Traktat w Rapallo
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 16 kwietnia 1922
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Niemcy, Rosja, Walther Rathenau, Gieorgij Cziczerin
16 kwietnia 1922 roku, w Niedzielę Wielkanocną, w hotelu Imperiale w ligurskim kurorcie Rapallo minister spraw zagranicznych Niemiec Walther Rathenau i ludowy komisarz spraw zagranicznych Rosji Radzieckiej Gieorgij Cziczerin podpisali krótki, sześcioartykułowy układ. Oba państwa przywracały pełne stosunki dyplomatyczne, zrzekały się wzajemnych roszczeń z czasów wojny i rewolucji i obiecywały sobie współpracę gospodarczą. Treść była skromna, ale okoliczności sprawiły, że układ stał się sensacją. Podpisano go w trakcie wielkiej konferencji gospodarczej w Genui, za plecami Wielkiej Brytanii i Francji, które chciały same ułożyć stosunki z Moskwą. Dwa państwa wykluczone z powojennego ładu, pokonane Niemcy i bolszewicka Rosja, pokazały, że mogą się porozumieć bez zgody zwycięzców. W Paryżu, Londynie i Warszawie od razu zapytano, przeciw komu jest to porozumienie. Słowo „Rapallo” na długie lata stało się synonimem niemiecko-rosyjskiej zmowy.
Wyrzutkowie Europy
Po pierwszej wojnie światowej Niemcy i Rosja Radziecka znalazły się poza nawiasem polityki europejskiej. Niemcy, związane traktatem wersalskim, nie były członkiem Ligi Narodów, płaciły reparacje, a w maju 1921 roku ultimatum londyńskie narzuciło im plan spłat w wysokości 132 miliardów marek w złocie. Ich rządy prowadziły tak zwaną politykę spełnienia: próbowały płacić, by pokazać, że żądania zwycięzców są niewykonalne. Rosję bolszewicką uznawało niewiele państw. Odmówiła spłaty carskich długów i znacjonalizowała majątki zagranicznych firm, a od 1919 roku przez Międzynarodówkę Komunistyczną wzywała robotników świata do rewolucji. Wyczerpana wojną domową i wielkim głodem, po buncie w Kronsztadzie przeszła jednak do Nowej Polityki Ekonomicznej i szukała zagranicznych kredytów, technologii i handlu.
Oba państwa łączyło też coś więcej. Każde straciło na rzecz odrodzonej Polski ziemie, które uważało za swoje, i żadne nie pogodziło się z jej granicami. Armia Czerwona przegrała wojnę z Polską, a pokój ryski z marca 1921 roku zostawił Moskwie poczucie porażki. W Niemczech po plebiscycie na Górnym Śląsku i podziale tej prowincji w 1921 roku niechęć do Polski była powszechna. Od 1920 roku trwały tajne rozmowy niemieckich wojskowych z bolszewikami, a wiosną 1922 roku do Rosji pojechali pierwsi oficerowie Reichswehry. W maju 1921 roku Berlin i Moskwa zawarły umowę handlową, na mocy której wymieniły przedstawicielstwa handlowe, a Niemcy uznały władzę radziecką za jedynego reprezentanta Rosji.
W niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych ścierały się dwie szkoły. „Wschodniacy”, z szefem wydziału wschodniego Ago von Maltzanem na czele, chcieli szybkiego porozumienia z Moskwą, które wzmocniłoby pozycję Niemiec wobec Zachodu. Zwolennicy orientacji zachodniej uważali, że rewizję Wersalu da się osiągnąć tylko w porozumieniu z Londynem, a flirt z bolszewikami ją utrudni. Do tej drugiej grupy należał Rathenau, przemysłowiec i liberał żydowskiego pochodzenia, od 31 stycznia 1922 roku minister spraw zagranicznych w rządzie kanclerza Josepha Wirtha. Sam Wirth był bliżej „wschodniaków” i nie ukrywał w zaufanym gronie, że porozumienie z Rosją przyda się przeciw Polsce.
Konferencja w Genui
Konferencję gospodarczą w Genui wymyślił premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George. Chciał odbudować handel europejski, złagodzić spór o reparacje i wciągnąć Rosję z powrotem do gospodarki światowej, a przy okazji odnieść sukces potrzebny mu w polityce wewnętrznej. Zgodę na konferencję uzyskał w styczniu 1922 roku w Cannes od premiera Francji Aristide’a Brianda. Briand zapłacił za ustępliwość wobec Brytyjczyków utratą urzędu, a jego następca Raymond Poincaré postawił twarde warunki: w Genui nie wolno było rozmawiać ani o reparacjach, ani o rewizji traktatów pokojowych. Sam do Genui nie pojechał.
