Wydanie „Mein Kampf”
- Kategoria:
- Polityka
- Data:
- 18 lipca 1925
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Niemcy, Adolf Hitler, NSDAP, antysemityzm
18 lipca 1925 roku monachijskie wydawnictwo partii nazistowskiej Franz Eher Nachfolger wypuściło na rynek pierwszy tom książki Adolfa Hitlera „Mein Kampf” („Moja walka”). Liczył ponad czterysta stron, miał podtytuł „Eine Abrechnung” („Rozrachunek”) i kosztował dwanaście marek, sporo jak na tamte czasy. Hitler napisał go rok wcześniej w więzieniu w Landsbergu, gdzie odsiadywał karę za pucz monachijski. Drugi tom, „Ruch narodowosocjalistyczny”, ukazał się 11 grudnia 1926 roku. Książka łączyła wygładzoną autobiografię z wykładem światopoglądu, w którym historia jest walką ras, Żydzi śmiertelnym wrogiem Niemców, a przyszłość narodu zależy od zdobycia „przestrzeni życiowej” na wschodzie Europy. Przez kilka lat sprzedawała się słabo i niewielu ją traktowało poważnie. Po 1933 roku stała się najbardziej rozpowszechnioną książką w Niemczech, a program, który w niej zapisano, Hitler zaczął realizować w 1939 roku.
Książka z celi
Pucz monachijski z 8 i 9 listopada 1923 roku skończył się klęską, ale proces przed monachijskim sądem ludowym wiosną 1924 roku dał Hitlerowi trybunę, z której przemawiał do całych Niemiec. 1 kwietnia 1924 roku skazano go na pięć lat twierdzy, z możliwością zwolnienia po kilku miesiącach. W twierdzy w Landsbergu nad Lechem miał wygodny pokój z widokiem na rzekę, przyjmował gości i dostawał tyle listów i paczek, że więzienie przypominało jego kwaterę główną. Nie miał jednak wpływu na to, co działo się z rozbitym na zwalczające się grupy ruchem, i postanowił wykorzystać czas na pisanie. Do pracy skłaniały go także długi i koszty adwokatów.
Według długo powtarzanej wersji Hitler dyktował książkę współwięźniom: zegarmistrzowi Emilowi Maurice’owi, członkowi swojej dawnej straży przybocznej, i studentowi Rudolfowi Heßowi, który w maju 1924 roku sam oddał się w ręce policji i trafił do Landsbergu. Nowsze badania, opisane między innymi przez Eberharda Jäckla i Ellen Latzin w Historycznym Leksykonie Bawarii, pokazują, że Hitler pisał sam, zapewne od lipca 1924 roku, na przenośnej maszynie do pisania, którą dostał od jednej z zamożnych protektorek. Heß słuchał jego wywodów, czytał rękopis, poprawiał go i przepisywał na czysto. Wpływ na treść miał niewielki, choć to on przyprowadził do Hitlera swojego nauczyciela, geopolityka Karla Haushofera, który odwiedzał go w więzieniu i propagował ukute przez Friedricha Ratzla pojęcie przestrzeni życiowej. Książka miała się nazywać „Cztery i pół roku walki z kłamstwem, głupotą i tchórzostwem”. Krótszy i lepiej brzmiący tytuł miał podsunąć wydawca partii Max Amann, choć i ta opowieść nie jest pewna.
20 grudnia 1924 roku Hitler wyszedł na wolność. 27 lutego 1925 roku odbudował partię, a w marcu władze bawarskie zakazały mu przemawiać publicznie. Zakaz, który w Bawarii obowiązywał do 1927 roku, a w Prusach do 1928 roku, sprawił, że drukowane słowo stało się dla niego ważniejsze niż kiedykolwiek. Drugi tom pisał w latach 1925–1926, w dużej części w domku w górach na Obersalzbergu koło Berchtesgaden, gdzie później zbudował swoją rezydencję.
Co jest w „Mein Kampf”
Pierwszy tom zaczyna się dedykacją dla szesnastu nazistów zabitych w czasie puczu, a kończy opisem narodzin NSDAP. Opowiada młodość Hitlera w Austrii, lata w Wiedniu, wojnę i drogę do polityki, ale ta autobiografia jest stylizowana i w wielu miejscach nieprawdziwa. Hitler przedstawia się w niej jako syn ubogiej rodziny, który w Wiedniu przez cierpienie doszedł do prawdy o świecie, frontowy żołnierz zdradzony przez rewolucję i wreszcie skromny „siódmy członek”, który zbudował partię od zera. Jego udział w zebraniu w Sterneckerbräu i pierwsze miesiące w partii opisuje tak, by nikt inny nie odebrał mu zasługi. Jednocześnie rozlicza się z rzekomymi zdrajcami z listopada 1923 roku, przede wszystkim z bawarskimi politykami, którzy go wtedy zawiedli.
