Czarna niedziela w Krakowie
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Front:
- Polska
- Data:
- 6 sierpnia 1944
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Polska, III Rzesza, ruch oporu, obozy koncentracyjne
W niedzielę 6 sierpnia 1944 roku, pięć dni po wybuchu powstania w Warszawie, niemiecka policja i SS przeprowadziły w Krakowie największą łapankę w dziejach okupacji miasta. Od rana wyloty ulic prowadzących do centrum obsadziły posterunki, a wczesnym popołudniem zaczęło się zatrzymywanie młodych mężczyzn – na ulicach, w parkach, w tramwajach i dorożkach, w lokalach, na Błoniach i nadwiślańskich plażach, a także w przeszukiwanych mieszkaniach. Akcja trwała do późnej nocy. Zatrzymanych zwożono ciężarówkami do obozu koncentracyjnego w Płaszowie na południowym skraju miasta. Według historyków Instytutu Pamięci Narodowej było ich ponad 6 tysięcy; w literaturze spotyka się też szacunek 6–8 tysięcy, a w części opracowań – liczby jeszcze wyższe. Dzień ten krakowianie nazwali „czarną niedzielą”.
Łapanka nie była odwetem za żaden konkretny czyn. Miała charakter prewencyjny: niemieckie władze Generalnego Gubernatorstwa, którego stolicą był Kraków, chciały zawczasu odebrać polskiemu podziemiu ludzi, z których mogłoby ono sformować oddziały, i zastraszyć miasto, zanim pójdzie w ślady Warszawy. Zatrzymanych traktowano jako zakładników.
Kraków latem 1944 roku
Kraków był od jesieni 1939 roku siedzibą generalnego gubernatora Hansa Franka, który urzędował na Wawelu, oraz całego aparatu okupacyjnego: rządu GG, Wyższego Dowódcy SS i Policji (od listopada 1943 roku był nim Wilhelm Koppe) i krakowskiego Gestapo. Okupant traktował miasto jako „prastary niemiecki gród” i od pierwszych miesięcy starał się zatrzeć jego polski charakter – od aresztowania profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego w listopadzie 1939 roku po likwidację getta w marcu 1943 roku. Latem 1944 roku w Krakowie mieszkało około 300 tysięcy ludzi, w tym kilkadziesiąt tysięcy Niemców – urzędników, wojskowych, policjantów i ich rodzin.
W lipcu 1944 roku front wschodni gwałtownie przybliżył się do miasta. Armia Czerwona rozbiła niemieckie wojska w Galicji, zajęła Lwów, w którym Armia Krajowa podjęła walkę w ramach akcji „Burza” (powstanie lwowskie), i pod koniec miesiąca uchwyciła przyczółki na Wiśle pod Baranowem i Sandomierzem – niespełna 200 kilometrów od Krakowa. W mieście część Niemców zaczęła się ewakuować, a 11 lipca żołnierze batalionu „Parasol” dokonali w Krakowie zamachu na Koppego, który przeżył, choć został ranny.
Armia Krajowa w Krakowie
Kraków był siedzibą Okręgu Kraków Armii Krajowej, jednego z największych w kraju – według szacunków liczył on nawet około 90 tysięcy zaprzysiężonych żołnierzy, ale około dwóch trzecich z nich działało w Podokręgu Rzeszowskim, daleko od samego miasta. W czerwcu 1944 roku komendę okręgu objął płk Edward Godlewski „Garda”, wcześniej komendant Obszaru Białostockiego AK. Pod koniec lipca nakazał on rozpoczęcie „Burzy” na terenie okręgu i objął dowództwo Grupy Operacyjnej „Kraków”, złożonej z odtwarzanych dywizji i brygady kawalerii AK, które miały działać na zachodzie okręgu.
