Wyjście z przyczółka pod Anzio
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 23 maja 1944
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Bitwa o Anzio
- Tagi:
- Włochy, Stany Zjednoczone, Wehrmacht, Lucian Truscott
23 maja 1944 roku o 5.45 około 1500 alianckich dział otworzyło ogień na niemieckie pozycje wokół przyczółka pod Anzio. Godzinę później piechota i czołgi amerykańskiego VI Korpusu ruszyły do natarcia na Cisternę. Był to początek operacji „Buffalo” – wyjścia z przyczółka, na którym alianci od czterech miesięcy, od lądowania pod Anzio 22 stycznia, tkwili otoczeni przez niemiecką 14 Armię. Uderzenie miało przeciąć drogę odwrotu niemieckiej 10 Armii, która cofała się spod Cassino po przegranej bitwie o linię Gustawa.
Natarcie ruszyło w chwili, gdy wiosenna ofensywa wojsk alianckich we Włoszech weszła w drugą fazę. Tego samego dnia brytyjska 8 Armia uderzyła na linię Hitlera w dolinie Liri, a francuskie i amerykańskie oddziały 5 Armii parły przez góry i wzdłuż wybrzeża na północ. Pierwszy dzień przełamania okazał się jednym z najkrwawszych w całej kampanii włoskiej, ale po czterech miesiącach wojny pozycyjnej niemiecki pierścień wokół przyczółka zaczął pękać.
Przyczółek przed ofensywą
Po klęsce niemieckiego natarcia z przełomu lutego i marca Niemcy przeszli pod Anzio do obrony, a przyczółek zamarł. Przez kwiecień i maj obie strony patrolowały, ostrzeliwały się z dział i odbudowywały wykrwawione oddziały. VI Korpus, którym od 23 lutego dowodził gen. mjr Lucian Truscott, następca odwołanego Johna Lucasa, rósł w siłę dzięki konwojom z Neapolu. Pod koniec maja na przyczółku było według większości opracowań około 150 tysięcy żołnierzy alianckich: amerykańska 1 Dywizja Pancerna gen. mjr. Ernesta Harmona, 3 Dywizja Piechoty gen. bryg. Johna O’Daniela, 34 i 45 Dywizja Piechoty, przybyła w maju 36 Dywizja Piechoty, amerykańsko-kanadyjski 1 Oddział Służb Specjalnych gen. bryg. Roberta Fredericka oraz brytyjska 1 i 5 Dywizja Piechoty.
Naprzeciw stała 14 Armia gen. Eberharda von Mackensena z I Korpusem Spadochronowym na zachodnim i LXXVI Korpusem Pancernym na wschodnim odcinku obwodu. Pięć dywizji na pierwszej linii – 4 Spadochronowa, 65 i 362 Dywizja Piechoty, 3 Dywizja Grenadierów Pancernych i 715 Dywizja Piechoty – było dobrze okopanych, ale brakowało im oficerów i podoficerów. Najlepsze jednostki, w tym 26 Dywizję Pancerną i 29 Dywizję Grenadierów Pancernych, feldmarszałek Albert Kesselring trzymał w odwodzie lub w maju wysłał na południe, gdzie walczyła 10 Armia. Za przyczółkiem Niemcy budowali linię „Caesar”, biegnącą przez Góry Albańskie na południe od Rzymu.
Plan „Buffalo” i spór o cel
Wyjście z przyczółka było częścią operacji „Diadem”, wiosennej ofensywy całej 15 Grupy Armii gen. Harolda Alexandra. 11 maja wieczorem 8 Armia gen. Olivera Leese’a i 5 Armia gen. Marka Clarka uderzyły na linię Gustawa. Po kilku dniach ciężkich walk front nad Gari został przełamany, francuski korpus przeszedł przez góry Aurunci, a 18 maja żołnierze II Korpusu Polskiego zdobyli Monte Cassino. Niemiecka 10 Armia gen. Heinricha von Vietinghoffa cofała się na linię Hitlera, a VI Korpus miał uderzyć jej na tyły.
