszli z pierwszej wojny światowej z opinią zwycięzców. W 1914 roku poprowadził 5 Armię w bitwie nad Marną, a w 1918 roku, jako naczelny wódz armii sprzymierzonych w Macedonii, przełamał front bułgarski i wyprowadził Bułgarię z wojny jako pierwsze z państw centralnych. Dla dziejów Europy Środkowej ważniejsze jest jednak to, co zrobił potem. W listopadzie 1918 roku w Belgradzie przyjął delegację rewolucyjnych Węgier, potraktował je jak państwo pokonane i podyktował warunki konwencji wojskowej, która wyznaczyła linię demarkacyjną i otworzyła wojskom sprzymierzonym, w tym Rumunom, drogę do Siedmiogrodu, Banatu i Baczki. Od tego dnia liczy się wojnę węgiersko-rumuńską. W latach 1919–1920 podlegały mu armie aliantów od Konstantynopola po Odessę, a jego dowództwo stało się jednym z narzędzi, którymi Francja budowała w Europie Środkowej i na Bałkanach powojenny porządek. Nazwisko generała Francuzi piszą zwykle „d’Espèrey”, z akcentem grave, ale w Polsce przyjęła się forma „d’Espérey”.
Żołnierz kolonialny
Urodził się 25 maja 1856 roku w Mostaganem w Algierii jako syn oficera kawalerii strzelców afrykańskich, w rodzinie katolickiej i o sympatiach monarchistycznych. W 1876 roku ukończył szkołę w Saint-Cyr i trafił do pułku strzelców algierskich. Walczył w Tunezji w 1881 roku, ukończył Wyższą Szkołę Wojenną, w 1885 roku pojechał do Tonkinu, a w 1900 roku wziął udział w wyprawie przeciw powstaniu bokserów w Chinach. Potem dowodził pułkami we Francji. W 1908 roku został generałem brygady, a w 1912 roku generałem dywizji. W latach 1912–1913 dowodził pod zwierzchnictwem generała Huberta Lyauteya wojskami w zachodnim Maroku. W listopadzie 1913 roku objął I Korpus w Lille, z którym poszedł na wojnę. Był jednym z niewielu wyższych oficerów francuskich, którzy znali Bałkany i interesowali się nimi.
Marna i front zachodni
W sierpniu 1914 roku I Korpus wchodził w skład 5 Armii generała Charles’a Lanrezaca. Pod Charleroi Franchet d’Espérey na próżno prosił o zgodę na kontratak, ale szansę dostał tydzień później pod Guise. 29 sierpnia osobiście poprowadził natarcie, które odrzuciło niemiecką Gwardię za Oise. Był to jedyny udany duży kontratak francuski w czasie wielkiego odwrotu. 3 września naczelny wódz, generał Joseph Joffre, odwołał Lanrezaca i oddał 5 Armię Franchet d’Espéreyowi. Nowy dowódca zrobił piorunujące wrażenie na sztabie, w kilka tygodni wymienił większość dowódców korpusów i dywizji i naprawił zepsute przez poprzednika stosunki z Brytyjczykami. Jego propozycja wspólnego natarcia z Brytyjskim Korpusem Ekspedycyjnym stała się według brytyjskich historyków jedną z podstaw rozkazu do kontrofensywy. W bitwie nad Marną 5 Armia wchodziła w lukę między armiami niemieckimi i przyczyniła się do odwrotu Niemców, a 13 września wkroczyła do Reims. Joffre pisał w pamiętnikach, że to Franchet d’Espérey umożliwił zwycięstwo nad Marną. Brytyjscy żołnierze przezwali go za nieustanną energię „Desperate Frankie”.
Przez następne lata dowodził na froncie zachodnim, od 1916 roku Grupą Armii Wschód, a od końca tego roku Grupą Armii Północ. Już na przełomie 1914 i 1915 roku przedstawił projekt wyprawy przez Saloniki i Serbię nad Dunaj, która miała oderwać od Niemiec ich sojuszników, ale Joffre nie chciał osłabiać frontu we Francji. W maju 1918 roku na jego odcinku, nad Aisne, Niemcy przełamali front i w kilka dni doszli do Marny. W Paryżu żądano ukarania winnych, a Franchet d’Espérey stracił grupę armii.
Saloniki i Belgrad
Generał był zbyt zasłużony, by go po prostu usunąć. W czerwcu 1918 roku objął w Salonikach dowództwo armii sprzymierzonych: francuskich, serbskich, greckich, brytyjskich i włoskich. Przyjął serbski plan uderzenia w najwyższych górach frontu i przeforsował go u sojuszników. 15 września Serbowie i Francuzi zdobyli grzbiet Dobrego Pola, a bułgarska obrona zaczęła się sypać. 29 września generał podpisał z bułgarskimi delegatami rozejm w Salonikach. Załamanie Bułgarii było jednym z powodów, dla których niemieckie naczelne dowództwo zażądało wkrótce rozejmu. Wojska sprzymierzone ruszyły na północ, a 1 listopada Serbowie wrócili do Belgradu.
Tam właśnie 7 listopada 1918 roku Franchet d’Espérey przyjął delegację węgierskiego premiera Mihálya Károlyiego, który po rewolucji astrów liczył, że demokratyczne Węgry zostaną potraktowane łagodnie. Francuz dał delegatom do zrozumienia, że uważa ich kraj za pokonany. Według węgierskich relacji mówił, że trzyma los Węgier w dłoni i wystarczy, by ją otworzył, a rzucą się na nie sąsiedzi. Przedstawił warunki, które po konsultacji z Paryżem stały się podstawą konwencji wojskowej, podpisanej 13 listopada w Belgradzie przez jego zastępców, generała Paula Henrysa i wojewodę Živojina Mišicia. Konwencja wyznaczyła linię demarkacyjną biegnącą przez Siedmiogród i wzdłuż Maruszy, za którą musiała się wycofać armia węgierska. W Budapeszcie uznano ją za upokorzenie. Jednocześnie Franchet d’Espérey przygotowywał wejście do Rumunii: 10 listopada francuskie bataliony z armii generała Henriego Berthelota przeprawiły się przez Dunaj, a Rumunia wróciła do wojny po stronie aliantów. Planował też marsz przez Węgry na Niemcy, ale wyprzedził go rozejm w Compiègne.
