Niitakayama nobore
2 grudnia 1941 roku o 17.30 czasu tokijskiego japońska marynarka nadała do swoich okrętów na Pacyfiku krótką depeszę: „Niitakayama nobore 1208”, czyli „Wejdźcie na górę Niitaka, 1208”. Dla zespołu lotniskowców wiceadmirała Chūichiego Nagumo, który od tygodnia płynął ku Hawajom, i dla wszystkich innych zespołów floty depesza znaczyła jedno: wojna zaczyna się 8 grudnia czasu tokijskiego. W Waszyngtonie było wtedy wczesne rano 2 grudnia, a na Hawajach wieczór 1 grudnia. Amerykańscy dyplomaci wciąż rozmawiali z japońskimi ambasadorami, a żaden z amerykańskich nasłuchowców nie mógł tej depeszy odczytać.
Pod 2 grudnia spotyka się informację, że premier Hideki Tōjō odrzucił amerykańskie „sondaże pokojowe”. Tak sformułowana informacja jest nieścisła. Na początku grudnia Stany Zjednoczone nie składały Japonii nowych propozycji pokojowych, a o wojnie nie zdecydował 2 grudnia sam Tōjō: zrobiła to dzień wcześniej konferencja cesarska z udziałem cesarza, rządu i dowództwa. Rozmowy w Waszyngtonie trwały jeszcze przez tydzień, ale dla Tokio były już tylko zasłoną dla przygotowań do ataku.
Konferencja cesarska 1 grudnia
Warunkową decyzję o wojnie podjęła konferencja cesarska z 5 listopada: jeśli do 1 grudnia nie dojdzie do porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, Japonia rozpocznie wojnę ze Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Holandią. Rząd generała Tōjō, który objął władzę w październiku, wysłał do Waszyngtonu ostatnie propozycje, ale odpowiedzią była nota Hulla z 26 listopada, żądająca wycofania wojsk japońskich z Chin i Indochin. W Tokio uznano ją za ultimatum. Kierownictwo państwa nie zastanawiało się już, czy iść na wojnę, tylko jak ją rozpocząć.
Ostatnie wątpliwości zgłosiło samo otoczenie cesarza. 29 listopada Hirohito wysłuchał byłych premierów, z których część, m.in. admirał Mitsumasa Yonai, ostrzegała przed wojną bez pewnych zasobów. 30 listopada młodszy brat cesarza, książę Nobuhito Takamatsu, oficer marynarki, przekazał mu, że flota w głębi duszy wątpi w możliwość prowadzenia wojny dłużej niż dwa lata. Cesarz, za radą strażnika pieczęci Kōichiego Kido, wezwał ministra marynarki admirała Shigetarō Shimadę i szefa Sztabu Generalnego Marynarki admirała Osamiego Nagano. Obaj zapewnili go, że flota jest gotowa, a wojna przyniesie powodzenie.
Konferencja zebrała się po południu 1 grudnia w pałacu cesarskim. Tōjō przedstawił sytuację, minister spraw zagranicznych Shigenori Tōgō zrelacjonował przebieg rokowań, a szefowie sztabów – Nagano i generał Hajime Sugiyama – stan przygotowań wojskowych. Pytania zadawał, jak zwykle w imieniu milczącego cesarza, przewodniczący Tajnej Rady Yoshimichi Hara. Przyjęto jednozdaniową uchwałę: rokowania ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie polityki ustalonej 5 listopada ostatecznie zawiodły, więc Cesarstwo rozpocznie wojnę ze Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Holandią. Według protokołu Tōjō zamknął naradę słowami, że Cesarstwo stoi u progu chwały albo upadku.
Konferencja nie rozstrzygnęła, jak i kiedy zawiadomić Amerykanów. Postanowiono, że sprawą noty kończącej rokowania zajmą się wspólnie MSZ i dowództwo. Na posiedzeniu łącznikowym 4 grudnia tekst powierzono Tōgō, a godzinę jego wręczenia miał ustalić z dowództwem. Według zeznań Tōgō przed trybunałem tokijskim szefowie sztabu marynarki prosili, by nie zrywać rozmów przed atakiem, tak aby uderzenie było zaskoczeniem.
