TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Pucz monachijski

Kategoria:
Polityka
Data:
8 listopada 1923
Autor:
Łukasz
Tagi:
Niemcy, Adolf Hitler, NSDAP, Erich Ludendorff
Plac Odeonsplatz w Monachium podczas puczu Hitlera, 9 listopada 1923 roku.
Plac Odeonsplatz w Monachium podczas puczu Hitlera, 9 listopada 1923 roku.Autor: autor nieznany / unknown author · CC BY-SA 3.0 de · Wikimedia Commons

Wieczorem 8 listopada 1923 roku w wielkiej sali monachijskiej piwiarni Bürgerbräukeller około trzech tysięcy ludzi słuchało przemówienia Gustava von Kahra, generalnego komisarza państwowego, który od kilku tygodni rządził Bawarią z dyktatorskimi pełnomocnictwami. Około wpół do dziewiątej do sali wtargnęli uzbrojeni ludzie. Na czele szedł Adolf Hitler, przywódca NSDAP. Wskoczył na krzesło, wystrzelił z pistoletu w sufit i ogłosił, że wybuchła „rewolucja narodowa”, rządy Bawarii i Rzeszy zostały obalone, a budynek otoczyło sześciuset jego ludzi. Tak zaczął się pucz monachijski, nazywany też puczem Hitlera i Ludendorffa albo puczem piwiarnianym. Po kilkunastu godzinach był skończony. W południe 9 listopada bawarska policja krajowa ogniem rozbiła pochód puczystów pod Feldherrnhalle w centrum Monachium. W strzelaninie w centrum miasta i przy zajętym przez puczystów dowództwie okręgu wojskowego zginęło czterech policjantów, piętnastu puczystów i przypadkowy przechodzień. Hitler uciekł, a dwa dni później go aresztowano. Zamach, który miał być początkiem „marszu na Berlin”, okazał się żałosną klęską, ale nazistowska propaganda zrobiła z niego mit założycielski, a sam Hitler wyciągnął z niego naukę, która dziesięć lat później zaprowadziła go do władzy.

Bawaria, „komórka porządku”

Bawaria po pierwszej wojnie światowej była najniespokojniejszym krajem Rzeszy. W listopadzie 1918 roku Monachium dało sygnał do rewolucji, która obaliła monarchie niemieckie, a wiosną 1919 roku przeżyło krótkie rządy Bawarskiej Republiki Rad, krwawo stłumionej przez wojsko i Freikorpsy. Mieszczaństwo, urzędnicy i oficerowie zapamiętali je jako „czerwony terror”. Po puczu Kappa w marcu 1920 roku dowódcy wojska i straży obywatelskich wymusili ustąpienie socjaldemokratycznego rządu, a premierem został konserwatywny urzędnik Gustav von Kahr. Zrobił z Bawarii „komórkę porządku” (Ordnungszelle), przeciwieństwo „marksistowskiego” Berlina, i schronienie dla nacjonalistów ściganych w innych krajach Rzeszy. Zamieszkali tu między innymi generał Erich Ludendorff i kapitan Hermann Ehrhardt, przywódca tajnej Organizacji Consul, która mordowała polityków republiki.

W tym klimacie rosła Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników. Od lipca 1921 roku Hitler był jej przywódcą z władzą niemal dyktatorską, a partia miała własną bojówkę, Oddziały Szturmowe (SA), którą od początku 1923 roku dowodził były lotnik myśliwski Hermann Göring. Hitlerowi pomagali ludzie w aparacie państwa, na przykład były prezydent policji monachijskiej Ernst Pöhner i szef policji politycznej Wilhelm Frick, a w wojsku kapitan Ernst Röhm, który zaopatrywał związki paramilitarne w broń. Wzorem dla Hitlera był Benito Mussolini, który w październiku 1922 roku marszem na Rzym zmusił króla Włoch do powierzenia mu rządu. Imponował mu też Mustafa Kemal, który z prowincjonalnej Ankary pokonał Greków i właśnie proklamował Republikę Turecką. Według historyków Bawaria miała w tych planach odegrać rolę niemieckiej Ankary, z której nacjonaliści ruszą na „żydowski” Berlin.

