TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1942–1943: Guadalcanal i Nowa Gwinea

Bitwa morska pod Guadalcanalem

Daty:
12–15 listopada 1942
Front:
Pacyfik
Miejsce:
Brytyjski Protektorat Wysp Salomona: wody wokół Guadalcanalu – cieśnina między Guadalcanalem, wyspą Savo i Wyspami Florida (Ironbottom Sound), kanał między wyspami Salomona na północny zachód od niej (The Slot) oraz wybrzeże pod TassafarongąNa mapie bitew →
Strony:
Stany ZjednoczoneWilliam Halsey, Daniel Callaghan, Norman Scott, Willis Lee
JaponiaIsoroku Yamamoto, Hiroaki Abe, Nobutake Kondō, Raizō Tanaka
Wynik:
Zwycięstwo Amerykanów. Japończycy nie zdołali ostrzelać Henderson Field pancernikami ani przewieźć na Guadalcanal głównych sił 38 Dywizji. Stracili pancerniki „Hiei” i „Kirishima”, ciężki krążownik, trzy niszczyciele i jedenaście transportowców; Amerykanie – dwa lekkie krążowniki i siedem niszczycieli, a w nocy z 12 na 13 listopada zginęli dwaj ich admirałowie.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Stany Zjednoczone, Japonia, William Halsey, Isoroku Yamamoto
Schemat pierwszej fazy morskiej bitwy o Guadalcanal – nocnego starcia krążowników.
Schemat pierwszej fazy morskiej bitwy o Guadalcanal – nocnego starcia krążowników.Autor: Annalisa Underwood · Public domain · Wikimedia Commons

Nazwa i daty

Bitwą morską pod Guadalcanalem (ang. Naval Battle of Guadalcanal) nazywa się w literaturze amerykańskiej i polskiej ciąg starć morskich i powietrznych stoczonych od 12 do 15 listopada 1942 roku na wodach wokół Guadalcanalu, w kulminacyjnym momencie kampanii na Guadalcanalu. Japończycy nazywają ją trzecią bitwą na Morzu Salomona (Dai-sanji Solomon kaisen) – po bitwie koło wyspy Savo i bitwie u wschodnich Wysp Salomona. W polskiej Wikipedii opisano ją jako dwie osobne bitwy: pierwszą, nocą z 12 na 13 listopada, i drugą, nocą z 14 na 15 listopada.

Na całość składały się cztery wyraźne etapy: japońskie naloty na amerykańskie transportowce 12 listopada i nocne starcie krążowników z pancernikami Abe w pierwszych godzinach 13 listopada; całodniowe ataki amerykańskiego lotnictwa na uszkodzony pancernik „Hiei” 13 listopada oraz na krążowniki i konwój transportowców 14 listopada; nocny pojedynek pancerników z 14 na 15 listopada; wreszcie zniszczenie rano 15 listopada transportowców wyrzuconych na brzeg pod Tassafarongą. Daty i godziny podaje się tu według czasu miejscowego na Guadalcanalu. Japońskie dokumenty liczyły czas według Tokio, o dwie godziny wcześniej, a część amerykańskich opracowań datuje pierwszą bitwę na 13 listopada, bo starcie zaczęło się po północy – stąd różnice w datach spotykane w literaturze.

Tło

Od lądowania 7 sierpnia Amerykanie utrzymywali na Guadalcanalu przyczółek wokół lotniska Henderson Field. Samoloty stacjonujące tam w ramach tzw. Cactus Air Force panowały za dnia nad wodami wokół wyspy, dlatego Japończycy dowozili posiłki nocą, na szybkich niszczycielach i krążownikach, które Amerykanie nazywali „Tokyo Express”. Takie rejsy pozwalały przewieźć ludzi, ale nie ciężkie działa, pojazdy i duże zapasy żywności. W październiku Japończycy przeprowadzili więc pod osłoną nocnego ostrzału lotniska przez pancerniki jeden duży konwój transportowców. Przewieziona tym konwojem i nocnymi rejsami 2 Dywizja poniosła jednak klęskę w bitwie o Henderson Field, a towarzysząca jej bitwa koło wysp Santa Cruz zakończyła się wprawdzie zatopieniem lotniskowca „Hornet”, ale nie dała Japończykom panowania na morzu.

