TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Deklaracja Sikorski–Stalin

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
4 grudnia 1941
Autor:
Natalia
Tagi:
Polska, ZSRR, Władysław Sikorski, Józef Stalin

Późnym wieczorem 4 grudnia 1941 roku, po uroczystym obiedzie w Wielkim Pałacu Kremlowskim, premier rządu RP na uchodźstwie i Naczelny Wódz gen. broni Władysław Sikorski oraz przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZSRR Józef Stalin podpisali wspólny dokument: „Deklarację Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Rządu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich”, nazywaną w Moskwie deklaracją o przyjaźni i wzajemnej pomocy. Dwa lata wcześniej Armia Czerwona weszła na wschodnie ziemie Rzeczypospolitej, a teraz oba państwa zapowiadały wspólną wojnę z Niemcami aż do zwycięstwa i współpracę po wojnie. Deklaracja zamykała pierwszą i jedyną wizytę szefa polskiego rządu emigracyjnego w Związku Radzieckim. W jej trakcie Sikorski usłyszał od Stalina, że tysiące zaginionych polskich oficerów „uciekły do Mandżurii”, uzyskał zgodę na rozbudowę polskiej armii i przeniesienie jej na południe, a propozycję rozmów o granicach uprzejmie odsunął.

Od układu z lipca do grudniowej wizyty

Stosunki polsko-radzieckie, zerwane przez Moskwę po agresji z 17 września 1939 roku, odżyły dopiero po ataku Niemiec na ZSRR. Rozmowy w Londynie, prowadzone pod naciskiem Brytyjczyków, którzy właśnie zawarli z Moskwą układ o wspólnym działaniu, zakończyły się 30 lipca 1941 roku podpisaniem przez Sikorskiego i ambasadora radzieckiego Iwana Majskiego układu polsko-radzieckiego. Związek Radziecki uznał w nim, że jego traktaty z Niemcami z 1939 roku dotyczące zmian terytorialnych w Polsce „utraciły moc”. Przywrócono stosunki dyplomatyczne, a na terytorium ZSRR miała powstać armia polska, podległa rządowi RP, a operacyjnie Naczelnemu Dowództwu radzieckiemu. Sprawy granicy układ nie rozstrzygał. Z tego powodu z rządu odeszło trzech ministrów, a prezydent Władysław Raczkiewicz zgłaszał zastrzeżenia.

Szczegóły wojskowe ustaliła umowa podpisana w Moskwie 14 sierpnia przez szefa polskiej misji wojskowej gen. bryg. Zygmunta Bohusza-Szyszkę i przedstawiciela radzieckiego Sztabu Generalnego. Dwa dni wcześniej, 12 sierpnia, Prezydium Rady Najwyższej ZSRR ogłosiło tak zwaną amnestię dla obywateli polskich uwięzionych, internowanych i zesłanych w latach 1939–1941. Samo słowo budziło w Polakach gniew, bo sugerowało, że ofiary masowych deportacji i aresztowań popełniły jakieś przestępstwa. Według danych NKWD przekazanych Stalinowi dekret obejmował ponad 380 tysięcy osób, w tym około 26 tysięcy jeńców wojennych.

Dowódcą armii został gen. dyw. Władysław Anders, zwolniony 4 sierpnia z więzienia na Łubiance (rosyjskie źródła podają 6 sierpnia). Polskie Siły Zbrojne w ZSRR formowały się od września nad Wołgą i Samarą: dowództwo w Buzułuku, 5 Wileńska Dywizja Piechoty gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza w Tatiszczewie koło Saratowa, 6 Lwowska Dywizja Piechoty gen. bryg. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza i ośrodek zapasowy w Tockoje. Szefem sztabu był płk dypl. Leopold Okulicki. Uzgodniony stan armii wynosił zaledwie 30 tysięcy ludzi, a do punktów werbunkowych ciągnęły dziesiątki tysięcy wynędzniałych więźniów i zesłańców, często z rodzinami. Broń sowiecką dostała tylko 5 Dywizja, i to niekompletną. Żołnierze 6 Dywizji mieszkali jesienią w namiotach, a według Sikorskiego jednostki stały się raczej „oddziałami roboczymi”, które budowały ziemianki i wykopywały z kołchozowych pól ziemniaki na własne potrzeby.

