Incydent w Venlo
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Data:
- 9 listopada 1939
- Autor:
- Natalia
9 listopada 1939 roku, po południu, przed kawiarnią Backus na przedmieściach holenderskiego Venlo, kilka metrów od granicy z Niemcami, zatrzymał się samochód. Przyjechało nim dwóch oficerów brytyjskiego wywiadu, Secret Intelligence Service (SIS): mjr Richard Henry Stevens i kpt. Sigismund Payne Best, a z nimi holenderski oficer wywiadu por. Dirk Klop i kierowca Jan Lemmens. Brytyjczycy byli przekonani, że jadą na spotkanie z niemieckim generałem, przywódcą spisku wojskowego przeciw Adolfowi Hitlerowi. Zamiast niego przez granicę przejechał z niemieckiej strony samochód z uzbrojonymi esesmanami. Doszło do strzelaniny, w której Klop został śmiertelnie ranny, a Stevensa, Besta i Lemmensa wywieziono do Niemiec. Akcją kierował oficer Sicherheitsdienstu (SD) Walter Schellenberg, który od kilku tygodni udawał przed Brytyjczykami jednego ze spiskowców, a porwanie przeprowadził oddział Alfreda Naujocksa, tego samego, który dwa i pół miesiąca wcześniej przeprowadził prowokację gliwicką.
Wydarzenie to opisuje się często jako operację pod fałszywą flagą: na terytorium neutralnej Holandii oficerowie SD porwali dwóch agentów brytyjskich i wywieźli ich do Niemiec. To ujęcie jest trafne, z jednym uzupełnieniem. Samo porwanie nie wymagało przebrania. Fałszywa flaga wcześniej powiewała nad całą grą wywiadów, którą Niemcy prowadzili od września: funkcjonariusze SD podawali się za oficerów Wehrmachtu z opozycji antyhitlerowskiej, a potem, po porwaniu, propaganda niemiecka przedstawiła Brytyjczyków jako organizatorów zamachu na Hitlera w Monachium z poprzedniego wieczoru, z którym nie mieli nic wspólnego.
Spisek, który nie istniał
Jesienią 1939 roku rząd Neville’a Chamberlaina wciąż liczył, że wojna nie musi się przerodzić w wielką rzeź. Londyn wiedział, że wielu niemieckich generałów boi się wojny na zachodzie, i do brytyjskich placówek docierały przez różnych pośredników sygnały od niemieckiej opozycji: przez Watykan, Szwajcarię, Szwecję i Holandię. Część z nich była prawdziwa. Właśnie w tych tygodniach szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Franz Halder w obawie przed ofensywą na zachodzie rozważał zamach stanu, a ludzie z otoczenia szefa Abwehry adm. Wilhelma Canarisa szukali kontaktu z Brytyjczykami. Brytyjczycy chcieli wiedzieć, czy po obaleniu Hitlera dałoby się zawrzeć z Niemcami uczciwy pokój.
W Holandii, kraju neutralnym, graniczącym z Niemcami, krzyżowały się szlaki wywiadów całej Europy. W Hadze działała placówka SIS, kierowana przez Stevensa, oficjalnie urzędnika kontroli paszportowej, i siatka Besta, weterana wywiadu z pierwszej wojny światowej, który mieszkał w Holandii od lat, prowadził tam interesy i był żonaty z Holenderką. Na początku września do Besta zgłosił się niemiecki emigrant, znany mu jako dr Fischer lub dr Franz, który zaczął pośredniczyć w kontaktach z rzekomymi oficerami opozycji. W rzeczywistości był agentem SD. Za grą stał szef SD Reinhard Heydrich, a nad nim Heinrich Himmler, prowadzić ją zaś zaczął 29-letni SS-Sturmbannführer Walter Schellenberg, kierujący wtedy kontrwywiadem w nowo utworzonym Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy. Gra miała dwa cele: dowiedzieć się, co Brytyjczycy wiedzą o prawdziwej opozycji w Niemczech, i poznać ich siatki wywiadowcze.
