TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Zagłada Lidic

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Data:
10 czerwca 1942
Autor:
Łukasz
Tagi:
Czechosłowacja, Reinhard Heydrich, Karl Hermann Frank, Adolf Hitler
Lidice po zniszczeniu wsi, czerwiec 1942.
Lidice po zniszczeniu wsi, czerwiec 1942.Autor: autor nieznany / unknown author · Public domain · Wikimedia Commons

10 czerwca 1942 roku niemiecka policja i SS zniszczyły wieś Lidice w Protektoracie Czech i Moraw, około 20 kilometrów na zachód od Pragi. Od świtu do popołudnia rozstrzelano na podwórzu jednego z gospodarstw 173 mężczyzn i chłopców. Kobiety i dzieci wywieziono do pobliskiego Kladna, skąd kobiety trafiły do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, a dzieci do Łodzi; większość z nich zamordowano kilka tygodni później w obozie zagłady w Chełmnie nad Nerem. Domy spalono i wysadzono, a teren wsi zrównano z ziemią. Był to odwet za zamach na Reinharda Heydricha, z którym mieszkańcy Lidic nie mieli nic wspólnego.

Często podaje się, że zabito „wszystkich dorosłych mężczyzn i dzieci”, a „wszystkie kobiety” wywieziono do obozów. To uproszczenie. Mężczyzn powyżej 15 lat rozstrzelano na miejscu albo w następnych dniach, ale dzieci oddzielono od matek i nie zginęły w Lidicach: 82 z nich zagazowano w Chełmnie na początku lipca, kilkoro wybrano do zniemczenia, a siedemnaścioro przeżyło wojnę. Większość kobiet wywieziono do Ravensbrück, ale kilka rozstrzelano w Pradze, a kobiety w ciąży zatrzymano do porodu.

Wieś i pretekst

Lidice były górniczą i hutniczą wsią w okolicach Kladna. W 1942 roku liczyły 503 mieszkańców i około stu domów, kilka gospodarstw, młyn, gospody i barokowy kościół św. Marcina. Większość mężczyzn pracowała w kladneńskich kopalniach i hutach.

Śmierć Heydricha 4 czerwca, ponad tydzień po zamachu, zastała niemiecką policję bez śladu sprawców, choć w protektoracie trwał stan wyjątkowy, a sądy doraźne codziennie skazywały ludzi na śmierć. Lidice znalazły się w aktach gestapo przez przypadek. 3 czerwca właściciel fabryki w pobliskim Slaným otworzył list zaadresowany do jednej z pracownic, nieobecnej tego dnia z powodu choroby. Autor, podpisany tylko imieniem, pisał w niejasnych słowach, że zrobił „to, co chciał zrobić”, i że więcej się nie zobaczą. Właściciel zawiadomił żandarmerię, a ta gestapo w Kladnie. Okazało się, że żonaty robotnik Václav Říha chciał w ten sposób zakończyć romans z dziewiętnastoletnią Anną Maruščákovą i nie miał nic wspólnego z zamachem. Przesłuchiwana Maruščáková wspomniała jednak, że prosił ją o przekazanie pozdrowień rodzinie Horáków z Lidic. Syn Horáków, Josef, podobnie jak syn innej rodziny z tej wsi, Josef Stříbrný, służył w czechosłowackim lotnictwie w Wielkiej Brytanii.

Gestapo przeszukało dom Horáków 4 czerwca i niczego nie znalazło. Dla Niemców nie miało to znaczenia. 9 czerwca, w dniu państwowego pogrzebu Heydricha w Berlinie, Adolf Hitler zażądał przykładnej kary. Sekretarz stanu i wyższy dowódca SS i policji w protektoracie, Karl Hermann Frank, przekazał z Berlina do Pragi rozkaz wobec wsi, która rzekomo udzielała pomocy zamachowcom: rozstrzelać wszystkich dorosłych mężczyzn, kobiety wywieźć do obozu koncentracyjnego, dzieci nadające się do zniemczenia oddać rodzinom SS w Rzeszy, a pozostałe „wychować w inny sposób”, wieś spalić i zrównać z ziemią. Wykonanie powierzono szefowi policji bezpieczeństwa w Pradze, SS-Standartenführerowi Horstowi Böhmemu.

