TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wyzwolenie Rennes

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
4 sierpnia 1944
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa o Normandię
Tagi:
Stany Zjednoczone, Francja, ruch oporu, George Patton

4 sierpnia 1944 roku około dziewiątej rano żołnierze amerykańskiego 13 Pułku Piechoty z 8 Dywizji Piechoty wkroczyli do Rennes, stolicy Bretanii. Nie napotkali oporu: kilka godzin wcześniej, o trzeciej w nocy, niemiecki garnizon – około 2 tysięcy ludzi – wymknął się z miasta bocznymi drogami na południowy zachód, wysadziwszy większość mostów na rzece Vilaine. Mieszkańcy, którzy przez cztery lata żyli pod okupacją, a w czerwcu i lipcu przeżyli kilka alianckich nalotów, witali Amerykanów kwiatami i winem. Rennes było pierwszym dużym miastem Francji, które po przełamaniu frontu w Normandii znalazło się w rękach aliantów, i pierwszym, w którym władzę od razu objęli ludzie wyznaczeni przez gaullistowski Rząd Tymczasowy.

Pod 4 sierpnia kalendaria wojny podają, że Rennes zostało wyzwolone przez wojska amerykańskie. To prawda, choć wymaga uzupełnienia: do miasta wkroczyła piechota, ale walkę o nie od 1 sierpnia prowadziła 4 Dywizja Pancerna, a w samym mieście już dzień wcześniej, 3 sierpnia, ratusz przejęli ludzie francuskiego ruchu oporu.

Wyłom pod Avranches

Droga do Rennes otworzyła się w ostatnich dniach lipca. Po siedmiu tygodniach walk w żywopłotach i zdobyciu Saint-Lô amerykańska 1 Armia przełamała 25 lipca niemiecki front w operacji „Cobra”. 30 lipca czołówka 4 Dywizji Pancernej wjechała do Avranches u nasady półwyspu Cotentin, a 31 lipca zdobyła nieuszkodzony most na rzece Sélune pod Pontaubault. Za nim nie było już zwartego niemieckiego frontu – tylko drogi prowadzące na zachód, w głąb Bretanii, i na południe, ku Loarze.

1 sierpnia w południe weszła do walki 3 Armia gen. George’a Pattona, która od kilku tygodni czekała w Normandii w tajemnicy przed Niemcami. Jednocześnie gen. Omar Bradley objął dowództwo nowej 12 Grupy Armii, złożonej z 1 i 3 Armii. Patton przejął VIII Korpus gen. mjr. Troya Middletona, który już od 28 lipca nieoficjalnie nadzorował, i od razu skierował go do Bretanii. Plan „Overlord” od początku przewidywał zajęcie bretońskich portów: Brestu, Lorient, Saint-Nazaire i Saint-Malo, a także zbudowanie nowego portu w zatoce Quiberon. Przez nie miały docierać zaopatrzenie i kolejne dywizje prosto ze Stanów Zjednoczonych.

Pancerny zagon i zatrzymanie pod miastem

Na czele VIII Korpusu szły dwie dywizje pancerne. 6 Dywizja Pancerna gen. mjr. Roberta Growa dostała rozkaz, by pędzić przez środek półwyspu prosto na Brest, odległy o ponad 300 kilometrów. 4 Dywizja Pancerna gen. mjr. Johna Shirleya Wooda miała zająć Rennes, a potem – jak chciał Patton – ruszyć dalej na południowy zachód, ku zatoce Quiberon, i odciąć cały półwysep od reszty Francji. Middleton w swoich rozkazach mówił tylko o Rennes. Wood, dowódca z temperamentem Pattona, uznał, że ma dużą swobodę.

Rennes, miasto liczące ponad 80 tysięcy mieszkańców, było węzłem, w którym zbiegało się dziesięć głównych dróg Bretanii. Niemcy nie zrobili z niego twierdzy, ale zdawali sobie sprawę z jego znaczenia. Po południu 1 sierpnia Kombinowane Dowództwo A (CCA) 4 Dywizji Pancernej przebyło w kilka godzin około 65 kilometrów z Pontaubault i pod wieczór stanęło na północnych przedmieściach. Tam czołówka wpadła na baterie 88-milimetrowych dział przeciwlotniczych Luftwaffe broniących lotniska, wsparte garstką piechoty. Działa strzelające ogniem na wprost zatrzymały Amerykanów. Według amerykańskiej historii oficjalnej obrońcy zniszczyli jedenaście czołgów Sherman i wzięli dwudziestu jeńców; francuskie źródła mówią o kilkudziesięciu zabitych. Do miasta zdążyły tymczasem dotrzeć oddział niemieckiej 91 Dywizji Piechoty Powietrznodesantowej i dwa bataliony zapasowe – około 1900 ludzi – przysłane z Le Mans. W nocy dowództwo nad obroną objął płk Eugen König, dowódca 91 Dywizji.

