Początek operacji „Zimowa Burza”
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 12 grudnia 1942
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Operacja „Zimowa Burza”
W sobotę 12 grudnia 1942 roku, o świcie, z rejonu Kotielnikowa nad rzeką Kurmojarskij Aksaj ruszyło na północny wschód niemieckie natarcie, które miało rozerwać radziecki pierścień wokół Stalingradu. Operacja nosiła kryptonim „Wintergewitter” – w polskiej literaturze oddawany jako „Zimowa Burza” albo „Burza zimowa”. Od trzech tygodni bitwa stalingradzka toczyła się w odwróconym układzie: nad Wołgą tkwiła w okrążeniu 6 Armia generała Friedricha Paulusa, zamknięta w kotle przez radziecką operację „Uran”, która ruszyła 19 listopada – zaledwie kilka dni po tym, jak Paulus przeprowadził ostatni wielki szturm na ruiny dzielnicy fabrycznej. Wykrwawiona w walkach ulicznych armia, z dywizjami pancernymi bez paliwa i piechotą na racjach głodowych, nie była już w stanie sama przerwać pierścienia. Do jej południowego skraja od linii startowej było – zależnie od tego, jak liczyć – od około 120 do 160 kilometrów zaśnieżonego stepu.
Często mówi się o „wielkiej operacji”. Tak ją pomyślano, ale nie tak ją przeprowadzono. Feldmarszałek Erich von Manstein liczył na dwa uderzenia i na kilka dywizji pancernych; ostatecznie natarcie rozpoczął jeden korpus pancerny, z dwiema niepełnymi dywizjami pancernymi i osłabionymi oddziałami rumuńskimi na skrzydłach – według niemieckich obliczeń około 50 tysięcy ludzi i 230–250 czołgów i dział szturmowych, przy kilkukrotnej przewadze przeciwnika w całym rejonie.
Kocioł i plan odsieczy
Po zamknięciu okrążenia 22–23 listopada w kotle znalazło się – według różnych szacunków – od 250 do ponad 300 tysięcy żołnierzy niemieckich, rumuńskich i chorwackich oraz kilkadziesiąt tysięcy radzieckich jeńców i ochotników w niemieckiej służbie pomocniczej (Hilfswillige). Już w dniach okrążenia 6 Armii Adolf Hitler zakazał przebicia się i, opierając się na obietnicy Hermanna Göringa, postanowił zaopatrywać armię z powietrza. Dowództwo nad zagrożonym odcinkiem przejęła nowo utworzona Grupa Armii Don Mansteina, z kwaterą w Nowoczerkasku. Jej zadaniem było „przywrócenie łączności” z 6 Armią.
Manstein od początku rozumiał to zadanie inaczej niż Hitler. Dla Hitlera odsiecz miała otworzyć korytarz, przez który 6 Armia dostanie zaopatrzenie i posiłki, a potem utrzyma swoje pozycje nad Wołgą jako „narożnik” frontu na kampanię 1943 roku. Manstein był przekonany, że armii nie da się utrzymać przez zimę, i jego sztab przygotował drugi etap: po nawiązaniu łączności 6 Armia miała, na hasło „Donnerschlag” („Grom”), opuścić Stalingrad i stopniowo wycofać się przez korytarz na południowy zachód. Ten drugi plan nigdy nie uzyskał zgody Hitlera.
Siły skromniejsze, niż zamierzano
Pierwotny zamysł przewidywał dwa uderzenia. Od południa, spod Kotielnikowa, miał nacierać 57 Korpus Pancerny generała Friedricha Kirchnera z grupy generała Hermanna Hotha, od zachodu zaś – z przyczółka nad Donem w rejonie Niżniej Czirskiej, oddalonego od kotła zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów – 48 Korpus Pancerny z grupy generała Karla-Adolfa Hollidta. Ten drugi plan przekreśliły radzieckie natarcia nad rzeką Czir, prowadzone od 30 listopada przez 5 Armię Pancerną generała Prokofija Romanienki. Przeznaczona do odsieczy 11 Dywizja Pancerna przez cały grudzień gasiła kolejne wyłomy nad Czirem i niszczyła radzieckie brygady pancerne, ale ruszyć na Stalingrad nie mogła.