Wejdźcie na górę Niitaka
2 grudnia Nagano i Sugiyama przedstawili cesarzowi datę rozpoczęcia działań, nazywaną w sztabach dniem X, a Hirohito ją zatwierdził. Jeszcze tego samego popołudnia poszły rozkazy. Według japońskich opracowań depeszę marynarki nadał nadajnik w Funabashi pod Tokio, który obsługiwał łączność z okrętami nawodnymi, a okręty podwodne otrzymały ją przez stację długofalową. Słowa przekształcono za pomocą książki kodowej w grupy pięciocyfrowe, tak że nawet przechwycona depesza wyglądała jak każda inna.
Hasło wybrano z myślą o jego wymowie. Niitaka, dzisiejsza Yu Shan na Tajwanie, ma 3952 metry i od aneksji wyspy w 1895 roku była najwyższym szczytem Cesarstwa, wyższym od Fudżi. „Wejść na Niitakę” znaczyło przystąpić do najważniejszego zadania, a cyfry „1208” podawały datę: dwunasty miesiąc, ósmy dzień. Armia rozesłała do swoich zgrupowań na południu własny sygnał, „Hinode wa Yamagata”, w którym „wschód słońca” oznaczał dzień X, a „Yamagata” ósmy dzień miesiąca. W powojennych relacjach pojawiają się też hasła odwołania ataku, „Tsukubayama hare” dla armii i „Tonegawa kudare” dla marynarki, ale nie ma dokumentów, które by je pewnie potwierdzały.
Depesza nie zmieniała planu, tylko go uruchamiała. Zespół Nagumo, sześć lotniskowców z eskortą, płynął w ciszy radiowej po północnym Pacyfiku. 3 grudnia dotarł do punktu wyczekiwania, uzupełnił paliwo i skręcił na południowy wschód. Rozkaz z 25 listopada przewidywał, że jeśli rokowania przyniosą porozumienie, zespół zawróci. Po 2 grudnia tej możliwości już nie było. Dowódca Floty Połączonej admirał Isoroku Yamamoto, autor planu ataku, kierował operacją z pancernika „Nagato” na kotwicowisku w Zatoce Hiroszimskiej.
Równocześnie Tokio zaczęło likwidować ślady. 1 grudnia MSZ polecił ambasadom w Londynie i Hongkongu oraz konsulatom w Singapurze i Manili zniszczyć maszyny szyfrujące, a 2 grudnia kazał ambasadzie w Waszyngtonie spalić książki kodowe i zniszczyć maszyny z wyjątkiem jednej. Te depesze Amerykanie odczytali dzięki łamaniu japońskich szyfrów dyplomatycznych. Niszczenie szyfrów było jednym z najwyraźniejszych znaków zbliżającej się wojny i 3 grudnia Waszyngton zawiadomił o nim dowództwa na Pacyfiku. Gdzie i kiedy Japonia uderzy, depesze dyplomatyczne nie mówiły.
Pytanie prezydenta
Napięcie w Waszyngtonie podsyciły pod koniec listopada słowa przypisywane Tōjō. W przemówieniu odczytanym w jego imieniu na zgromadzeniu w rocznicę układu z marionetkowym rządem Wang Jingweia w Nankinie mowa była o oczyszczeniu Azji Wschodniej z wpływów brytyjskich i amerykańskich. Prezydent Franklin Delano Roosevelt skrócił pobyt w Warm Springs i 1 grudnia wrócił do stolicy. Tego dnia sekretarz stanu Cordell Hull wytknął ambasadorowi admirałowi Kichisaburō Nomurze i specjalnemu wysłannikowi Saburō Kurusu „głośne słowa” premiera. Kurusu obiecał dostarczyć poprawne tłumaczenie i zapewnił, że japońska propozycja z 20 listopada nadal jest aktualna.
2 grudnia Hull był niedysponowany i obu Japończyków przyjął podsekretarz stanu Sumner Welles. Odczytał im pytanie prezydenta. Roosevelt pisał, że otrzymuje doniesienia o szybkim wzroście sił japońskich w południowych Indochinach, znacznie większych, niż pozwalało porozumienie z rządem Vichy z lipca. Tak wielkie siły nie są potrzebne do utrzymania porządku, a więc mogą posłużyć do nowej agresji: przeciw Filipinom, Indiom Holenderskim, Birmie, Malajom lub Tajlandii. Prezydent pytał, jakie są przyczyny tych kroków i jaka jest polityka japońskiego rządu.