W kolejnych tygodniach jego dowództwo musiało rozstrzygać, jak daleko mogą się posunąć sprzymierzone armie. Gdy w grudniu Berthelot pozwolił Rumunom przekroczyć Maruszę, Franchet d’Espérey, według węgierskich opracowań, przyjął to z niezadowoleniem, ale Rumuni i tak zajęli Kluż. W marcu 1919 roku nota, którą szef alianckiej misji wojskowej w Budapeszcie, podpułkownik Fernand Vix, wręczył Károlyiemu, żądając wycofania wojsk węgierskich za kolejną linię, doprowadziła do upadku jego rządu i przejęcia władzy przez komunistów Béli Kuna. Według części historyków francuscy generałowie, wśród nich Foch, Berthelot i Franchet d’Espérey, opowiadali się potem za zdecydowanym działaniem przeciw Węgierskiej Republice Rad i wspierali rumuński marsz, który w sierpniu 1919 roku zakończył się zajęciem Budapesztu.
Konstantynopol i Odessa
W lutym 1919 roku kwatera główna armii sprzymierzonych na Wschodzie przeniosła się do Konstantynopola. 8 lutego generał uroczyście wkroczył do okupowanej stolicy osmańskiej. Opowieść, że wjechał na białym koniu, naśladując sułtana Mehmeda II, nowsze badania uznają za legendę, ale dla Turków parada zwycięzców w ich stolicy była upokorzeniem. Podlegały mu też wojska francuskie wysłane na południe Rosji, by wesprzeć białych w wojnie domowej, która wybuchła po rewolucji październikowej. Wiosną 1919 roku, wśród buntów francuskich marynarzy na Morzu Czarnym i pod naporem Armii Czerwonej, musiały one ewakuować Odessę. Spory z Brytyjczykami o władzę nad okupacją Konstantynopola ciągnęły się miesiącami. Dowództwo złożył w 1920 roku.
Marszałek
19 lutego 1921 roku otrzymał buławę marszałka Francji, a od króla Serbów, Chorwatów i Słoweńców tytuł wojewody. W latach 1923–1931 był generalnym inspektorem wojsk Afryki Północnej, w 1924 roku przejechał samochodem przez Saharę, a w 1930 roku reprezentował Francję na koronacji cesarza Etiopii Hajle Syllasje I. 15 listopada 1934 roku wybrano go do Akademii Francuskiej. Należał do grona marszałków, które w dwudziestoleciu tworzyło autorytet armii francuskiej, uważanej wtedy za najsilniejszą w Europie, i które razem z Ferdinandem Fochem i Philippe’em Pétainem uosabiało zwycięstwo z 1918 roku. Był monarchistą i nacjonalistą, a według relacji jednego z działaczy skrajnej prawicy wspierał finansowo w latach trzydziestych tajne organizacje antykomunistyczne.
Porządek, który pomagał budować w 1918 roku, zaczął się sypać na jego oczach. Francja, która po wojnie zawarła sojusze z Polską oraz z państwami Małej Ententy, Rumunią, Czechosłowacją i Jugosławią, nie zdołała ich obronić. W 1938 roku poświęciła Czechosłowację w Monachium, a w 1940 roku, po klęsce Francji, Rumunia musiała oddać Węgrom północny Siedmiogród, o który w listopadzie 1918 roku zaczęła się wojna węgiersko-rumuńska. Stary marszałek przeżył klęskę Francji w czerwcu 1940 roku. Zmarł 8 lipca 1942 roku w Saint-Amancet w departamencie Tarn, w nieokupowanej jeszcze części kraju. W 1947 roku jego prochy przeniesiono do Les Invalides.
Ocena
Historycy cenią Franchet d’Espéreya przede wszystkim za dwie chwile: wrzesień 1914 i wrzesień 1918 roku. Brytyjscy autorzy podkreślają galwanizujący wpływ, jaki wywarł na zdemoralizowaną 5 Armię, i jego rolę w przygotowaniu kontrofensywy nad Marną. Zasługę zwycięstwa w Macedonii dzieli się jednak między kilku ludzi: plan uderzenia w górach był dziełem serbskim, a przygotowania zaczął jego poprzednik, generał Guillaumat. Franchet d’Espérey miał odwagę ten plan przyjąć, przeforsować i konsekwentnie wykonać. Na jego koncie pozostaje klęska nad Aisne w maju 1918 roku, a także twardość wobec podwładnych i sojuszników, która nie ułatwiała mu współpracy.
Na Węgrzech zapamiętano go inaczej niż we Francji czy w Serbii, gdzie uchodzi za wyzwoliciela. Dla Węgrów był generałem, który w Belgradzie upokorzył Károlyiego i otworzył sąsiadom drogę do ziem Królestwa, a konwencja belgradzka stała się pierwszym ogniwem łańcucha, który doprowadził do Trianon i dwudziestu lat węgierskiego rewizjonizmu. Historycy zwracają uwagę, że generał wykonywał politykę Paryża, a granice wyznaczyli politycy na konferencji pokojowej, ale jego twarda postawa w listopadzie 1918 roku dobrze oddawała ducha, w jakim zwycięzcy przebudowywali Europę Środkową.
Źródła
W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.