Na odsiecz pozostała więc grupa Hotha. Jej trzonem była 6 Dywizja Pancerna generała Erharda Rausa, przewieziona koleją z Francji – w pełni wyposażona, z około 160 czołgami. 23 Dywizja Pancerna, wycofana z Kaukazu, miała ich zaledwie kilkadziesiąt. 17 Dywizja Pancerna, obiecana Mansteinowi, została przez naczelne dowództwo wojsk lądowych zatrzymana jako odwód za frontem włoskim i dotarła na pole bitwy dopiero 17 grudnia. Skrzydła osłaniały dywizje rumuńskiej 4 Armii, przetrzebione w listopadowej klęsce. Wsparcie z powietrza dawał IV Korpus Lotniczy z 4 Floty Powietrznej generała Wolframa von Richthofena – według niemieckich danych około 180 samolotów wszystkich typów. Termin natarcia, wyznaczony najpierw na 8 grudnia, przesuwano, aż przyszedł mróz i step stwardniał.
Po stronie radzieckiej na zewnętrznym pierścieniu okrążenia, na południowym zachodzie, stała 51 Armia generała Nikołaja Trufanowa z Frontu Stalingradzkiego generała Andrieja Jeriomienki – według zachodnich opracowań około 34 tysięcy ludzi i 77 czołgów, rozciągniętych na szerokim froncie, wspieranych przez wyczerpany listopadowymi walkami 4 Korpus Kawalerii. Radzieckie dowództwo spodziewało się uderzenia raczej znad Czira, najkrótszą drogą do kotła, i natarcie spod Kotielnikowa zaskoczyło je zarówno kierunkiem, jak i terminem.
Pierwsze dni natarcia
12 grudnia czołgi 6 Dywizji Pancernej przełamały pozycje 302 Dywizji Strzeleckiej i w ciągu dnia przeszły kilkadziesiąt kilometrów – według części opracowań nawet do 60. Pod wieczór niemieckie czołówki stanęły nad rzeką Aksaj (Jesaułowski Aksaj), a 23 Dywizja Pancerna posuwała się wolniej na prawym skrzydle. Jeriomienko meldował do Moskwy o zagrożeniu tyłów 51 Armii i prosił o posiłki.
13 grudnia Niemcy sforsowali Aksaj i weszli na wzgórza wokół wsi Wierchnie-Kumski, przez którą biegła jedyna wygodna droga na północ, ku rzece Myszkowej. Tam zderzyli się z radzieckim 4 Korpusem Zmechanizowanym generała Wasilija Wolskiego i 13 Korpusem Pancernym, rzuconymi naprzeciw odsieczy. Wolski miał niespełna sto sprawnych czołgów, w połowie lekkich T-70, a jego korpus nie uzupełnił strat z listopada. Mimo to bitwa pancerna o Wierchnie-Kumski trwała z przerwami od 13 do 19 grudnia: wieś kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk, niemieckie działa przeciwpancerne niszczyły radzieckie czołgi atakujące przez otwarty step, a radzieccy piechurzy i artylerzyści, okrążani z kilku stron, bronili się w jarach i zabudowaniach. 6 Dywizja Pancerna poniosła ciężkie straty; jej dziennik działań bojowych nazywał walki o wieś rozstrzygającymi dla losu kotła. 18 grudnia korpus Wolskiego otrzymał miano gwardyjskiego (3 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany) – nagrodę za to, że na kilka dni zatrzymał niemieckie czołgi.