Rok 1923

Okazję dał Hitlerowi najcięższy kryzys republiki weimarskiej. W styczniu 1923 roku Francja i Belgia zajęły Zagłębie Ruhry, a opłacany drukiem pieniędzy bierny opór doprowadził do hiperinflacji. Jesienią za dolara płacono miliardy, a potem biliony marek. Hitler nie przyłączył się do narodowego frontu przeciw Francuzom: głosił, że najpierw trzeba rozprawić się z „listopadowymi zbrodniarzami” w Berlinie. 1 maja 1923 roku tysiące uzbrojonych członków związków paramilitarnych, w tym SA, zebrały się pod Monachium, by rozbić pochody pierwszomajowe lewicy, ale wycofały się przed wojskiem i policją. Na początku września na „Dniu Niemieckim” w Norymberdze Hitler i Ludendorff stanęli razem na trybunie, a SA i radykalne związki Bund Oberland i Reichskriegsflagge utworzyły Niemiecki Związek Bojowy (Deutscher Kampfbund). 25 września Hitler objął jego polityczne kierownictwo.

26 września 1923 roku nowy kanclerz Gustav Stresemann ogłosił koniec biernego oporu w Zagłębiu Ruhry. Prawica nazwała to kapitulacją. Tego samego dnia rząd Bawarii premiera Eugena von Knillinga wprowadził stan wyjątkowy i mianował Kahra generalnym komisarzem państwowym z władzą dyktatorską. Prezydent Friedrich Ebert odpowiedział stanem wyjątkowym w całej Rzeszy. Kahr zawiesił w Bawarii ustawę o ochronie republiki, uchwaloną po zamordowaniu Walthera Rathenaua, i kazał wydalać z kraju żydowskie rodziny pochodzące z Europy Wschodniej. Gdy minister Reichswehry Otto Geßler polecił zamknąć nazistowski dziennik „Völkischer Beobachter”, który obrażał Stresemanna i szefa dowództwa wojsk lądowych Hansa von Seeckta, dowódca okręgu wojskowego w Monachium generał Otto von Lossow odmówił. 20 października Berlin go odwołał, a Kahr pozostawił go na stanowisku i 22 października kazał bawarskiej dywizji Reichswehry złożyć przysięgę na wierność rządowi Bawarii. Był to otwarty bunt przeciw Rzeszy.

Kahr, Lossow i dowódca bawarskiej policji krajowej pułkownik Hans von Seißer tworzyli „triumwirat”, który sam myślał o przewrocie. Chcieli jednak czegoś innego niż Hitler. Liczyli, że pod naciskiem Bawarii, wojska i związków nacjonalistycznych w Berlinie powstanie „narodowy dyrektoriat” z nadzwyczajnymi pełnomocnictwami, najlepiej bez rozlewu krwi i bez udziału ludzi pokroju Hitlera. Monarchista Kahr marzył też o powrocie Wittelsbachów. Wzmagał ich determinację strach przed komunistami. W październiku Moskwa i Komintern postanowiły wywołać w Niemczech rewolucję, „niemiecki październik”. W Saksonii i Turyngii komuniści weszli do rządów, a 23 października w Hamburgu wybuchło powstanie, stłumione po trzech dniach. Pod koniec października Berlin wysłał wojsko do Saksonii i usunął tamtejszy lewicowy rząd, choć przeciw zbuntowanej Bawarii nie zrobił nic. Lewica zarzucała mu podwójną miarę, ale Seeckt nie zamierzał posyłać żołnierzy przeciw żołnierzom.

Hitler obawiał się, że triumwirat go wyprzedzi albo że kryzys minie, zanim cokolwiek zrobi. Jego ludzie od tygodni czekali na rozkaz, a partia wydała na broń i ludzi wszystkie pieniądze. 30 października w cyrku Krone wzywał do powstania. 6 listopada Kahr ostrzegł przywódców związków paramilitarnych przed samodzielną akcją. Hitler i przywódcy Kampfbundu planowali uderzenie na 10–11 listopada, ale gdy dowiedzieli się, że 8 listopada Kahr wystąpi w Bürgerbräukeller przed całą konserwatywną elitą Bawarii, postanowili wykorzystać to zgromadzenie i zmusić triumwirat do przyłączenia się do nich. Data miała też wymowę symboliczną: 9 listopada przypadała piąta rocznica rewolucji 1918 roku, którą Hitler chciał „pomścić”.