Pierwsza strona książki głosi, że Austria Niemiecka musi wrócić do wielkiej niemieckiej ojczyzny, bo „ta sama krew należy do wspólnej Rzeszy”. Ten postulat, sprzeczny z traktatem z Saint-Germain, był zarazem pierwszym punktem programu partii z 1920 roku. Ośrodkiem całego wywodu jest jednak rasizm. Według Hitlera ludzkość dzieli się na rasy o różnej wartości, a jedyną twórczą rasą są „Aryjczycy”, których największym wrogiem są Żydzi. Hitler przedstawia ich jako „pasożyty” i „truciznę” w ciele narodów i oskarża o wszystko, co uważa za zło: kapitalizm giełdowy i marksizm, demokrację parlamentarną, prasę, sztukę nowoczesną, prostytucję i choroby weneryczne. Uznaje za prawdziwe sfałszowane „Protokoły mędrców Syjonu”, a bolszewizm nazywa próbą zdobycia przez Żydów panowania nad światem. W drugim tomie pisał, że gdyby na początku i w czasie wojny potraktowano gazem trującym dwanaście czy piętnaście tysięcy „hebrajskich psujów narodu”, ofiara milionów żołnierzy na froncie nie poszłaby na marne. Historycy zgadzają się, że książka nie zawiera planu Zagłady, który powstał w czasie wojny, ale takie zdania pokazują, jak daleko sięgała już w latach dwudziestych jego wyobraźnia. Brytyjski historyk Ian Kershaw zwracał uwagę, że kilka fragmentów „Mein Kampf” ma niewątpliwie ludobójczy charakter.
Drugi tom wykłada program. Państwo ma służyć zachowaniu „czystości rasy”, a rządzić nim ma wódz, odpowiedzialny tylko przed narodem, a nie parlament. Propaganda musi być prosta, emocjonalna i nieustannie powtarzać kilka haseł. Najważniejsze dla przyszłej wojny są rozdziały o polityce zagranicznej. Hitler uważał, że granice z 1914 roku nie są wystarczającym celem i że Niemcy nie mogą wyżywić się na swojej ziemi. Odrzucał przedwojenne dążenie do kolonii i handlu światowego, które jego zdaniem pchnęło Rzeszę do wojny z Wielką Brytanią. Pisał: „My, narodowi socjaliści, świadomie stawiamy kreskę pod kierunkiem polityki zagranicznej z czasów przedwojennych. Zaczynamy tam, gdzie skończono przed sześcioma wiekami. Zatrzymujemy wieczny pochód Germanów na południe i zachód Europy i kierujemy wzrok na ziemie na wschodzie”. I dalej: „Jeśli jednak mówimy dziś w Europie o nowej ziemi, możemy myśleć przede wszystkim tylko o Rosji i podległych jej państwach ościennych”. Rosja rządzona przez bolszewików, czyli według niego przez Żydów, miała być skazana na rozpad, a Niemcy miały zdobyć na jej obszarze przestrzeń życiową mieczem.
Żeby to było możliwe, Niemcy musiały uniknąć wojny na dwóch frontach. Hitler pisał więc o sojuszu z Wielką Brytanią i z faszystowskimi Włochami Benita Mussoliniego, dla którego gotów był zrezygnować z niemieckojęzycznego Tyrolu Południowego, czym zgorszył wielu nacjonalistów. Francję nazywał „nieubłaganym śmiertelnym wrogiem” narodu niemieckiego, z którym trzeba się rozliczyć, zanim nastąpi marsz na wschód. Ostro krytykował też politykę Republiki Weimarskiej wobec Rosji Radzieckiej, która od traktatu w Rapallo współpracowała z Moskwą. Polsce poświęcił niewiele miejsca. Wymieniał ją wśród państw, które zabrały Niemcom ziemię, a przedwojenną politykę germanizacji Polaków w Prusach uważał za błąd, bo jego zdaniem germanizować można było tylko ziemię, a nie ludzi. W tym zdaniu zawierał się zalążek polityki, która po 1939 roku kazała wysiedlać Polaków i Żydów z ziem wcielonych do Rzeszy, by osiedlić tam Niemców.
Bestseller z opóźnieniem
Pierwszy tom wydrukowano w nakładzie dziesięciu tysięcy egzemplarzy. Według danych wydawnictwa, przytaczanych przez Kershawa, w 1925 roku sprzedano około 9,5 tysiąca egzemplarzy, a potem sprzedaż spadała i w 1928 roku wyniosła zaledwie około trzech tysięcy. Recenzji było niewiele. W kręgach nacjonalistycznych książka budziła spory, bo zwolennicy Ericha Ludendorffa, z którym Hitler poróżnił się po klęsce generała w wyborach prezydenckich wiosną 1925 roku, krytykowali ją ostro. Prasa demokratyczna widziała w niej raczej dowód, że Hitler jest skończonym politykiem i grafomanem. Sam Hitler w 1928 roku podyktował kolejną książkę, poświęconą polityce zagranicznej, ale wydawca odradził publikację, bo uznał, że zaszkodzi to sprzedaży pierwszej. Rękopis, znany jako „druga książka” Hitlera, odnaleziono dopiero po wojnie.