Na początku listopada Amerykanie przeszli na Guadalcanalu do natarcia na zachód od rzeki Matanikau i pod przylądkiem Koli, a 2 Batalion Rajdowy zaczął swój długi patrol na tyłach japońskich. Dowództwo japońskie nie rezygnowało jednak z odbicia lotniska. Do kolejnej ofensywy 17 Armia generała Harukichiego Hyakutake potrzebowała reszty 38 Dywizji Piechoty wraz z artylerią, amunicją i żywnością. Admirał Isoroku Yamamoto, dowódca Połączonej Floty, przydzielił do tego zadania jedenaście dużych transportowców, które miały przewieźć około 7 tysięcy żołnierzy z wyspy Shortland na Guadalcanal. Eskortę konwoju objął kontradmirał Raizō Tanaka, najbardziej doświadczony dowódca „Tokyo Express”, z kilkunastoma niszczycielami.

Powolne transportowce mogły dopłynąć do wyspy tylko wtedy, gdyby amerykańskie lotnictwo zostało wcześniej sparaliżowane. Plan Yamamoto powtarzał więc schemat z października. Zespół wiceadmirała Hiroakiego Abe z pancernikami „Hiei” i „Kirishima”, lekkim krążownikiem „Nagara” i jedenastoma niszczycielami wyszedł 9 listopada z bazy na atolu Truk. Pancerniki załadowano specjalnymi pociskami odłamkowo-zapalającymi do niszczenia samolotów na ziemi; ostrzał Henderson Field zaplanowano na noc z 12 na 13 listopada. Następnej nocy lotnisko miały ostrzelać krążowniki 8 Floty wiceadmirała Gun’ichiego Mikawy z Rabaulu, a transportowce miały wyładować wojsko w ciągu dnia. Całą operację osłaniał z dalszej odległości wiceadmirał Nobutake Kondō, dowódca 2 Floty, z lotniskowcem „Jun’yō”, krążownikami i drugim zespołem okrętów.

Amerykański wywiad, czytający część japońskiej korespondencji radiowej, już na początku listopada ostrzegł przed przygotowaniami do nowej wielkiej operacji. Wiceadmirał William Halsey, od października dowódca na Południowym Pacyfiku, postanowił mimo to wzmocnić garnizon wyspy. Kontradmirał Richmond Turner poprowadził na Guadalcanal dwie grupy transportowców z posiłkami i zaopatrzeniem, osłaniane przez krążowniki i niszczyciele kontradmirałów Daniela Callaghana i Normana Scotta. Scott miał za sobą zwycięstwo w bitwie koło przylądka Esperance, pierwszej nocnej bitwie wygranej przez Amerykanów nad Japończykami. Dowództwo całości przypadło jednak Callaghanowi, który był od niego starszy stażem o kilka dni, choć ostatnie miesiące spędził jako szef sztabu poprzednika Halseya, wiceadmirała Roberta Ghormleya, i nie miał doświadczenia w nocnych bitwach.

Halsey miał do dyspozycji tylko jeden lotniskowiec, „Enterprise”, uszkodzony pod Santa Cruz i wysłany 11 listopada z Numei na morze z ekipami remontowymi wciąż na pokładzie. Towarzyszyły mu dwa nowe pancerniki, „Washington” i „South Dakota”, pod dowództwem kontradmirała Willisa Lee. Okręty te były jednak za daleko, by zdążyć pod Guadalcanal na noc z 12 na 13 listopada.

Przebieg: naloty 12 listopada

Transportowce Turnera dotarły do Lunga Point 11 i 12 listopada i rozładowywały się pod nalotami japońskich samolotów z Rabaulu i z lotniska w Buin na Bougainville’u. Po południu 12 listopada atak przypuściły bombowce torpedowe Mitsubishi G4M. Ogień przeciwlotniczy okrętów i myśliwce z Henderson Field zestrzeliły większość z nich, a żaden transportowiec nie został poważnie uszkodzony. Jeden z płonących bombowców uderzył jednak w nadbudówkę ciężkiego krążownika „San Francisco”, okrętu flagowego Callaghana; zginęło kilkunastu (według amerykańskich opracowań 24) marynarzy, a zapasowe stanowisko dowodzenia zostało zniszczone.