Wieczór w Bürgerbräukeller

Kahr zaczął mówić około ósmej wieczorem. W sali siedzieli Lossow, Seißer, premier Knilling, kilku ministrów i setki znanych mieszkańców Monachium. Około 20.30 do budynku podjechały ciężarówki z ludźmi SA i Oddziału Uderzeniowego Adolfa Hitlera (Stoßtrupp Adolf Hitler). Göring w stalowym hełmie wbiegł z grupą uzbrojonych ludzi, w drzwiach ustawiono karabin maszynowy, a Hitler przecisnął się przez tłum i wystrzelił w sufit. Zaprosił, a właściwie zmusił Kahra, Lossowa i Seißera do przejścia do bocznego pokoju. Tam z pistoletem w ręku żądał, by przyłączyli się do „rewolucji”. Według relacji świadków groził, że ma w pistolecie cztery naboje: trzy dla nich, ostatni dla siebie. Trzej mężczyźni odpowiadali wymijająco. W tym czasie Göring uspokajał salę, mówiąc, że akcja nie jest wymierzona w Kahra, a zebrani i tak mają swoje piwo.

Hitler wrócił do sali sam i wygłosił krótkie przemówienie, które według świadków zmieniło nastrój tłumu w kilka minut. Historyk Karl Alexander von Müller, zwolennik Kahra, wspominał, że Hitler odwrócił zebranych „jak rękawiczkę”. Ogłosił skład nowej władzy: on sam miał objąć kierownictwo polityczne, Ludendorff dowództwo „armii narodowej”, Lossow resort Reichswehry, Seißer policję, Kahr władzę namiestnika Bawarii, a Pöhner urząd premiera bawarskiego. Rząd „listopadowych zbrodniarzy” w Berlinie miał zostać obalony marszem na stolicę. Tymczasem przywieziono z domu Ludendorffa. Generał był urażony, że nikt go nie uprzedził, ale poparł przewrót i swoim autorytetem przekonał triumwirów. Wkrótce wszyscy pojawili się na podium, uścisnęli sobie dłonie i zapewnili zebranych o współpracy. Rudolf Heß aresztował obecnych ministrów i szefa policji, a jego ludzie wywieźli ich jako zakładników do willi wydawcy Juliusa Friedricha Lehmanna na skraju miasta.

Noc, w której wszystko się rozsypało

Poza piwiarnią pucz od początku szedł źle. Ludzie Röhma ze związku Reichskriegsflagge, wśród nich młody Heinrich Himmler ze sztandarem, zajęli wieczorem budynek dowództwa okręgu wojskowego przy Schönfeldstraße. Podchorążowie szkoły piechoty przyłączyli się do puczystów. Nie udało się jednak zająć koszar, dworców, poczty ani centrali telefonicznej. Gdy Hitler pojechał wyjaśniać spór przy koszarach saperów, Ludendorff pozwolił Kahrowi, Lossowowi i Seißerowi opuścić piwiarnię, ufając ich słowu oficerskiemu. Lossow natychmiast zaczął ściągać do Monachium wierne oddziały z innych garnizonów, a Seißer postawił w gotowość policję. Część rządu, która nie była w Bürgerbräukeller, zebrała się pod przewodnictwem wicepremiera Franza Matta i przeniosła się do Ratyzbony. Kahr wahał się kilka godzin, ale o 2.55 w nocy triumwirat ogłosił, że jego deklaracje zostały „wymuszone pod lufą pistoletu” i są nieważne. NSDAP, Bund Oberland i Reichskriegsflagge zostały rozwiązane. W Berlinie prezydent Ebert przekazał tej nocy najwyższą władzę wykonawczą w Rzeszy generałowi Seecktowi.