Plany powstania w samym mieście istniały, ale jego szanse oceniano nisko. Według krakowskich historyków, m.in. prof. Andrzeja Chwalby, uzbrojonych było zaledwie 10–15 procent konspiratorów w mieście, a niemiecki garnizon – szacowany na około 30 tysięcy żołnierzy – był mniej więcej dwukrotnie liczniejszy niż w trzykrotnie większej Warszawie; uzbrojeni byli także niemieccy urzędnicy. Gdy 1 sierpnia wybuchło powstanie w Warszawie, niemieckie władze w Krakowie zaczęły umacniać dzielnicę niemiecką i gmachy urzędów: zamurowywano okna parterów, budowano bunkry i zapory przeciwczołgowe na skrzyżowaniach, nasilono patrole. Jednocześnie Armia Czerwona zatrzymała się na Wiśle, a Niemcy odzyskiwali inicjatywę – 5 sierpnia rozpoczęli, według części opracowań z udziałem lotnictwa, likwidację tzw. Republiki Pińczowskiej, obszaru opanowanego przez partyzantów na północny wschód od Krakowa.
Obława
Niedziela 6 sierpnia, święto Przemienienia Pańskiego, była upalnym, słonecznym dniem i wielu krakowian spędzało ją na Błoniach albo nad Wisłą. Około południa niemieckie oddziały policyjne zamknęły dojazdy do śródmieścia i przystąpiły do akcji równocześnie w wielu punktach miasta. Zatrzymywano przede wszystkim mężczyzn w wieku od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Według relacji Niemcy w pierwszych godzinach nie chcieli nawet oglądać dokumentów – nie pomagały przepustki ani zaświadczenia o pracy w zakładach ważnych dla gospodarki wojennej Rzeszy. Jeden z zatrzymanych, Adam Kamiński, zapisał w dzienniku, że patrol wyciągnął go z tramwaju przy ul. Limanowskiego o 17.15 i przewiózł autem do Płaszowa, gdzie początkowo spisywano przywożonych i odbierano im dokumenty, pieniądze i kosztowności, ale wkrótce zaczęto zwozić tak wielu ludzi, że zaniechano rejestracji.
Funkcjonariusze przeszukiwali też mieszkania. Według relacji przytaczanych przez Normana Daviesa i George’a Weigla jednym z poszukiwanych tego dnia młodych mężczyzn był 24-letni robotnik z zakładów Solvay i kleryk tajnego seminarium Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II. Niemcy weszli do domu przy ul. Tynieckiej 10, w którym mieszkał, ale go nie znaleźli; wkrótce potem metropolita krakowski abp Adam Stefan Sapieha ukrył jego i innych kleryków w pałacu arcybiskupim przy ul. Franciszkańskiej.
Zakładnicy w Płaszowie
Obóz w Płaszowie, założony jesienią 1942 roku jako obóz pracy dla Żydów i od stycznia 1944 roku przekształcony w obóz koncentracyjny, był latem 1944 roku w trakcie ewakuacji – właśnie 6 i 7 sierpnia wyjechały z niego wielkie transporty żydowskich więźniarek do Auschwitz i więźniów do Mauthausen. Schwytanych w łapance umieszczono w osobnej części obozu, w barakach przeznaczonych dla Polaków. Jak podkreśla Ryszard Kotarba, historyk IPN i autor przewodnika po obozie, „sierpniowych” zakładników nie wciągano do ewidencji, nie nadawano im numerów i nie kierowano do pracy. Poddawano ich natomiast kontroli i przesłuchaniom: Niemcy starali się wyłowić z tłumu ludzi związanych z konspiracją, a podejrzanych przekazywali Gestapo.
Warunki były ciężkie: upał, ścisk, insekty, a w pierwszych dniach brak jedzenia i wody. Z relacji zebranych przez historyczkę IPN Annę Czocher wynika, że pierwszej pomocy udzielili zakładnikom więźniowie żydowscy, którzy podawali przez druty kawałki chleba i zupy ze swoich racji, dopóki nie odpędzili ich esesmani. Zatrzymani na własne oczy widzieli też, jak traktowano żydowskich więźniów – bicie na placu apelowym i zagryzienie więźnia przez psy komendanta obozu Amona Götha. Pisarz Witold Zechenter, jeden z zatrzymanych, opisał to później w opowiadaniu „Dziewczyna w słońcu”.