Tego samego dnia amerykańskie samoloty rozpoznawcze wykryły zbliżający się zespół Abe. Turner odesłał wieczorem transportowce na południowy wschód, a wszystkie zdatne do walki okręty osłony zostawił w cieśninie, by zagrodziły drogę japońskim pancernikom. Callaghan miał dwa ciężkie krążowniki („San Francisco” i „Portland”), lekki krążownik „Helena”, dwa przeciwlotnicze krążowniki „Atlanta” i „Juneau” oraz osiem niszczycieli – razem trzynaście okrętów, żadnego pancernika. Wobec dwóch japońskich pancerników, z ich działami kalibru 356 mm, siły były wyraźnie nierówne.

Przebieg: noc z 12 na 13 listopada

Zespół Abe zbliżał się do Guadalcanalu w gęstych ulewach, które rozbiły jego szyk na kilka grup. Okręty weszły do cieśniny od zachodu, obok wyspy Savo, około 1.25 w nocy 13 listopada. Amerykanie płynęli w jednej długiej kolumnie: niszczyciele na czele i na końcu, krążowniki pośrodku. Pięć okrętów miało nowy radar typu SG, ale żaden z nich nie płynął na czele kolumny, a Callaghan nie wybrał takiego okrętu na flagowy i nie wydał dowódcom planu walki. Radary wykryły Japończyków już w chwili ich wejścia do cieśniny, lecz meldunki docierały do admirała z opóźnieniem i w zamęcie, a on próbował prowadzić walkę wzrokowo z pomostu.

Obie formacje zbliżyły się do siebie niemal na oślep i przeszły jedna w drugą. O 1.48 niszczyciel „Akatsuki” i „Hiei” zapaliły reflektory i oświetliły „Atlantę” z odległości około 3 km. Ogień otworzyły okręty obu stron jednocześnie; Callaghan wydał wtedy rozkaz: „Okręty nieparzyste strzelają na prawą burtę, parzyste na lewą”, którego w rozbitej kolumnie nie dało się sensownie wykonać. Zaczęła się walka, którą amerykański historyk Richard B. Frank opisał jako bezprzykładną w całej wojnie pod względem zaciekłości, bliskiego dystansu i chaosu. Okręty mijały się na odległość kilkuset metrów, a niszczyciel „Laffey” przeszedł tuż przed dziobem „Hiei”, ostrzeliwując jego pomost z dział i karabinów maszynowych. Abe został ranny, a jego szef sztabu zginął.

„Atlanta”, trafiona torpedą i dziesiątkami pocisków – także, jak się przypuszcza, z „San Francisco” – straciła napęd; na jej pomoście zginął kontradmirał Scott. „Hiei” z „Kirishimą” i dwoma niszczycielami ostrzelały z bliska „San Francisco”. Na jego pomoście zginęli Callaghan, dowódca okrętu kmdr Cassin Young i większość oficerów sztabu. Krążownik ocalał po części dzięki temu, że pierwsze salwy japońskich pancerników wystrzelono pociskami do ostrzału lotniska, a nie przeciwpancernymi. Japońskie niszczyciele, zaprawione w nocnych ćwiczeniach i uzbrojone w torpedy Typ 93 o dużym zasięgu, zatopiły kolejno niszczyciele „Barton”, „Laffey”, „Cushing” i „Monssen”. Torpeda trafiła także „Portland”, któremu zablokowała ster, i „Juneau”, który wycofał się z przełamanym kilem.

Amerykańskie okręty skupiły ogień na oświetlonym reflektorami „Hiei”. Pancernik otrzymał według części opracowań około 140 trafień pociskami z dział krążowników i niszczycieli; nie przebiły one jego pancerza burtowego, ale zniszczyły nadbudówki, łączność i urządzenia sterowe. „Akatsuki” zatonął w kilka minut, a niszczyciel typu Shiratsuyu „Yūdachi” został obezwładniony. Po około 40 minutach walki, o 2.26, Abe i najstarszy rangą żyjący oficer amerykański, kmdr Gilbert Hoover z „Heleny”, nakazali swoim okrętom wycofanie się.