Odpowiedź radziecka
Natarcie Hotha zmusiło radzieckie dowództwo do zmiany planów. Przedstawiciel Stawki generał Aleksandr Wasilewski już w nocy z 12 na 13 grudnia zażądał skierowania na południe 2 Gwardyjskiej Armii generała Rodiona Malinowskiego – najsilniejszego radzieckiego związku w tym rejonie, liczącego około 90 tysięcy żołnierzy w trzech korpusach i przeznaczonego dotąd do likwidacji kotła oraz do wielkiej operacji „Saturn”. Józef Stalin po wahaniach zgodził się 13 grudnia. Armia Malinowskiego maszerowała pieszo przez step, w mrozie i zamieciach, i w kolejnych dniach zajmowała pozycje na północnym brzegu Myszkowej. Jednocześnie Stawka okroiła plan „Saturn”: zamiast uderzenia na Rostów, które miało odciąć całe niemieckie skrzydło południowe, Front Południowo-Zachodni miał 16 grudnia rozbić włoską 8 Armię nad środkowym Donem i wyjść na tyły Grupy Armii Don. Tak narodził się „Mały Saturn”.
Nad Myszkową
17 grudnia na pole bitwy przybyła 17 Dywizja Pancerna generała Frido von Sengera und Etterlina, osłabiona długim marszem. Dopiero z jej pomocą Niemcy przełamali 19 grudnia opór pod Wierchnie-Kumskim, a w nocy na 20 grudnia czołówka 6 Dywizji Pancernej zdobyła most na Myszkowej pod wsią Wasiljewka i utworzyła przyczółek na północnym brzegu. Od południowego skraja kotła dzieliło ją – według najczęściej przytaczanych danych – około 48 kilometrów; w opracowaniach spotyka się wartości od około 35 do 55 kilometrów. Żołnierze na przyczółku widzieli nocą na horyzoncie rakiety sygnalizacyjne nad pozycjami 6 Armii. Na północnym brzegu czekały już jednak świeże dywizje Malinowskiego, a 23 Dywizja Pancerna przez trzy dni bezskutecznie próbowała rozszerzyć przyczółek.
„Donnerschlag”, którego nie było
Odsiecz mogła się udać tylko wtedy, gdyby 6 Armia wyszła jej naprzeciw. 19 grudnia Manstein wysłał do kotła oficera swojego sztabu, mjr. Eismanna, by przekonał Paulusa, i tego samego dnia rozkazał 6 Armii rozpocząć jak najszybciej natarcie na południe, na spotkanie Hotha; hasło „Donnerschlag”, czyli porzucenie Stalingradu, miało jednak paść dopiero na osobny rozkaz. Hitler takiej zgody nie dał – zgadzał się najwyżej na uderzenie, przy którym armia utrzyma miasto, co przy jej siłach było nierealne.
Paulus i jego szef sztabu gen. Arthur Schmidt odpowiadali, że armia potrzebuje kilku dni przygotowań, że jej czołgów (mniej niż 70 sprawnych) starczy paliwa na 20–30 kilometrów, a wygłodzona piechota nie przejdzie w zamieci przez step bez zaopatrzenia; nie chcieli też działać wbrew wyraźnemu zakazowi Hitlera. Manstein z kolei, choć – jak twierdził w pamiętnikach – był za przebiciem, nie wydał Paulusowi rozkazu złamania zakazu na własną odpowiedzialność. Spór o to, kto ponosi winę za niewykorzystaną szansę i czy szansa w ogóle istniała, toczy się do dziś: Manstein obciążał Hitlera i niezdecydowanie Paulusa, obrońcy Paulusa wskazują, że feldmarszałek przerzucał na niego decyzję, której sam nie chciał podjąć, a wielu historyków wątpi, czy osłabiona armia zdołałaby pokonać kilkadziesiąt kilometrów przez pozycje 2 Gwardyjskiej Armii.