Na początku września do Moskwy przybył ambasador RP prof. Stanisław Kot, historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego i jeden z najbliższych współpracowników Sikorskiego. Od 20 października ambasada, jak cały korpus dyplomatyczny, pracowała w Kujbyszewie, dokąd ewakuowano część władz radzieckich, gdy Niemcy zbliżali się do Moskwy. Kot zabiegał o uwolnienie wciąż przetrzymywanych więźniów, o opiekę nad tysiącami ludzi, którzy po zwolnieniu z łagrów zostali bez pieniędzy i dachu nad głową, oraz o rozbudowę wojska. Najbardziej niepokojąca była sprawa oficerów. Spośród około 15 tysięcy jeńców z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, z którymi kontakt urwał się wiosną 1940 roku, do armii nie zgłosił się prawie nikt. Rotmistrz Józef Czapski, sam ocalały ze Starobielska, na polecenie Andersa zbierał ich nazwiska i szukał po urzędach NKWD. Władze radzieckie odpowiadały wymijająco albo milczały. Nie przyznały, że wiosną 1940 roku NKWD rozstrzelało tych ludzi na rozkaz Biura Politycznego. Krótko przed rozmową na Kremlu, 1 grudnia, Ludowy Komisariat Spraw Zagranicznych oznajmił w nocie, że „amnestia” obejmuje tylko osoby narodowości polskiej. Ukraińców, Białorusinów i Żydów, obywateli przedwojennej Rzeczypospolitej, Moskwa uważała za swoich obywateli.

Podróż Sikorskiego

Sikorski wyjechał z Londynu pod koniec października 1941 roku. Towarzyszyli mu szef sztabu Naczelnego Wodza gen. bryg. Tadeusz Klimecki, doradca polityczny Józef Retinger i brytyjski oficer łącznikowy, poseł do Izby Gmin Victor Cazalet. Przez Gibraltar i Maltę dotarł 6 listopada do Kairu, a potem odwiedził oblężony Tobruk, w którym walczyła Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich. 24 listopada odleciał z Kairu i przez Lyddę, Bagdad, Teheran, Baku i Astrachań przybył 30 listopada do Kujbyszewa. Tam rozmawiał z ambasadorem Kotem i spotkał się z Andersem. 2 grudnia przyleciał do Moskwy, gdzie na lotnisku powitał go ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow.

Moskwa była wtedy miastem frontowym. Niemieckie natarcie docierało pod Chimki na północnych przedpolach miasta, a bitwa pod Moskwą wydawała się nierozstrzygnięta, choć ofensywa Grupy Armii „Środek” na mrozie traciła siłę. Strona radziecka przyjmowała jednak polskiego premiera z najwyższymi honorami. Według dokumentów radzieckiego protokołu dyplomatycznego, opisanych przez rosyjskiego historyka Władimira Niewieżyna, przygotowania do wizyty trwały od połowy listopada, a Mołotow osobiście zadbał, by polski gość był traktowany jako gość rządu.

Rozmowa na Kremlu 3 grudnia

3 grudnia Sikorski rozmawiał ze Stalinem na Kremlu w obecności Mołotowa. Po stronie polskiej byli Kot i Anders, który tłumaczył. Rozmowa była długa i chwilami napięta. Jej przebieg znamy z polskiej notatki, ogłoszonej później w zbiorach dokumentów, i z radzieckiego zapisu.

Sikorski zaczął od sytuacji obywateli polskich. Domagał się zwolnienia wszystkich, którzy wciąż byli w więzieniach i łagrach, i przekazał Stalinowi listę zaginionych oficerów. Według polskich relacji było na niej około 4 tysięcy nazwisk, choć Anders zaznaczał, że lista jest niepełna. Stalin odpowiedział, że amnestia objęła wszystkich i że ci ludzie musieli zostać zwolnieni. Według polskiej notatki, gdy Sikorski upierał się, że żadnego z nich nie ma w kraju ani w wojsku, Stalin stwierdził: „To niemożliwe. Oni uciekli”. Na pytanie Andersa, dokąd mogli uciec, odpowiedział: „No, do Mandżurii”. Stalin wiedział, że oficerowie od półtora roku nie żyją. Sikorski i Anders tego nie wiedzieli, ale odpowiedź ich nie uspokoiła. Sprawa wróciła z pełną siłą w kwietniu 1943 roku.