Konferencja, w której wzięły udział delegacje 34 państw, rozpoczęła się 10 kwietnia 1922 roku w średniowiecznym Palazzo San Giorgio. Stany Zjednoczone odmówiły udziału. Po raz pierwszy od wojny przy jednym stole ze zwycięzcami zasiedli Niemcy, z Wirthem i Rathenauem, oraz Rosjanie. Delegacji radzieckiej przewodniczył Cziczerin, a w jej skład wchodzili między innymi Maksim Litwinow, Leonid Krasin i Adolf Ioffe. Rosjan zakwaterowano w hotelu Imperiale w Rapallo, około trzydziestu kilometrów od Genui.
Najważniejsze rozmowy szybko przeniosły się z sal obrad do willi, w której mieszkał Lloyd George. Od 14 kwietnia Brytyjczycy, Francuzi, Włosi i Belgowie rozmawiali tam z Rosjanami bez udziału Niemców o długach carskich, odszkodowaniach za znacjonalizowany majątek i kredytach. Niemcy, odsunięci od tych rozmów, wpadli w niepokój. Obawiali się, że zwycięzcy dogadają się z Moskwą ich kosztem, na przykład pozwalając Rosji skorzystać z artykułu 116 traktatu wersalskiego, który zastrzegał jej prawo do niemieckich reparacji. Rosjanie podsycali te obawy, a jednocześnie od miesięcy proponowali Berlinowi dwustronny układ, którego projekt był w dużej mierze gotowy.
Konferencja w piżamach
Rozstrzygnięcie przyszło w nocy z 15 na 16 kwietnia. Po północy, według relacji około pierwszej lub drugiej w nocy, do niemieckiego hotelu w Genui zadzwonił Ioffe i zaproponował spotkanie w Rapallo jeszcze tego samego dnia. Według wspomnień uczestników Maltzan obudził kolegów, a niemiecka delegacja naradzała się w pokoju Rathenaua, w piżamach i szlafrokach. Ta nocna narada przeszła do historii jako „konferencja piżamowa”. Rathenau się wahał. Bał się reakcji Lloyda George’a i tego, że Niemcy stracą zaufanie Zachodu, na którym budował całą swoją politykę. Maltzan i Wirth przekonywali, że druga taka okazja może się nie powtórzyć, a jeśli Niemcy odmówią, Rosjanie dogadają się z aliantami. W końcu Rathenau ustąpił.
W Niedzielę Wielkanocną niemieccy dyplomaci pojechali do Rapallo. Rozmowy w hotelu Imperiale trwały kilka godzin i dotyczyły już tylko szczegółów, bo tekst uzgodniono wcześniej. Wieczorem Rathenau i Cziczerin złożyli podpisy. Dopiero potem Niemcy powiadomili o tym pozostałe delegacje. Hotel stoi do dziś, choć po zmianie granic gmin w 1928 roku znalazł się w sąsiednim Santa Margherita Ligure.
Co postanowił układ
Układ był krótki. Oba państwa zrzekały się zwrotu kosztów wojennych i odszkodowań za szkody wojenne, w tym za rekwizycje i szkody poniesione przez cywilów. Zrzekały się też zwrotu wydatków na jeńców, a Niemcy dodatkowo kosztów internowania żołnierzy Armii Czerwonej, którzy w 1920 roku, uciekając przed Polakami, przeszli do Prus Wschodnich. Najważniejszy dla Moskwy był artykuł 2: Niemcy zrzekały się roszczeń z tytułu radzieckich nacjonalizacji majątku niemieckich obywateli, pod warunkiem że Rosja nie zaspokoi podobnych roszczeń państw trzecich. Był to wyłom w jednolitym froncie wierzycieli, którzy w Genui domagali się właśnie odszkodowań za znacjonalizowany majątek. Artykuł 3 przywracał natychmiast stosunki dyplomatyczne i konsularne. Artykuł 4 wprowadzał w handlu i w traktowaniu obywateli zasadę najwyższego uprzywilejowania, a artykuł 5 zobowiązywał oba rządy do współpracy gospodarczej i do wzajemnych konsultacji, zanim któreś z nich zawrze międzynarodowe porozumienie w sprawach gospodarczych Rosji.
Układ nie zawierał żadnych postanowień wojskowych. Plotki o tajnym aneksie wojskowym krążyły od pierwszych dni, ale historycy ich nie potwierdzili. Większość postanowień weszła w życie od razu, pozostałe po wymianie dokumentów ratyfikacyjnych w Berlinie 31 stycznia 1923 roku. 5 listopada 1922 roku osobny układ rozciągnął postanowienia z Rapallo na republiki radzieckie związane z Rosją: Ukrainę, Białoruś, Gruzję, Armenię, Azerbejdżan i Republikę Dalekiego Wschodu.
Burza w Genui
Wiadomość o układzie wywołała w Genui burzę. Lloyd George był wściekły, bo jego plan wciągnięcia Rosji do Europy na warunkach zachodnich legł w gruzach. Francuzi uznali układ za dowód, że Niemcy nie zamierzają przestrzegać Wersalu. 18 kwietnia alianci wystosowali do Niemiec notę protestacyjną i odsunęli je od dalszych rozmów o sprawach rosyjskich. Konferencja ciągnęła się do 19 maja i zakończyła się bez żadnych ustaleń. Poincaré wykorzystał Rapallo jako argument, że wobec Niemiec potrzebna jest twarda ręka. Kilka miesięcy później, w styczniu 1923 roku, francuskie i belgijskie wojska zajęły Zagłębie Ruhry.