Sztab Truscotta przygotował na polecenie Clarka cztery warianty natarcia. „Buffalo” przewidywał uderzenie przez Cisternę i przejście między Górami Albańskimi a górami Lepini ku Valmontone, gdzie biegła Via Casilina – droga nr 6, główna droga zaopatrzenia i odwrotu 10 Armii. „Turtle” zakładał natarcie na zachód od Gór Albańskich, przez Campoleone i Albano, prosto na Rzym. 5 maja Alexander wybrał „Buffalo” i wydał Clarkowi odpowiednie rozkazy. Jego zamiarem było zamknięcie jak największej części 10 Armii między nacierającymi z południa wojskami a VI Korpusem.
Clark od początku myślał inaczej. Uważał, że VI Korpus nie ma dość sił, by zatrzymać całą cofającą się armię, bo Niemcy mieli w dolinie i w górach wiele innych dróg odwrotu, i chciał, by Rzym zdobyła jego 5 Armia. W swoich wspomnieniach pisał otwarcie, że jego żołnierze nie tylko chcieli zaszczytu zdobycia Rzymu, ale uważali, że na niego zasłużyli. Według historyków brytyjskich i amerykańskich Alexander, zamiast jednoznacznie postawić sprawę, był wobec Clarka ugodowy i pozostawił mu wrażenie, że w razie trudności możliwe jest uderzenie na Rzym. 6 maja Clark napisał Truscottowi, że „zdobycie Rzymu to jedyny ważny cel”, i kazał mu być gotowym do wykonania zarówno „Buffalo”, jak i „Turtle”.
Truscott zaplanował natarcie starannie. Na lewym skrzydle brytyjska 1 i 5 Dywizja miały uderzyć wzdłuż wybrzeża i drogi z Anzio do Albano, by związać naprzeciw siebie 4 Dywizję Spadochronową, 65 Dywizję Piechoty i 3 Dywizję Grenadierów Pancernych. Główne uderzenie, w pasie kilkunastu kilometrów, wykonywały 45 Dywizja, 1 Dywizja Pancerna i 3 Dywizja: Amerykanie mieli otoczyć i zdobyć Cisternę, przeciąć linię kolejową i drogę nr 7 (Via Appia), a następnie przez przełęcz pod Cori wyjść na Valmontone. Prawe skrzydło, od strony Pól Pontyjskich, osłaniał 1 Oddział Służb Specjalnych. 34 Dywizja miała wiązać przeciwnika na swoim odcinku, a 36 Dywizja stała w odwodzie. Termin natarcia zależał od Alexandra, który czekał, aż 10 Armia zacznie się cofać spod Cassino; ostatecznie VI Korpus miał ruszyć rankiem 23 maja, równocześnie z natarciem 8 Armii na linię Hitlera.
23 maja: natarcie na Cisternę
Ostrzał artyleryjski rozpoczął się o 5.45 i trwał około czterdziestu minut. Gdy działa przerwały ogień, nad pozycje niemieckie nadleciały samoloty: lekkie bombowce zaatakowały Cisternę, a myśliwce bombardujące ostrzeliwały wąwozy na południe od miasta. O 6.25 piechota i czołgi ruszyły do przodu, a artyleria znów przeniosła ogień w głąb niemieckiej obrony. Po lewej stronie natarcia nacierała 45 Dywizja, w środku 1 Dywizja Pancerna, a na samą Cisternę uderzyła 3 Dywizja ze wspierającymi ją batalionami czołgów i niszczycieli czołgów. Brytyjczycy na lewym skrzydle zaatakowali wzdłuż drogi do Albano i nad rzeką Moletta tak gwałtownie, że Mackensen przez kolejne dwa dni był przekonany, iż to tam alianci prowadzą główne uderzenie, i trzymał tam swoje odwody.
Walka od początku była bardzo ciężka. Cisterna była tym samym miastem, pod którym pod koniec stycznia, w nieudanym natarciu, zginęły lub trafiły do niewoli dwa bataliony amerykańskich rangersów. Niemcy zamienili w punkty oporu każdy dom, nasyp kolejowy i rów melioracyjny na równinie przed Cisterną, a pola minowe od miesięcy rozbudowywali. 1 Dywizja Pancerna przedarła się przez nie kosztem około stu czołgów i niszczycieli czołgów, w większości uszkodzonych lub zniszczonych na minach, ale do wieczora przecięła linię kolejową i dotarła do drogi nr 7 na północny zachód od Cisterny. 3 Dywizja posuwała się wolniej, w walkach o pojedyncze gospodarstwa i stanowiska karabinów maszynowych, i zaczęła obchodzić miasto z obu stron. 1 Oddział Służb Specjalnych na prawym skrzydle dotarł w rejon drogi nr 7 na wschód od Cisterny, gdzie przez resztę dnia odpierał niemieckie kontrataki.
