TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Traktat z Sèvres

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
10 sierpnia 1920
Autor:
Natalia
Bitwa:
Wojna grecko-turecka
Tagi:
Turcja, Grecja, konferencja pokojowa w Paryżu, Mustafa Kemal Atatürk

10 sierpnia 1920 roku w sali wystawowej państwowej manufaktury porcelany w Sèvres pod Paryżem trzej wysłannicy rządu sułtana Mehmeda VI podpisali traktat pokojowy z mocarstwami, które pokonały Imperium Osmańskie w pierwszej wojnie światowej. Był to ostatni z pięciu traktatów przygotowanych przez konferencję pokojową w Paryżu i zarazem najsurowszy. Turcja traciła wszystkie ziemie arabskie, Trację Wschodnią i wyspy u wejścia do Dardaneli, oddawała Grekom w zarząd okręg Smyrny, uznawała niepodległą Armenię i godziła się na autonomię Kurdów. Cieśniny przechodziły pod kontrolę międzynarodowej komisji, finanse pod nadzór zwycięzców, a armia miała się skurczyć do sił policyjnych. Sułtanowi zostawał Konstantynopol i okrojona Anatolia, podzielona w dodatku na strefy wpływów Francji i Włoch. Traktat nigdy nie wszedł w życie. W Ankarze rządziło już Wielkie Zgromadzenie Narodowe Mustafy Kemala, które uznało podpisujących za zdrajców i w ciągu dwóch lat zbrojnie obaliło cały ten układ.

Imperium do podziału

Imperium Osmańskie przegrało wojnę razem z Niemcami. 30 października 1918 roku podpisało rozejm w Mudros, który pozwalał zwycięzcom zajmować dowolne punkty strategiczne, i w listopadzie flota sprzymierzonych stanęła pod Konstantynopolem. O losie państwa sułtanów od dawna rozstrzygały jednak tajne układy z czasów wojny. W 1915 roku Wielka Brytania i Francja obiecały Rosji Konstantynopol i cieśniny, a Włochom w traktacie londyńskim część południowej Anatolii. W 1916 roku umowa Sykes-Picot podzieliła między Londyn i Paryż prowincje arabskie, a w 1917 roku układ z Saint-Jean-de-Maurienne przyrzekł Włochom także rejon Smyrny. Po rewolucji bolszewicy ogłosili te dokumenty i zrzekli się rosyjskiej części łupów, ale reszta planów pozostała.

Pokój z Turcją przygotowywano dłużej niż jakikolwiek inny. Zwycięzcy spierali się o wszystko: o Konstantynopol, o cieśniny, o mandaty, o to, ile dać Grecji, a ile Włochom. Czekano też, czy Stany Zjednoczone przyjmą mandat nad Armenią, ale amerykański Senat w 1920 roku odmówił. 15 maja 1919 roku, za zgodą przywódców konferencji, wojska greckie wylądowały w Smyrnie, co rozpaliło w Anatolii opór pod wodzą Mustafy Kemala. Gdy w marcu 1920 roku Brytyjczycy formalnie zajęli Konstantynopol, aresztowali nacjonalistycznych posłów i zesłali wielu z nich na Maltę, a sułtan 11 kwietnia rozwiązał parlament, ruch narodowy zwołał własne zgromadzenie do Ankary. Zebrało się ono 23 kwietnia 1920 roku i uznało się za jedyną prawowitą władzę.

Kilka dni wcześniej, na konferencji w San Remo (18–26 kwietnia 1920), premierzy Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch uzgodnili ostateczne warunki pokoju i rozdzielili mandaty: Syria i Liban dla Francji, Mezopotamia i Palestyna dla Wielkiej Brytanii. 11 maja wręczono projekt traktatu delegacji osmańskiej w Paryżu. Rząd wielkiego wezyra Damata Ferida Paszy odpowiedział w czerwcu długą listą zastrzeżeń, ale sprzymierzeni przyjęli tylko drobne poprawki i zażądali odpowiedzi w ciągu dziesięciu dni. Ich argumentem była też armia grecka, która 22 czerwca 1920 roku, za zgodą Davida Lloyda George’a, ruszyła ze strefy wokół Smyrny w głąb Anatolii i na początku lipca zajęła Bursę, dawną stolicę Osmanów. 22 lipca sułtan zwołał w Konstantynopolu radę złożoną z ministrów, senatorów, byłych wielkich wezyrów, generałów i duchownych, by rozłożyć odpowiedzialność na wielu. Damat Ferid przekonywał, że kraj doprowadziło do tego dziesięć lat błędów młodoturków i że innego wyjścia nie ma. Rada poparła podpisanie traktatu przy jednym głosie wstrzymującym się. Tureccy historycy do dziś spierają się, czy sułtan wstał, by w ten sposób wyrazić zgodę, jak twierdził później Mustafa Kemal, czy po prostu wyszedł z sali.