Wszystko zmienił wielki kryzys. W 1930 roku, gdy NSDAP stała się drugą partią w Reichstagu, oba tomy połączono w tańsze, jednotomowe „wydanie ludowe” za osiem marek. Według austriackiego historyka Othmara Plöckingera przed styczniem 1933 roku sprzedano około 240 tysięcy egzemplarzy. W samym 1933 roku, po dojściu Hitlera do władzy, rozeszło się ponad milion. Od 1936 roku wiele urzędów stanu cywilnego wręczało ją nowożeńcom zamiast Biblii, a w czasie wojny żołnierze dostawali ją w specjalnym wydaniu do plecaka. Oficjalny nakład do 1945 roku wynosił ponad dwanaście milionów egzemplarzy, choć według części badaczy liczba ta była propagandowo zawyżona. Książka przyniosła Hitlerowi majątek, a zaległe podatki od dochodów z niej umorzono mu po dojściu do władzy.
Długo powtarzano, że „Mein Kampf” wszyscy w Niemczech mieli, ale nikt nie czytał. Plöckinger wykazał, że to uproszczenie, rozpowszechnione po wojnie także jako wygodna wymówka. Książkę cytowano w prasie i szkołach, wypożyczano z bibliotek i szeroko komentowano. Za granicą czytano ją przede wszystkim jako ostrzeżenie. Oficjalne przekłady często łagodziły jej treść: w autoryzowanym przekładzie francuskim z 1938 roku usunięto ataki na Francję. Winston Churchill pisał po wojnie, że żadna książka nie zasługiwała na uważniejszą lekturę alianckich polityków i wojskowych, i nazwał ją nowym Koranem wiary i wojny, napuszonym, rozwlekłym i bezkształtnym, ale brzemiennym w przesłanie.
Długi cień „Mein Kampf”
Od wydania pierwszego tomu do napaści na Polskę minęło czternaście lat. Hitler, już jako kanclerz, mówił o swojej książce lekceważąco, jako o „fantazjach zza krat”, i zapewniał zagranicznych rozmówców, że Niemcy pragną pokoju. Badacze spierają się, na ile „Mein Kampf” była planem, a na ile zbiorem obsesji, które Hitler dostosowywał do okoliczności. Jej główne myśli pokrywają się jednak w uderzający sposób z tym, co zrobił. Przyłączył Austrię w 1938 roku. Próbował porozumieć się z Wielką Brytanią i zawarł sojusz z Mussolinim. Pokonał Francję w 1940 roku, a w czerwcu 1941 roku uderzył na Związek Radziecki w wojnie, która od początku miała być wojną o przestrzeń życiową i wyniszczającą wojną ras. Pakt z Moskwą z sierpnia 1939 roku był w tym świetle tylko taktycznym odstępstwem od programu z Landsbergu. Antysemityzm, który w „Mein Kampf” był jeszcze językiem nienawiści i fantazją o „usunięciu” Żydów, stał się w czasie wojny programem ich zagłady.
Po wojnie prawa autorskie do książki przejął kraj związkowy Bawaria, który przez siedemdziesiąt lat nie zgadzał się na jej wznowienie w Niemczech. Gdy w 2016 roku prawa wygasły, monachijski Instytut Historii Współczesnej wydał ją w dwóch tomach z kilkoma tysiącami przypisów, prostujących kłamstwa i objaśniających źródła myśli Hitlera. Polską edycję krytyczną przygotował historyk Eugeniusz Cezary Król. „Mein Kampf” pozostaje dziś przede wszystkim dokumentem: zapisem tego, co Hitler zapowiedział otwarcie na długo przed tym, nim mógł to zrobić, i czego większość jego współczesnych nie wzięła na serio.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 kwietnia 1925 · PolitykaPowstanie SS4 kwietnia 1925 w Monachium powstała ośmioosobowa straż Hitlera. Jesienią przyjęła nazwę Schutzstaffel (SS), a za Himmlera stała się aparatem terroru.
- 8 listopada 1923 · PolitykaPucz monachijski8 listopada 1923 Hitler ogłosił w piwiarni Bürgerbräukeller „rewolucję narodową”. Następnego dnia policja bawarska rozbiła pochód puczystów pod Feldherrnhalle.
- 1 kwietnia 1924 · PolitykaWyrok na Hitlera1 kwietnia 1924 sąd w Monachium skazał Hitlera za pucz na pięć lat twierdzy, najniższą możliwą karę. Ludendorffa uniewinniono, a Hitler wyszedł już w grudniu.
- 31 stycznia 1926 · WojskoWycofanie wojsk alianckich z Kolonii31 stycznia 1926 ostatni żołnierze brytyjscy, a z nimi belgijscy i francuscy, opuścili Kolonię. Pierwsza strefa okupacji Nadrenii wróciła do Niemiec.