W ciemności puczyści zdążyli pokazać, jakie państwo zamierzają zbudować. Oddział Uderzeniowy zdemolował redakcję socjaldemokratycznej gazety „Münchener Post”. Bojówkarze wyciągali z domów ludzi o żydowsko brzmiących nazwiskach i zamykali ich jako zakładników w Bürgerbräukeller, rano porwali też z ratusza kilku socjaldemokratycznych radnych miejskich. Inni zarekwirowali w drukarniach paczki świeżo wydrukowanych banknotów, by wypłacić żołd swoim ludziom. Zakładników uwolniła policja około południa.

Marsz na Feldherrnhalle

Rano 9 listopada przywódcy puczu w Bürgerbräukeller wiedzieli już, że wojsko i policja ich nie poprą. Hitler był bezradny. Ludendorff zaproponował pochód przez centrum miasta: wierzył, że żaden niemiecki żołnierz ani policjant nie odważy się strzelać do bohatera wojny, a widok tłumów porwie wojsko. Około południa ruszyło mniej więcej dwa tysiące ludzi, częściowo uzbrojonych. W pierwszym szeregu szli Hitler i Ludendorff w cywilnych ubraniach, a obok nich Göring, baltycki działacz Max Erwin von Scheubner-Richter i dowódcy związków. Na moście Ludwika puczyści rozbroili mały oddział policji, przeszli przez Marienplatz, gdzie przemawiał frankoński antysemita Julius Streicher, i skierowali się w stronę dowództwa okręgu, w którym Röhm był już otoczony przez wojsko.

Na Odeonsplatz drogę zagrodziła im policja krajowa. Kolumna skręciła w wąską Residenzstraße, która wychodzi na plac obok Feldherrnhalle, i przerwała pierwszy kordon. Około 12.45 padł strzał. Do dziś nie wiadomo, kto strzelił pierwszy. Wymiana ognia trwała niespełna minutę. Scheubner-Richter, który szedł pod rękę z Hitlerem, zginął na miejscu i pociągnął go za sobą na bruk. Hitler zwichnął ramię. Jego ochroniarz Ulrich Graf zasłonił go własnym ciałem i został ciężko ranny. Göring dostał postrzał w udo i pachwinę. Ludendorff szedł dalej, przeszedł przez szereg policjantów i dał się aresztować. Hitler pozwolił się wsadzić do samochodu i uciekł do wiejskiego domu swojego przyjaciela Ernsta Hanfstaengla w Uffing nad jeziorem Staffelsee. Tam 11 listopada aresztowała go policja i przewiozła do więzienia w Landsbergu nad Lechem. Röhm poddał się po południu.

Ofiary

Pod Feldherrnhalle zginęło czterech policjantów, kapitan Rudolf Schraut i trzech podoficerów, trzynastu uczestników pochodu oraz kelner Karl Kuhn, który wyszedł z pobliskiej kawiarni, by popatrzeć na zamieszanie. Wcześniej, przy dowództwie okręgu, w wymianie ognia z wojskiem zginęło dwóch ludzi Röhma. Historyczny Leksykon Bawarii podaje więc łącznie dwadzieścia ofiar: piętnastu członków związków bojowych, jednego przypadkowego przechodnia i czterech policjantów. Naziści czcili „szesnastu poległych”, do których zaliczyli także Kuhna. Hitler zadedykował im pierwszy tom „Mein Kampf”. Liczba ta weszła do większości opracowań jako „szesnastu nazistów”, choć jeden z nich nie był puczystą. Wśród rannych był chłopiec, którego według późniejszej legendy Hitler miał wynosić spod kul. Legendę obalili jeszcze w latach dwudziestych ludzie z otoczenia Ludendorffa.

Po puczu

Pucz upadł, zanim wyszedł poza Monachium. Na prowincji nikt się nie ruszył, a z innych miast, na przykład z Norymbergi, przyjechały do stolicy Bawarii tylko niewielkie grupy zwolenników. NSDAP zakazano w Bawarii, a 23 listopada Seeckt, korzystając z nadzwyczajnych pełnomocnictw, zakazał w całej Rzeszy jej działalności, a także działalności komunistycznej KPD i skrajnie prawicowej Deutschvölkische Freiheitspartei. Partia rozpadła się na zwalczające się grupy. Göring, ranny, uciekł z pomocą żony do Austrii, gdzie w szpitalu w Innsbrucku dostawał morfinę. Heß ukrywał się kilka miesięcy. Hitler w areszcie w Landsbergu podjął głodówkę i myślał o samobójstwie. Przekonali go do jedzenia jego adwokat Lorenz Roder i założyciel partii Anton Drexler.

