TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Katastrofa na stacji Bank

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
11 stycznia 1941
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Blitz
Tagi:
Wielka Brytania, Luftwaffe, Winston Churchill

W sobotę 11 stycznia 1941 roku wieczorem, podczas niemieckiego nalotu na Londyn, ciężka bomba burząca spadła na skrzyżowanie ulic przed gmachem Royal Exchange, naprzeciw Banku Anglii, w samym sercu City of London. Przebiła jezdnię i wybuchła tuż pod nią, w podziemnym hallu kasowym stacji metra Bank. Strop hallu runął, a jezdnia zapadła się w głąb podziemnych przejść. Fala wybuchu przeszła schodami ruchomymi aż na perony, na których chronili się przed nalotem ludzie. Według najczęściej podawanych danych zginęło 56 osób, a 69 zostało ciężko rannych. W miejscu, w którym zbiegało się siedem ulic City, ziała dziura o wymiarach około 37 na 30 metrów (120 na 100 stóp), uważana za jeden z największych lejów bombowych w Londynie.

Kalendaria podają pod 11 stycznia 57 zabitych i 69 rannych. Obie liczby występują w źródłach: 56 ofiar wymienia większość opracowań historii londyńskiego metra, 57 – niektóre zestawienia, które wśród ofiar wymieniają także jednego policjanta, a liczbę rannych podają niekiedy jako około 70. Zdarzają się też w literaturze liczby znacznie wyższe, ponad sto, ale wynikają one najpewniej z pomylenia liczby zabitych z ogólną liczbą ofiar, zabitych i rannych. Opis zdjęcia w zbiorach London Museum umieszcza wybuch w nocy z 10 na 11 stycznia; przeważająca część źródeł wiąże go jednak z wieczorem 11 stycznia.

Stacja pod skrzyżowaniem

Stacja Bank powstała w 1900 roku jako wschodnia stacja końcowa Central London Railway, dzisiejszej Central Line. Budowniczowie nie mieli na powierzchni miejsca na budynek stacyjny: skrzyżowanie otaczały Bank Anglii, Royal Exchange i Mansion House, rezydencja lorda majora City. Całą stację umieszczono więc pod ziemią. Hall kasowy wydrążono płytko pod jezdnią, dokładnie pod skrzyżowaniem, w które wpada kilka ulic, m.in. Threadneedle Street, Cornhill, Lombard Street, King William Street, Princes Street i Poultry, a otaczające go podziemne przejścia służyły zarazem pieszym za bezpieczne przejścia pod ruchliwymi ulicami. Z czasem z sąsiednią stacją Monument połączono podziemnymi korytarzami także perony linii, którą dziś nazywa się Northern Line, i krótkiej linii Waterloo & City, a windy zastąpiono schodami ruchomymi.

Takie położenie czyniło hall szczególnie wrażliwym na trafienie. Perony Central Line leżały głęboko, w tunelach wydrążonych w londyńskim ile, ale hall, maszynownie schodów ruchomych i przejścia oddzielała od jezdni tylko warstwa stropu. Podobnie jak inne głębokie stacje Bank służył w czasie Blitzu za nocny schron, z którego co wieczór korzystali mieszkańcy okolic City i ludzie pracujący do późna w centrum. Od katastrofy na stacji Balham w październiku 1940 roku londyńczycy wiedzieli, że i metro nie daje pewności przeżycia, ale nadal uważali je za jedno z najbezpieczniejszych miejsc w mieście.

Wieczór 11 stycznia

Nalot z 11 stycznia nie należał do największych w historii Blitzu. Po nocy 29 grudnia zła pogoda przez kilka dni ograniczała działania Luftwaffe. Jeszcze w grudniu niemieckie bombowce niszczyły kolejne ośrodki przemysłowe, Sheffield i Manchester, a teraz dowództwo kierowało coraz więcej sił przeciw portom: 2 stycznia bombowce zaatakowały Cardiff, w nocy z 10 na 11 stycznia zniszczyły śródmieście Portsmouth, głównej bazy Royal Navy. Wieczorem 11 stycznia celem był znowu Londyn.