2 sierpnia Wood zrozumiał, że Rennes nie da się zdobyć z marszu tak jak Avranches. Jego dywizja była rozciągnięta na 80 kilometrach drogi, brakowało jej paliwa, amunicji i żywności, a łączność z dowództwem korpusu co chwila się rwała. Zażądał od Middletona pułku piechoty – „teraz, powtarzam, teraz”. Middleton podporządkował mu 13 Pułk Piechoty z 8 Dywizji gen. mjr. Donalda Stroha i dał ciężarówki do jego przewiezienia.

Wood nie zamierzał jednak czekać pod Rennes. Uważał, że rozstrzygające walki rozegrają się nie w Bretanii, lecz w środkowej Francji, i że jego dywizja powinna skręcić na wschód, ku Chartres i Paryżowi. 3 sierpnia, nie czekając na zgodę, posłał oba zgrupowania szerokim łukiem na zachód od miasta. Pod wieczór czołówki stanęły w Bain-de-Bretagne i Derval, 50–65 kilometrów na południe od Rennes, przecinając siedem z dziesięciu wychodzących z niego dróg. Wood proponował marsz na Châteaubriant i Angers nad Loarą, ale Middleton nakazał mu najpierw zabezpieczyć Rennes. Gdy następnego dnia przyjechał do sztabu dywizji, Wood rzucił mu się na szyję i oświadczył, że dowództwo „wygrywa wojnę w niewłaściwy sposób”. Ostatecznie Patton i jego szef sztabu gen. Hugh Gaffey zdecydowali, że 4 Dywizja Pancerna ma iść na zachód – na Vannes i Lorient.

Noc z 3 na 4 sierpnia

Postój pod Rennes miał dla miasta tragiczny skutek. Rano 3 sierpnia Niemcy wyprawili do Rzeszy ostatni transport więźniów – według francuskich źródeł około 800 członków ruchu oporu oraz kilkuset alianckich jeńców. Wielu z nich nie przeżyło obozów koncentracyjnych.

Po południu 3 sierpnia pierwszy batalion 13 Pułku Piechoty, przyprowadzony w pośpiechu z Avranches, zaatakował prosto z kolumny marszowej i pod ogniem broni maszynowej oraz dział przeciwlotniczych wdarł się na północno-wschodnie przedmieścia. Obrońcy stracili według amerykańskiej historii oficjalnej 60 zabitych i 130 rannych, a miasto było niemal okrążone przez amerykańskie czołgi. O 23.00 dowódca niemieckiej 7 Armii gen. Paul Hausser zgodził się na odwrót. Garnizon spalił magazyny i urządzenia, unieruchomił działa przeciwlotnicze i o trzeciej nad ranem wyruszył dwiema grupami bocznymi drogami i na przełaj. Amerykanie, pędzący głównymi szosami, prawie ich nie zauważyli; po pięciu dniach marszu Niemcy dotarli do Saint-Nazaire. Po drodze kilka razy starli się z oddziałami ruchu oporu.

Rano 4 sierpnia 13 Pułk wszedł do miasta, a za nim reszta 8 Dywizji, która miała pierwotnie podążać za 6 Dywizją Pancerną na Brest. Gen. Stroh przejął odpowiedzialność za bezpieczeństwo Rennes, a jego dywizja obsadziła wszystkie drogi wjazdowe i została odwodem korpusu.

Francuzi nie czekali na Amerykanów z przejęciem władzy. Już po południu 3 sierpnia ludzie ruchu oporu zajęli ratusz i odsunęli od władzy mianowanego przez Vichy mera René Pataya. Przewodniczącym tymczasowej rady miejskiej został Yves Milon. 4 sierpnia urzędowanie rozpoczął komisarz Republiki na Bretanię Victor Le Gorgeu, senator i mer Brestu, mianowany przez Rząd Tymczasowy gen. Charles’a de Gaulle’a. Działacze ruchu oporu przejęli rozgłośnię radiową i drukarnię kolaboranckiego dziennika „Ouest-Éclair”, na którego miejsce zaczęła wychodzić gazeta „Ouest-France” – dziś największy francuski dziennik regionalny. Szybkie zainstalowanie francuskiej administracji w pierwszym dużym wyzwolonym mieście miało znaczenie polityczne: de Gaulle od miesięcy obawiał się, że Amerykanie zechcą rządzić wyzwoloną Francją przez wojskową administrację okupacyjną AMGOT, tak jak we Włoszech. W Rennes, podobnie jak wcześniej w Bayeux, pokazał, że władzę obejmie jego rząd.