Druga część rozmowy dotyczyła wojska. Sikorski przedstawił zły stan armii: brak broni, żywności i ciepłych kwater, mrozy nad Wołgą, setki tysięcy rodaków rozproszonych po Syberii i Kazachstanie. Zaproponował, by całą armię i jej uzupełnienia przenieść do Iranu, zajętego w sierpniu przez Brytyjczyków i Armię Czerwoną, gdzie Brytyjczycy i Amerykanie mogliby ją uzbroić i wyżywić. Stalin zareagował ostro. Uznał, że wojsko, które opuści ZSRR, już nie wróci, bo Brytyjczycy użyją go gdzie indziej, i że takie wyjście byłoby końcem polsko-radzieckiego porozumienia. Według polskich relacji mówił z goryczą, że Rosjanie poradzą sobie sami i sami odzyskają Polskę. Sikorski, by ratować rozmowy, wycofał się z planu. Ustalono kompromis: armia zostanie w ZSRR, ale przeniesie się z okolic Saratowa i Buzułuku na południe, do Uzbekistanu, Kazachstanu i Kirgistanu, w cieplejszy klimat i bliżej granicy z Iranem. Tam też miano kierować zwalnianych z łagrów i zesłania obywateli polskich.

Stalin zgodził się, by armia urosła z 30 tysięcy do około 96 tysięcy żołnierzy. Według sprawozdania, które Sikorski złożył w styczniu 1942 roku Radzie Ministrów, miało to być pięć dywizji piechoty i dywizja szkolna (część autorów pisze o siedmiu dywizjach). Około 25 tysięcy żołnierzy oraz lotników i marynarzy można było ewakuować do Wielkiej Brytanii i Egiptu, gdzie mieli uzupełnić polskie oddziały. Armia, po całkowitym zorganizowaniu i wyszkoleniu, miała walczyć jako całość pod dowództwem Andersa, a nie być rozdrabniana. Sikorski uważał to za jeden z najważniejszych wyników podróży, bo Moskwa naciskała, by od razu wysłać na front niekompletnie uzbrojoną 5 Dywizję. Rząd radziecki obiecał też pożyczkę na pomoc dla polskiej ludności cywilnej. Liczbę 96 tysięcy żołnierzy potwierdziła 25 grudnia uchwała radzieckiego Państwowego Komitetu Obrony, która wyznaczyła nowe miejsca postoju: sztab w Jangijulu pod Taszkentem, dywizje w republikach Azji Środkowej.

Pojawiła się też sprawa granic, której Sikorski nie chciał poruszać. Według jego sprawozdania Stalin proponował rozmowy o granicy, mówił o dobrej woli Sowietów i o radzieckiej pomocy w sporze z Ukraińcami o Lwów, a także o „misji Polski na Zachodzie”, czyli o powiększeniu jej kosztem Niemiec. Sikorski odpowiedział, że jedyną granicą, jaką zna, jest granica, z którą Polska weszła w wojnę, ustalona w traktacie ryskim. Propozycje, jak pisał, „uchyliłem na razie w sposób grzeczny, lecz stanowczy”. Stalin się zgodził i zapowiedział powrót do tematu w chwili, gdy polska armia będzie walczyć na froncie wschodnim. Sikorski odrzucił też wprost twierdzenie, że ludność wschodnich województw stała się w 1939 roku obywatelami radzieckimi.