Na placu boju Japończycy mieli wciąż nieuszkodzoną „Kirishimę”, „Nagarę” i kilka sprawnych niszczycieli, podczas gdy po stronie amerykańskiej w pełni zdolne do walki pozostały tylko „Helena” i niszczyciel „Fletcher”. Droga do lotniska stała otworem. Abe zrezygnował jednak z ostrzału. Część specjalnej amunicji została zużyta, jego okręty były rozproszone, łączność z ciężko uszkodzonego okrętu flagowego zawodziła, a o świcie nad cieśniną musiały się pojawić samoloty z Henderson Field. O 3.00 Yamamoto odwołał wyładunek zaplanowany na 13 listopada i zawrócił transportowce Tanaki na Shortland.

Przebieg: 13 listopada – „Hiei” i „Juneau”

Świt odsłonił w okolicach Savo kilka unieruchomionych okrętów obu stron. Wrak „Yūdachi” dobił ogniem „Portland”, który mimo zablokowanego steru wciąż mógł strzelać. „Hiei”, z zablokowanym sterem, krążył powoli na północ od wyspy. Przez cały dzień atakowały go bombowce torpedowe Grumman TBF Avenger i bombowce nurkujące Douglas SBD Dauntless piechoty morskiej z Henderson Field i z „Enterprise”, a także B-17 z Espiritu Santo. Abe przeniósł się na niszczyciel, a próbę holowania pancernika przez „Kirishimę” zarzucono wobec groźby ataku okrętów podwodnych. Wieczorem 13 listopada, po zdjęciu załogi przez niszczyciele, „Hiei” zatonął na północny zachód od Savo, zapewne dodatkowo zatopiony przez własną załogę. Był pierwszym japońskim pancernikiem straconym w tej wojnie. Około 20.00 przy brzegu Guadalcanalu zatopiono też wrak „Atlanty”, której nie dało się uratować.

Najtragiczniejszy epizod rozegrał się jednak daleko od cieśniny. Uszkodzone okręty – „San Francisco”, „Helena”, „Juneau” i dwa niszczyciele – odpływały do Espiritu Santo, gdy około 11.00 japoński okręt podwodny I-26 wystrzelił salwę torped w stronę „San Francisco”. Jedna z nich trafiła w „Juneau” w miejscu uszkodzonym w nocy; eksplodował magazyn amunicji i krążownik zatonął w niecałą minutę. Kmdr Hoover, obawiając się kolejnych ataków na okaleczone okręty, nie zatrzymał się, by szukać rozbitków. Zameldował o zatonięciu przelatującemu bombowcowi, ale wiadomość nie wywołała akcji ratunkowej. Ponad stu ocalałych z blisko 700-osobowej załogi pozostało w wodzie, bez łodzi i z niewielką liczbą tratew; większość zmarła z ran, wyczerpania i odwodnienia albo padła ofiarą rekinów. Odnaleziono ich dopiero po ośmiu dniach – przeżyło dziesięciu. Wśród zabitych było pięciu braci Sullivanów z Iowa, którzy zaciągnęli się razem pod warunkiem wspólnej służby; ich śmierć przyczyniła się do ostrożniejszego przydzielania rodzeństwa na jeden okręt. Halsey odsunął Hoovera od dowództwa, choć z czasem sam przyznał, że ocenił go zbyt surowo.

Pierwsza noc kosztowała Amerykanów według oficjalnych danych 1439 zabitych, łącznie z załogą „Juneau”; straty japońskie szacuje się na 550–800 ludzi. Callaghan i Scott – jedyni amerykańscy admirałowie, którzy w tej wojnie zginęli w bitwie okrętów nawodnych – otrzymali pośmiertnie Medal Honoru. Taktycznie starcie wygrali Japończycy, którzy za utratę pancernika i dwóch niszczycieli zatopili dwa krążowniki i cztery niszczyciele. Strategicznie jednak Henderson Field ocalało, a desant przesunięto o dobę. Yamamoto, rozgniewany wycofaniem się Abe i utratą „Hiei”, odwołał go z dowództwa; w marcu 1943 roku Abe przeszedł w stan spoczynku.