Nomura odpowiedział, że rząd nie poinformował go o swoich zamiarach, ale przekaże pytanie do Tokio. Dodał, że Japończycy uważają sankcje gospodarcze za broń skuteczniejszą od wojskowej i wolą walczyć, niż ulec naciskowi, a jakiekolwiek porozumienie jest lepsze niż żadne. Welles odparł, że Stany Zjednoczone nie mają wobec Japonii zamiarów agresywnych, a ich propozycja zapewniłaby Japonii pokój i zaspokojenie potrzeb gospodarczych.
Odpowiedź z Tokio przyszła 5 grudnia i była wymijająca. Japoński rząd oświadczył, że wojska chińskie w ostatnim czasie przejawiały ruchliwość na północnej granicy Indochin, więc wzmocniono tam garnizony głównie ze względów ostrożności. Ruchy wojsk na południu były według Tokio tylko naturalnym następstwem tego kroku, doniesienia o nich przesadzone, a Japonia nie naruszyła protokołu o wspólnej obronie Indochin zawartego z Francją. Hull zauważył, że po raz pierwszy słyszy, by Japonia broniła się w Indochinach przed Chińczykami. Gdy rozmowa zeszła na pomoc dla Chin i dla Niemiec, Nomura mruknął po japońsku, według notatki amerykańskiego tłumacza, że „to do niczego nie prowadzi”. Była to ostatnia rozmowa japońskich dyplomatów z Hullem przed 7 grudnia.
Na morzu: 4 grudnia
W chwili gdy dyplomaci wymieniali noty, japońskie siły na całym Pacyfiku zajmowały pozycje wyjściowe. Rano 4 grudnia z zatoki Samah (dziś Sanya) na wyspie Hajnan wyszedł konwój z pierwszym rzutem 25 Armii generała Tomoyukiego Yamashity, z dowódcą na pokładzie. Około dwudziestu transportowców wiozło oddziały 5 Dywizji, które miały wylądować w Singorze (Songkhli) i Patani na tajskim wybrzeżu przesmyku Kra, oraz oddział z 18 Dywizji przeznaczony do desantu pod Kota Bharu w brytyjskich Malajach. Konwój osłaniały okręty wiceadmirała Jisaburō Ozawy z ciężkim krążownikiem „Chōkai”, a z dala zespół wiceadmirała Nobutake Kondō z pancernikami „Kongō” i „Haruna”. Po drodze dołączały transportowce z portów Indochin.
Nie był to jedyny ruch. Armia Południowa (Nampō-gun) generała Hisaichiego Terauchiego w Sajgonie odpowiadała za całą ofensywę na południe. Lotnictwo armii i marynarki gromadziło się na lotniskach Tajwanu i południowych Indochin, zespoły desantowe przeznaczone na Filipiny czekały na Tajwanie, Peskadorach i Palau, a oddział przeznaczony do zajęcia Guamu wyruszał z Wysp Bonin. Na granicy Nowych Terytoriów Hongkongu stanęła 38 Dywizja, a z Kwajalein szykował się zespół, który miał zdobyć atol Wake. Ponad dwadzieścia okrętów podwodnych 6 Floty zbliżało się do Oʻahu.
Amerykanie widzieli tylko część tych przygotowań. Rozpoznanie radiowe na Hawajach od tygodnia nie słyszało japońskich lotniskowców i przypuszczało, że stoją w portach macierzystych. Admirał Husband Kimmel wysłał w tym czasie oba stacjonujące w Pearl Harbor lotniskowce z samolotami dla garnizonów Wake i Midway, więc w niedzielę 7 grudnia żadnego z nich nie było w Pearl Harbor.
6 grudnia: Hudson nad Zatoką Syjamską
Pierwszy kontakt nastąpił 6 grudnia nad Morzem Południowochińskim. Samolot rozpoznawczy Lockheed Hudson z 1 Dywizjonu australijskiego lotnictwa, który wystartował z Kota Bharu, krótko po południu dostrzegł niedaleko granicy swojego zasięgu krążownik i kilka transportowców. Pilot, kapitan (flight lieutenant) John Ramshaw, zszedł niżej i chwilę później jego załoga zameldowała o wielkim konwoju z silną eskortą, płynącym na zachód, w rejonie około 80 mil morskich na południe od przylądka Kambodża (Cà Mau). Według brytyjskiej historii oficjalnej meldunki mówiły o dwudziestu dwóch statkach w jednej grupie oraz o drugim konwoju, wypatrzonym przez inny samolot.
