- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 18 maja 1944
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa o Monte Cassino
- Tagi:
- Polska, Włochy, Wehrmacht, Władysław Anders

Rankiem 18 maja 1944 roku na murach zburzonego opactwa benedyktynów na Monte Cassino zawisł proporzec 12 Pułku Ułanów Podolskich, a wkrótce potem polska flaga. Wzgórze, o które alianci walczyli od stycznia i na którym załamały się trzy wcześniejsze natarcia, przeszło w ich ręce po tygodniu najcięższych walk operacji „Diadem”. Klasztoru nie zdobyto jednak w ostatnim szturmie: niemieccy spadochroniarze opuścili go w nocy z 17 na 18 maja, gdy natarcie Francuzów w górach Aurunci i Brytyjczyków w dolinie Liri zagroziło im odcięciem, a polskie bataliony od północy przełamały pierścień wzgórz osłaniających opactwo. Patrol ułanów zastał w ruinach już tylko kilkunastu ciężko rannych Niemców i ich sanitariuszy.
Zdobycie klasztoru zakończyło trwającą od 17 stycznia bitwę o Monte Cassino. Dla żołnierzy 2 Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa był to zarazem największy sukces i najcięższa próba: w tygodniu walk o masyw i w kolejnych dniach o Piedimonte korpus stracił według polskich zestawień ponad 4 tysiące zabitych, rannych i zaginionych. Niemcy wycofywali się tymczasem na kolejną zaporę w głębi – linię Hitlera, przegradzającą dolinę Liri kilkanaście kilometrów dalej na zachód. Sformułowanie, że 18 maja wojska niemieckie „wycofały się na linię Hitlera”, wymaga więc uściślenia: tego dnia odwrót z linii Gustawa dopiero trwał, a Polacy jeszcze przez tydzień walczyli o północny kraniec nowej linii pod Piedimonte.
Drugie polskie natarcie (16–17 maja)
Pierwsze polskie natarcie, które ruszyło 12 maja o pierwszej w nocy w ramach czwartej bitwy o Monte Cassino, zakończyło się niepowodzeniem. Bataliony 3 Dywizji Strzelców Karpackich wdarły się na wzgórze 593, a żołnierze 5 Kresowej Dywizji Piechoty na grzbiet zwany Widmem (Phantom Ridge), ale ogień z wzgórz, które wzajemnie się osłaniały – Massy Albanety, Colle Sant’Angelo i wzgórza 569 – zmusił ich po południu do powrotu na pozycje wyjściowe. Kosztowało to kilkaset zabitych i rannych, lecz związało w masywie znaczną część niemieckich odwodów w chwili, gdy na południu rozstrzygały się losy bitwy.
Tam nastąpił przełom. Brytyjski XIII Korpus po ciężkich walkach utrzymał i rozbudował przyczółki nad Gari, a 13 maja francuska 2 Marokańska Dywizja Piechoty zdobyła Monte Maio i otworzyła korpusowi ekspedycyjnemu generała Alphonse’a Juina drogę przez góry Aurunci. Od 14 maja Francuzi i marokańscy goumierzy wychodzili na tyły linii Gustawa, a 15 maja do natarcia w dolinie Liri weszła brytyjska 78 Dywizja Piechoty, która miała obejść Cassino od zachodu i przeciąć drogę nr 6 – jedyną drogę zaopatrzenia obrońców miasta i klasztoru.
Rano 16 maja dowódca 8 Armii, generał Oliver Leese, zdecydował, że Polacy powtórzą natarcie. Uprzedzając je, 16 Lwowski Batalion Strzelców 5 KDP wieczorem 16 maja wypadem opanował Widmo i utrzymał je, zdobywając bunkier po bunkrze. Główne uderzenie ruszyło wczesnym rankiem 17 maja. Karpatczycy ponownie zdobyli wzgórze 593, Kresowiacy uderzyli na Colle Sant’Angelo, a spadochroniarze odpowiadali kontratakami wspieranymi przez ciężkie moździerze z wąwozów za grzbietem. Walka toczyła się na odległość rzutu granatem, a kilka razy dochodziło do starć wręcz. Kiedy w jednym z kontrataków obrona Polaków na Sant’Angelo zaczęła się łamać, sierżant Marian Czapliński – jak opisał to Melchior Wańkowicz – zaintonował hymn narodowy i żołnierze utrzymali pozycję.