Bomba, która spadła przed Royal Exchange, przebiła nawierzchnię jezdni i eksplodowała w maszynowni schodów ruchomych tuż pod hallem kasowym. Wybuch zniszczył hall i otaczające go przejścia, a jezdnia nad nimi zapadła się do środka razem z gruzem, płytami chodnika i ziemią. Ludzie, którzy znajdowali się w hallu i w przejściach, zginęli pod gruzami albo od siły wybuchu. Fala uderzeniowa, ściśnięta w wąskich szybach i tunelach, przeszła schodami ruchomymi na perony. Według części relacji wyrzuciła stojących przy krawędzi ludzi na tory, przed nadjeżdżający pociąg.

Ratownicy obrony cywilnej, strażacy i pracownicy metra wydobywali zabitych i rannych spod gruzu jeszcze długo po odwołaniu alarmu. Rano 12 stycznia policjanci Arthur Cross i Fred Tibbs, którzy w czasie wojny dokumentowali dla policji City zniszczenia w dzielnicy, zrobili zdjęcia leja przed Royal Exchange. Należą one do najbardziej znanych obrazów zniszczeń w Londynie.

Cenzura, podobnie jak po tragedii w Balham, ograniczała informacje o ofiarach w metrze, by nie podważać zaufania do schronów, a gazety pisały przede wszystkim o zniszczeniach w City.

Most nad lejem

Lej przed Royal Exchange sparaliżował jedno z najważniejszych skrzyżowań Londynu i najważniejszy węzeł ulic City. Gruz usuwali żołnierze Korpusu Pionierów (Pioneer Corps), wojskowej formacji robotniczej, a następnie oddział Królewskich Saperów (Royal Engineers) przerzucił nad dziurą tymczasowy stalowy most. Według opisu fotografii w zbiorach London Museum lej uprzątnięto i przykryto mostem w ciągu trzech tygodni. Część opracowań nazywa tę konstrukcję mostem Baileya; ten typ mostu dopiero jednak w 1941 roku wchodził do użytku, więc może to być nazwa nadana później.

Sama stacja była zamknięta przez około dwa miesiące, aż do usunięcia zniszczeń. Ofiary upamiętnia dziś tablica w hallu stacji.

Styczeń 1941 w Blitzu

Katastrofa na stacji Bank przypadła na tygodnie, w których Londyn wciąż liczył straty po drugim wielkim pożarze Londynu, nalocie z nocy z 29 na 30 grudnia 1940 roku. Pełny rachunek władze City i prasa mogły sporządzić dopiero po kilku dniach, gdy ugaszono ostatnie pożary, a ruiny przestały dymić. Podsumowanie z 1 stycznia 1941 roku wykazało zniszczenie lub ciężkie uszkodzenie Old Bailey, Guildhallu i – według często przytaczanych danych – ośmiu kościołów zbudowanych przez Christophera Wrena po pożarze z 1666 roku. Ogień strawił między innymi dach wielkiej sali Guildhallu, średniowiecznej siedziby władz City.

Wśród zniszczonych lub ciężko uszkodzonych budynków był także gmach Old Bailey, Centralnego Sądu Karnego, stojący kilkaset metrów od katedry św. Pawła. Old Bailey ucierpiał w Blitzu bardzo ciężko, choć dostępne opracowania nie zawsze precyzują, w których nalotach; odbudowa trwała do początku lat 50., a odnowiona Wielka Sala sądu została ponownie otwarta w 1952 roku. Na jej ścianach umieszczono malowidła upamiętniające Blitz.

Dwa dni po katastrofie w City, 13 stycznia, Luftwaffe przeprowadziła ciężki nocny nalot na Plymouth. Miasto w hrabstwie Devon, z wielką stocznią i bazą marynarki wojennej Devonport, było od lata 1940 roku jednym z najczęściej bombardowanych miast południowej Anglii; alarmy ogłaszano tam co kilka dni, a pod koniec listopada ponad sto niemieckich samolotów zaatakowało bazę lotnictwa morskiego Mount Batten i składy paliwa nad zatoką.

