TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Chińczycy w dolinie Hukawng

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
28 grudnia 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Chiny, Japonia, Birma, Joseph Stilwell

28 grudnia 1943 roku o godzinie dziesiątej rano trzy bataliony chińskiej 38 Dywizji uderzyły na japońskie punkty oporu nad rzeką Tarung pod wioską Yupbang Ga, na północnym skraju doliny Hukawng w Birmie. Po kilku godzinach walki wręcz Chińczycy zdobyli większość umocnień nad przeprawą, a następnego ranka zlikwidowali kolejne gniazdo oporu. Było to drugie, większe natarcie w tym rejonie po zwycięskiej potyczce w Wigilię Bożego Narodzenia. Właśnie te walki kryją się za lakonicznym zapisem kronikarskim, że „w Birmie chińskie wojska odnoszą pewne sukcesy w walce z Japończykami”. Był to pierwszy od klęski 1942 roku poważny sukces armii chińskiej w Birmie, a zarazem prawdziwy początek kampanii, która w 1944 roku miała otworzyć lądową drogę do Chin.

Armia z Ramgarhu

Po odwrocie z Birmy wiosną 1942 roku do Indii przedostały się resztki dwóch chińskich dywizji: 38 Dywizji gen. Sun Lirena i 22 Dywizji gen. Liao Yaoxianga. Amerykański generał Joseph Stilwell uczynił z nich zalążek nowej armii. W obozie w Ramgarhu w prowincji Bihar żołnierze, uzupełniani przerzucanymi samolotami rekrutami z Chin, przeszli amerykańskie szkolenie, dostali amerykańską broń, artylerię i sprzęt, byli też regularnie żywieni i opłacani – co w armii chińskiej nie było regułą. Tak powstała Chińska Armia w Indiach, w amerykańskiej terminologii „X Force”, której dowódcą polowym (Chih Hui Pu) był Stilwell, a codziennie kierował nią jego zastępca, gen. bryg. Haydon Boatner.

Celem tej armii była północna Birma. Od upadku Drogi Birmańskiej Chiny zaopatrywano wyłącznie drogą powietrzną nad Himalajami, tzw. „Garbem”. Stilwell chciał przebić się z indyjskiego Asamu przez dolinę Hukawng i dolinę Mogaung do Myitkyiny – węzła kolejowego i lotniczego, którego zajęcie skróciłoby trasę lotów nad Garbem i pozwoliło połączyć nową drogę z dawną siecią dróg birmańskich. Za wojskiem szli inżynierowie budujący Drogę Ledo, która z Ledo w Asamie przez przełęcz Pangsau w górach Patkai schodziła do Shingbwiyangu, pierwszej osady w dolinie. Od 17 października 1943 roku budową kierował płk Lewis A. Pick, inżynier wsławiony planami regulacji Missouri; pracowało przy niej kilkanaście tysięcy amerykańskich żołnierzy, w większości z afroamerykańskich batalionów saperów, i dziesiątki tysięcy miejscowych robotników.

Okrążone bataliony

Pod koniec października 1943 roku, wraz z końcem pory deszczowej, 112 Pułk 38 Dywizji zszedł z gór do doliny Hukawng. Miał osłonić budowniczych drogi, zajmując linię rzek Tarung i Tanai – zbiegających się kilka kilometrów na południowy zachód od Yupbang Ga – zanim dotrą do nich spychacze. Sztab Stilwella zakładał, że na północ od Kamaing nie ma znaczących sił japońskich. Było inaczej: na chińskie bataliony natknęły się wysunięte oddziały 55 i 56 Pułku japońskiej 18 Dywizji gen. Shin’ichiego Tanaki, weteranów zdobycia Malajów i Singapuru. Japończycy zastosowali swój ulubiony manewr okrążenia. 1 Batalion utknął pod Yupbang Ga, 2 Batalion w rejonie Sharaw Ga, 3 Batalion daleko na południowym zachodzie, na równinie Taro. Wszystkie trzy, zaopatrywane ze zrzutów, przez kilka tygodni nie były w stanie się przebić.

