TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Rommel opuszcza Al-Ukajlę

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
12 grudnia 1942
Autor:
Natalia
Tagi:
Erwin Rommel, Bernard Law Montgomery, Wielka Brytania, Włochy

Wieczorem 12 grudnia 1942 roku niemiecko-włoska armia pancerna feldmarsz. Erwina Rommla zaczęła opuszczać ostatnie pozycje między Marsa al-Burajką a Al-Ukajlą (El Agheila), na granicy Cyrenajki i Trypolitanii. Na miejscu zostały tylko straże tylne. Tego samego dnia rano dowódca brytyjskiej 8 Armii gen. Bernard Montgomery, zaalarmowany przez patrole, że nieprzyjaciel rozrzedza obsadę okopów, przyspieszył o dwie doby swoje natarcie. Było już jednak za późno, by zamknąć Rommla w pułapce. Choć w kolejnych dniach doszło do ciężkich starć, armia Osi wymknęła się na zachód, a pozycja, o którą Adolf Hitler i Benito Mussolini kazali walczyć „w każdych okolicznościach”, padła niemal bez boju.

Popularne kalendaria podają, że tego dnia Rommel opuścił Al-Ukajlę i wycofał się do Trypolisu, a ostatnią obronę miał podjąć na linii Mareth w południowej Tunezji. Wymaga to dwóch uściśleń. Po pierwsze, odwrót nie zaczął się 12 grudnia znikąd: Rommel postanowił opuścić pozycję już na początku grudnia, a piechota bez własnego transportu, głównie włoska, maszerowała na zachód od wielu dni; 12 grudnia ruszyły ostatnie oddziały zmotoryzowane. Po drugie, armia nie cofnęła się wówczas do Trypolisu, lecz na pozycję pod Buerat, w połowie drogi między Syrtą a Trypolisem. Trypolis padł dopiero 23 stycznia 1943 roku, a na linię Mareth wojska Rommla dotarły w lutym 1943 roku. Nie była ona też miejscem „ostatniej obrony” – walki w Tunezji trwały jeszcze do maja.

Pozycja, której nikt nie chciał oddać

Al-Ukajla miała w wojnie na pustyni szczególne miejsce. W marcu 1941 roku zdobyciem Al-Ukajli Rommel otworzył swoją pierwszą ofensywę, a w styczniu 1942 roku, po klęsce w operacji „Crusader”, właśnie stąd ruszył do drugiej ofensywy. Teren sprzyjał obrońcy: szosa nadbrzeżna biegła tu wąskim przesmykiem między morzem a słonymi bagnami, ruchomymi piaskami i porozrywanym terenem, który ograniczał ruch pojazdów. Pozycję wzmacniał łańcuch pól minowych. Dla Brytyjczyków Al-Ukajla była miejscem złych wspomnień – dwukrotnie kończyły się tu ich pościgi przez Cyrenajkę.

Gdy po odwrocie spod El Alamein, utracie Tobruku i opuszczeniu Bengazi wojska Osi zajęły ją 23 listopada, Mussolini rozkazał jej bronić. Za nią leżała Trypolitania, ostatni skrawek włoskiego imperium kolonialnego w Afryce. Hitler poparł Duce i zażądał utrzymania pozycji „w każdych okolicznościach”. Rommel był innego zdania. Uważał, że bez nowych czołgów, artylerii, silniejszego lotnictwa i przede wszystkim paliwa żadna pozycja w Libii nie wytrzyma natarcia 8 Armii, a jedynym rozsądnym wyjściem jest szybki odwrót do Tunezji i połączenie się z siłami, które Niemcy i Włosi przerzucali tam po lądowaniu aliantów w Afryce Północnej.

Spór o odwrót

Przez niemal trzy tygodnie Rommel toczył zażarty spór z przełożonymi. Formalnie podlegał włoskiemu dowództwu: gubernatorowi Libii i dowódcy wojsk Osi w Afryce Północnej marsz. Ettore Bastico, a wyżej szefowi włoskiego sztabu generalnego (Comando Supremo) marsz. Ugo Cavallero. Obok nich stał feldmarsz. Albert Kesselring, niemiecki głównodowodzący na południu, odpowiedzialny za zaopatrzenie z Włoch. 24 listopada wszyscy trzej spotkali się z Rommlem przy łuku Arco dei Fileni, na granicy Cyrenajki i Trypolitanii, ale nie doszli do porozumienia. Bastico zarzucał Rommlowi defetyzm. Rommel odpowiadał, że jest realistą, a jego rozmówcy nie mają odwagi spojrzeć faktom w oczy.