Rozmowy w Holandii
Kolejne spotkania odbywały się w różnych miejscach przy granicy. Według wspomnień Besta pierwszy rzekomy spiskowiec, „major Solms”, zażądał dowodu, że ma do czynienia z prawdziwym przedstawicielem rządu brytyjskiego, i Best załatwił, by w niemieckim serwisie BBC nadano w październiku umówione zdanie. 20 lub 21 października w Arnhem Brytyjczycy spotkali dwóch kolejnych „oficerów”, a 30 października do rozmów dołączył „Hauptmann Schämmel”, czyli Schellenberg, który podawał się za oficera z Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu. Przyprowadził ze sobą „pułkownika Martiniego”, w rzeczywistości swojego przyjaciela, berlińskiego psychiatrę Maxa de Crinisa. Do granicy po Niemców wyjeżdżał Klop. Przydzielił go do sprawy szef holenderskiego wywiadu wojskowego gen. Johan van Oorschot, który zgodził się pomagać Brytyjczykom, choć jego kraj był neutralny; Brytyjczycy przedstawiali Klopa rozmówcom jako swojego oficera, „kapitana Coppensa”.
Schellenberg, rzeczowy i znający realia, opowiadał o stratach w Polsce i o tym, że Hitler nie słucha sztabu generalnego. Zabić go nie można, bo groziłoby to chaosem, ale można go uwięzić i zmusić do przekazania władzy grupie generałów, którzy podejmą rokowania pokojowe. Pytał, czy Wielka Brytania i Francja dadzą wtedy Niemcom „sprawiedliwy i honorowy pokój”. Stevens przekazał to pytanie do Londynu. Sprawa była znana na najwyższym szczeblu: wiedzieli o niej Chamberlain, minister spraw zagranicznych lord Halifax i szef SIS Stewart Menzies. Odpowiedź była ostrożna i niezobowiązująca, ale rozmów nie zerwano. Brytyjczycy dali Niemcom krótkofalówkę i szyfry, by można było utrzymywać łączność.
7 listopada w kawiarni Backus w Venlo Stevens i Best przekazali Niemcom ustną odpowiedź Londynu, a ci zapowiedzieli, że następnego dnia przyjedzie ich „szef”, generał. 8 listopada Schellenberg przyszedł sam. Wyjaśnił, że generała wezwano do Hitlera w związku z apelem pokojowym, który 7 listopada wystosowali królowa Holandii Wilhelmina i król Belgów Leopold III, i umówił się na kolejne spotkanie 9 listopada po południu w tym samym miejscu.
Porwanie
W nocy z 8 na 9 listopada sytuacja się zmieniła. Wieczorem 8 listopada w monachijskiej piwiarni Bürgerbräukeller wybuchła bomba, podłożona przez stolarza Georga Elsera pod mównicę, z której przemawiał Hitler. Hitler wyszedł z sali kilkanaście minut wcześniej. Jeszcze w nocy, w pociągu wracającym do Berlina, nakazał, by brytyjskich agentów w Holandii sprowadzić do Niemiec. Himmler przekazał ten rozkaz Schellenbergowi telefonicznie we wczesnych godzinach rannych 9 listopada. Gra wywiadowcza, która miała trwać, została przerwana, a jej uczestnicy po stronie brytyjskiej mieli posłużyć jako dowód rzekomego udziału Wielkiej Brytanii w zamachu. Naujocks z kilkunastoma esesmanami z SD, który już wcześniej przybył do Düsseldorfu, by wesprzeć Schellenberga, dostał zadanie porwania.
