TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Bastogne w okrążeniu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
18 grudnia 1944
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Ofensywa w Ardenach
Tagi:
Stany Zjednoczone, Wehrmacht, Belgia, Luksemburg

Bastogne, kilkutysięczne miasteczko na płaskowyżu belgijskich Ardenów, stało się w grudniu 1944 roku jednym z najbardziej znanych miejsc drugiej wojny światowej. Kronikarska notka pod datą 18 grudnia mówi, że ważny węzeł drogowy Bastogne został okrążony. Tak skrótowe ujęcie wyprzedza jednak wydarzenia o dwa, trzy dni. 18 grudnia miasto nie było jeszcze otoczone. Trwał wyścig: z jednej strony pędziły ku niemu dywizje niemieckiego XLVII Korpusu Pancernego, z drugiej amerykańskie odwody ściągane w pośpiechu z Francji. Wieczorem 18 grudnia do Bastogne dotarła grupa bojowa B amerykańskiej 10 Dywizji Pancernej, a nocą z 18 na 19 grudnia nadjechały pierwsze ciężarówki z żołnierzami 101 Dywizji Powietrznodesantowej. Drogi wokół miasta Niemcy przecięli dopiero 20 i 21 grudnia i wtedy obie strony uznały obrońców za okrążonych.

Siedem dróg

Znaczenie Bastogne wynikało z geografii. Ardeny to wyżyna porośnięta lasami i poprzecinana głębokimi dolinami rzek, w której ruch dużych jednostek zmotoryzowanych był możliwy tylko po nielicznych utwardzonych szosach. W Bastogne zbiegało się siedem takich dróg, w tym szosy z Luksemburga i z Liège oraz droga prowadząca na zachód, ku Mozie w rejonie Namur i Dinant. Kto chciał szybko przerzucić czołgi, paliwo i artylerię z doliny rzeki Our na zachód, musiał przejść przez Bastogne albo je obejść po lokalnych, rozmokłych drogach.

Plan operacji „Wacht am Rhein”, którą rozpoczęto 16 grudnia, przewidywał, że trzy niemieckie armie przełamią front w Ardenach, sforsują Mozę i dojdą do Antwerpii. Środkowy odcinek powierzono 5 Armii Pancernej gen. Hasso von Manteuffla. Zdobycie Bastogne było zadaniem XLVII Korpusu Pancernego gen. Heinricha von Lüttwitza. Miał on do dyspozycji 2 Dywizję Pancerną, Dywizję Pancerną Lehr gen. Fritza Bayerleina i 26 Dywizję Grenadierów Ludowych. Lüttwitz wiedział, że bez Bastogne jego korpus nie będzie mógł się bezpiecznie posuwać dalej na zachód, ale główną nagrodą pozostawały mosty na Mozie. Ta podwójność celu, zdobyć węzeł czy ominąć go i pędzić dalej, zaważyła na całym przebiegu walk o miasto.

Opóźnienie na rzece Our

Odcinek, na który uderzył XLVII Korpus, bronił 110 Pułk Piechoty z 28 Dywizji Piechoty gen. Normana Coty. Dywizja ta przeszła wcześniej krwawe walki w lesie Hürtgen i została skierowana w Ardeny jako na spokojny odcinek, gdzie miała uzupełnić straty. Jeden pułk musiał tu pilnować kilkunastu kilometrów frontu wzdłuż granicznej rzeki Our. Kompanie trzymały się w luksemburskich wsiach przy głównych drogach, a posterunki nad rzeką obsadzano tylko za dnia.