Deklaracja i obiad

Tekst deklaracji uzgodniono 4 grudnia. Był krótki i ogólny. Oba rządy oświadczały, że hitlerowski imperializm niemiecki jest najgorszym wrogiem ludzkości i że nie ma z nim kompromisu. Razem z Wielką Brytanią i innymi sojusznikami, przy poparciu Stanów Zjednoczonych, miały prowadzić wojnę aż do całkowitego zwycięstwa i zniszczenia niemieckich najeźdźców. Wykonując układ z 30 lipca, rządy obiecywały sobie pełną pomoc wojskową. Wojska polskie w ZSRR miały walczyć z Niemcami ramię w ramię z wojskami radzieckimi (w tekście rosyjskim była mowa o wojnie „z niemieckimi rozbójnikami”). Po wojnie stosunki obu państw miały opierać się na dobrosąsiedzkim współżyciu, przyjaźni i rzetelnym wypełnianiu zobowiązań. Po zwycięstwie i ukaraniu zbrodniarzy niemieckich sojusznicy mieli zapewnić trwały i sprawiedliwy pokój przez nowy ład międzynarodowy, oparty na związku państw demokratycznych i na poszanowaniu prawa międzynarodowego popartego zbiorową siłą zbrojną sojuszników. Sikorski z satysfakcją podkreślał później, że dokument mówi o wzajemnym poszanowaniu suwerenności i odrębności ustrojowej. Odczytywał to jako uznanie prawa Polaków do urządzenia swojego państwa po swojemu. O granicach deklaracja milczała.

Wieczorem Stalin wydał na cześć polskiej delegacji obiad w Sali Jekateryńskiej Wielkiego Pałacu Kremlowskiego. Po stronie radzieckiej zasiedli m.in. Mołotow, który jako gospodarz stołu wznosił toast za toastem, ludowy komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria, Anastas Mikojan, Łazar Kaganowicz, Gieorgij Malenkow, szef Sztabu Generalnego marsz. Borys Szaposznikow i jego zastępca gen. Aleksandr Wasilewski. Po polskiej stronie byli Sikorski, Kot, Anders, Bohusz-Szyszko, Okulicki, pisarz i attaché prasowy ambasady Ksawery Pruszyński oraz adiutant Andersa rtm. Jerzy Klimkowski. Według relacji Kota i Pruszyńskiego Stalin mówił o dziejach stosunków polsko-rosyjskich: Polacy zajmowali kiedyś Moskwę, Rosjanie kilka razy brali Warszawę, a czas z tym skończyć i walczyć razem z Niemcami do zwycięskiego końca. Sikorski uznał to wystąpienie za dowód, że Moskwa widzi w silnej, antyniemieckiej Polsce swoją osłonę od zachodu. Przed północą obaj przywódcy podpisali deklarację. Na koniec gości zaproszono do kremlowskiego kina na kronikę z pobytu Sikorskiego w Kujbyszewie i powitania w Moskwie. Pruszyński zapamiętał huk artylerii, który wziął za sygnał radzieckiego natarcia. Kontrofensywa pod Moskwą ruszyła następnego dnia, 5 grudnia.

5 grudnia deklarację opublikowała „Prawda”. Według Sikorskiego władze radzieckie przetłumaczyły ją na kilkadziesiąt języków, nadawały w radiu i rozrzucały w milionach egzemplarzy, także po niemiecku, na tyłach armii niemieckiej. 4 grudnia ukazał się też pierwszy numer tygodnika ambasady „Polska”, przeznaczonego dla Polaków w ZSRR.

Wizyta w wojsku

5 grudnia Sikorski wrócił do Kujbyszewa, gdzie spędził kilka dni na rozmowach z ambasadą i z zastępcą Mołotowa Andriejem Wyszynskim. W drugim tygodniu grudnia wizytował wojsko: sztab w Buzułuku, oddziały w Tockoje i 5 Dywizję w Tatiszczewie. Zobaczył żołnierzy w obozach namiotowych i ziemiankach, na mrozie, częściowo jeszcze w łachmanach, ale też pierwsze dostawy brytyjskiego umundurowania. Mówił, że duch żołnierzy jest znakomity, a ich chęć walki z Niemcami „niebywała”. Odebrał defiladę, wygłosił przemówienie do żołnierzy i do uchodźców. Przy wojsku zbierały się tysiące cywilów, w tym wiele osieroconych dzieci, które Anders kazał przyjmować. 15 grudnia Sikorski odleciał z Saratowa przez Astrachań i Baku do Teheranu, gdzie był 16 grudnia. Stamtąd napisał do Winstona Churchilla list z prośbą o broń dla armii w ZSRR. Do Londynu wrócił 6 stycznia 1942 roku.

Gdy wyjeżdżał, wojna zmieniła się zasadniczo. Armia Czerwona przeszła do kontrofensywy pod Moskwą, a 7 grudnia (8 grudnia czasu azjatyckiego) Japonia zaatakowała Pearl Harbor. Związek Radziecki zyskał pewność, że przetrwa zimę, a z nią mniej powodów do ustępstw wobec Polaków.