Pod wieczór 17 maja Polacy opanowali północną część Colle Sant’Angelo i Massę Albanetę, przełamując północny kraniec pierścienia wzgórz osłaniających klasztor. Obie strony były u kresu sił. W niektórych kompaniach niemieckich zostało po kilku ludzi zdolnych do walki, a Polacy nie mieli już odwodów; jak wspominał później Anders, na następny dzień zbierano do natarcia kierowców, saperów i żołnierzy służb tyłowych. W tym samym czasie w dolinie Liri brytyjska 78 Dywizja przecięła drogę nr 6 na zachód od Cassino, a brytyjska 4 Dywizja zaciskała pierścień wokół ruin miasta.
Niemcy opuszczają klasztor
Masyw i ruiny Cassino bronili wciąż żołnierze 1 Dywizji Spadochronowej generała Richarda Heidricha – ta sama formacja, która w marcu odparła natarcie Nowozelandczyków i Hindusów w trzeciej bitwie o Monte Cassino. Dowódca XIV Korpusu Pancernego, generał Fridolin von Senger und Etterlin, w chwili rozpoczęcia ofensywy był na urlopie w Niemczech, a obroną całego odcinka od Cassino do morza kierowało dowództwo 10 Armii generała Heinricha von Vietinghoffa. Po przełamaniu przez Francuzów frontu w górach Aurunci i wyjściu Brytyjczyków na drogę nr 6 dywizjom w masywie groziło okrążenie. 16–17 maja dowódca wojsk niemieckich we Włoszech, feldmarszałek Albert Kesselring, zgodził się na opuszczenie linii Gustawa na odcinku Cassino (źródła różnią się co do dnia i godziny jego decyzji). Według części autorów spadochroniarze, przekonani, że mogą bronić klasztoru dalej, wycofali się dopiero na wyraźny rozkaz samego Kesselringa.
Polacy przechwycili niemiecki meldunek o wycofaniu się z klasztoru, a polska artyleria przez całą noc ostrzeliwała drogi odwrotu. W nocy z 17 na 18 maja spadochroniarze opuścili ruiny opactwa i miasta. Część z nich przedzierała się pod ogniem w stronę Monte Cairo i Piedimonte, część – według polskich relacji około stu ludzi – ruszyła na południe, w dolinę Liri, gdzie wolała oddać się do niewoli Brytyjczykom. Odwrót osłaniały niewielkie grupy strzelców pozostawione na stanowiskach. W ruinach klasztoru zostali tylko ranni, których nie dało się ewakuować, z kilkoma sanitariuszami.
Ułani w ruinach opactwa (18 maja)
Rankiem 18 maja polscy obserwatorzy dostrzegli nad ruinami klasztoru białą flagę. Na rozpoznanie wysłano patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich – pułku rozpoznawczego 3 Dywizji Strzelców Karpackich – pod dowództwem podporucznika Kazimierza Gurbiela. Ułani przeszli bez strat przez pole minowe na zboczu i weszli do gruzów opactwa, zburzonego bombardowaniem 15 lutego. Wzięli do niewoli rannych spadochroniarzy i opiekujących się nimi sanitariuszy; według polskich relacji było to szesnastu rannych i trzech sanitariuszy, źródła anglojęzyczne mówią o około trzydziestu ludziach.
Na murach ułani zatknęli najpierw proporzec pułku, uszyty naprędce przez plutonowego Jana Donocika. Wkrótce obok niego zawisła biało-czerwona flaga, którą przez całe natarcie nosił w chlebaku szef 3 kompanii 5 Batalionu Strzelców Karpackich, starszy sierżant Ryszard Stachurski. Godzinę jej wywieszenia podaje się zwykle na około 10.20. Kilka godzin później, na wyraźne polecenie Andersa, obok polskiej zawieszono flagę brytyjską – na znak, że zwycięstwo należy do całej 8 Armii. W południe plutonowy Emil Czech odegrał na ruinach hejnał mariacki.
Tego samego dnia brytyjska 4 Dywizja ostatecznie oczyściła gruzy miasta Cassino, a oddziały 78 Dywizji i polskie patrole nawiązały kontakt na zachód od klasztoru. Na wzgórzach masywu walki jednak jeszcze trwały: niemieckie grupy osłonowe broniły się na zachodnich stokach, a ostatnie wzgórza, w tym Colle Sant’Angelo i wzgórze 575, Polacy oczyścili dopiero 19 maja. Wieczorem tego dnia dywizje polskie nawiązały stałą łączność z 78 Dywizją w rejonie Santa Scolastica, a 20 maja dowódca 15 Grupy Armii, generał Harold Alexander, w rozkazie do 2 Korpusu podziękował Polakom za zwycięstwo.