Noc i dzień 10 czerwca

Wieczorem 9 czerwca oddziały niemieckiej policji porządkowej, Sicherheitsdienstu i gestapo z Kladna otoczyły wieś, a czeska żandarmeria protektoratu obstawiła drogi dojazdowe. Nikt nie mógł wyjść. Po północy mieszkańców wyprowadzono z domów. Wójt musiał wydać księgi gminy i kasę. Kobiety i dzieci zamknięto w miejscowej szkole, a nad ranem wywieziono ciężarówkami do Kladna. Mężczyzn powyżej 15 lat, i jednego czternastolatka zabranego przez ojca, spędzono do piwnicy, stodoły i obory gospodarstwa Horáków na skraju wsi.

Egzekucje zaczęły się około siódmej rano. Pod ścianą stodoły ustawiono materace z sąsiednich domów, by kule nie odbijały się rykoszetem. Najpierw rozstrzeliwano po pięciu ludzi, potem, gdy dowodzący uznali, że trwa to zbyt długo, po dziesięciu. Kolejne grupy stawały przed ciałami zastrzelonych wcześniej. Strzelali głównie policjanci z policji porządkowej, pod nadzorem funkcjonariuszy SD i gestapo. Według części relacji na miejscu pojawił się także Frank. Wśród zabitych był miejscowy proboszcz Josef Štemberka, który mógł nie wracać do wsi, ale chciał zostać z parafianami, i wójt František Hejma, zmuszony wcześniej do potwierdzania tożsamości ofiar. Do popołudnia zginęło 173 mężczyzn, najstarszy miał 84 lata. Ciała pogrzebali w masowym grobie więźniowie przywiezieni z Terezína.

Śmierć nie ominęła tych, których 10 czerwca nie było we wsi. Mężczyzn pracujących na nocnej zmianie w kopalniach, jednego przebywającego w szpitalu i dwóch chłopców, którzy właśnie ukończyli piętnaście lat, aresztowano w następnych dniach. 16 czerwca na strzelnicy w praskich Kobylisach rozstrzelano 26 osób z Lidic: dziewiętnastu mężczyzn i siedem kobiet, w tym krewnych Horáków i Stříbrnych, aresztowanych wcześniej jako rodziny żołnierzy armii czechosłowackiej na uchodźstwie. Łącznie, według ustaleń Pomnika Lidice, zginęło 192 mężczyzn z tej wsi. Przeżyło trzech: dwaj lotnicy w Wielkiej Brytanii i jeden mężczyzna odsiadujący wówczas wyrok w więzieniu.

Kobiety i dzieci

W Kladnie kobiety i dzieci przez trzy dni przetrzymywano w sali gimnastycznej gimnazjum. Tam oddzielono dzieci od matek. 12 czerwca 184 kobiety wywieziono pociągiem do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, dokąd dotarły 14 czerwca; w następnych miesiącach dołączyło do nich kilkanaście kolejnych, tak że różne zestawienia mówią o 184 do 195 lidickich więźniarkach. Pracowały w zakładach skórzanych i tekstylnych, przy budowie dróg i w fabrykach amunicji. Kobiety w ciąży zabrano do Pragi; ich noworodki odebrano, a je same wysłano potem do obozu. Z 203 kobiet z Lidic 53 zmarły w obozach i w marszach śmierci, a siedem rozstrzelano. Po wojnie wróciło 143.