28 listopada Rommel poleciał do kwatery Hitlera w Prusach Wschodnich. Spotkanie skończyło się awanturą: Hitler zarzucił żołnierzom afrykańskim, że porzucili broń, i nie chciał słyszeć o opuszczeniu Afryki. Rommel pojechał następnie z Hermannem Göringiem do Włoch i przedstawił swoje racje Mussoliniemu. Ostatecznie uzyskał tylko częściowe ustępstwo. Hitler i Mussolini zgodzili się na przygotowanie odwrotu, ale wyłącznie do Buerat, około 400 kilometrów na zachód – i tę nową pozycję również należało utrzymać do ostatniego żołnierza. Według nowozelandzkiej historii oficjalnej, opartej na papierach Rommla i dokumentach niemieckich, już 2 grudnia Rommel postanowił opuścić Al-Ukajlę i wyznaczył początek odwrotu na 5 grudnia, kiedy wycofać się miał wysunięty garnizon w oazie Marada.

Rommlem kierowała przede wszystkim arytmetyka paliwa. W meldunkach niemieckiej armii z tych tygodni nie ma dnia bez skarg na jego brak: dywizje zmotoryzowane bywały „całkowicie unieruchomione”, a dowożono zaledwie część potrzebnych ilości. Brytyjskie okręty podwodne i samoloty z Malty i z odzyskanych lotnisk Cyrenajki topiły statki płynące do Trypolisu i Bengazi. Według danych niemieckich w listopadzie do armii afrykańskiej dotarło niespełna 4900 ton paliwa, a ponad 8100 ton poszło na dno. Wszystkie posiłki i większość zaopatrzenia kierowano zresztą do Tunezji, gdzie trwał wyścig do Tunisu, a na początku grudnia gen. Walther Nehring wyprowadził kontrnatarcie pod Tebourbą. Front libijski stał się dla Berlina i Rzymu drugorzędny. Rommel miał pod Al-Ukajlą zaledwie kilkadziesiąt czołgów niemieckich i niewielką włoską grupę pancerną utworzoną z resztek dywizji „Ariete”.

Od połowy listopada wojska niezmotoryzowane, przede wszystkim włoskie, cofano więc etapami – najpierw na pozycję pod Al-Ukajlą, potem dalej, pod An-Naufalijję i Buerat. Na początku grudnia na pozycji zostały już głównie niemieckie dywizje zmotoryzowane i włoska grupa pancerna, które miały bronić się tak długo, jak to możliwe, i cofnąć się pod silnym naciskiem.

Plan Montgomery’ego

Montgomery także pamiętał lekcje poprzednich lat i nie zamierzał atakować, dopóki nie zgromadzi zapasów. Jego armia zaopatrywała się z baz w Egipcie: koleją do Tobruku, dalej szosą nadbrzeżną albo morzem do Bengazi. 26 listopada front przejął XXX Korpus gen. Olivera Leese’a z brytyjską 7 Dywizją Pancerną, szkocką 51 Dywizją Piechoty (Highland) i 2 Dywizją Nowozelandzką gen. Bernarda Freyberga. Plan zakładał powtórzenie manewru, który w lutym 1941 roku zakończył się rozbiciem Włochów pod Beda Fomm. Nowozelandczycy, wzmocnieni 4 Lekką Brygadą Pancerną, mieli szerokim łukiem obejść pozycję od południa, przez bezdroża w pobliżu oazy Marada, i wyjść na szosę nadbrzeżną daleko na tyłach nieprzyjaciela. Uderzenie czołowe 51 Dywizji wzdłuż wybrzeża i 7 Dywizji Pancernej w głębi lądu zaplanowano na noc z 16 na 17 grudnia, kiedy pułapka będzie już zamknięta. Wcześniej, od nocy z 11 na 12 grudnia, ostrzał artyleryjski i wypady piechoty miały odwracać uwagę od obejścia.

2 grudnia Dywizja Nowozelandzka wyruszyła spod Bardiji i po ośmiu dniach marszu dotarła do rejonu El Haseiat, na pustyni na południe od Adżdabiji. 11 grudnia przeszła na pierwsze stanowisko wyjściowe dalej na południe. Tymczasem lotnictwo alianckie, zaopatrywane w paliwo przywożone samolotami transportowymi, odpychało samoloty Osi z wysuniętych lotnisk i bombardowało port w Trypolisie.

12 grudnia: wyścig, który przegrali Brytyjczycy

Rommel uznał wypady i ostrzał z nocy z 11 na 12 grudnia za początek wielkiego natarcia i przyspieszył odwrót. Rano 12 grudnia brytyjskie patrole doniosły, że nieprzyjaciel rozrzedza obsadę pozycji. Montgomery doszedł do wniosku, że jeśli natychmiast nie uderzy, Rommel wymknie się bez walki. Około 11.00 Nowozelandczycy dowiedzieli się, że wszystkie terminy przesunięto o 48 godzin do przodu, a główne natarcie miało ruszyć w nocy z 14 na 15 grudnia. Freyberg zapewnił, że zrobi, co w jego mocy, ale zwrócił uwagę, że przygotowania do marszu nie są ukończone. Wieczorem 12 grudnia odwrót niemiecko-włoskich wojsk zmotoryzowanych trwał już w najlepsze, a na pozycji zostały jedynie straże tylne.