Mimo ogromnej przewagi napastników obrona 110 Pułku i sąsiednich oddziałów kosztowała Niemców czas. Plan zakładał, że już pierwszego dnia przejdą rzekę Clerve. W rzeczywistości walki o przeprawy i wioski trwały dwa, a miejscami trzy dni. Nocą z 17 na 18 grudnia czołgi 2 Dywizji Pancernej wdarły się do Clervaux, gdzie mieściło się dowództwo pułku. Część żołnierzy broniła się w miejscowym zamku do 18 grudnia, a dowódca pułku płk Hurley Fuller trafił do niewoli. Ostatni bój 28 Dywizja stoczyła 19 grudnia w Wiltz, gdzie do tej pory mieściło się jej dowództwo.

Decyzja Middletona

W Bastogne stało dowództwo amerykańskiego VIII Korpusu gen. Troya Middletona, który odpowiadał za cały zaskoczony odcinek Ardenów. Jego korpus miał trzy dywizje piechoty rozciągnięte na froncie długości ponad 100 km i jedną niepełną dywizję pancerną. Do wieczora 17 grudnia stało się jasne, że 28 Dywizja się rozpada, a dwa pułki 106 Dywizji Piechoty zostały odcięte w górach Schnee Eifel. Middleton nie miał już czym zamknąć dróg prowadzących do miasta. Postanowił jednak bronić Bastogne i jego dróg tak długo, jak się da, i zabiegał o posiłki u przełożonych.

Pierwszą pomoc otrzymał od 3 Armii gen. George’a Pattona. Na rozkaz dowódcy 12 Grupy Armii gen. Omara Bradleya Patton musiał oddać grupę bojową B (Combat Command B) 10 Dywizji Pancernej, którą przygotowywał do własnego natarcia na Saarę. Jednostka płk. Williama L. Robertsa wyruszyła 17 grudnia z Lotaryngii i późnym popołudniem 18 grudnia dotarła do Bastogne. Middleton od razu rozdzielił ją na trzy zespoły i wysłał na trzy drogi, którymi zbliżali się Niemcy. Zespół ppłk. Henry’ego Cherry’ego poszedł na wschód, w stronę Longvilly. Zespół ppłk. Jamesa O’Hary zajął pozycje na południowym wschodzie, pod Wardin. Zespół mjr. Williama Desobry’ego pojechał na północ, do Noville. Według relacji przytaczanych w amerykańskich opracowaniach Roberts protestował przeciw rozdrabnianiu sił pancernych, ale Middleton uznał, że nie ma innego wyjścia. Każdy z zespołów miał zatrzymać nieprzyjaciela choćby na kilka godzin, by dać czas nadciągającej piechocie.

Przed nimi, na drodze z Clervaux do Bastogne, walczyła już grupa bojowa rezerwowa 9 Dywizji Pancernej. Jej dwie zapory drogowe nie wytrzymały naporu. Zespół kpt. Lyle’a Rose’a został rozbity rano 18 grudnia przy skrzyżowaniu pod Lullange, a zespół ppłk. Ralpha Harpera wieczorem i nocą pod Allerborn. Harper zginął, a ocalali z obu zespołów cofali się ku Longvilly. Między czołowymi oddziałami niemieckimi a Bastogne nie było już niemal nikogo.

Ciężarówki z Mourmelon

Główne rezerwy alianckie w Europie stanowiły w tym czasie dwie dywizje powietrznodesantowe: 82 i 101. Obie wypoczywały we Francji, w obozach koło Reims, po wielotygodniowych walkach w Holandii podczas operacji Market Garden. Wieczorem 17 grudnia gen. Dwight Eisenhower zgodził się oddać je do dyspozycji 12 Grupy Armii. Dywizje nie miały własnego transportu, więc w ciągu nocy zebrano setki ciężarówek z jednostek zaopatrzenia. 101 Dywizja była przy tym osłabiona brakami w ludziach i sprzęcie, a jej dowódca gen. Maxwell Taylor przebywał w Stanach Zjednoczonych. Dowodzenie objął dowódca artylerii dywizyjnej gen. bryg. Anthony McAuliffe.