Koniec odsieczy
Losy operacji rozstrzygnęły się ostatecznie gdzie indziej. Od 16 grudnia „Mały Saturn” rozbijał włoską 8 Armię nad środkowym Donem i radzieckie korpusy pancerne parły na tyły Grupy Armii Don, ku lotniskom zaopatrującym kocioł i ku Rostowowi. 23 grudnia Manstein nakazał Hothowi oddać 6 Dywizję Pancerną na zagrożony odcinek i przejść do obrony; natarcie zostało wstrzymane. 24 grudnia 2 Gwardyjska i 51 Armia przeszły do kontrofensywy, odrzuciły osłabiony korpus Kirchnera za Myszkową i Aksaj, a 29 grudnia zajęły Kotielnikowo. Pod koniec roku 6 Armię od najbliższych wojsk niemieckich znów dzieliło ponad sto kilometrów, a odległość ta w styczniu jeszcze rosła.
Miejsce w wojnie
„Zimowa Burza” była jedyną próbą przyjścia z pomocą 6 Armii z zewnątrz. Jej klęska przesądziła los armii Paulusa: odtąd mogła ona tylko trwać i czekać na koniec, który nastąpił na przełomie stycznia i lutego 1943 roku. Bitwa nad Aksajem i Myszkową pokazała zarazem, że Armia Czerwona umie już nie tylko okrążać, ale i bronić pierścienia przed odsieczą, przerzucając odwody szybciej, niż spodziewali się Niemcy. Dla Mansteina grudniowe walki były początkiem zimowej kampanii, w której ratował przede wszystkim południowe skrzydło frontu i drogę odwrotu dla wojsk z Kaukazu.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 9 grudnia 1942 · PacyfikZmiana dowództwa na Guadalcanalu9 grudnia 1942 Vandegrift przekazał dowództwo na Guadalcanalu generałowi Patchowi, a wyniszczona malarią 1 Dywizja Piechoty Morskiej zaczęła opuszczać wyspę.
- 15 grudnia 1942 · PacyfikUpadek Gony i Buny9 grudnia 1942 Australijczycy zdobyli Gonę, a 14 grudnia Amerykanie zajęli wieś Bunę. Japończycy bronili się jednak dalej w placówce rządowej i pod Sanananda.
- 15 grudnia 1942 · PacyfikWalki o górę AustenW połowie grudnia 1942 Amerykanie zaatakowali górę Austen na Guadalcanalu. Natarcie 132 Pułku Piechoty utknęło przed japońskim umocnionym rejonem Gifu.
- 17 grudnia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych w sprawie zagłady Żydów17 grudnia 1942 Anthony Eden odczytał w Izbie Gmin deklarację 11 rządów i Wolnych Francuzów potępiającą zagładę Żydów. Posłowie wstali w milczeniu.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 19 listopada 1942 · Front wschodniPoczątek operacji „Uran”19 listopada 1942 Armia Czerwona uderzyła na rumuńskie armie na skrzydłach 6 Armii. W trzy dni front pękł, a kleszcze zamykały się na zachód od Stalingradu.
- 22 listopada 1942 · Front wschodniOkrążenie 6 Armii pod Stalingradem22–23 listopada 1942 radzieckie kleszcze zamknęły się pod Kałaczem. Hitler zakazał 6 Armii Paulusa przebicia się – miała trwać w „twierdzy Stalingrad”.
- 31 stycznia 1943 · Front wschodniKapitulacja Paulusa31 stycznia 1943 żołnierze 64 Armii wzięli do niewoli feldmarszałka Paulusa i jego sztab w piwnicy domu towarowego w Stalingradzie. Padł kocioł południowy.
- 2 lutego 1943 · Front wschodniKoniec bitwy stalingradzkiej2 lutego 1943 skapitulował północny kocioł gen. Streckera i bitwa stalingradzka dobiegła końca. Dzień później Rzesza ogłosiła klęskę 6 Armii.