Na tym etapie konwoje mogły płynąć w głąb Zatoki Tajlandzkiej, ku Bangkokowi albo ku przesmykowi Kra. Głównodowodzący brytyjski na Dalekim Wschodzie, marszałek lotnictwa Robert Brooke-Popham, miał przygotowany plan „Matador”, czyli wejścia wojsk brytyjskich do południowej Tajlandii, zanim zrobią to Japończycy. Rząd w Londynie nie chciał jednak, by Wielka Brytania naruszyła tajską neutralność pierwsza, a Brooke-Popham miał rozkaz unikać działań zaczepnych, dopóki Japonia nie zaatakuje. Nie uruchomił planu i nie pozwolił atakować konwoju. Wojska w Malajach postawiono w stan najwyższej gotowości. Z powodu złej pogody kontakt z konwojami się urwał. Następnego dnia japońskie myśliwce zestrzeliły nad zatoką wysłaną na poszukiwania brytyjską łódź latającą Catalina, a jej załoga zginęła, zanim zdołała nadać meldunek. Często uważa się ją za pierwszy samolot stracony w wojnie na Pacyfiku, jeszcze przed jej formalnym rozpoczęciem.
Wiadomość o konwojach dotarła w sobotę 6 grudnia do Waszyngtonu i, za pośrednictwem Brytyjczyków, do dowództw na Hawajach. Potwierdzała to, czego się spodziewano: że Japonia uderzy w Azji Południowo-Wschodniej. Nikt nie wiązał jej z Pearl Harbor.
Depesza do cesarza i depesza w czternastu częściach
Wieczorem 6 grudnia Roosevelt zdecydował się na krok, o który od tygodni zabiegał zresztą sam Kurusu: osobisty apel do cesarza. O 21.00 czasu waszyngtońskiego Departament Stanu wysłał tekst ambasadorowi w Tokio Josephowi Grew. Prezydent przypomniał, że niemal sto lat wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych zaproponował Japonii przyjaźń, opisał zagrożenie, jakie dla Filipin, Indii Holenderskich, Malajów i Tajlandii stwarzają wojska zgromadzone w Indochinach, i napisał, że żaden z tych narodów nie może siedzieć bez końca na beczce z prochem. Zapewnił, że Stany Zjednoczone nie zamierzają wkraczać do Indochin, jeśli Japonia wycofa stamtąd wszystkich żołnierzy, i że postara się o takie same zapewnienia od Holendrów, Brytyjczyków, Tajlandii, a nawet Chin. Kończył wezwaniem, by obaj władcy „zapobiegli dalszej śmierci i zniszczeniu”.
Depesza dotarła do Tokio około południa 7 grudnia czasu tokijskiego, ale na polecenie sztabu armii urząd telegraficzny wstrzymał ją na około dziesięć godzin. Grew otrzymał ją dopiero późnym wieczorem i tuż przed północą pojechał z nią do Tōgō, prosząc o audiencję u cesarza. Tōgō zawiózł tekst do pałacu i odczytał go Hirohito około 3 nad ranem 8 grudnia, razem z gotową już odpowiedzią rządu. Na Malajach Japończycy już wtedy lądowali, a samoloty Nagumo dolatywały do Oʻahu.
Równocześnie z Tokio płynęła do ambasady w Waszyngtonie japońska odpowiedź na notę Hulla. Rano 6 grudnia czasu waszyngtońskiego MSZ zapowiedział długie memorandum w czternastu częściach i polecił trzymać je w tajemnicy do odrębnej instrukcji. Trzynaście części nadeszło w ciągu dnia, a amerykańscy kryptolodzy odczytali je jeszcze tego wieczoru. Około 21.30 przyniesiono je do Białego Domu. Według relacji oficera marynarki, który je doręczył, porucznika Lestera Schulza, Roosevelt przeczytał tekst w obecności Harry’ego Hopkinsa i powiedział: „To oznacza wojnę”. Ostatnia, czternasta część, nadeszła w nocy, a rano 7 grudnia instrukcja nakazująca wręczyć cały dokument sekretarzowi stanu o 13.00 czasu waszyngtońskiego, czyli o 7.30 na Hawajach. Dokument stwierdzał, że dalsze rokowania nie mogą doprowadzić do porozumienia, ale nie zrywał stosunków dyplomatycznych ani nie wypowiadał wojny. Ambasada nie zdążyła z rozszyfrowaniem i przepisaniem tekstu i Nomura z Kurusu stanęli przed Hullem dopiero o 14.20, mniej więcej godzinę po pierwszych bombach na Pearl Harbor.