Schellenberg czekał na tarasie kawiarni Backus, która stała po holenderskiej stronie, tuż za szlabanem granicznym. Gdy samochód Besta zatrzymał się na parkingu, z niemieckiej strony nadjechał z dużą szybkością otwarty samochód pełen uzbrojonych ludzi i staranował szlaban. Klop wyskoczył z auta i zaczął strzelać, esesmani odpowiedzieli ogniem. Holender upadł ciężko ranny w głowę. Stevensa i Besta, zanim zdołali sięgnąć po broń, którą tego dnia mieli przy sobie, postawiono pod ścianą i skuto, a potem razem z Lemmensem wepchnięto do samochodu. Rannego Klopa wrzucono do auta Besta i oba samochody odjechały przez granicę. Cała akcja trwała kilka minut. Relacje różnią się w szczegółach, takich jak godzina, liczba strzałów i to, kto trafił Klopa, ale co do przebiegu są zgodne.
Klop zmarł tego samego dnia w szpitalu w Düsseldorfie (według niektórych relacji nazajutrz). Niemcy pochowali go pod fałszywym nazwiskiem w nieoznaczonym grobie i przez lata nie przyznawali się do jego śmierci. Stevensa i Besta przewieziono do Berlina, do siedziby gestapo przy Prinz-Albrecht-Straße, gdzie przez wiele tygodni ich przesłuchiwano. Nie wiadomo dokładnie, co powiedzieli, ale Niemcy poznali dzięki nim wiele szczegółów o organizacji SIS w Europie Zachodniej. Niemcy przez kilka tygodni prowadzili jeszcze przez przejętą radiostację korespondencję z Londynem, który początkowo nie był pewien, co się stało. Naujocks i jego ludzie otrzymali od Hitlera Krzyże Żelazne, podobnie jak Schellenberg.
Propaganda i Holandia
Pierwsze wiadomości, które 10 listopada podała prasa brytyjska, mówiły tylko o tajemniczej strzelaninie na granicy, w której zginął Holender, a kilku innych uprowadzono do Niemiec. Wyższy urzędnik brytyjskiego MSZ, Alexander Cadogan, zapisał tego dnia w dzienniku, że „nasi ludzie”, którzy mieli się spotkać z generałem, zostali „sprzątnięci” na granicy, i odnotował liczne doniesienia o bliskiej inwazji na Holandię. Rząd holenderski zażądał od Niemiec wyjaśnień i wydania uprowadzonych, bez skutku. Sprawa skompromitowała holenderski wywiad wojskowy, którego oficer brał udział w tajnych rozmowach brytyjsko-niemieckich, a van Oorschot niebawem ustąpił ze stanowiska.
Niemcy rozegrali ją propagandowo dopiero po kilkunastu dniach. Elser, schwytany w Konstancji przy próbie przekroczenia granicy szwajcarskiej, zeznawał w gestapo, że działał sam, i przesłuchujący nie znaleźli niczego, co by temu przeczyło. Hitler i Himmler chcieli jednak widzieć za zamachem obcy wywiad. 21 listopada władze niemieckie ogłosiły, że sprawcą zamachu jest Elser, a jego mocodawcami brytyjska Secret Service i przebywający na emigracji przeciwnik Hitlera Otto Strasser, i że w ręce Niemców wpadło dwóch kierujących siecią brytyjskich agentów. Następnego dnia gazety niemieckie zamieściły zdjęcia Elsera, „kapitana Stevensa” i „pana Besta” jako wspólników jednego spisku. Ta wersja była fałszywa i nigdy jej nie dowiedziono, a Elsera, choć zachowano go przy życiu, nigdy nie postawiono przed sądem. Obecność Klopa przy porwaniu posłużyła z kolei za dowód, że holenderski wywiad współpracował z brytyjskim, a więc, że Holandia sama naruszyła własną neutralność.
Miejsce w wojnie
Incydent w Venlo był dla brytyjskiego wywiadu jedną z największych porażek wojny. Placówki SIS w Holandii i znaczna część siatek w Europie Zachodniej zostały spalone, a na długie lata utrwaliła się w Londynie nieufność wobec każdego Niemca, który twierdził, że działa w imieniu opozycji przeciw Hitlerowi. Ta nieufność utrudniała potem kontakty z prawdziwymi spiskowcami, także w latach 1943–1944. Sprawa ujawniała też, że rząd Chamberlaina, wzywając naród do wytężonego wysiłku wojennego, jednocześnie badał możliwości porozumienia z Niemcami. Winston Churchill, który w maju 1940 roku stanął na czele rządu, odnosił się później do takich sondaży z wrogością. Powstanie w lipcu 1940 roku Special Operations Executive, nowej organizacji do dywersji i sabotażu w okupowanej Europie, bywa wiązane także z utratą zaufania do SIS po Venlo.
