TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zajęcie City of Flint

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Atlantyk
Data:
9 października 1939
Autor:
Natalia
Tagi:
bitwa o Atlantyk, Stany Zjednoczone, neutralność, Kriegsmarine

9 października 1939 roku niemiecki „pancernik kieszonkowy” „Deutschland” zatrzymał na północnym Atlantyku, na szlaku z Ameryki Północnej do Wielkiej Brytanii, amerykański frachtowiec „City of Flint”. Niemcy uznali jego ładunek za kontrabandę, a sam statek za pryz, czyli zdobycz wojenną, i wysłali go z załogą pryzową do Niemiec. Był to pierwszy amerykański statek zajęty przez Niemców w drugiej wojnie światowej. Przez następne cztery tygodnie „City of Flint” błąkał się po morzach północnych, od norweskiego Tromsø po radziecki Murmańsk, a jego los śledziła cała Ameryka. Sprawa wywołała spór dyplomatyczny Stanów Zjednoczonych z Niemcami i Związkiem Radzieckim i wystawiła na próbę neutralność Norwegii.

Popularne kalendaria rozkładają tę historię na pięć dat: 9 października zajęcie statku, 21 października postój w Tromsø, gdzie Norwegowie dali Niemcom mniej niż dobę na opuszczenie portu, 23 października przybycie do Murmańska, gdzie załoga pryzowa miała zejść ze statku, a statek nie dostał pozwolenia na wyjście, 27 października zgoda na odpłynięcie pod niemiecką kontrolą mimo protestów administracji Franklina Delano Roosevelta i 28 października rozkaz Hitlera, by „Deutschland” wrócił do kraju. Ogólny przebieg się zgadza, ale kilka szczegółów wymaga uściślenia. Statek przybył do Tromsø 20 października i wyszedł stamtąd 21 października; niektóre źródła podają daty o dzień późniejsze. W Murmańsku Rosjanie najpierw internowali niemiecką załogę pryzową, a po trzech dniach oddali jej statek. Z portu wyszedł on 28 października wieczorem. „Deutschlanda” odwołano do kraju na przełomie października i listopada, a dokładnej daty decyzji źródła nie podają zgodnie.

Statek i rajder

„City of Flint” był starym parowcem o pojemności 4963 BRT, zbudowanym w 1919 roku w stoczni Hog Island w Filadelfii. Należał do rządowej floty handlowej Stanów Zjednoczonych. Dowodził nim kapitan Joseph A. Gainard, oficer rezerwy marynarki wojennej. Statek był już znany: 3 września, w pierwszym dniu wojny Wielkiej Brytanii z Niemcami, przyszedł na pomoc rozbitkom „Athenii” i zabrał na pokład ponad dwieście osób, w tym wielu Amerykanów. Na początku października płynął z Nowego Jorku do Wielkiej Brytanii z ładunkiem drobnicowym. Według radzieckiego komunikatu, opartego na niemieckich dokumentach, wiózł około 3700 ton traktorów, zboża, owoców, skór, wosku i innych towarów; inne relacje wspominają także o dużej ilości oleju smarowego.

„Deutschland”, okręt komandora (Kapitän zur See) Paula Wennekera, wyszedł z Wilhelmshaven 24 sierpnia i przed wojną zajął pozycję na południe od Grenlandii. Podobnie jak bliźniaczy „Admiral Graf Spee”, dostał pozwolenie na wojnę z handlem dopiero 26 września. Miał działać ściśle według prawa pryzowego: zatrzymywać statki, przeszukiwać je, zatapiać lub zajmować wrogie, a neutralne tylko wtedy, gdy wiozły kontrabandę dla nieprzyjaciela. 5 października zatopił na wschód od Bermudów brytyjski frachtowiec „Stonegate”, a jego załogę wziął na pokład. Tego samego dnia Admiralicja utworzyła grupy myśliwskie do walki z rajderami, ale o obecności „Deutschlanda” na północnym Atlantyku jeszcze nie wiedziała.