Losy 105 dzieci były najokrutniejsze. W Kladnie urzędnicy rasowi wybrali troje uznanych za „nordyckie”, kilkoro niemowląt zabrano do praskiego domu dziecka. 13 czerwca 88 dzieci przewieziono do Łodzi, do obozu przejściowego urządzonego w dawnej fabryce przy ówczesnej Gneisenaustraße. Depesza z praskiej centrali Böhmego zapowiadała, że dzieci mają przy sobie tylko to, co na sobie, i że „specjalna opieka nie jest pożądana”. Na miejscu urzędnicy Głównego Urzędu Rasy i Osadnictwa SS wybrali jeszcze siedmioro dzieci do zniemczenia; wysłano je do ośrodka w Puszczykowie pod Poznaniem, a potem do niemieckich rodzin. O pozostałych przez kilka tygodni nie decydowano. Pod koniec czerwca, według ustaleń śledczych, polecenie ich zabicia wydał referat Adolfa Eichmanna w RSHA. Sąd w Jerozolimie w 1961 roku uznał jednak, że udział samego Eichmanna w tej zbrodni nie został udowodniony ponad wszelką wątpliwość.

1 lipca dzieciom pozwolono napisać listy do rodzin, które nigdy nie zostały doręczone. 2 lipca łódzkie gestapo przekazało 81 dzieci do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, około 70 kilometrów od Łodzi, gdzie zamordowano je spalinami w samochodach-komorach gazowych, tych samych, w których od zimy ginęli Żydzi z łódzkiego getta. Jedna z dziewczynek wybranych wcześniej do zniemczenia została później uznana za „nieprzydatną” i zginęła w Chełmnie razem z dziećmi z Ležáków. Z lidickich dzieci zamordowano 82, sześcioro zmarło w czasie wojny z innych przyczyn, a po wojnie odnaleziono siedemnaścioro, w większości w niemieckich rodzinach. Według ustaleń Pomnika Lidice z rąk Niemców zginęło łącznie 340 mieszkańców wsi: 192 mężczyzn, 60 kobiet i 88 dzieci.

Wieś zrównana z ziemią

Po wywiezieniu mieszkańców wieś podpalono, a mury wysadzono. Zabito zwierzęta. Rozkopano cmentarz, a groby ograbiono. Przez kolejne tygodnie oddziały robocze, według niemieckich badaczy głównie z Służby Pracy Rzeszy, usuwały gruz, zasypały staw, przełożyły koryto potoku i drogi, a teren zaorano i obsiano. Plac otoczono drutem kolczastym z tablicami grożącymi zastrzeleniem każdemu, kto się zbliży. Nazwę wsi usunięto z niemieckich map. Całą operację sfilmowano na potrzeby władz okupacyjnych.

W odróżnieniu od większości niemieckich zbrodni, ukrywanych przed światem, tej Niemcy nie ukryli. Wieczorem 10 czerwca, a następnego dnia w gazetach, ogłoszono oficjalny komunikat: ponieważ mieszkańcy wsi Lidice mieli wspierać sprawców zamachu i ukrywać broń i radiostację, „dorosłych mężczyzn rozstrzelano, kobiety osadzono w obozie koncentracyjnym, a dzieci oddano do odpowiednich zakładów wychowawczych”, zabudowania zrównano z ziemią, „a nazwę gminy wymazano”. Komunikat miał zastraszyć Czechów. Żadne z oskarżeń nie było prawdziwe. Gestapo nie znalazło w Lidicach ani broni, ani radiostacji, ani śladów pomocy dla spadochroniarzy; nie znaleziono ich też w osobnym śledztwie w sprawie Horáków. Říhę i Maruščákovą zamordowano w październiku 1942 roku w obozie Mauthausen.

Ležáky i dalszy odwet

Lidice nie były ostatnie. 16 czerwca na gestapo zgłosił się spadochroniarz Karel Čurda, który chciał ratować siebie i rodzinę, i wskazał praskie rodziny pomagające zamachowcom. 18 czerwca kilkuset esesmanów oblegało kryptę katedry Świętych Cyryla i Metodego w Pradze, gdzie po kilkugodzinnej walce zginęło siedmiu spadochroniarzy, w tym Jozef Gabčík i Jan Kubiš. 24 czerwca Niemcy zniszczyli osadę Ležáky koło Chrudimia, gdzie w kamieniołomie ukrywano radiostację grupy spadochronowej Silver A. Wszystkich 33 dorosłych mieszkańców, mężczyzn i kobiety, rozstrzelano w Pardubicach. Z trzynaściorga dzieci dwoje wybrano do zniemczenia, a jedenaścioro zginęło w Chełmnie. Stan wyjątkowy zniesiono 3 lipca. Według czeskich historyków w czasie jego trwania stracono około 1,6 tysiąca ludzi, a później w obozie Mauthausen zamordowano jeszcze blisko trzysta osób z rodzin i otoczenia spadochroniarzy. Inni autorzy podają łączną liczbę ofiar odwetu za zamach na co najmniej 1,3 tysiąca. Rozbieżności wynikają głównie z tego, kogo się wlicza.