Miejsce w wojnie
Pierwszy tydzień grudnia 1941 roku był tygodniem, w którym decyzje już zapadły, a dyplomacja służyła tylko do ich ukrycia. Konferencja z 1 grudnia zamknęła drogę do porozumienia, sygnał z 2 grudnia wyznaczył datę, a pytanie prezydenta z 2 grudnia i japońska odpowiedź z 5 grudnia, tak jak ostatnie depesze 6 i 7 grudnia, nie mogły już niczego zmienić. Amerykanie czytali japońską korespondencję dyplomatyczną, widzieli niszczenie szyfrów i konwoje u wybrzeży Indochin, ale tajemnicy zespołu Nagumo nie przeniknęli. Spodziewali się uderzenia w Azji Południowo-Wschodniej, a nie na Hawajach.
7 grudnia czasu hawajskiego, czyli 8 grudnia w Azji, Japonia zaatakowała równocześnie Pearl Harbor, Malaje, Tajlandię, Hongkong, Filipiny, Guam i Wake. Atak na amerykańską flotę rozpoczął się bez wypowiedzenia wojny, co Roosevelt nazwał następnego dnia dniem hańby i co na lata utrwaliło w Stanach Zjednoczonych obraz japońskiej zdrady. Po wojnie trybunał tokijski uznał Tōjō za winnego m.in. zbrodni przeciwko pokojowi i skazał go na śmierć. Tōgō dostał dwadzieścia lat więzienia. Część publicystów twierdziła później, że Roosevelt wiedział o ataku na Pearl Harbor i dopuścił do niego, ale historycy na podstawie dokumentów odrzucają tę tezę: przechwycone depesze wskazywały, że wojna jest blisko, ale nie mówiły, gdzie padnie pierwszy cios.
Samo hasło „Niitakayama nobore” weszło do japońskiej i amerykańskiej pamięci o wojnie obok sygnału „Tora! Tora! Tora!”, którym dowódca uderzenia zameldował rankiem 7 grudnia, że zaskoczenie się udało. Góra, której nazwa była sygnałem, przestała być japońska cztery lata później, gdy po kapitulacji Japonii Tajwan wrócił do Chin.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 2 grudnia 1941 · Front wschodniNiemcy pod Chimkami2 grudnia 1941 niemiecki patrol miał według części autorów dotrzeć do Chimek pod Moskwą. W mrozie natarcia Grupy Armii „Środek” załamywały się.
- 1 grudnia 1941 · Zbrodnie i represjeRaport Jägera1 grudnia 1941 Karl Jäger podsumował egzekucje Einsatzkommando 3 na Litwie: 137 346 zabitych, prawie samych Żydów. Uznał „kwestię żydowską” za rozwiązaną.
- 1 grudnia 1941 · Zbrodnie i represjeGetto w StanisławowieOd 1 grudnia 1941 około 20 tysięcy Żydów Stanisławowa musiało przenieść się do getta, które 20 grudnia Niemcy odcięli od reszty miasta.
- 1 grudnia 1941 · WojskoPowstanie Civil Air Patrol1 grudnia 1941 La Guardia, szef Urzędu Obrony Cywilnej, podpisał rozkaz tworzący Civil Air Patrol. Prywatni piloci mieli wesprzeć obronę Stanów Zjednoczonych.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 26 listopada 1941 · Daleki WschódKidō Butai wypływa na Hawaje26 listopada 1941 sześć lotniskowców wiceadm. Chūichiego Nagumo wyszło z zatoki Hitokappu na Kurylach. Ruszyły w ciszy radiowej, by uderzyć na Pearl Harbor.
- 26 listopada 1941 · DyplomacjaNota Hulla26 listopada 1941 Cordell Hull wręczył Japończykom notę z żądaniem wycofania wojsk z Chin i Indochin. Nie miała terminu, ale Tokio uznało ją za ultimatum.
- 4 listopada 1941 · PolitykaKonferencja cesarska z 5 listopadaNa początku listopada 1941 Japonia postanowiła o wojnie z USA, Wielką Brytanią i Holandią, jeśli rokowania nie przyniosą wyniku do 1 grudnia.
- 7 grudnia 1941 · PacyfikAtak na Pearl Harbor7 grudnia 1941 samoloty z sześciu japońskich lotniskowców uderzyły na Pearl Harbor. Zginęło 2403 Amerykanów, a cztery pancerniki Floty Pacyfiku poszły na dno.