Podpisanie

W Sèvres za Imperium Osmańskie podpisali traktat były minister oświaty Hadi Pasza, przewodniczący Rady Stanu, poeta i filozof Rıza Tevfik, oraz drugi sekretarz poselstwa w Bernie Reşad Halis. Sam Damat Ferid, choć był w Paryżu, swojego podpisu nie złożył. Po stronie zwycięzców podpisało dwanaście państw: cztery „główne mocarstwa sprzymierzone”, czyli Imperium Brytyjskie (osobno także w imieniu Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Związku Południowej Afryki i Indii), Francja (w jej imieniu podpisał między innymi premier Alexandre Millerand), Włochy i Japonia, a obok nich Armenia, Belgia, Grecja, Polska, Portugalia, Rumunia i Czechosłowacja. Grecję reprezentował premier Elefterios Wenizelos. Za Polskę podpisali poseł w Paryżu Maurycy Zamoyski i Erazm Piltz, w dniach, gdy Armia Czerwona stała pod Warszawą, a wojna polsko-bolszewicka zbliżała się do rozstrzygnięcia. Dwa państwa wymienione w preambule nie podpisały traktatu: Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców oraz Hidżaz, którego król Husajn nie chciał uznać francuskich i brytyjskich mandatów na ziemiach arabskich.

Stanów Zjednoczonych w Sèvres nie było. Waszyngton zerwał w 1917 roku stosunki dyplomatyczne z Konstantynopolem, ale nigdy nie wypowiedział Turcji wojny, nie był więc stroną pokoju. Tego samego dnia Wielka Brytania, Francja i Włochy zawarły osobny układ trójstronny, który wyznaczał im w Anatolii strefy wpływów gospodarczych, a Grecja podpisała z mocarstwami dwa traktaty uzupełniające: o Tracji i o ochronie mniejszości na ziemiach, które jej przypadały.

Warunki

Traktat liczył 433 artykuły i, podobnie jak inne traktaty paryskie, otwierał go statut Ligi Narodów. Jego najważniejsze postanowienia dotyczyły ziem.

Konstantynopol i cieśniny. Stolica zostawała przy Turcji, ale artykuł 36 zastrzegał, że jeśli Turcja nie będzie wiernie wykonywać traktatu, zwłaszcza postanowień o ochronie mniejszości, mocarstwa mogą tę decyzję zmienić. Bosfor, Morze Marmara i Dardanele, razem z pasem wybrzeża po obu stronach, tworzyły strefę cieśnin pod zarządem międzynarodowej komisji. Żegluga miała być wolna w czasie pokoju i wojny dla statków handlowych i okrętów wojennych wszystkich bander, a w strefie mogły stacjonować tylko wojska sprzymierzonych.

Grecja. Turcja oddawała Grecji Trację Wschodnią z Adrianopolem (Edirne) po linię Çatalca, kilkadziesiąt kilometrów od Konstantynopola, a także wyspy Imbros i Tenedos u wejścia do Dardaneli. Smyrna z okręgiem pozostawała formalnie pod zwierzchnictwem sułtana, a turecka flaga miała stale powiewać nad jednym z fortów miasta, ale wykonywanie władzy przechodziło na rząd grecki. Okręg miał dostać własny parlament wybrany z udziałem wszystkich narodowości, który po pięciu latach mógł zwrócić się do Rady Ligi Narodów o przyłączenie do Grecji. Rada mogła przedtem zarządzić plebiscyt.

Armenia i Kurdystan. Turcja uznawała niepodległą Armenię. Jej granicę w czterech wschodnich wilajetach, Erzurum, Trabzon, Van i Bitlis, miał wyznaczyć w arbitrażu prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson, który mógł też dać Armenii dostęp do morza. Obszary zamieszkane przez Kurdów na wschód od Eufratu miały otrzymać autonomię, a jeśli w ciągu roku Kurdowie przekonaliby Ligę Narodów, że większość z nich chce niepodległości, Turcja miała się zrzec także tych ziem.