Dla Niemiec porwanie było udaną operacją, która umocniła pozycję SD wobec Abwehry i otworzyła Schellenbergowi drogę do kariery szefa wywiadu zagranicznego SS. Podobnie jak prowokacja gliwicka, posłużyło też za pretekst do napaści: 10 maja 1940 roku, gdy Wehrmacht uderzył na Holandię, Belgię i Luksemburg, Niemcy uzasadniali atak rzekomym naruszaniem neutralności przez te kraje i ich współpracą z sojusznikami, a sprawa z Venlo była jednym z głównych argumentów przeciw Holandii. Stevens i Best spędzili wojnę jako więźniowie specjalni, w izolacji, w obozach koncentracyjnych Sachsenhausen i Dachau. W Sachsenhausen i Dachau przetrzymywano też Elsera, którego zamordowano w Dachau 9 kwietnia 1945 roku. Pod koniec kwietnia 1945 roku obaj Brytyjczycy znaleźli się w grupie około stu czterdziestu prominentnych więźniów wywiezionych przez SS do Południowego Tyrolu. Po przejęciu ich przez oddział Wehrmachtu doczekali się w hotelu nad jeziorem Prags, w pobliżu Niederdorf, przybycia wojsk amerykańskich na początku maja. Best opisał swoje przeżycia w książce „The Venlo Incident” wydanej w 1950 roku.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 6 listopada 1939 · PolskaSonderaktion Krakau6 listopada 1939 Niemcy zwabili profesorów krakowskich uczelni na rzekomy wykład w Collegium Novum, aresztowali 183 osoby i wywieźli je do Sachsenhausen.
- 13 listopada 1939 · PolskaUtworzenie Związku Walki Zbrojnej13 listopada 1939 w Paryżu gen. Sikorski powołał Związek Walki Zbrojnej pod komendą gen. Sosnkowskiego. Zastąpił on Służbę Zwycięstwu Polski.
- 4 listopada 1939 · AtlantykKoniec sprawy City of Flint3 listopada 1939 Niemcy wprowadzili zajęty „City of Flint” do norweskiego Haugesund. W nocy Norwegowie oddali statek Amerykanom, a załogę pryzową internowali.
- 16 listopada 1939 · AtlantykNiemcy rozszerzają nieograniczoną wojnę podwodnąW połowie listopada 1939 U-Booty od miesiąca mogły zatapiać bez ostrzeżenia statki wroga. Hitler zgodził się na kolejny krok, ale bez oficjalnej deklaracji.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 8 listopada 1939 · PolitykaZamach Elsera8 listopada 1939 w monachijskiej piwiarni Bürgerbräukeller wybuchła bomba stolarza Georga Elsera. Hitler wyszedł 13 minut wcześniej. Zginęło osiem osób.
- 6 października 1939 · DyplomacjaHitler proponuje pokój6 października 1939 Hitler zaproponował w Reichstagu konferencję pokojową. Warunkiem było uznanie podboju Polski, której los mieli rozstrzygnąć Niemcy i ZSRR.
- 12 października 1939 · DyplomacjaWielka Brytania i Francja odrzucają ofertę Hitlera10 października 1939 Daladier, a 12 października Chamberlain odrzucili ofertę pokojową Hitlera. Żądali czynów, nie słów. Roosevelt nie chciał pośredniczyć.
- 1 września 1939 · PolskaOperacja Tannenberg1 września 1939 za Wehrmachtem weszły do Polski Einsatzgruppen policji bezpieczeństwa i SD. Z listami nazwisk miały „unieszkodliwić” polską warstwę przywódczą.