13 grudnia niemieckie samoloty rozpoznawcze wykryły około 300 pojazdów na północ od Marady – kolumnę nowozelandzką, która groziła odcięciem drogi odwrotu. Rommel chciał rzucić przeciw niej resztę swoich czołgów, ale nie pozwolił mu na to brak paliwa, więc kazał kontynuować odwrót. Tego samego dnia natarcie 7 Dywizji Pancernej na południowy zachód od Al-Ukajli odparła włoska grupa „Ariete”, wsparta kontratakiem pułku pancernego dywizji „Centauro”. Rommel, oszczędny w pochwałach dla sojuszników, pisał później, że Włosi bili się „wspaniale”, a Brytyjczycy zostawili na polu walki 22 spalone lub uszkodzone czołgi (liczba ta pochodzi z jego relacji).

Pułapka, która się nie zamknęła

Nowozelandczycy ukończyli obejście 15 grudnia, ale po wyczerpującym marszu przez trudny teren byli rozproszeni, a według opracowań brytyjskich zostało im tylko około 17 sprawnych czołgów. Na skarpie nad szosą nadbrzeżną, w rejonie łuku Arco dei Fileni (Brytyjczycy nazywali go Marble Arch) i Bir el-Merduma, natknęli się na niemiecką 15 Dywizję Pancerną, która osłaniała drogę. 6 Brygada Nowozelandzka próbowała zamknąć szosę dalej na zachodzie. W nocy z 15 na 16 grudnia ostatnie oddziały armii Rommla przedarły się jednak na zachód w małych, szybkich kolumnach, w tym z czołgami, przez luki między rozrzuconymi pododdziałami nowozelandzkimi. Około południa 16 grudnia Freyberg zameldował otwarcie: nieprzyjaciel przemknął z dużą prędkością i w szerokim rozproszeniu, a większość wymknęła się bokami i przez lukę.

Nowozelandzki historyk oficjalny W. G. Stevens tłumaczył niepowodzenie tym, że po szosie można było jechać szybciej niż przez pustynię, że przeciwnik był doświadczony i starannie osłaniał skrzydła i tyły, a nocne rozwijanie wojsk w nieznanym terenie po długim marszu było niezwykle trudne. Rommel zarzucał później Montgomery’emu, że zaczął ostrzał i ataki na linię obrony, zanim kolumna obchodząca zajęła pozycję. 17 grudnia Nowozelandczycy zajęli lądowisko przy Marble Arch, a następnego dnia stoczyli krótką potyczkę z tylną strażą pod An-Naufalijją; i tam nie udało się przeciąć drogi odwrotu. Straty były niewielkie: według brytyjskiej historii oficjalnej (Playfair) między 13 a 17 grudnia wojska Osi straciły około 450 jeńców, 25 dział i 18 czołgów, a według Stevensa straty 2 Dywizji Nowozelandzkiej wyniosły 11 zabitych, 29 rannych i 8 wziętych do niewoli.

Co było dalej

Armia Rommla cofnęła się pod Buerat, około 320 kilometrów na wschód od Trypolisu, i zajęła tam pod koniec grudnia nową pozycję. Ósma Armia, znów z dala od swoich baz, potrzebowała kolejnych tygodni, by podciągnąć zaopatrzenie. Montgomery uderzył dopiero 15 stycznia 1943 roku, mając ogromną przewagę w piechocie i czołgach. Rommel znów się wycofał, a 23 stycznia Brytyjczycy weszli do Trypolisu – trzy miesiące po początku bitwy pod El Alamein. Włochy utraciły Trypolitanię, ostatni skrawek swojego afrykańskiego imperium. W lutym 1943 roku wojska Rommla zajęły dawne francuskie umocnienia linii Mareth w południowej Tunezji, zbudowane w latach 30. przeciwko Włochom. W marcu Montgomery przełamał je w bitwie o linię Mareth, a walki w Tunezji skończyły się kapitulacją wojsk Osi w maju 1943 roku.

Wycofanie się spod Al-Ukajli było porażką Montgomery’ego, który po raz kolejny nie zdołał odciąć Rommla, ale też potwierdzeniem jego metody: ostrożny, starannie zaopatrzony pościg nie dał Rommlowi żadnej okazji do kontrataku, jaki w 1941 i 1942 roku dwukrotnie wyprowadzał właśnie z tej pozycji. Rommel ocalił swoją armię, ale tylko odwlekł rozstrzygnięcie. Jego wojska miały wkrótce dołączyć do wojsk Osi w kampanii tunezyjskiej, gdzie zwycięstwo nad aliantami nadciągającymi z dwóch stron było już nierealne.

Źródła

  1. ndhadeliver.natlib.govt.nz · tei WH2DiCa c15

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.