Linia Hitlera i Piedimonte
Po utracie Monte Cassino 10 Armia cofała się na linię Hitlera – pas umocnień o głębokości kilku kilometrów, zbudowany od zimy kilkanaście kilometrów za linią Gustawa. Biegł on od Monte Cairo przez Piedimonte, Aquino i Pontecorvo do Terraciny nad morzem. W maju 1944 roku, na życzenie Hitlera, przemianowano go na linię Sengera (Senger-Riegel), by jej ewentualne przełamanie nie godziło w prestiż Führera. Nie wszystkie odcinki zdążono obsadzić: wycofujące się dywizje dochodziły na nowe pozycje wyczerpane i przetrzebione, a francuski korpus Juina zdobył 17 maja Esperię i podchodził do jej południowego odcinka pod Pico.
Północnym zwornikiem linii było miasteczko Piedimonte San Germano na stoku Monte Cairo, kilka kilometrów na zachód od klasztoru. Jego zdobycie powierzono Polakom. Zadanie wykonało doraźnie utworzone zgrupowanie (grupa „Bob”), a ułani 15 Pułku Ułanów Poznańskich opanowali przełęcz Passo Corno i szczyt Monte Cairo. Po kilku dniach ciężkich walk Piedimonte padło 25 maja. Tymczasem 23 maja I Korpus Kanadyjski uderzył na linię Hitlera w dolinie Liri, a VI Korpus amerykański ruszył z przyczółka pod Anzio. Linia Hitlera, na którą 18 maja Niemcy dopiero się cofali, wytrzymała więc niespełna tydzień.
Cena zwycięstwa
Walki o masyw Monte Cassino i Piedimonte trwały dla 2 Korpusu Polskiego niespełna dwa tygodnie, od nocy 11/12 maja do 25 maja. Według polskich zestawień korpus stracił w nich 923 zabitych, 2931 rannych i 345 zaginionych, z których większość – 251 ludzi – wróciła później do oddziałów. Straty skupiły się w batalionach piechoty obu dywizji, które w dwóch natarciach szły na te same wzgórza; niektóre kompanie zostały wykrwawione niemal całkowicie. Strat nie było czym uzupełnić: korpus złożony z żołnierzy wyprowadzonych w 1942 roku ze Związku Sowieckiego nie miał zaplecza rekrutacyjnego, a ewakuacje z ZSRR zakończyły się już w 1942 roku. Właśnie z tego powodu przeciwny powierzeniu Polakom frontalnego szturmu był Naczelny Wódz, generał Kazimierz Sosnkowski.
Zabitych chowano początkowo w prowizorycznych mogiłach na zboczach. Jeszcze 18 maja Anders zdecydował o założeniu dla nich cmentarza na stoku między klasztorem a wzgórzem 593. Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino zbudowany według projektu Wacława Hryniewicza i Jerzego Skolimowskiego, otwarto 1 września 1945 roku. Spoczywa na nim ponad tysiąc żołnierzy, a w 1970 roku, zgodnie ze swoją wolą, pochowano tam także Andersa. Na obelisku na wzgórzu 593 wyryto napis: „Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce”.
Całą bitwę o Monte Cassino, od stycznia do maja, alianci okupili według szacunków historyków około 55 tysiącami zabitych, rannych i zaginionych; straty niemieckie szacuje się na około 20 tysięcy. Ciężko ucierpieli także cywile z Cassino i okolicznych wsi, a po przełamaniu frontu w górach Aurunci ludność Ciociarii padła ofiarą masowych gwałtów i zabójstw, których dopuszczali się żołnierze francuskich oddziałów kolonialnych.
„Czerwone maki na Monte Cassino”
W nocy z 17 na 18 maja, gdy trwało drugie polskie natarcie, poeta i piosenkarz Feliks Konarski, znany pod pseudonimem Ref-Ren, kierownik czołówki teatralnej przy 2 Korpusie, napisał słowa pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino”. Obudzony przez niego kompozytor i dyrygent Alfred Schütz w ciągu kilku godzin ułożył do nich muzykę. Według najczęściej powtarzanej wersji pieśń wykonał po raz pierwszy Gwidon Borucki jeszcze 18 maja, podczas zaimprowizowanej uroczystości dla uczczenia zwycięstwa; relacje różnią się co do miejsca tego wykonania. Tytułowe maki kwitły w maju na zrytych pociskami stokach. Pieśń stała się najbardziej znanym polskim utworem żołnierskim drugiej wojny światowej, a jej słowa o makach, które „zamiast rosy piły polską krew”, utrwaliły pamięć o bitwie na pokolenia.