Miejsce w wojnie

Grudniowe porozumienia szybko zaczęły się kruszyć. Po sukcesach pod Moskwą stanowisko Kremla stało się twardsze. Już w grudniu, w rozmowach z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Anthonym Edenem, Stalin domagał się uznania granic ZSRR z czerwca 1941 roku, a w styczniu 1942 roku do Sikorskiego dotarły sygnały, że Moskwa chce zatrzymać Lwów i oprzeć granicę Polski na linii Curzona. Racje żywnościowe dla armii przenoszonej do Azji Środkowej ograniczono, a w lutym Moskwa znów zażądała wysłania na front 5 Dywizji. Anders, coraz bardziej nieufny, w marcu 1942 roku uzyskał od Stalina zgodę na pierwszą ewakuację. Od 24 marca do początku kwietnia przez Krasnowodzk i Morze Kaspijskie wyszło do Pahlawi w Iranie około 33 tysięcy żołnierzy i 11 tysięcy cywilów. W sierpniu 1942 roku w drugiej ewakuacji wyszło około 44 tysięcy żołnierzy i ponad 25 tysięcy cywilów. W sumie Związek Radziecki opuściło około 115 tysięcy obywateli polskich, choć nie było wśród nich setek tysięcy zesłańców, którzy nie zdążyli dotrzeć do wojska. Armia nie walczyła na froncie wschodnim, a w 1944 roku pod Monte Cassino walczyła jako 2 Korpus Polski.

13 kwietnia 1943 roku Niemcy ogłosili odkrycie w lesie katyńskim grobów polskich oficerów, tych samych, którzy według Stalina „uciekli do Mandżurii”. Gdy rząd polski zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o zbadanie sprawy, Moskwa 25 kwietnia 1943 roku zerwała z nim stosunki dyplomatyczne. Nieco ponad dwa miesiące później, 4 lipca 1943 roku, Sikorski zginął w katastrofie lotniczej w Gibraltarze, a razem z nim Klimecki i Cazalet, którzy towarzyszyli mu w podróży do ZSRR. W 1944 roku Stalin oparł się na podporządkowanym sobie Polskim Komitecie Wyzwolenia Narodowego.

Historycy oceniają deklarację rozmaicie. Krytycy, począwszy od przeciwników Sikorskiego na emigracji i samego Andersa, widzą w niej wyraz złudzeń. Kremlowskie obietnice kosztowały Stalina niewiele, sprawę granic odłożono w chwili, gdy Polska miała najsilniejszą pozycję, a słowa o przyjaźni i poszanowaniu suwerenności nic nie znaczyły półtora roku później. Inni, jak Eugeniusz Duraczyński, przypominają, że polityka porozumienia z Moskwą była jedyną drogą do uratowania setek tysięcy obywateli polskich uwięzionych w ZSRR, a dzięki niej powstało wojsko, które wyprowadziło z Rosji ponad sto tysięcy ludzi. Sam Sikorski nazywał tę politykę „na wskroś realistyczną”. Deklaracja z 4 grudnia 1941 roku pozostała szczytowym punktem polsko-radzieckiego zbliżenia w czasie wojny.

Szukasz przodka?Poradnik: Deportowani w głąb ZSRR →

Źródła

  1. warhist.pl · wizyta sikorskiego w moskwie i uklad ze stalinem
  2. polska-zbrojna.pl
  3. czasopisma.ipn.gov.pl
  4. cyberleninka.ru · sovetsko polskaya granitsa v diplomaticheskoi borbe mezhdu sssr i polskim emigrantskim pravitelstvom v period vtoroi mirovoi voi ny
  5. infobusko.pl · kalendarium 4 grudnia 1941 roku gen wladyslaw sikorski i jozef stalin podpisali deklaracje w ktorej polska zobowiazala sie stanac po stronie aliantow i prowadzic wojne z niemcami w zamian liczyla
  6. muzeumwp.pl · gen sikorski w moskwie rozmowy o ewakuacji polskich zolnierzy i losach oficerow wzietych do niewoli
  7. przystanekhistoria.pl · 99600,Z domu niewoli do Iranu

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.