Pierwotnie 101 Dywizja miała jechać do Werbomont, na północny skraj wyłomu. Ponieważ jednak 82 Dywizja, dłużej odpoczywająca i lepiej uzupełniona, była gotowa wcześniej, to ją skierowano na północ, przeciw grupie bojowej SS-Obersturmbannführera Joachima Peipera, która dzień wcześniej dokonała masakry jeńców pod Malmedy. 101 Dywizja otrzymała rozkaz jazdy do Bastogne. Kolumna wyruszyła z Mourmelon-le-Grand po południu 18 grudnia i jechała przez noc w deszczu ze śniegiem, często przy zapalonych reflektorach, by zyskać na czasie. W pewnym momencie ciągnęła się od Reims aż po belgijskie Bouillon. McAuliffe pojechał przodem i 18 grudnia po południu spotkał się w Bastogne z Middletonem. Pierwsze bataliony 501 Pułku Spadochronowego dotarły do rejonu zbiórki na zachód od miasta tuż po północy, a rano 19 grudnia była tam już cała dywizja. Tego samego dnia do Bastogne przybył też 705 Batalion Niszczycieli Czołgów, wysłany z północy, by dać spadochroniarzom broń przeciwpancerną.

Noc z 18 na 19 grudnia

Wyścig rozstrzygnął się w ciągu kilku godzin. Dywizja Pancerna Lehr, która miała uderzyć na Bastogne od wschodu, wieczorem 18 grudnia była już w Niederwampach, około dziesięciu kilometrów od miasta. Bayerlein wybrał krótszą, lecz bardzo złą boczną drogę przez Mageret, na której jego kolumna grzęzła w błocie. Do Mageret dotarł dopiero w nocy. Po wojnie opowiadał, że miejscowy mieszkaniec ostrzegł go przed rzekomo silnym amerykańskim zgrupowaniem pancernym, co skłoniło go do kilkugodzinnego postoju. Historycy traktują tę relację z ostrożnością, ale zgadzają się, że Panzer Lehr straciła tej nocy czas, którego potem nie odzyskała. Rano 19 grudnia, gdy jej czołowe oddziały ruszyły na Neffe, na drodze stał już 1 Batalion 501 Pułku Spadochronowego, a zespół Cherry’ego toczył bój pod Longvilly.

Na północy zespół Desobry’ego zajął Noville w nocy z 18 na 19 grudnia. Następnego dnia uderzyła na niego 2 Dywizja Pancerna. Wsparty przez spadochroniarzy z 1 Batalionu 506 Pułku i kilka niszczycieli czołgów M18 Hellcat zespół bronił się do 20 grudnia, zadając Niemcom poważne straty, i dopiero wtedy wycofał się przez Foy do Bastogne. Te dwa dni walk pozwoliły 101 Dywizji urządzić wokół miasta okrężną obronę.

Reszta frontu 18 grudnia

Bastogne było tylko jednym z kilku punktów, o które 18 grudnia toczyła się walka. Na północnym skrzydle 6 Armia Pancerna SS nie zdołała przełamać obrony amerykańskiej 2 i 99 Dywizji Piechoty pod Krinkelt i Rocherath, które w następnych dniach cofnęły się na grzbiet Elsenborn. Grupa Peipera, która jako jedyna przebiła się głęboko, natrafiła 18 grudnia w Trois-Ponts na wysadzone przez amerykańskich saperów mosty, skręciła ku La Gleize i Stoumont, a za jej plecami Amerykanie rozpoczęli walkę o odbicie Stavelot, przez które biegła jej jedyna droga zaopatrzenia. W centrum Sankt Vith, drugi obok Bastogne kluczowy węzeł drogowy, bronił się dzięki 7 Dywizji Pancernej gen. Roberta Hasbroucka i resztkom 106 Dywizji. Dwa okrążone pułki tej ostatniej skapitulowały 19 grudnia, a samo miasto obrońcy opuścili wieczorem 21 grudnia, po czym do 23 grudnia wycofali się za rzekę Salm.