Zwolnienia
Następnego dnia Kraków był wyludniony i sparaliżowany. Do pracy nie przyszli piekarze, kolejarze, tramwajarze, listonosze, a urzędy i przedsiębiorstwa – także te pracujące dla Niemców – straciły część pracowników; wielu tych, którzy uniknęli łapanki, wolało się zresztą nie pokazywać na ulicach. Okupant musiał się z tym liczyć. Najpierw zwolniono pracowników niemieckiej prasy w języku polskim (tzw. gadzinowej), Ukraińców, Volksdeutschów i cudzoziemców, potem kolejarzy, tramwajarzy, pracowników miejskich zakładów oraz chłopców poniżej 16 i mężczyzn powyżej 52 lat. Od 9 sierpnia działała w obozie komisja zwalniająca, a w trzecim tygodniu zaczęto wypuszczać całe grupy zawodów potrzebnych gospodarce, zwykle na interwencję pracodawców. Według ustaleń IPN zdecydowana większość zatrzymanych odzyskała wolność przed końcem sierpnia.
Nie wszyscy jednak wrócili do domów. Ludzi rozpoznanych jako konspiratorzy lub uznanych za podejrzanych przekazywano Gestapo, a ich dalsze losy – więzienie przy ul. Montelupich, wywózki do obozów w Rzeszy – były już losem więźniów politycznych. W popularnych ujęciach spotyka się twierdzenie, że wielu zatrzymanych 6 sierpnia wywieziono z Płaszowa do Groß-Rosen czy Mauthausen; z przewodnika Ryszarda Kotarby (IPN) wynika jednak, że wielkie transporty z Płaszowa do tych obozów latem i jesienią 1944 roku były częścią ewakuacji stałych więźniów obozu, w większości Żydów, natomiast zakładników z „czarnej niedzieli” po krótkich dochodzeniach w ciągu kolejnych tygodni zwalniano.
Okopy zamiast powstania
Łapanka była tylko jednym z elementów niemieckiej „pacyfikacji” Krakowa. 7 sierpnia gen. Josef Harpe, dowódca Grupy Armii „Północna Ukraina”, odpowiedział abp. Sapieże, który prosił o uznanie Krakowa za miasto otwarte: według relacji generał zapowiedział, że miasto będzie bronione, obiecał oszczędzać ludność cywilną, ale ostrzegł, że w razie powstania Kraków zostanie zniszczony. W kolejnych dniach władze GG wezwały krakowian do kopania umocnień polowych na przedpolu miasta. Zgłosiło się wielu ochotników: praca poza miastem chroniła przed łapankami, a Niemcy płacili żywnością, papierosami i alkoholem, a do tego można było zaopatrzyć się na podkrakowskich wsiach. Gdy „gratisy” się skończyły, kopaczy trzeba było werbować siłą. Udział w tych pracach krytykowano w innych częściach kraju, krytycznie oceniał go także abp Sapieha.
Krakowska AK nie podjęła walki. Jak zgodnie podkreślają historycy, łapanka uderzyła w kadry konspiracji i jeszcze bardziej osłabiła jej i tak niewielkie siły w mieście, a lokalni politycy podziemia wszystkich orientacji i kuria krakowska byli przeciwni powstaniu. Większość autorów uznaje, że „czarna niedziela” była jednym z czynników, które przesądziły o tym, że w Krakowie powstania nie było, choć nie jedynym – równie ważne były rozkład sił, zatrzymanie się Armii Czerwonej na Wiśle i rozwój wydarzeń w Warszawie.