W Niemczech układ przyjęto w większości z zadowoleniem, bo po raz pierwszy od 1918 roku niemiecka dyplomacja zrobiła coś na własną rękę. Generał Hans von Seeckt przyjął go z entuzjazmem, widząc w nim osłonę dla współpracy wojskowej z Armią Czerwoną. Prezydent Friedrich Ebert i część socjaldemokratów mieli wątpliwości, podobnie jak hrabia Ulrich von Brockdorff-Rantzau, który latem 1922 roku ostrzegał, że zbyt bliskie związki z Moskwą zrażą Zachód. Mimo to w listopadzie został pierwszym ambasadorem Niemiec w Moskwie i stał się jednym z najwierniejszych wykonawców polityki Rapallo. Skrajna prawica, choć cieszyła się z policzka wymierzonego Zachodowi, obrzucała Rathenaua obelgami jako Żyda i „polityka spełnienia”. 24 czerwca 1922 roku, niespełna dziesięć tygodni po Rapallo, zamachowcy ze skrajnie prawicowej Organizacji Consul zastrzelili go w Berlinie.
Dla Moskwy Rapallo było wielkim sukcesem. Pierwsze wielkie mocarstwo uznało rząd radziecki de iure, a Niemcy stały się na kilka lat jego najważniejszym partnerem handlowym i oknem na Europę. Włodzimierz Lenin od dawna przekonywał, że sprzeczności między państwami kapitalistycznymi trzeba wykorzystywać, i Rapallo było pierwszym wielkim przykładem takiej polityki. W Polsce, której delegacji przewodniczył w Genui minister spraw zagranicznych Konstanty Skirmunt, Rapallo przyjęto z niepokojem, jako zapowiedź współdziałania dwóch największych sąsiadów kosztem Rzeczypospolitej. Formalnie stosunki Polski z Berlinem i Moskwą się nie zmieniły, ale lęk przed nowym „Rapallo” towarzyszył polskiej polityce zagranicznej przez całe dwudziestolecie.
Znaczenie
Rapallo nie było sojuszem. Nie zawierało żadnych zobowiązań politycznych ani wojskowych, a Niemcy w następnych latach starały się utrzymać równowagę między Zachodem a Wschodem: w 1925 roku podpisały układy w Locarno, a w 1926 roku wstąpiły do Ligi Narodów, ale tego samego roku odnowiły porozumienie z Moskwą traktatem berlińskim. Pod osłoną dobrych stosunków dyplomatycznych do 1933 roku rozwijała się tajna współpraca Reichswehry z Armią Czerwoną: niemieccy piloci szkolili się w Lipiecku, czołgiści pod Kazaniem, a radzieccy dowódcy poznawali niemieckie metody sztabowe.
Rapallo dało też obu państwom poczucie, że wspólnie mogą podważyć ład wersalski, a przede wszystkim granice Polski. Seeckt pisał we wrześniu 1922 roku, że porozumienie z Rosją powinno doprowadzić do zniknięcia Polski. Po dojściu Adolfa Hitlera do władzy stosunki gwałtownie się ochłodziły, ale w sierpniu 1939 roku Hitler i Józef Stalin wrócili do tej samej logiki. Pakt podpisany 23 sierpnia przez Joachima von Ribbentropa i Wiaczesława Mołotowa, z tajnym protokołem o podziale Europy Wschodniej, porównywano później z Rapallo, choć był czymś znacznie groźniejszym: nie układem dwóch słabych wyrzutków, lecz porozumieniem dwóch dyktatur w sprawie wspólnej agresji. Do dziś w Polsce i w krajach bałtyckich „duch Rapallo” oznacza obawę, że Niemcy i Rosja porozumieją się ponad głowami swoich sąsiadów.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 11 stycznia 1923 · WojskoOkupacja Zagłębia Ruhry11 stycznia 1923 wojska Francji i Belgii wkroczyły do Zagłębia Ruhry, by wymusić na Niemcach reparacje. Berlin odpowiedział biernym oporem.
- 13 lipca 1921 · SpołeczeństwoWielki głód w Rosji13 lipca 1921 Maksim Gorki wezwał świat do ratowania głodującej Rosji. Klęska na Powołżu, skutek suszy i rekwizycji, zabiła według szacunków około 5 mln ludzi.
- 23 października 1923 · Działania zbrojnePowstanie hamburskie23 października 1923 komuniści w Hamburgu zaatakowali posterunki policji. Miał to być „niemiecki październik”, a skończył się klęską po dwóch dniach.
- 25 października 1922 · Europa Środkowo-WschodniaKoniec wojny domowej w Rosji25 października 1922 Japończycy opuścili Władywostok, a weszła tam armia Republiki Dalekiego Wschodu. Upadł ostatni bastion białych, wojna domowa się skończyła.