Po stronie alianckiej 18 grudnia trwało jeszcze przestawianie dowodzenia z myślenia o natarciu na myślenie o obronie. Następnego dnia Eisenhower zwołał w Verdun naradę, na której Patton zobowiązał się w ciągu kilku dni zwrócić część swojej armii na północ, ku Bastogne.

Okrążenie

Wobec twardej obrony od północy i wschodu Lüttwitz postanowił obejść miasto od południa i zachodu. W nocy z 20 na 21 grudnia niemieckie oddziały rozpoznawcze przecięły ostatnie drogi, w tym szosę do Neufchâteau, dokąd przeniosło się dowództwo VIII Korpusu. Do południa 21 grudnia wszystkie drogi prowadzące do Bastogne były w rękach niemieckich i od tego momentu obie strony mówiły o okrążeniu. W kotle znalazło się kilkanaście tysięcy amerykańskich żołnierzy (szacunki w opracowaniach wahają się od około 11 do około 18 tysięcy): 101 Dywizja, grupa bojowa B 10 Dywizji Pancernej, niszczyciele czołgów, kilka batalionów artylerii i kilkaset rozbitków z innych jednostek, zebranych przez Robertsa w doraźny zespół. Razem z nimi w piwnicach miasta schroniło się kilka tysięcy mieszkańców i uciekinierów z okolicznych wsi.

Obie dywizje pancerne Lüttwitza otrzymały zarazem rozkaz kontynuowania marszu ku Mozie. Pod Bastogne pozostała głównie 26 Dywizja Grenadierów Ludowych z jednym pułkiem Panzer Lehr. Tak rozdzielone siły nie były w stanie zdobyć miasta, a obrońcy, korzystając z krótszych linii wewnętrznych, przerzucali artylerię i nieliczne czołgi tam, gdzie akurat atakowano. Zarazem Bastogne, nawet otoczone, blokowało drogi, którymi miało płynąć zaopatrzenie dla niemieckich czołówek nad Mozą.

Znaczenie

Wydarzenia 18 grudnia rozstrzygnęły o tym, że Bastogne nie wpadło w ręce niemieckie z marszu. Zadecydowało o tym kilka czynników naraz: upór rozbitego 110 Pułku na rzece Our, decyzja Middletona, by bronić miasta, poświęcenie zespołów 9 i 10 Dywizji Pancernych na drogach wschodnich, wreszcie nocny marsz 101 Dywizji z Mourmelon. Każdy z nich dał obrońcom kilka godzin, a razem pozwoliły zająć miasto, zanim zrobili to Niemcy.

Oblężenie trwało do 26 grudnia. 22 grudnia Niemcy wezwali obrońców do kapitulacji i otrzymali od McAuliffe’a słynną jednowyrazową odpowiedź. Od 23 grudnia, gdy nad Ardenami przejaśniło się niebo, lotnictwo alianckie zrzucało okrążonym amunicję i zaopatrzenie. 26 grudnia czołgi 4 Dywizji Pancernej z 3 Armii Pattona przebiły się do miasta od południa. Walki wokół Bastogne trwały jednak jeszcze kilka tygodni, aż do stycznia 1945 roku, i należały do najcięższych w całej bitwie. Obrona miasta stała się w Stanach Zjednoczonych symbolem ofensywy w Ardenach, a 101 Dywizja otrzymała za nią, według jej historyków jako pierwsza cała dywizja w dziejach armii amerykańskiej, wyróżnienie Distinguished Unit Citation (później przemianowane na Presidential Unit Citation) dla całego związku. Mieszkańcy Bastogne, którzy przeżyli ostrzał i bombardowania, przez dziesięciolecia podtrzymywali pamięć o tamtych dniach, a na wzgórzu Mardasson w 1950 roku odsłonięto pomnik upamiętniający poległych Amerykanów.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.