Doktryna Stimsona
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 7 stycznia 1932
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, Mandżuria, Liga Narodów
7 stycznia 1932 roku w południe sekretarz stanu Henry Stimson wysłał z Waszyngtonu do ambasadora w Tokio Williama Camerona Forbesa telegram z tekstem noty, którą ambasador miał jak najszybciej doręczyć japońskiemu ministerstwu spraw zagranicznych. Identyczną notę otrzymał rząd Republiki Chińskiej. Stany Zjednoczone zawiadamiały w niej oba państwa, że nie mogą uznać legalności żadnej sytuacji faktycznej ani nie zamierzają uznać żadnego traktatu lub porozumienia między nimi, które naruszałoby prawa traktatowe Ameryki w Chinach, w tym prawa dotyczące suwerenności, niepodległości oraz integralności terytorialnej i administracyjnej Republiki Chińskiej albo polityki otwartych drzwi. Nie uznają też żadnej sytuacji, traktatu ani porozumienia, które zostałyby osiągnięte środkami sprzecznymi z paktem paryskim z 27 sierpnia 1928 roku, którego stronami były i Chiny, i Japonia, i Stany Zjednoczone. W Tokio notę doręczono, ze względu na różnicę czasu, 8 stycznia i taką datę nosi ona w japońskiej odpowiedzi. Zasada, że zdobycze uzyskane siłą nie zostaną uznane, przeszła do historii jako doktryna Stimsona, a ponieważ prezydent Herbert Hoover uważał ją za swoją, także jako doktryna Hoovera-Stimsona.
Mandżuria w ogniu
Od nocy 18 września 1931 roku, gdy oficerowie Armii Kwantuńskiej zaaranżowali wybuch na torach pod Mukdenem, japońskie wojsko zajmowało kolejne miasta Mandżurii. Rząd w Tokio zapowiadał, że konflikt nie zostanie rozszerzony, a armia w Mandżurii robiła swoje. Zhang Xueliang, władca północno-wschodnich Chin, wycofywał swoje wojska bez walki, a rząd Czang Kaj-szeka zdał się na Ligę Narodów.
Waszyngton początkowo działał ostrożnie. Stimson uważał, że cywilny rząd premiera Reijirō Wakatsukiego i ministra spraw zagranicznych Kijūrō Shidehary chce powstrzymać wojsko, i nie chciał mu utrudniać zadania publicznymi naciskami. 5 października 1931 roku napisał do Ligi, że Stany Zjednoczone poprą jej działania, a w połowie października amerykański konsul w Genewie Prentiss Gilbert po raz pierwszy zasiadł przy stole Rady Ligi Narodów jako obserwator. Państwo, które nie przystąpiło do Ligi, zgodziło się rozmawiać z nią na podstawie paktu Brianda-Kellogga, który obie strony konfliktu podpisały. W listopadzie, na posiedzenie Rady w Paryżu, Hoover wysłał ambasadora w Londynie Charlesa Dawesa, ale ten trzymał się z boku obrad. 10 grudnia Rada postanowiła wysłać do Mandżurii komisję badawczą, która pod przewodnictwem brytyjskiego lorda Victora Bulwera-Lyttona miała zbadać przyczyny konfliktu.
Apele nic nie dawały. W październiku japońskie samoloty zbombardowały Jinzhou, gdzie Zhang Xueliang urządził tymczasową siedzibę władz prowincji Liaoning, a w listopadzie Japończycy zdobyli Qiqihar, stolicę prowincji Heilongjiang. 11 grudnia upadł rząd Wakatsukiego, a nowy premier Tsuyoshi Inukai zgodził się na marsz na Jinzhou. Zhang Xueliang wycofał swoje wojska za Wielki Mur, a 3 stycznia 1932 roku japońskie oddziały weszły do miasta. Stimson uznał, że rząd japoński albo nie chce, albo nie potrafi dotrzymać swoich zapewnień.
Dlaczego tylko nota
Sekretarz stanu skłaniał się ku mocniejszym środkom, nawet ku sankcjom gospodarczym wspólnie z Ligą. Hoover się na to nie zgadzał. Uważał, że sankcje prowadzą do wojny, a Stany Zjednoczone nie będą walczyć o Mandżurię. Kraj pogrążał się w wielkim kryzysie, który zaczął się od krachu na Wall Street, Kongres i opinia publiczna nie chciały żadnych zagranicznych zobowiązań, a armia i flota nie były przygotowane do konfliktu na Pacyfiku. Na posiedzeniach gabinetu jesienią 1931 roku prezydent mówił, że jedyną bronią, jaką Ameryka może użyć, jest siła moralna: odmowa uznania zdobyczy, które łamią traktaty.