Ziemie arabskie i inne. Turcja zrzekała się Syrii i Mezopotamii, które jako państwa pod mandatem miały prowadzić Francja i Wielka Brytania, oraz Palestyny, gdzie mandatariusz miał wykonać deklarację Balfoura o „siedzibie narodowej” dla Żydów. Uznawała niepodległy Hidżaz, brytyjski protektorat nad Egiptem i aneksję Cypru, a Włochom oddawała Dodekanez. Układ trójstronny dawał Francji strefę wpływów w Cylicji i na południowym wschodzie Anatolii, a Włochom na południowym zachodzie, wokół Antalyi i Konyi.

Wojsko, finanse, odpowiedzialność. Armia turecka miała się zmienić w żandarmerię i oddziały pomocnicze liczące razem najwyżej 50 tysięcy ludzi, do tego 700 żołnierzy gwardii przybocznej sułtana. Flota mogła zatrzymać siedem slupów i sześć torpedowców, lotnictwa nie wolno było mieć wcale. Finanse państwa, budżet, podatki i cła przechodziły pod kontrolę komisji brytyjsko-francusko-włoskiej, a cudzoziemcy odzyskiwali kapitulacje, czyli wyjęcie spod tureckiego sądownictwa, zniesione przez rząd młodoturecki w 1914 roku. Artykuł 230 zobowiązywał Turcję do wydania sprzymierzonym ludzi odpowiedzialnych za masakry popełnione w czasie wojny, czyli przede wszystkim za ludobójstwo Ormian. Mieli ich sądzić sędziowie wyznaczeni przez zwycięzców.

Warunki były znacznie cięższe od tych, które traktat wersalski narzucił Niemcom, a nawet od tych, które dwa miesiące wcześniej traktat z Trianon narzucił Węgrom. Państwo, które przez sześć stuleci było mocarstwem, zostawało półkolonią z okrojonym terytorium w głębi Anatolii, pozbawioną kontroli nad własną stolicą, wybrzeżem i skarbem.

Grecja podpisała

W wielu chronologiach można przeczytać, że Grecja nie zaakceptowała granic wyznaczonych w Sèvres i traktatu nie podpisała. To nieprawda. Wenizelos złożył podpis pod traktatem razem z ministrem pełnomocnym Atanasiosem Romanosem i uważał go za największe osiągnięcie swojego życia. Grecja „dwóch kontynentów i pięciu mórz” wydawała się w zasięgu ręki. Spór dotyczy jedynie ratyfikacji. Część źródeł pisze, że Grecja jako jedyna traktat ratyfikowała, inne, że rząd, który przejął władzę po wyborach z listopada 1920 roku, już tego nie zrobił. Nie ma to zresztą większego znaczenia, bo traktat miał wejść w życie dopiero po ratyfikacji przez Turcję i trzy główne mocarstwa, a do tego nigdy nie doszło. Prawdą jest natomiast, że Grecja nie była z niego zadowolona: Wenizelos liczył, że Smyrna od razu stanie się grecka, a jej przyszłość zależała od głosowania za pięć lat.

Dwa dni po podpisaniu, 12 sierpnia 1920 roku, na dworcu Gare de Lyon w Paryżu dwaj greccy oficerowie rojaliści strzelili do Wenizelosa i go ranili. W Atenach zwolennicy premiera zamordowali w odwecie pisarza i polityka Iona Dragumisa. Wkrótce potem los obrócił się przeciw Wenizelosowi. W październiku zmarł młody król Aleksander, a 14 listopada 1920 roku rojaliści wygrali wybory. Do kraju wrócił król Konstantyn I, którego Francja i Włochy uważały za przyjaciela Niemiec. Odtąd oba mocarstwa szukały porozumienia z Ankarą i traktat, którego Grecja miała być strażnikiem, tracił obrońców.

Odpowiedź Ankary

Dla ruchu narodowego Sèvres było dowodem, że rząd sułtana gotów jest sprzedać kraj, byle utrzymać tron. Już 7 czerwca 1920 roku Wielkie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło, że wszystkie umowy zawarte przez Konstantynopol od 16 marca 1920 roku, dnia formalnej okupacji stolicy, są nieważne. 19 sierpnia ogłosiło zdrajcami ojczyzny trzech sygnatariuszy i członków rady, którzy głosowali za podpisaniem. Ostatni parlament osmański był rozwiązany, nikt więc w Konstantynopolu nie mógł traktatu ratyfikować. Gdy w październiku 1920 roku nowy wielki wezyr Ahmed Tevfik Pasza zapowiedział, że podda go ratyfikacji, jeśli uda się porozumieć z Ankarą, Kemal nie chciał o tym słyszeć, a Konstantynopol musiał zawiadomić mocarstwa, że ratyfikacja jest na razie niemożliwa.