Bretoński ruch oporu

Bretania miała jeden z najsilniejszych ruchów oporu we Francji. Według amerykańskiej historii oficjalnej Francuskie Siły Wewnętrzne (FFI) liczyły tu latem 1944 roku około 20 tysięcy uzbrojonych członków. Od czerwca zrzucano im broń, a do Morbihan wylądowali spadochroniarze francuskiego batalionu SAS, którzy 18 czerwca stoczyli z Niemcami ciężką walkę w obozie partyzanckim pod Saint-Marcel. W lipcu gen. Marie-Pierre Koenig, dowódca FFI w Londynie, wyznaczył na dowódcę wszystkich sił ruchu oporu w Bretanii płk. Alberta Eona. 29 lipca 12 Grupa Armii podporządkowała bretońskie FFI 3 Armii Pattona, a 3 sierpnia BBC nadało umówiony sygnał do ogólnego powstania.

Partyzanci strzegli mostów, wskazywali Amerykanom drogi i niemieckie pozycje, wyłapywali rozbitków i ochraniali szlaki zaopatrzenia na tyłach pędzących kolumn. Na zachód od Rennes ich pomoc była jeszcze ważniejsza niż w samym mieście: gdy 5 sierpnia czołówka 4 Dywizji Pancernej po siedmiu godzinach jazdy wjechała do Vannes, batalion FFI, który wcześniej opanował miejscowe lotnisko, poprowadził ją najlepszymi drogami. Amerykańscy dowódcy, którzy dysponowali w Bretanii zaledwie kilkoma dywizjami, wielokrotnie podkreślali wartość tej pomocy.

Porty-twierdze

Szybkość, z jaką czołgi Pattona przejechały przez Bretanię, nie przełożyła się na zdobycie portów. Hitler nakazał bronić ich jako twierdz do ostatniego żołnierza, a ich garnizony – złożone z wojsk lądowych, marynarzy i obsług baz U-Bootów – miały dość czasu, by się w nich zamknąć. 7 sierpnia 4 Dywizja Pancerna stanęła przed Lorient, a mniej więcej w tym samym czasie 6 Dywizja Pancerna dotarła pod Brest, którego broniło – jak się później okazało – blisko 30 tysięcy żołnierzy. Żadna z dywizji nie miała sił, by zdobyć silnie umocnione miasto. Cytadela Saint-Malo skapitulowała dopiero 17 sierpnia. Bitwa o Brest, którego obroną kierował gen. Hermann-Bernhard Ramcke, trwała do 19 września i kosztowała Amerykanów tysiące zabitych i rannych, a port, który miał zaopatrywać armie alianckie, Niemcy przed kapitulacją doszczętnie zniszczyli. Lorient i Saint-Nazaire, oblężone przez Francuzów i niewielkie siły amerykańskie, poddały się dopiero po kapitulacji Niemiec, w maju 1945 roku. Bretońskie porty, dla których VIII Korpus wszedł do Bretanii, nigdy nie odegrały w zaopatrzeniu aliantów roli przewidzianej w planach.

Miejsce w wojnie

Zajęcie Rennes zamknęło pierwszą fazę wyjścia Amerykanów z Normandii. Już 3 sierpnia Bradley zdecydował, że do Bretanii pójdzie tylko VIII Korpus Middletona, a główne siły 3 Armii skręcą na wschód – ku Loarze, Le Mans i Sekwanie; następnego dnia potwierdził to w swojej dyrektywie gen. Bernard Montgomery, dowodzący wszystkimi wojskami lądowymi w Normandii. Plany sprzed inwazji, które zakładały, że zdobycie bretońskich portów będzie najważniejszym zadaniem po wyjściu z Normandii, przestały się liczyć. XV Korpus gen. Wade’a Haislipa zajął 8 sierpnia Le Mans i zaczął obchodzić niemieckie armie od południa. Hitler, zamiast się cofnąć, rzucił 7 sierpnia dywizje pancerne do kontrnatarcia pod Mortain w stronę Avranches, chcąc przeciąć wąski korytarz, którym płynęło zaopatrzenie wojsk Pattona. Uderzenie załamało się, a wojska, które w nim uczestniczyły, wkrótce znalazły się w okrążeniu pod Falaise.

Wood do końca życia uważał, że jego dywizja powinna była od razu ruszyć na wschód, a nie na Lorient, i część historyków przyznała mu później rację: w pierwszych dniach sierpnia między Loarą a Paryżem prawie nie było niemieckich wojsk. Inni zwracają uwagę, że alianci nie mogli wtedy wiedzieć, jak szybko załamie się niemiecki front, a zaopatrzenie armii idących przez Francję już wkrótce okazało się największym problemem kampanii. Pewne jest, że Bretania, o którą planiści toczyli przed inwazją długie spory, stała się w sierpniu 1944 roku bocznym teatrem wojny.

Dla Francuzów wyzwolenie Rennes znaczyło więcej niż dla alianckich sztabów. Było pierwszym dużym miastem, w którym władza z rąk Vichy przeszła bez zakłóceń w ręce ludzi de Gaulle’a, a wyzwolenie Bretanii – w wielu miejscach przy decydującym udziale miejscowych partyzantów – stało się częścią legendy francuskiego ruchu oporu. Trzy tygodnie później, 25 sierpnia, został wyzwolony Paryż.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.