Przebieg: 13–14 listopada – zagłada konwoju

Japończycy nie zrezygnowali z operacji, lecz przesunęli ją o dzień. Po południu 13 listopada transportowce Tanaki ponownie wyszły z Shortland. Zadanie, którego nie wykonał Abe, przejęły krążowniki Mikawy: w nocy z 13 na 14 listopada dwa ciężkie krążowniki, „Suzuya” i „Maya”, pod dowództwem kontradmirała Shōjiego Nishimury przez około pół godziny ostrzeliwały Henderson Field, a reszta zespołu ubezpieczała je pod Savo. Ostrzał uszkodził część samolotów i urządzeń, ale nie wyłączył lotniska z użytku; Japończykom przeszkadzały jedynie amerykańskie kutry torpedowe z Tulagi.

O świcie 14 listopada samoloty z Henderson Field i z „Enterprise”, który płynął około 370 km na południe od Guadalcanalu, dopadły odpływający zespół Mikawy. Zatonął ciężki krążownik „Kinugasa” (zginęło ponad 500 członków załogi), a „Maya”, „Chōkai”, lekki krążownik „Isuzu” i niszczyciel „Michishio” zostały uszkodzone. Następnie lotnicy zwrócili się przeciw konwojowi, który zbliżał się do Guadalcanalu kanałem między wyspami Salomona, zwanym przez Amerykanów The Slot. Przez cały dzień Avengery i Dauntlessy marynarki i piechoty morskiej, wspierane przez B-17, kursowały między lotniskiem a konwojem, wracając po bomby i paliwo, a nieliczne japońskie myśliwce osłony nie mogły ich powstrzymać. Do wieczora zatonęło sześć transportowców, a siódmy, ciężko uszkodzony, zawrócił i także poszedł na dno.

Niszczyciele Tanaki z narażeniem własnych okrętów podejmowały z wody rozbitków; kilka tysięcy żołnierzy odwieziono na Shortland, a według japońskich danych zginęło ich około 450. Tanaka z czterema ocalałymi transportowcami i czterema niszczycielami płynął jednak dalej w stronę Guadalcanalu, licząc, że nocą Kondō zdoła wreszcie ostrzelać lotnisko.

Przebieg: noc z 14 na 15 listopada – pojedynek pancerników

Zespół Kondō – pancernik „Kirishima”, ciężkie krążowniki „Atago” (okręt flagowy) i „Takao”, lekkie krążowniki „Nagara” i „Sendai” oraz dziewięć niszczycieli – zbliżał się do Guadalcanalu wieczorem 14 listopada. Halsey, który nie miał już w pobliżu innych sił nawodnych zdolnych zagrodzić Japończykom drogę, odłączył od „Enterprise” oba pancerniki i cztery niszczyciele i jako zespół TF 64 wysłał je pod dowództwem Lee do cieśniny. Był to zespół zebrany naprędce: pancerniki pływały razem dopiero od kilku dni, a niszczyciele – „Walke”, „Benham”, „Preston” i „Gwin” – pochodziły z czterech różnych dywizjonów i wybrano je dlatego, że miały najwięcej paliwa. Wysyłając pancerniki na wąskie wody pełne japońskich niszczycieli torpedowych, Halsey łamał przedwojenną doktrynę; uznał jednak, że utrata lotniska byłaby gorsza niż ryzyko utraty okrętów. Lee, specjalista od artylerii i radaru, był jednym z niewielu amerykańskich admirałów, którzy naprawdę rozumieli nową technikę.

Około 23.00 radary amerykańskich pancerników wykryły Japończyków pod Savo, a o 23.17 „Washington” i „South Dakota” otworzyły ogień kierowany radarem do grupy „Sendai”, która zawróciła pod osłoną zasłony dymnej. Kondō, który z meldunków lotniczych spodziewał się jedynie krążowników, rzucił do walki „Nagarę” i niszczyciele. Ich ogień i torpedy w ciągu kilkunastu minut rozbiły amerykańską osłonę: „Preston” i „Walke” zatonęły, „Benham” stracił dziób (następnego dnia trzeba go było zatopić), a „Gwin” został wyłączony z walki. Niszczyciele spełniły jednak swoje zadanie: ściągnęły na siebie japońskie torpedy, które w przeciwnym razie mogły trafić pancerniki. „Washington” podpalił ogniem artylerii średniej niszczyciel „Ayanami”.