Miejsce w wojnie
Wojskowo zdobycie Monte Cassino zamknęło najdłuższą i najkrwawszą bitwę kampanii włoskiej. Masyw, który od stycznia blokował wejście do doliny Liri i drogę nr 6, przestał zagrażać skrzydłu 8 Armii, a Brytyjczycy i Kanadyjczycy mogli ruszyć na linię Hitlera. Rozstrzygnięcie przyniosło jednak natarcie całej 15 Grupy Armii: o przełamaniu linii Gustawa zdecydowały w równym stopniu przyczółki nad Gari i marsz Francuzów przez góry Aurunci, a polskie natarcia – choć pierwsze się nie powiodło – związały w masywie jedną z najlepszych niemieckich dywizji w chwili, gdy przegrywała ona bitwę w dolinie. 4 czerwca 1944 roku do Rzymu weszła amerykańska 5 Armia, ale niemiecka 10 Armia uniknęła okrążenia i wycofała się na północ, ku linii Gotów. Kampania we Włoszech miała trwać jeszcze prawie rok, a 2 Korpus Polski walczył w niej dalej – nad Adriatykiem, pod Ankoną w lipcu 1944 roku i pod Bolonią w kwietniu 1945 roku.
Dla Polaków bitwa miała znaczenie, które wykraczało daleko poza jej wynik militarny. Anders przyjął zadanie, licząc, że zwycięstwo w bitwie, o której mówił cały świat, wzmocni pozycję rządu polskiego wobec Stalina i zachodnich sojuszników. Zdobycie klasztoru odbiło się szerokim echem w prasie alianckiej, ale nie zmieniło decyzji podjętych już na konferencji teherańskiej, gdzie Churchill i Roosevelt zgodzili się w zasadzie na przesunięcie wschodniej granicy Polski do linii Curzona. Większość żołnierzy korpusu pochodziła z ziem wschodnich II Rzeczypospolitej – z Wileńszczyzny, Nowogródczyzny, Wołynia i Lwowa. Po konferencji jałtańskiej w lutym 1945 roku ich rodzinne strony znalazły się w granicach ZSRR, a wielu z nich nigdy nie wróciło do kraju.
W Polsce Ludowej o bitwie przez lata milczano lub pomniejszano jej znaczenie, bo jej bohaterami byli żołnierze armii lojalnej wobec rządu na uchodźstwie. Dopiero po 1956 roku rocznice zaczęto obchodzić publicznie, a pełna pamięć o bitwie wróciła po 1989 roku. Monte Cassino stało się jednym z najważniejszych polskich symboli drugiej wojny światowej – zwycięstwa okupionego wielką ofiarą, które nie przyniosło walczącym wolnej ojczyzny, o jaką szli w bój.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 18 maja 1944 · PacyfikKoniec walk na Wyspach Admiralicji18 maja 1944 gen. Krueger ogłosił koniec operacji na Wyspach Admiralicji. Rozbici Japończycy kryli się jeszcze w dżungli, a port Seeadler stał się bazą floty.
- 21 maja 1944 · Front zachodniPolowanie na lokomotywy21 maja 1944 setki alianckich myśliwców zaatakowały pociągi we Francji, Belgii i w Niemczech. Przed inwazją lotnictwo niszczyło też mosty na Sekwanie.
- 12 maja 1944 · Front wschodniKoniec walk na Krymie12 maja 1944 skapitulowały ostatnie oddziały 17 Armii na Chersonezie. Cały Krym był w rękach radzieckich; wielu Niemców i Rumunów ewakuowano, tysiące utonęły.
- 12 maja 1944 · PacyfikChińczycy przekraczają SaluinW nocy z 10 na 11 maja 1944 chińskie Siły Ekspedycyjne gen. Wei Lihuanga zaczęły przeprawę przez Saluin w Junnanie, by otworzyć Drogę Birmańską.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 11 maja 1944 · Morze ŚródziemneCzwarta bitwa o Monte Cassino11 maja 1944 o 23.00 alianci uderzyli na linię Gustawa, zaczynając operację „Diadem”. 12 maja 2 Korpus Polski szturmował masyw Monte Cassino.
- 17 stycznia 1944 · Morze ŚródziemnePoczątek bitwy o Monte Cassino17 stycznia 1944 brytyjski X Korpus sforsował dolne Garigliano na zachodnim krańcu linii Gustawa. Zaczęła się pierwsza bitwa o Monte Cassino.
- 4 czerwca 1944 · Morze ŚródziemneAlianci w Rzymie4 czerwca 1944 amerykańska 5 Armia weszła do Rzymu, który Niemcy opuścili bez walk w mieście. Była to pierwsza stolica państwa Osi zdobyta przez aliantów.
- 3 marca 1944 · Morze ŚródziemneNiemcy przechodzą do obrony pod Anzio3 marca 1944 Niemcy zrezygnowali z dalszych natarć na przyczółek pod Anzio. Po klęsce ataku pod Cisterną front zamarł w wojnie pozycyjnej aż do maja.