Miejsce w wojnie
„Czarna niedziela” była najbardziej masową, ale stosunkowo krótkotrwałą represją, jaką Niemcy zastosowali w Krakowie w 1944 roku – w tym samym tygodniu, w którym w Warszawie oddziały SS i policji mordowały dziesiątki tysięcy cywilów na Woli. W pamięci krakowian stała się obok Sonderaktion Krakau symbolem okupacyjnego terroru w mieście. Pokazała też, że władze okupacyjne, wyczulone przez wydarzenia w Warszawie, a wcześniej przez akcję „Burza” na wschodzie – w Wilnie (operacja „Ostra Brama”) i we Lwowie – nie zamierzały czekać, aż konspiracja w stolicy GG przejdzie do działania.
W następnych tygodniach dowództwo AK w Krakowie zajęło się przede wszystkim pomocą dla walczącej Warszawy: gen. Tadeusz Bór-Komorowski wzywał okręgi do wysyłania oddziałów na odsiecz stolicy, a z okolic Krakowa ruszył na północ batalion partyzancki „Skała”, który nie zdołał jednak przebić się przez niemieckie linie. Według prof. Chwalby AK rozważała wybuch powstania w Krakowie jeszcze jesienią, najpewniej około 10 października, ale do niego nie doszło. Na początku września Hans Frank, jak podają historycy, apelował do abp. Sapiehy o powstrzymanie ewentualnych planów zrywu. Komendant okręgu płk Godlewski został aresztowany przez Niemców w październiku 1944 roku i zmarł w maju 1945 roku w obozie Mauthausen-Gusen. Kraków, w dużej mierze nieuszkodzony, został zajęty przez Armię Czerwoną 18 stycznia 1945 roku.
Miejsca·Kraków
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 7 sierpnia 1944 · Zbrodnie i represjeProces spiskowców 20 lipca7 sierpnia 1944 przed Trybunałem Ludowym Rolanda Freislera stanęli pierwsi spiskowcy 20 lipca. Ośmiu skazanych powieszono 8 sierpnia w Plötzensee.
- 4 sierpnia 1944 · Front zachodniWyzwolenie Rennes4 sierpnia 1944 amerykańska 8 Dywizja Piechoty weszła do Rennes, opuszczonego nocą przez Niemców. 3 Armia Pattona rozlewała się po Bretanii.
- 4 sierpnia 1944 · Morze ŚródziemneWyzwolenie Florencji4 sierpnia 1944 Nowozelandczycy i Południowoafrykańczycy weszli do południowej Florencji. Nocą Niemcy wysadzili mosty na Arno – ocalał tylko Ponte Vecchio.
- 3 sierpnia 1944 · PacyfikZdobycie Myitkyiny3 sierpnia 1944 po 78 dniach oblężenia chińskie dywizje i Amerykanie Stilwella zajęli Myitkyinę, najważniejsze japońskie miasto północnej Birmy.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 5 sierpnia 1944 · PolskaRzeź Woli5 sierpnia 1944 policja i SS Heinza Reinefartha zaczęły mordować ludność warszawskiej Woli. W trzy dni zginęło od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy cywilów.
- 5 września 1944 · PolskaPowstanie po upadku StarówkiNa początku września 1944 Warszawa walczyła dalej po utracie Starego Miasta. 5–6 września padło Powiśle, a w głodującym Śródmieściu zaczęto mówić o kapitulacji.
- 2 października 1944 · PolskaKapitulacja Powstania Warszawskiego2 października 1944 w Ożarowie podpisano układ kończący powstanie warszawskie. AK otrzymała prawa kombatanckie, a ludność stolicy wypędzono.
- 1 sierpnia 1944 · PolskaWybuch Powstania Warszawskiego1 sierpnia 1944 o 17:00 oddziały Armii Krajowej uderzyły na Niemców w Warszawie, by wyzwolić stolicę, zanim wkroczy do niej Armia Czerwona.