Republika wyszła z kryzysu obronną ręką. 15 listopada wprowadzono rentenmarkę, która w ciągu kilku tygodni zatrzymała inflację, a rok 1924 przyniósł plan Dawesa i kilka lat względnego spokoju. Kahr, skompromitowany w oczach wszystkich stron, 17 lutego 1924 roku ustąpił, a Lossow i Seißer także stracili stanowiska. Bawarskie władze zrobiły jednak wszystko, by ukryć własny udział w spiskowaniu przeciw republice. Dlatego proces puczystów, który zaczął się 26 lutego 1924 roku przed bawarskim sądem ludowym, a nie przed właściwym w sprawach zdrady stanu sądem Rzeszy w Lipsku, stał się dla Hitlera trybuną.

Długi cień Feldherrnhalle

Dla Hitlera klęska z 9 listopada była najważniejszą lekcją w karierze. Zrozumiał, że państwa nie da się zdobyć przeciw wojsku i policji. Po wyjściu z więzienia postanowił zdobyć władzę legalnie, przez wybory i porozumienie z elitami, a przemoc SA miała odtąd towarzyszyć polityce, a nie ją zastępować. Tak właśnie 30 stycznia 1933 roku został kanclerzem. Zamach z 1923 roku zrobił z niego zarazem postać znaną w całych Niemczech, a jego zwolennikom dał legendę ofiary i męczeństwa. Zakrwawiona flaga, niesiona w pochodzie, stała się jako „sztandar krwi” (Blutfahne) najświętszą relikwią ruchu, którą Hitler „konsekrował” nowe sztandary partii. Uczestnicy puczu dostali po 1933 roku Order Krwi, najwyższe odznaczenie partyjne. 9 listopada stał się świętem państwowym III Rzeszy. Co roku wieczorem 8 listopada Hitler przemawiał do „starych bojowników” w Bürgerbräukeller, a następnego dnia odtwarzano marsz pod Feldherrnhalle, gdzie wmurowano tablicę ku czci poległych. Przechodnie musieli ją pozdrawiać podniesioną ręką. W 1935 roku ich trumny przeniesiono do dwóch „świątyń honoru” na Königsplatz.

Rocznica puczu dwa razy wpisała się w historię drogi do wojny i samej wojny. Wieczorem 9 listopada 1938 roku, na spotkaniu nazistowskich przywódców w Monachium z okazji rocznicy, Joseph Goebbels dał sygnał do pogromu, który przeszedł do historii jako noc kryształowa. 8 listopada 1939 roku, dwa miesiące po napaści Niemiec na Polskę, w filarze sali Bürgerbräukeller wybuchła bomba podłożona przez stolarza Georga Elsera. Hitler wyszedł kilkanaście minut wcześniej.

Losy ludzi z 8 i 9 listopada splotły się z historią III Rzeszy. Göring został drugim człowiekiem w państwie, Heß zastępcą Führera, Himmler szefem SS i policji. Röhma Hitler kazał zamordować w czasie nocy długich noży 30 czerwca 1934 roku, a w ramach tej samej akcji esesmani w obozie Dachau zabili siedemdziesięciojednoletniego Kahra, któremu naziści nie wybaczyli „zdrady” z 1923 roku. Ludendorff z czasem poróżnił się z Hitlerem i zmarł w 1937 roku. Najtrwalszym skutkiem puczu było jednak to, czego nie zrobiono: bawarskie sądy i władze potraktowały ludzi, którzy z bronią w ręku próbowali obalić państwo, tak łagodnie, że kilka lat później ci sami ludzie mogli spokojnie przygotowywać się do władzy.

Źródła

  1. encyclopedia.ushmm.org · beer hall putsch munich putsch
  2. encyclopedia.ushmm.org · beer hall putsch
  3. Beer Hall Putsch · Wikipedia (en)

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.