„Lidice będą żyć”

Komunikat niemiecki natychmiast podchwyciły radiostacje i gazety aliantów. Brytyjski premier Winston Churchill, wstrząśnięty skalą odwetu, proponował, by za każdą zniszczoną w ten sposób wieś RAF palił trzy niemieckie. Część ministrów, wśród nich Anthony Eden, go poparła, ale większość gabinetu przekonała go, że byłoby to marnowanie sił i zachęta do niemieckich odwetów na brytyjskich miejscowościach. Prezydent Edvard Beneš i rząd czechosłowacki na uchodźstwie uczynili z Lidic symbol losu swojego narodu.

Już w lipcu 1942 roku osiedle Stern Park w stanie Illinois, zamieszkane przez imigrantów z Czech, przyjęło nazwę Lidice, a później włączono je do miasta Crest Hill. Nazwę wsi nadano dzielnicy San Jerónimo Lídice w mieście Meksyk i miejscowościom w Brazylii, Panamie i Wenezueli. We wrześniu 1942 roku górnicy w angielskim Stoke-on-Trent, zachęceni przez lekarza i późniejszego posła Barnetta Strossa, założyli ruch „Lidice Shall Live” („Lidice będą żyć”), zbierający pieniądze na odbudowę wsi po wojnie. Amerykańska poetka Edna St. Vincent Millay napisała poemat „The Murder of Lidice”, w 1943 roku powstały hollywoodzkie filmy „Hitler’s Madman” i „Kaci też umierają” Fritza Langa, brytyjski dokument fabularyzowany „The Silent Village” nakręcony w walijskiej wsi górniczej, a Bohuslav Martinů skomponował utwór orkiestrowy „Memoriał dla Lidic”.

Miejsce w wojnie

Masakra w Lidicach nie była największą zbrodnią niemiecką na okupowanych terenach. Na wschodzie Niemcy palili wsie razem z mieszkańcami setkami, w Polsce i na Białorusi pacyfikacje wsi trwały przez całą wojnę. Lidice stały się jednak symbolem, bo sprawcy sami się zbrodnią pochwalili, a ofiarami byli mieszkańcy kraju w środku Europy, ukarani zbiorowo za czyn, z którym nie mieli związku. Odwet osiągnął skutek odwrotny do zamierzonego: wzmocnił pozycję czechosłowackiego rządu na uchodźstwie. 5 sierpnia 1942 roku Wielka Brytania ogłosiła, że nie czuje się związana układem monachijskim, a we wrześniu Francuski Komitet Narodowy uznał go za nieważny od początku.

Po wojnie ocalałe kobiety wróciły i od 1949 roku zamieszkały w nowych Lidicach, zbudowanych obok miejsca dawnej wsi. Na miejscu starych Lidic powstał Pomnik Lidice z mogiłą rozstrzelanych mężczyzn i rzeźbą 82 dzieci zamordowanych w Chełmnie. Karl Hermann Frank został w 1946 roku skazany przez czechosłowacki sąd między innymi za zagładę Lidic i Ležáków i powieszony w Pradze. Horst Böhme nie stanął przed sądem: w kwietniu 1945 roku zaginął w walkach pod Królewcem. W ostatnich tygodniach wojny Niemcy powtórzyli metodę z Lidic w czterech morawskich osadach oskarżonych o pomoc partyzantom. Nazwa wsi przeszła do historii wojny jako synonim terroru wobec ludności cywilnej i zasady odpowiedzialności zbiorowej.

Źródła

  1. encyclopedia.ushmm.org · lidice
  2. english.radio.cz · a village wiped map lidice lives memory 8889116
  3. Lidice massacre · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.