TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Katastrofa nad Sittangiem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
20 lutego 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Kampania birmańska (1942)
Tagi:
Japonia, Wielka Brytania, Indie, Archibald Wavell

W lutym 1942 roku w południowej Birmie rozstrzygnął się los całej kolonii. Po utracie Moulmein brytyjska 17 Dywizja Indyjska próbowała zatrzymać Japończyków najpierw na linii Saluinu, potem nad rzeką Bilin, a w końcu cofała się ku jedynemu mostowi na rzece Sittang, za którą leżała droga do Rangunu. Rankiem 23 lutego, w obawie, że most wpadnie w ręce nieprzyjaciela nietknięty, dowódca dywizji kazał go wysadzić, choć na wschodnim brzegu znajdowały się jeszcze dwie z jego trzech brygad. Żołnierze, którzy się uratowali, przepłynęli rzekę wpław albo na prowizorycznych tratwach, porzucając prawie całą broń. Dywizja, jedyna poważna siła między Japończykami a stolicą, przestała na kilka tygodni istnieć jako jednostka bojowa. Generał William Slim, który wkrótce potem przejął dowództwo korpusu w Birmie, nazwał później bitwę nad Sittangiem rozstrzygającą bitwą pierwszej kampanii birmańskiej.

Kalendaria odnotowują pod 17 lutego, że wydano rozkazy ewakuacji Rangunu w obliczu zbliżających się Japończyków, a pod 20 lutego, że Japończycy przekroczyli ważną rzekę Saluin. Oba zapisy wymagają uściślenia. Japończycy przeprawili się przez Saluin znacznie wcześniej: pod Martabanem, u ujścia rzeki, około 10 lutego, a w górze rzeki pod Ba-an w nocy z 11 na 12 lutego. Około 20 lutego toczyła się już walka o drogę do mostu na Sittangu, a o klęsce przesądziło jego wysadzenie 23 lutego. Ewakuacja Rangunu była procesem: ludność uciekała z miasta od grudniowych nalotów, a 17 lutego odchodziły jeszcze ostatnie zatłoczone pociągi do Indii, natomiast decyzję o wysłaniu z miasta całej ludności cywilnej niepotrzebnej do jego obrony władze ogłosiły według większości źródeł 20 lutego. Sama armia opuściła Rangun dopiero 7 marca.

Linia Saluinu

Ostatnie oddziały garnizonu Moulmein przeprawiły się 31 stycznia przez szerokie ujście Saluinu do Martabanu. 17 Dywizja Indyjska generała majora Johna Smytha, laureata Krzyża Wiktorii z I wojny światowej, miała teraz bronić zachodniego brzegu rzeki na odcinku kilkudziesięciu kilometrów. Smyth uważał, że jego niedoszkolone i niekompletne brygady powinny jak najszybciej wycofać się za Sittang, gdzie front byłby krótki, a rzeka szeroka, i tam przyjąć bitwę. Dowódca wojsk w Birmie, generał porucznik Thomas Hutton, i jego przełożony, naczelny dowódca ABDA generał Archibald Wavell, widzieli to inaczej. Wavell, który miał niskie mniemanie o japońskiej armii, żądał, by bronić każdej piędzi ziemi i odzyskać to, co stracono. 6 lutego, odwiedzając oddziały, nakazał dowódcom odbić utracony teren. Smyth był przy tym poważnie chory, a lekarz, który 11 lutego zalecił mu dwa miesiące zwolnienia, wkrótce trafił do niewoli; przełożeni nie poznali tego zalecenia.