Traktat zaczął się sypać, zanim wysechł atrament. Na wschodzie wojska tureckie generała Kâzıma Karabekira jesienią 1920 roku rozbiły Armenię, która na początku grudnia, gdy do Erywania wkraczała już Armia Czerwona, podpisała traktat w Aleksandropolu i zrzekła się wszystkiego, co dawało jej Sèvres. Arbitraż Wilsona, który 22 listopada 1920 roku wyznaczył Armenii szeroką granicę z dostępem do Morza Czarnego, nigdy nie został wykonany. W marcu 1921 roku Ankara zawarła z Rosją Radziecką Włodzimierza Lenina traktat moskiewski, a jesienią układ z Francją, która opuściła Cylicję. Włosi wycofali się z Antalyi. Próba złagodzenia traktatu na konferencji w Londynie w lutym i marcu 1921 roku nic nie dała, bo Kemal żądał całości ziem wymienionych w Pakcie Narodowym. O wszystkim rozstrzygnęła wojna z Grecją: zwycięstwo Turków nad Sakaryą we wrześniu 1921 roku i wielka ofensywa z sierpnia 1922 roku, która wyrzuciła Greków z Anatolii. Traktat z Sèvres zastąpił 24 lipca 1923 roku traktat w Lozannie, zawarty już z Turcją, która sama wywalczyła sobie granice.

Także artykuł 230 pozostał na papierze. Brytyjczycy, którzy więzili na Malcie kilkudziesięciu osmańskich dygnitarzy podejrzanych o udział w zbrodniach, w 1921 roku wymienili ich na brytyjskich jeńców w rękach Ankary. Organizatorzy ludobójstwa uniknęli międzynarodowego sądu. Byłego wielkiego wezyra Talaata Paszę zastrzelił w Berlinie 15 marca 1921 roku ormiański zamachowiec Sogomon Tehlirian, którego niemiecki sąd uniewinnił.

Znaczenie

Sèvres było pierwszym traktatem paryskiego systemu, który upadł, i jedynym, który pokonany obalił siłą. W Turcji jego pamięć przetrwała jako tak zwany syndrom Sèvres, przekonanie, że Zachód tylko czeka, by znów podzielić kraj. Mustafa Kemal, który zaczynał jako buntownik z wyrokiem śmierci, zbudował na zwycięstwie nad Sèvres nowe państwo. Na mocy konwencji z Montreux z 1936 roku Turcja odzyskała pełną kontrolę nad cieśninami, a w 1939 roku przyłączyła oderwany od francuskiej Syrii sandżak Aleksandretty, czyli Hatay. W czasie drugiej wojny światowej zachowała neutralność niemal do końca, a dostęp do cieśnin, o którym w 1920 roku decydowały obce komisje, był przedmiotem zabiegów obu stron.

Dla drogi do drugiej wojny światowej równie ważne było to, jak upadek Sèvres odczytano gdzie indziej. W Niemczech, gdzie traktat wersalski nazywano dyktatem, nacjonalistyczna prasa z uwagą śledziła, jak pokonany naród pod wodzą zdecydowanego przywódcy rozdziera narzucony pokój. Historyk Stefan Ihrig opisał, jak Ankara stała się dla niemieckiej prawicy, a potem dla nazistów, wzorem, a Adolf Hitler jeszcze w latach trzydziestych mówił o Kemalu z podziwem. Mandaty rozdzielone w San Remo i potwierdzone w Sèvres stały się w 1941 roku polem walki, gdy Brytyjczycy tłumili proniemiecki zamach stanu w Iraku i odbierali Syrię i Liban wojskom Francji Vichy. Niewykonany artykuł 230 zostawił po sobie gorzką lekcję. Proces Tehliriana poruszył studenta prawa we Lwowie, Rafała Lemkina, który zaczął się zastanawiać, dlaczego zabicie jednego człowieka jest zbrodnią, a wymordowanie narodu nie. W 1944 roku, w czasie drugiej wojny światowej, nazwał tę zbrodnię ludobójstwem.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.