Impas miał też tło polityczne. 30 listopada, w drodze powrotnej z konferencji kairskiej, sztab Chińskiej Armii w Indiach odwiedzili Czang Kaj-szek z żoną. Generalissimus radził, by nie wdawać się w wielką bitwę i nie przekraczać linii Tarung–Tanai przed lutym, kiedy mieli ruszyć Brytyjczycy na południu i Chińczycy z Junnanu. Kilka dni później te założenia się rozsypały: po konferencji w Teheranie Roosevelt i Churchill zrezygnowali z desantu w Zatoce Bengalskiej, a Czang uzależnił ofensywę swoich wojsk z Junnanu od tej operacji. Mimo to anglo-amerykańscy Połączeni Szefowie Sztabów (Combined Chiefs of Staff) utrzymali rozkaz opanowania północnej Birmy wiosną 1944 roku. Stilwell, od października zastępca lorda Mountbattena w nowym dowództwie SEAC, postanowił poprowadzić natarcie osobiście.

Pierwsza próba odsieczy, podjęta przez Suna 15 grudnia, zawiodła. 1 Batalion 114 Pułku, wsparty baterią artylerii, po krótkim ostrzale wysłał tylko ostrożny patrol; gdy odezwał się ocalały japoński karabin maszynowy, Chińczycy się wycofali, a Japończycy umocnili pozycje.

Stilwell w Shingbwiyangu

21 grudnia Stilwell przybył do Shingbwiyangu i objął bezpośrednie dowództwo. Przez dwa dni z Sunem i sztabami badał teren. Między zakolem Tanai a Tarungiem leżał niewielki, zamknięty obszar, z którego prowadziły tylko brody pod Yupbang Ga i Ningbyen na wschodzie oraz bród Kantau na południu – ten ostatni Japończycy pozostawili bez obsady. Stilwell zażądał, by zamiast drobnych manewrów kompaniami uderzyć silnie w centrum, pod Yupbang Ga, uwolnić okrążony batalion, a pułkiem obejść japońskie lewe skrzydło przez Kantau.

24 grudnia o dziesiątej, po precyzyjnym ostrzale artyleryjskim – miejscami obie strony dzieliło zaledwie około trzydziestu metrów – 1 Batalion 114 Pułku ruszył do ataku. Japończycy bronili się zawzięcie i kontratakowali. Po południu oddział mjr. Peng Keli obszedł ich prawe skrzydło, o 15.15 Chińczycy połączyli się z okrążonym batalionem, a nazajutrz rano zlikwidowano ostatnie gniazdo z tej grupy. Według amerykańskiej historii oficjalnej to pierwsze zwycięstwo wywarło ogromne wrażenie na żołnierzach 38 Dywizji, w dużej części rekrutach, którzy dopiero słyszeli o jej wyczynach z 1942 roku.

28 grudnia: natarcie trzech batalionów

Zwycięstwo wigilijne nie oczyściło jednak przeprawy. Między uwolnionym batalionem a rzeką nadal trzymały się co najmniej dwie kompanie 2 Batalionu japońskiego 55 Pułku z karabinami maszynowymi – w trzech punktach oporu około trzystu metrów od brzegu i w trzech kolejnych nad samą rzeką. Do ich zniszczenia skierowano trzy bataliony: 1 i 2 Batalion 114 Pułku oraz uwolniony 1 Batalion 112 Pułku, wsparte dwiema bateriami.

Natarcie ruszyło 28 grudnia o dziesiątej, od północy. Około 14.30 1 Batalion 112 Pułku na prawym skrzydle wdarł się za trzy zewnętrzne japońskie punkty i zajął jeden z umocnionych punktów nad rzeką. Na lewym skrzydle punkt zewnętrzny padł około czternastej, ale okazało się, że łączą go z sąsiednim tunele, którymi Japończycy swobodnie przechodzili z miejsca na miejsce. Impas przełamano dopiero wtedy, gdy atakujący ominęli ten węzeł i wyszli prosto nad rzekę – wtedy obrońcy porzucili zewnętrzne pozycje. Równocześnie 1 Batalion 114 Pułku zdobył inny, nieco odizolowany punkt nad brzegiem. Nocny japoński kontratak z jednego z dwóch ostatnich umocnień załamał się, a samo umocnienie zdobyto rano 29 grudnia. Rozbite kompanie japońskie rozproszyły się na małe grupy, które przez kilka dni prowadziły walkę w zaroślach; Amerykanie notowali „ogień ze wszystkich stron”.