Według amerykańskiej historii oficjalnej („Anzio Beachhead”, seria American Forces in Action, 1947) 3 Dywizja straciła tego dnia około 950 ludzi zabitych, rannych i zaginionych – najwięcej ze wszystkich jednostek na froncie; w późniejszych opracowaniach przytacza się też liczbę 955 i opinię, że była to najwyższa jednodniowa strata jakiejkolwiek amerykańskiej dywizji w czasie wojny. Ta sama historia podaje, że wojska amerykańskie we Włoszech straciły 23 maja łącznie 334 zabitych, 1513 rannych i 81 zaginionych, co było najwyższym dziennym bilansem całej kampanii włoskiej. Do niewoli trafiło prawie 1500 Niemców, połowa z nich na odcinku 3 Dywizji. Według amerykańskich szacunków 362 Dywizja Piechoty, która broniła Cisterny, straciła do wieczora połowę wartości bojowej, a dwa pułki 715 Dywizji zostały ciężko poturbowane.
Przez 24 maja VI Korpus poszerzał wyłom. 1 Dywizja Pancerna posuwała się na północ, w stronę Velletri i przełęczy prowadzącej ku Valmontone, a 3 Dywizja zamykała Cisternę w okrążeniu. Kesselring, który w przeciwieństwie do Mackensena trafnie odczytał, że Amerykanie zmierzają do drogi nr 6, rozkazał przerzucić pod Valmontone Dywizję Spadochronowo-Pancerną „Hermann Göring”, odpoczywającą w okolicach Livorno. Dywizja musiała przejechać około 240 kilometrów, w dużej części za dnia, pod atakami alianckiego lotnictwa, które panowało w powietrzu i od marca w ramach operacji „Strangle” niszczyło drogi i linie kolejowe w środkowych Włoszech. Jej oddziały docierały na pole bitwy częściami.
Linia Hitlera i natarcie z południa
Wyjście z przyczółka zbiegło się z decydującym natarciem na południowym froncie. Po zdobyciu Monte Cassino 10 Armia obsadziła linię Hitlera, ciągnącą się od Monte Cairo przez Piedimonte San Germano, Akwin i Pontecorvo w stronę gór Aurunci; na życzenie Hitlera nazwano ją już linią Sengera, od nazwiska dowódcy XIV Korpusu Pancernego, by jej ewentualna utrata nie godziła w prestiż Führera. 23 maja rano, po silnym przygotowaniu artyleryjskim, uderzył na nią I Korpus Kanadyjski 8 Armii. Kanadyjska 1 Dywizja Piechoty gen. Chrisa Vokesa zaatakowała dwiema brygadami między Pontecorvo a Akwinem. 2 Brygada na prawym skrzydle dostała się pod ogień ze stanowisk przeciwpancernych, w tym z wkopanych w betonowe stanowiska wież czołgów Panther, i według kanadyjskich danych straciła tego dnia 543 ludzi – 162 zabitych, 306 rannych i 75 wziętych do niewoli – najwięcej ze wszystkich kanadyjskich brygad w ciągu jednego dnia walk we Włoszech. 3 Brygada na lewym skrzydle przełamała jednak obronę, a następnego dnia przez wyłom weszła 5 Kanadyjska Dywizja Pancerna, która jeszcze 24 maja uchwyciła przyczółki na rzece Melfa.
Na prawo od Kanadyjczyków Polacy po zdobyciu klasztoru nacierali na Piedimonte, które zajęli 25 maja, zamykając ostatni bastion północnego krańca linii. Na południu Francuski Korpus Ekspedycyjny gen. Alphonse’a Juina, który w połowie maja przełamał linię Gustawa w górach Aurunci, szedł przez bezdroża gór Ausoni i obchodził linię Hitlera od południa, walcząc o Pico. Wzdłuż wybrzeża amerykański II Korpus parł przez Fondi i 24 maja wkroczył do Terraciny, skąd przez Pola Pontyjskie było już niedaleko do przyczółka. Niemiecki front od Tyrrenu po Apeniny zaczął się rozpadać, a 10 Armia, zagrożona z południa i od strony Anzio, rozpoczęła odwrót na północ.