Wtedy na „South Dakocie” nastąpiła seria awarii elektrycznych, które unieruchomiły radar, radiostacje i większość dział. Pancernik, zmuszony do zwrotu, by ominąć płonące niszczyciele, odcinał się na ich tle i około północy został oświetlony reflektorami i ostrzelany przez „Kirishimę”, „Atago” i „Takao”. Otrzymał 26–27 trafień, które zniszczyły łączność i kierowanie ogniem; zginęło 39 członków załogi. Żadna z wystrzelonych do niego torped nie trafiła, a jego pancerz wytrzymał, lecz o 0.17 „South Dakota” wycofał się z bitwy, nie zawiadamiając o tym Lee.

Japończycy, zajęci „South Dakotą”, nie zauważyli „Washingtona”, który śledził na radarze duży cel, ale wstrzymywał ogień, bo nie był pewien, czy nie jest to jego własny pancernik. Gdy reflektory oświetliły „South Dakotę”, wątpliwości zniknęły. Kilka minut po północy „Washington” otworzył ogień z odległości około 8 km. W ciągu kilku minut jego działa kalibru 406 mm, kierowane radarem, trafiły „Kirishimę” co najmniej kilka, a według części źródeł nawet dwadzieścia razy, do tego doszło kilkanaście trafień artylerią średnią. Japoński pancernik stracił wieże dział, zaczął nabierać wody pod linią wodną i z zablokowanym sterem krążył bezwładnie w lewo. „Washington” ostrzelał też „Atago”, a następnie odciągnął Japończyków na północny zachód, ku wyspom Russella, unikając salw torpedowych.

Kondō, sądząc, że droga dla konwoju jest wolna, około 1.00 nakazał odwrót. Niszczyciel „Uranami” dobił około 2.00 płonący „Ayanami”. Załoga „Kirishimy” nie zdołała opanować pożarów i przecieków; po zdjęciu ludzi przez niszczyciele pancernik przewrócił się i zatonął około 3.25 15 listopada, około 20 km na zachód od Savo. Według amerykańskich opracowań tej nocy zginęło 242 Amerykanów i 249 Japończyków. Było to jedno z zaledwie dwóch starć pancernika z pancernikiem w całej wojnie na Pacyfiku – drugie stoczono dopiero w październiku 1944 roku w cieśninie Surigao, podczas bitwy w zatoce Leyte.

Przebieg: 15 listopada – transportowce pod Tassafarongą

Tanaka, bez nadziei na przebycie dnia na morzu, około 4.00 rano wyrzucił cztery ostatnie transportowce na brzeg pod Tassafarongą, na zachód od amerykańskich pozycji, i odpłynął z niszczycielami na północ. Od 5.55 statki atakowały samoloty z Henderson Field, ostrzeliwała je artyleria polowa piechoty morskiej, a później z bliska niszczyciel „Meade”, który w drodze powrotnej podjął też z wody rozbitków z „Walke” i „Prestona”. Transportowce spłonęły. Z całego konwoju na ląd zeszło tylko około 2–3 tysięcy żołnierzy, a według Richarda B. Franka dotarło z nimi około 1500 worków ryżu i 260 skrzyń amunicji – zapas na kilka dni. Większość ciężkiego sprzętu i żywności przepadła.

Straty

Liczby strat różnią się w zależności od tego, czy wlicza się do nich lotników i żołnierzy z transportowców. Amerykanie stracili dwa lekkie krążowniki („Atlanta” i „Juneau”) oraz siedem niszczycieli („Barton”, „Cushing”, „Laffey”, „Monssen”, „Preston”, „Walke” i „Benham”); ciężko uszkodzone zostały krążowniki „San Francisco” i „Portland” oraz pancernik „South Dakota”. Według Richarda B. Franka zginęło łącznie 1732 Amerykanów, w tym dwaj admirałowie, a stracono 36 samolotów. Marynarka przez długi czas nie ujawniała pełnej skali tych strat.