Nalot z 13 stycznia zaczął się według lokalnej kroniki wojennej w poniedziałek 13 stycznia około 18.30 i trwał trzy godziny. Kronika zapisuje go pod nocą z 13 na 14 stycznia, a część opracowań pod 14 stycznia, ale chodzi o ten sam atak. Był to dla miasta 256. alarm lotniczy od początku wojny. Według kroniki, opartej na powojennej książce dziennikarza H. P. Twyforda It Came to Our Door, zginęły 24 osoby, 55 zostało ciężko i 62 lekko rannych; inne zestawienia podają 26 zabitych. Bezpośrednie trafienie w schron przy Madeira Road, naprzeciw nabrzeża Phoenix Wharf, pochłonęło wiele z tych ofiar. Bomby uszkodziły szpital miejski przy Freedom Fields, gdzie zginęła dziewięcioletnia pacjentka, i oddziały szpitala Greenbank. Ciężko ucierpiała gazownia w dzielnicy Coxside, przez co miasto przez około trzy tygodnie miało kłopoty z dostawami gazu, a miejska elektrownia przy Prince Rock przestała działać (prąd przywrócono następnego dnia z sieci krajowej). Zniszczonych zostało około 60 domów, a ciężko uszkodzonych około 400. Dwaj strażacy, George Henry Wright i Cyril George Lidstone, którzy w skrajnie niebezpiecznych warunkach gasili płonący zbiornik paliwa, otrzymali później Medal Jerzego.

Był to jeden z najcięższych nalotów na Plymouth do tej pory, ale w porównaniu z tym, co miało przyjść, wciąż stosunkowo niewielki. Prawdziwy Blitz w Plymouth nastąpił wiosną 1941 roku. W nocach z 20 na 21 i z 21 na 22 marca, zaraz po wizycie króla Jerzego VI i królowej Elżbiety, bombowce zniszczyły śródmieście i zabiły 336 osób, a w kwietniu pięć kolejnych nocy nalotów spustoszyło Devonport; w schronie przy Portland Square zginęło ponad 70 ludzi. Łącznie w czasie wojny w nalotach na Plymouth zginęło co najmniej 1174 cywilów, a ponad 4400 zostało rannych.

Miejsce w wojnie

Styczeń 1941 roku był w Blitzu miesiącem przejściowym. Zima, mgły i deszcze ograniczały liczbę nalotów, a Luftwaffe, jak pokazały Cardiff, Portsmouth i Plymouth, coraz częściej wybierała porty i bazy floty zamiast wielkich miast śródlądowych. 6 lutego 1941 roku Adolf Hitler usankcjonował tę zmianę dyrektywą nr 23, która stawiała na pierwszym miejscu walkę z brytyjskim importem morskim. Londyn nie był jednak oszczędzany: wiosną przeżył jeszcze ciężkie naloty w marcu i kwietniu, a w nocy z 10 na 11 maja 1941 roku najkrwawszy atak całej wojny, po którym większość niemieckich bombowców odleciała na wschód.

Katastrofa na stacji Bank, obok tragedii w Balham, stała się najbardziej znanym przykładem tego, że nawet metro nie chroniło przed bombą, która trafiła w słaby punkt: płytko położony hall czy tunel pod jezdnią. Nie zmieniło to zachowania londyńczyków, którzy schodzili do metra aż do końca wojny, ale umocniło władze w decyzji o budowie nowych, bardzo głębokich schronów pod liniami metra, oddanych do użytku dopiero po zakończeniu Blitzu. Największą tragedią w londyńskim metrze w czasie wojny okazała się jednak nie bomba, lecz panika: w marcu 1943 roku na schodach do stacji Bethnal Green zginęły w ścisku 173 osoby.

Zniszczenia w City miały też wymiar polityczny. Kilka dni wcześniej, 9 stycznia, do Wielkiej Brytanii przybył Harry Hopkins, najbliższy doradca prezydenta Franklina Delano Roosevelta, wysłany, by ocenić, czy Brytyjczycy wytrwają. Winston Churchill poświęcił mu w następnych tygodniach wiele czasu i zabierał go w podróże po kraju. Hopkins wrócił do Waszyngtonu przekonany, że Wielka Brytania będzie walczyć dalej i że warto ją wspierać, co wzmocniło Roosevelta w walce o ustawę Lend-Lease, wniesioną do Kongresu 10 stycznia i podpisaną w marcu 1941 roku. Blitz, który miał złamać brytyjską wolę oporu, zabił ponad 40 tysięcy cywilów, ale nie zmusił Wielkiej Brytanii do pokoju, a zniszczone skrzyżowanie przed Bankiem Anglii, przykryte po trzech tygodniach wojskowym mostem, stało się jednym z obrazów miasta, które mimo wszystko pracowało dalej.

Źródła

  1. Bank and Monument stations · Wikipedia (en)
  2. metropolitantojubilee.wordpress.com · ww11
  3. Plymouth Blitz · Wikipedia (en)
  4. List of London Underground accidents · Wikipedia (en)
  5. londonmuseum.org.uk · city bomb damage bank underground station during the blitz
  6. Old Bailey · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.