Miejsce w wojnie
Operacja „Buffalo” była momentem, w którym desant pod Anzio – długo uważany za kosztowną porażkę – zaczął przynosić to, czego od niego oczekiwano. Przez cztery miesiące przyczółek wiązał niemiecką 14 Armię, a w maju stał się drugim ramieniem kleszczy, które miały zamknąć 10 Armię między Cassino a Rzymem. Pierwsze dwa dni natarcia kosztowały VI Korpus wiele krwi, ale niemiecka obrona wokół przyczółka, budowana od lutego, pękła w ciągu dwóch dni.
25 maja 3 Dywizja zdobyła w walkach o każdy dom zrujnowaną Cisternę, a rano tego samego dnia patrole z przyczółka spotkały się pod Borgo Grappa z oddziałami II Korpusu idącymi od południa – przyczółek pod Anzio przestał być odciętą enklawą. Tego samego dnia czołówki 1 Dywizji Pancernej stanęły kilka kilometrów od Valmontone. Wtedy jednak Clark zmienił kierunek głównego uderzenia VI Korpusu na północny zachód, ku Rzymowi, a niemiecka 10 Armia, osłaniana pod Valmontone i Velletri, wycofała się na linię „Caesar” i dalej na północ. Ta decyzja do dziś jest jedną z najbardziej spornych w dziejach kampanii włoskiej. 4 czerwca Amerykanie wkroczyli do Rzymu, dwa dni przed lądowaniem aliantów w Normandii.
Dla Niemców przełamanie pod Anzio i na linii Hitlera oznaczało koniec obrony na południe od Rzymu i długi odwrót aż do Apeninów, ale nie rozbicie wojsk Kesselringa. Obie niemieckie armie zachowały zdolność do walki i jesienią 1944 roku zatrzymały aliantów na linii Gotów. Dla żołnierzy VI Korpusu 23 maja pozostał najcięższym dniem całej włoskiej kampanii – dniem, w którym zapłacili za cztery miesiące oblężenia na równinie pod Anzio i za wyjście z niej.
W tym samym czasie
(03)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 27 maja 1944 · PacyfikLądowanie na Biak27 maja 1944 amerykańska 41 Dywizja wylądowała na Biak u wybrzeży Nowej Gwinei Holenderskiej. Japończycy przepuścili desant i bronili lotnisk z jaskiń.
- 18 maja 1944 · PacyfikKoniec walk na Wyspach Admiralicji18 maja 1944 gen. Krueger ogłosił koniec operacji na Wyspach Admiralicji. Rozbici Japończycy kryli się jeszcze w dżungli, a port Seeadler stał się bazą floty.
- 18 maja 1944 · PacyfikLotnisko w Myitkyinie17 maja 1944 Maruderzy Merrilla i chiński 150 Pułk zajęli z zaskoczenia lotnisko pod Myitkyiną. Miasto miało się bronić jeszcze przez prawie trzy miesiące.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 czerwca 1944 · Morze ŚródziemneAlianci w Rzymie4 czerwca 1944 amerykańska 5 Armia weszła do Rzymu, który Niemcy opuścili bez walk w mieście. Była to pierwsza stolica państwa Osi zdobyta przez aliantów.
- 3 marca 1944 · Morze ŚródziemneNiemcy przechodzą do obrony pod Anzio3 marca 1944 Niemcy zrezygnowali z dalszych natarć na przyczółek pod Anzio. Po klęsce ataku pod Cisterną front zamarł w wojnie pozycyjnej aż do maja.
- 16 lutego 1944 · Morze ŚródziemneOperacja „Fischfang”16 lutego 1944 niemiecka 14 Armia uderzyła szosą z Albano na przyczółek pod Anzio. Po pięciu dniach walk alianci utrzymali pozycje, a natarcie się załamało.
- 22 stycznia 1944 · Morze ŚródziemneLądowanie pod Anzio22 stycznia 1944 VI Korpus gen. Lucasa wylądował pod Anzio i Nettuno, blisko Rzymu. Zaskoczenie było pełne, lecz przyczółek szybko otoczyli Niemcy.