Zajęcie statku

9 października „Deutschland” zatrzymał „City of Flint” na trasie konwojów z Halifaksu, setki mil na wschód od wybrzeży Ameryki Północnej. Niemiecka grupa abordażowa przejrzała dokumenty i uznała ładunek przeznaczony dla Wielkiej Brytanii za kontrabandę. Z punktu widzenia prawa międzynarodowego zajęcie neutralnego statku z kontrabandą było dopuszczalne, a jego legalność miał ocenić niemiecki sąd pryzowy. Na statek weszła osiemnastoosobowa załoga pryzowa pod dowództwem porucznika Hansa Pussbacha (w części źródeł Pushbach). Wenneker przekazał na „City of Flint” także 38 rozbitków ze „Stonegate”. Amerykańska załoga pozostała na pokładzie jako de facto jeńcy. Niemcy zamalowali amerykańskie flagi na burtach, zmienili wygląd komina i nazwali statek „Alf”, udając, że jest duński.

Załoga pryzowa miała doprowadzić statek do Niemiec, omijając brytyjskie patrole. Najbezpieczniejsza droga wiodła daleko na północ, ponad Islandią, a potem wzdłuż wybrzeży neutralnej Norwegii, gdzie w jej wodach terytorialnych Royal Navy nie mogła zatrzymać statku. „Deutschland” tymczasem dalej krążył po północnym Atlantyku. 14 października zatopił norweski statek „Lorentz W. Hansen”, który wiózł drewno do Wielkiej Brytanii, a jego załogę przekazał na zatrzymany duński statek „Kongsdal”, płynący do neutralnego portu. Gdy 21 października norwescy marynarze dotarli na Orkady, Brytyjczycy dowiedzieli się, że na północnym Atlantyku działa drugi „pancernik kieszonkowy”.

Tromsø

Po jedenastu dniach rejsu, 20 października, „City of Flint” zawinął do Tromsø w północnej Norwegii. Niemcy tłumaczyli, że potrzebują wody pitnej. Norwegia była neutralna, ale świeża wiadomość o zatopieniu „Lorentza W. Hansena” wywołała tam oburzenie, a rząd w Oslo z ministrem spraw zagranicznych Halvdanem Kohtem starał się za wszelką cenę nie dać się wciągnąć w wojnę. Norwegowie dostarczyli wodę, ale nakazali przywrócić statkowi właściwą nazwę i amerykańskie oznaczenia i opuścić port w ciągu doby. Na ląd zeszli brytyjscy marynarze ze „Stonegate”, którzy odzyskali wolność. 21 października po południu norweski niszczyciel „Sleipner” odprowadził „City of Flint” poza wody terytorialne.

Murmańsk

Zamiast skręcić na południe, załoga pryzowa poprowadziła statek na wschód, do Związku Radzieckiego, który od miesiąca, od traktatu o granicach i przyjaźni, był najbliższym partnerem Rzeszy. Murmańsk służył już wtedy jako schronienie dla niemieckich statków handlowych zaskoczonych wojną, w tym dla wielkiego liniowca „Bremen”. Wieczorem 23 października „City of Flint” pod niemiecką banderą wszedł bez radzieckiego pilota do Zatoki Kolskiej. Następnego dnia agencja TASS ogłosiła, że władze portu „czasowo zatrzymały” statek i internowały osiemnastu niemieckich marynarzy.