Ostatni japoński punkt oporu nad Tarungiem utrzymał się jeszcze do 13 stycznia 1944 roku, zadając Chińczykom bolesne straty na minach. Ale sukces z 28 grudnia rozstrzygnął o całym odcinku: wobec utraty pozycji pod Yupbang Ga Japończycy nie mogli utrzymać się dalej na północy i 31 grudnia oddziały 113 Pułku uwolniły okrążony batalion pod Sharaw Ga. Linia Tarungu znalazła się w chińskich rękach. Natomiast obejście przez bród Kantau, na które liczył Stilwell, ugrzęzło – chińskie kompanie przeszły rzekę, ale okopały się i nie posunęły dalej, co Stilwell przyjął z wielką irytacją.

Bilans i obraz po obu stronach

Do końca 1943 roku walki kosztowały 38 Dywizję, według amerykańskiej historii oficjalnej, 315 zabitych (17 oficerów i 298 żołnierzy) i 429 rannych; najcięższe straty poniósł 112 Pułk. Stilwell w swoich notatkach wyliczał chińskie błędy: rozpraszanie sił, działanie kawałkami, skrajną ostrożność i powolność, „strach przed wyimaginowanymi niebezpieczeństwami”, złe rozpoznanie i lęk przed obchodzeniem przeciwnika. Mimo to był zadowolony – po raz pierwszy wyszkoleni w Indiach Chińczycy pobili w otwartej walce japońskich weteranów.

Wrażenie zrobiło to także na przeciwniku. W powojennych japońskich relacjach, cytowanych przez amerykańskich historyków, zapisano, że nieoczekiwany upór Chińczyków pod Yupbang Ga przekonał Japończyków, iż stoją przed wojskiem znacznie lepszym i lepiej uzbrojonym niż to, z którym walczyli latami w Chinach. Tanaka zamierzał zresztą sam przejść do natarcia z dwoma pułkami, ale w połowie grudnia powstrzymał go dowódca 15 Armii, gen. Renya Mutaguchi, który szykował już uderzenie na Imphal i nie chciał oddawać transportu 18 Dywizji.

Za frontem rosła droga. 27 grudnia płk Pick otworzył wojskową drogę do Shingbwiyangu i tego samego dnia dotarł tam pierwszy konwój – na kilka dni przed terminem, który wyznaczył Stilwell. Zaopatrzenie, dotąd niemal w całości zrzucane z samolotów, mogło odtąd dojeżdżać ciężarówkami, a w Shingbwiyangu powstały skład, lotnisko i szpital.

Znaczenie

Potyczki pod Yupbang Ga były niewielkie w skali wojny – walczyło w nich kilka batalionów – ale otworzyły kampanię w północnej Birmie. Na innych odcinkach frontu birmańskiego także wszystko było jeszcze przed rozstrzygnięciem: brytyjski XV Korpus posuwał się powoli w Arakanie, alianckie lotnictwo kontynuowało rozpoczęte w listopadzie naloty na Rangun, a Japończycy przygotowywali własną ofensywę na Indie.

W pierwszych miesiącach 1944 roku chińskie dywizje Stilwella, wzmocnione amerykańskim oddziałem dalekiego zasięgu gen. Franka Merrilla („Maruderzy Merrilla”), zdobyły Maingkwan i Walawbum, wypierając 18 Dywizję z doliny Hukawng, a w marcu za liniami japońskimi wylądowali powietrzem Czindici gen. Orde’a Wingate’a. Japońska ofensywa na Imphal i Kohimę, którą Mutaguchi rozpoczął w marcu, skończyła się latem klęską. 17 maja 1944 roku Chińczycy i Amerykanie z zaskoczenia zajęli lotnisko w Myitkyinie, samo miasto padło 3 sierpnia po długim oblężeniu. Droga Ledo, połączona z dawną Drogą Birmańską, w styczniu 1945 roku przepuściła pierwszy konwój do Chin; Czang Kaj-szek nazwał ją wtedy Drogą Stilwella, choć samego Stilwella w październiku 1944 roku odwołano z Chin na żądanie Czanga.

Dla armii chińskiej grudniowe walki w dolinie Hukawng miały znaczenie wykraczające poza zdobyte brody. Pokazały, że chiński żołnierz, wyszkolony, wyposażony i regularnie zaopatrywany, może pobić Japończyków – to, czego Stilwell dowodził od 1942 roku w sporach z Czang Kaj-szekiem i Chennaultem. Ta sama 38 Dywizja, od 1944 roku w składzie Nowej 1 Armii dowodzonej przez Sun Lirena, przeszła z walkami całą północną Birmę aż do połączenia z wojskami z Junnanu na początku 1945 roku.

W tym samym czasie

(03)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.