Japończycy stracili pancerniki „Hiei” i „Kirishima”, ciężki krążownik „Kinugasa”, niszczyciele „Akatsuki”, „Yūdachi” i „Ayanami” oraz wszystkie jedenaście transportowców konwoju; uszkodzonych zostało kilka krążowników i niszczycieli. Frank szacuje straty japońskie na około 1900 zabitych marynarzy i lotników oraz 64 samoloty. Do tego dochodzą żołnierze z transportowców: japońskie dane mówią o około 450 zabitych, ale Frank uważa tę liczbę za prawdopodobnie zaniżoną. Kinugasa był ostatnim japońskim ciężkim krążownikiem zatopionym w kampanii na Wyspach Salomona.

Znaczenie

Bitwa morska pod Guadalcanalem była rozstrzygającym starciem całej kampanii. Taktycznie obie noce przyniosły ciężkie straty obu stronom, a pierwsza z nich zakończyła się wręcz japońskim sukcesem. Japończycy nie osiągnęli jednak żadnego z celów: ani razu nie ostrzelali lotniska pancernikami, a 38 Dywizja dotarła na wyspę bez sprzętu i zapasów. Planowana ofensywa lądowa przeciw Henderson Field nie mogła się odbyć. Odtąd marynarka japońska dowoziła na Guadalcanal już tylko skromne zaopatrzenie na niszczycielach i okrętach podwodnych, a od końca listopada w beczkach zrzucanych do morza u brzegu. Taki rejs doprowadził 30 listopada do bitwy pod Tassafarongą – ostatniego wielkiego zwycięstwa japońskich niszczycieli w tej kampanii, które jednak nie zmieniło położenia głodującej 17 Armii. Amerykanie mogli natomiast swobodnie dowozić posiłki; na przełomie 1942 i 1943 roku na wyspę przybyły dwie świeże dywizje, a wyczerpaną 1 Dywizję Piechoty Morskiej wycofano.

Japońska marynarka straciła w ciągu trzech dni dwa pancerniki, pierwsze od początku wojny, i ponad dziesięć transportowców, których nie mogła łatwo zastąpić. Yamamoto potraktował obu dowódców różnie: Abe stracił stanowisko, a Kondō, zastępca dowódcy Połączonej Floty i przedstawiciel środowiska „pancernikowców”, pozostał na swoim. 12 grudnia sztab marynarki zaproponował porzucenie wyspy, a 31 grudnia cesarz Hirohito zatwierdził decyzję o ewakuacji, przeprowadzonej w lutym 1943 roku w operacji Ke.

Po stronie amerykańskiej bitwa ugruntowała pozycję Halseya, którego determinacja – wysłanie na wąskie wody ostatnich okrętów, w tym pancerników – przyniosła zwycięstwo; 18 listopada awansowano go do stopnia admirała, a swoje dawne gwiazdki wiceadmirała posłał wdowom po Callaghanie i Scotcie. Pojedynek „Washingtona” z „Kirishimą” pokazał przewagę radaru w nocnej walce, choć pierwsza noc dowiodła zarazem, jak niewiele daje nowa technika bez wyszkolenia, doktryny i sprawnej łączności. Amerykańska marynarka uczyła się na błędach drogo – historyk Eric Hammel pisał, że 12 listopada Japończycy mieli lepsze okręty i lepszą taktykę, a po 15 listopada nie zrobili już żadnych postępów, podczas gdy Amerykanie stale się doskonalili. Prezydent Franklin Delano Roosevelt, dowiedziawszy się o wyniku bitwy, uznał, że „punkt zwrotny tej wojny został wreszcie osiągnięty”.

W szerszej perspektywie listopadowa bitwa pod Guadalcanalem, stoczona w tych samych dniach co druga bitwa pod El Alamein i tuż przed radziecką kontrofensywą pod Stalingradem, należy do grupy starć z jesieni 1942 roku, po których inicjatywa na wszystkich głównych frontach przeszła w ręce aliantów. Na Pacyfiku była ostatnią wielką próbą odwrócenia przez Japonię losów walki o Wyspy Salomona; kolejną bitwę na podobną skalę, na Morzu Filipińskim, flota japońska stoczyła dopiero w czerwcu 1944 roku.

Źródła

  1. ibiblio.org · USA P Guadalcanal 7
  2. ibiblio.org
  3. Naval Battle of Guadalcanal · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(02)