Przez kolejne dni Moskwa zmieniała stanowisko. Amerykański ambasador Laurence Steinhardt codziennie odwiedzał zastępcę ludowego komisarza spraw zagranicznych Władimira Potiomkina, powołując się na XIII konwencję haską z 1907 roku. Zgodnie z nią pryz mógł wejść do neutralnego portu tylko z powodu niezdatności do żeglugi, sztormu albo braku paliwa lub żywności, a jeśli nie wyszedł, gdy przyczyna ustała, państwo neutralne powinno było oddać statek prawowitej załodze i internować załogę pryzową. Sekretarz stanu Cordell Hull zasypywał ambasadę instrukcjami i żądał kontaktu z amerykańskimi marynarzami. Ambasador nie zdołał jednak porozmawiać z kapitanem Gainardem, mimo umówionych rozmów telefonicznych, a wiadomości o decyzjach władz radzieckich dostawał z komunikatów TASS, wcześniej niż od Potiomkina. Wieczorem 24 października Wiaczesław Mołotow wezwał do siebie ambasadora Niemiec Friedricha-Wernera von der Schulenburga.

W nocy z 25 na 26 października TASS ogłosiła, że niemiecka załoga pryzowa została zwolniona z internowania, bo statek wszedł do portu z powodu uszkodzenia maszyn. Niemcy podawali kolejno różne powody: brak map nawigacyjnych, „szkody morskie”, zakamienione kotły. Dyspozytor portu w Murmańsku przyznał później w rozmowie telefonicznej z ambasadą, że statek przypłynął o własnych siłach, nie zgłaszał uszkodzeń i nie przechodził napraw, za to otrzymał mapy, w tym mapy norweskich wód terytorialnych. 26 października późnym wieczorem radio radzieckie ogłosiło, że statek ma natychmiast opuścić port. 27 października Potiomkin oświadczył Steinhardtowi, że skoro statek jest znów zdatny do żeglugi, musi wyjść w takim samym stanie, w jakim przybył, czyli z obiema załogami i nienaruszonym ładunkiem. Tego dnia Niemcy wrócili na pokład. Wieczorem 28 października „City of Flint” pod niemiecką kontrolą opuścił Murmańsk. Rząd amerykański ogłosił oświadczenie, w którym wyliczał niekonsekwencje strony radzieckiej, a 30 października zażądał od Niemiec zapewnienia bezpieczeństwa amerykańskiej załodze. Steinhardt pisał do Waszyngtonu, że Związek Radziecki działa „w praktyce, jeśli nie formalnie, jako cichy wspólnik Niemiec”.

„Deutschland” wraca do domu

Wieść, że „pancernik kieszonkowy” uprowadził amerykański statek, obiegła prasę świata i postawiła Hitlera w niewygodnym położeniu. Adolf Hitler zabiegał wtedy o to, by nie drażnić Stanów Zjednoczonych, a protesty płynęły z Waszyngtonu i Oslo. Martwiło go też coś innego: utrata okrętu noszącego nazwę „Deutschland” byłaby dla Rzeszy klęską propagandową. Pod koniec października zapadła decyzja o odwołaniu okrętu. Sztorm i usterki silników i tak utrudniały mu działania, a od 5 października zatopił tylko dwa statki i zajął jeden. Na początku listopada Seekriegsleitung, sztab kierowania wojną morską, wezwała go do powrotu. Okręt przeszedł niezauważony przez Cieśninę Duńską około 15 listopada i 17 listopada zawinął do Gotenhafen, jak Niemcy nazwali okupowaną Gdynię. Wkrótce na rozkaz Hitlera nadano mu nową nazwę „Lützow” i przeklasyfikowano go na krążownik ciężki; część źródeł datuje formalną zmianę na początek 1940 roku. Admirał Erich Raeder liczył przy tym, że zmiana nazwy zmyli brytyjski wywiad.