Pomysł nie był nowy. W 1915 roku sekretarz stanu William Jennings Bryan zawiadomił Japonię i Chiny, że Stany Zjednoczone nie uznają żadnego porozumienia naruszającego ich prawa w Chinach, gdy Tokio narzuciło Chińczykom dwadzieścia jeden żądań. Tym razem jednak nota odwoływała się nie tylko do praw amerykańskich i do traktatu dziewięciu państw z 1922 roku, ale przede wszystkim do paktu paryskiego. Nieuznawanie miało być sankcją prawną za złamanie powszechnego wyrzeczenia się wojny. Stimson wierzył, że jeśli przyłączą się inne mocarstwa, Japonia nie zdoła uzyskać międzynarodowej legitymacji dla swoich zdobyczy i z czasem będzie musiała ustąpić.
Pierwszy cios przyszedł jednak z Londynu. Kopie noty Stimson przesłał rządom brytyjskiemu i francuskiemu, zachęcając je do podobnych kroków. 9 stycznia Foreign Office ogłosiło, że ponieważ Japonia zapewniła, iż utrzyma w Mandżurii politykę otwartych drzwi, rząd brytyjski nie widzi potrzeby kierowania do Tokio formalnej noty. Kilka dni później „The Times” stwierdził w komentarzu, że nie jest zadaniem Foreign Office bronić integralności administracyjnej Chin, dopóki ta integralność nie stanie się czymś więcej niż ideałem. Francja również milczała. Oba mocarstwa miały w Chinach własne posiadłości i nie chciały zrażać Japonii.
Japońska odpowiedź
Rząd japoński odpowiedział 16 stycznia 1932 roku notą, którą ambasador Forbes przesłał tego samego dnia do Waszyngtonu. Była uprzejma i ironiczna zarazem. Tokio dziękowało za „dodatkowe zapewnienie”, że Stany Zjednoczone zawsze poprą japońskie wysiłki na rzecz wypełniania traktatów waszyngtońskich i paktu Kellogga. Zapewniało, że Japonia nie ma w Mandżurii celów terytorialnych i nie zamierza używać „niewłaściwych środków”, a pytanie, czy niewłaściwość środków unieważnia osiągnięte nimi cele, nazwało „akademicką wątpliwością”. Najważniejsze było jednak stwierdzenie, że traktaty dotyczące Chin trzeba stosować z uwzględnieniem stanu, w jakim kraj ten się znajduje, a „obecny niespokojny i rozdarty stan Chin” nie był tym, co przewidywały strony traktatu waszyngtońskiego. Zmiany w administracji Mandżurii Tokio przedstawiło jako „konieczny akt miejscowej ludności”, która po ucieczce chińskich urzędników sama organizuje sobie władzę. W ten sposób zapowiadało, co nastąpi: powstanie formalnie niepodległego państwa, które z Japonią zawrze dowolne układy.
Szanghaj, Borah i Genewa
Kilka dni później wojna przeniosła się do serca Chin. 28 stycznia 1932 roku japońska piechota morska zaatakowała chińskie dzielnice Szanghaju, a samoloty bombardowały Zhabei. Tym razem zagrożone były wielkie interesy zachodnie i międzynarodowe osiedle. Stimson próbował skłonić Wielką Brytanię do wspólnego powołania się na traktat dziewięciu państw. Brytyjski minister spraw zagranicznych sir John Simon nie chciał jednak iść tak daleko.
Stimson wybrał więc inną drogę. 23 lutego 1932 roku opublikował list do przewodniczącego senackiej komisji spraw zagranicznych Williama Boraha, w rzeczywistości skierowany do Japonii, Europy i amerykańskiej opinii publicznej. Przypominał, że układy waszyngtońskie tworzą całość: Stany Zjednoczone zgodziły się na ograniczenie floty i na niebudowanie umocnień na Filipinach i Guamie, ponieważ jednocześnie przyjęto zobowiązania wobec Chin. Jeśli jedna część zostanie złamana, inni sygnatariusze mogą uznać, że nie wiąże ich reszta. Zaprosił inne państwa do przyjęcia zasady nieuznawania. W ten sposób po raz pierwszy zasugerował, że Ameryka może odpowiedzieć na japońską ekspansję zbrojeniami morskimi.