Haugesund

„City of Flint” płynął tymczasem na południe wzdłuż wybrzeża Norwegii, w jej wodach terytorialnych, pod eskortą norweskich okrętów, które pilnowały, by nie zatrzymywał się w portach. Brytyjczycy czekali na niego na morzu. 3 listopada załoga pryzowa, wbrew zakazowi norweskiego stawiacza min „Olav Tryggvason”, wprowadziła statek do portu w Haugesund, tłumacząc się chorobą jednego z marynarzy. Tym razem Norwegowie uznali, że Niemcy nie mieli prawa wejść do portu. Późnym wieczorem uzbrojony oddział norweskiej marynarki wszedł na pokład, aresztował załogę pryzową i oddał dowództwo kapitanowi Gainardowi. Niemców internowano w twierdzy w Kongsvinger. Rząd Rzeszy zaprotestował, zarzucając Norwegii stronniczość. „City of Flint” wyładował towar w Bergen i wrócił do Stanów Zjednoczonych, a kapitan Gainard stał się w kraju znaną postacią.

Echo w Ameryce

Sprawa „City of Flint” trwała dokładnie w tych tygodniach, w których Kongres spierał się o zmianę ustawy o neutralności. Roosevelt od 21 września przekonywał, że embargo na broń szkodzi Wielkiej Brytanii i Francji, a nie Niemcom. Izolacjoniści odpowiadali, że handel z walczącymi wciągnie Amerykę do wojny, tak jak w 1917 roku. Los statku, który z pokojowym ładunkiem płynął do Wielkiej Brytanii, a znalazł się w rękach niemieckiej załogi w porcie radzieckim, był argumentem dla obu stron. Pokazywał, że amerykańskie statki na szlakach do państw walczących są narażone na incydenty, i wzmacniał tych, którzy chcieli trzymać je z dala od stref wojny, a jednocześnie budził w Ameryce niechęć do Niemiec i Związku Radzieckiego.

Pod koniec października Senat, a na początku listopada Izba Reprezentantów przyjęły nową ustawę, którą Roosevelt podpisał 4 listopada 1939 roku. Znosiła ona embargo na broń i pozwalała walczącym kupować ją w Ameryce za gotówkę i wywozić własnymi statkami (cash and carry). W zamian zakazywała amerykańskim statkom wpływania do stref walk wyznaczonych przez prezydenta, między innymi do portów Wielkiej Brytanii i Francji. Gdyby obowiązywała miesiąc wcześniej, „City of Flint” w ogóle nie popłynąłby do Wielkiej Brytanii. Część amerykańskich armatorów przerejestrowała wkrótce statki pod banderą Panamy, by dalej obsługiwać alianckie szlaki.

Znaczenie

Rejs „City of Flint” był drobnym epizodem bitwy o Atlantyk, ale dobrze pokazał, jak w pierwszych miesiącach wojny wyglądała neutralność. Związek Radziecki, formalnie neutralny, osłonił niemiecki pryz i utrudniał pracę dyplomatom amerykańskim; jesienią 1939 roku udostępnił też Kriegsmarine na Półwyspie Kolskim zatokę na tajną bazę „Nord”. Norwegia odesłała Niemców z Tromsø i odebrała im statek w Haugesund, a Niemcy od tej pory traktowali ją podejrzliwie. Wzdłuż norweskiego wybrzeża, w neutralnych wodach, przemykały kolejne statki niemieckie. W lutym 1940 roku Brytyjczycy złamali norweską neutralność, gdy niszczyciel „Cossack” abordażem uwolnił w fiordzie Jøssing jeńców z „Altmarka”, okrętu zaopatrzeniowego „Grafa Spee”. Ten incydent przyspieszył niemiecką decyzję o inwazji na Norwegię w kwietniu 1940 roku.

Sam „Deutschland”, już jako „Lützow”, wziął udział w tej inwazji i został ciężko uszkodzony. „City of Flint” pływał dalej po Atlantyku i zatonął w styczniu 1943 roku, storpedowany przez niemiecki okręt podwodny U-575. Stany Zjednoczone, które w 1939 roku chciały za wszelką cenę trzymać swoje statki z dala od wojny, w 1941 roku eskortowały już konwoje na Atlantyku, a w grudniu tego roku znalazły się w wojnie z Niemcami.

Źródła

  1. time.com · at sea deutschland at large

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.