Tym razem zareagowała Liga Narodów. Na wniosek Chin zebrało się w Genewie nadzwyczajne Zgromadzenie, a 11 marca 1932 roku przyjęło rezolucję, w której stwierdziło, że członkowie Ligi są zobowiązani nie uznawać żadnej sytuacji, traktatu ani porozumienia osiągniętych środkami sprzecznymi z Paktem Ligi Narodów lub paktem paryskim. Doktryna, ogłoszona jednostronnie przez państwo spoza Ligi, stała się zasadą przyjętą przez kilkadziesiąt państw. Jej skuteczność sprawdzono niebawem: 1 marca 1932 roku, dziesięć dni przed rezolucją, proklamowano w Mandżurii państwo Mandżukuo.
Znaczenie
Doktryna Stimsona nie zatrzymała Japonii ani na godzinę. Nie towarzyszyły jej żadne sankcje, a państwa europejskie, pochłonięte kryzysem i własnymi sprawami, nie były skłonne zadrażniać stosunków z Tokio. Krytycy zarzucali jej, że jedynym efektem było rozdrażnienie Japończyków, którzy uznali Stany Zjednoczone za wroga ich polityki na kontynencie, a nikomu nie przeszkodziła. Tak też zinterpretowano ją w Tokio: jako dowód, że Zachód poprzestanie na słowach. Gdy Liga Narodów przyjęła w lutym 1933 roku raport komisji Lyttona i odmówiła uznania Mandżukuo, Japonia po prostu z niej wystąpiła. Tę samą lekcję wyciągnęli Benito Mussolini, gdy napadał na Etiopię, i Adolf Hitler, gdy łamał traktat wersalski.
Doktryna przetrwała jednak swoich twórców. Następca Hoovera, Franklin Delano Roosevelt, zapowiedział już w styczniu 1933 roku, przed objęciem urzędu, że będzie bronić świętości traktatów, i nigdy nie uznał Mandżukuo. Zasadę nieuznawania wpisano w 1933 roku do konwencji panamerykańskiej z Montevideo. W latach trzydziestych Stany Zjednoczone nie uznały aneksji Etiopii, a gdy w 1940 roku Związek Radziecki zajął Litwę, Łotwę i Estonię, podsekretarz stanu Sumner Welles ogłosił 23 lipca 1940 roku, że Ameryka nie uzna tej aneksji, i Waszyngton trzymał się tego stanowiska do 1991 roku. Zasada, że bezprawie nie rodzi prawa, stała się po 1945 roku jednym z fundamentów prawa międzynarodowego, opartego na Karcie Narodów Zjednoczonych i zakazie użycia siły.
Sam Stimson nie zapomniał o Mandżurii. Jako prywatny obywatel przez całe lata trzydzieste ostrzegał przed Japonią, a w 1940 roku, już jako sekretarz wojny w rządzie Roosevelta, przygotowywał Amerykę do wojny, która w grudniu 1941 roku zaczęła się na Pacyfiku. Droga do Pearl Harbor zaczęła się w Mandżurii, a amerykańska odmowa uznania japońskich zdobyczy w Chinach, od noty z 7 stycznia 1932 roku do żądań z listopada 1941 roku, była jednym z jej stałych elementów.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 18 września 1931 · Daleki WschódIncydent mukdeński18 września 1931 oficerowie Armii Kwantuńskiej wysadzili tor kolejowy pod Mukdenem, oskarżyli o to Chińczyków i jeszcze tej nocy zaatakowali chińskie koszary.
- 27 lutego 1932 · Daleki WschódKoniec walk w MandżuriiPod koniec lutego 1932 Armia Kwantuńska kontrolowała wszystkie wielkie miasta Mandżurii. Regularny opór Chin się załamał, ale partyzantka dopiero się rodziła.
- 8 listopada 1932 · PolitykaRoosevelt wygrywa wybory prezydenckie8 listopada 1932 Franklin Delano Roosevelt rozgromił Herberta Hoovera, zdobywając 472 głosy elektorskie. Ameryka w kryzysie uwierzyła w „nowy ład”.
- 1 marca 1932 · Daleki WschódProklamacja Mandżukuo1 marca 1932 w okupowanej przez Japonię Mandżurii proklamowano „niepodległe” państwo Mandżukuo. Na jego czele stanął ostatni cesarz Chin, Puyi.