Japońska 15 Armia generała porucznika Shōjirō Iidy miała dwie dywizje: 55, która zdobyła Moulmein, i 33, która szła przez góry dalej na północ. Japończycy znów wybrali obejście. Oddziały 55 Dywizji zaatakowały Martaban, a jego garnizon, odcięty od drogi na tyłach, wycofał się około 10 lutego. W nocy z 11 na 12 lutego 215 Pułk Piechoty 33 Dywizji przeprawił się przez Saluin pod Ba-an i uderzył na wieś Kuzeik na zachodnim brzegu, której broniły trzy kompanie 7 Batalionu 10 Pułku Beludżów. Młodzi rekruci z Pendżabu i pogranicza północno-zachodniego bronili się kilka godzin, w znacznej części wręcz, ale przy pięciokrotnej przewadze napastnika zostali rozbici; ocalała mniej niż jedna trzecia. Linia Saluinu przestała istnieć, a dywizja Smytha cofnęła się przez Thaton ku następnej rzece.

Bitwa nad Bilinem

Bilin, jak pisał później Smyth, był o tej porze roku „tylko rowem, ale dobrą linią koordynacyjną”. Dywizja zajęła stanowiska wzdłuż niego około 14 lutego, wzmocniona świeżo przybyłą 48 Brygadą Indyjską, złożoną z batalionów gurkhijskich. Przez pięć dni toczyła się w dżungli i na plantacjach kauczuku zacięta walka z bliska. Japończycy, jak na Malajach, nie atakowali frontalnie, lecz przenikali przez luki między rozciągniętymi batalionami i wychodzili na ich tyły, a brytyjskie kontrataki odzyskiwały teren tylko na chwilę. Gdy dywizji zagroziło okrążenie, Hutton przyjechał z Rangunu i 19 lutego pozwolił Smythowi wycofać się za Sittang. W nocy z 19 na 20 lutego dywizja oderwała się od nieprzyjaciela i ruszyła ku mostowi, oddalonemu o około 50 kilometrów.

Pozwolenie przyszło za późno. Smyth od dawna prosił o odwrót za Sittang, a brytyjska historia oficjalna przyznała później, że wobec znaczenia, jakie miało bezpieczne przeprowadzenie dywizji przez rzekę, Hutton postąpiłby rozsądniej, dając mu swobodę decyzji, gdy tylko zaczęła się bitwa nad Bilinem. Tymczasem Japończycy, wiedząc, że most jest jedyną przeprawą, wysłali dwa pułki 33 Dywizji, 214 i 215, na przełaj przez dżunglę, by dotrzeć do niego przed Brytyjczykami.

Rangun się wyludnia

W tym samym czasie załamywało się życie w Rangunie. Od grudniowych nalotów z miasta uciekały dziesiątki tysięcy ludzi, przede wszystkim Hindusów, którzy stanowili większość mieszkańców, prowadzili handel i pracowali w porcie. Przy nabrzeżach tłoczyły się tłumy czekające na statki do Indii, bilety sprzedawano po lichwiarskich cenach, a ci, których na nie nie było stać, ruszali pieszo na północ. Policja w dużej części opuściła posterunki, a w mieście grasowały bandy rabusiów. 17 lutego gubernator Reginald Dorman-Smith wysłał swoje córki jednym z ostatnich pociągów do Kalkuty; na każdej stacji pociąg oblegały tłumy uciekinierów, którzy próbowali dostać się do wagonów.

Wobec wiadomości znad Bilinu władze cywilne i wojskowe uznały, że miasta nie da się utrzymać bez nowych posiłków. 20 lutego ogłoszono, że wszyscy mieszkańcy niepotrzebni do obrony i funkcjonowania portu mają opuścić Rangun, wprowadzono stan wojenny, a pojazdy niezbędne dla obrony oznaczono wielką literą „E”; pozostałe miały zostać unieruchomione. Tego samego dnia gubernator kazał wyjechać żonie. Wypuszczenie na wolność ponad tysiąca więźniów i pensjonariuszy zakładów dla obłąkanych, których nie dało się już wyżywić, wywołało oburzenie i posłużyło krytykom Dorman-Smitha jako dowód nieudolności administracji. Na ulicach patrolowali żołnierze pułku Gloucestershire z rozkazem strzelania do szabrowników. 23 lutego port opuścił ostatni statek handlowy do Indii.

Na nabrzeżach i w magazynach Rangunu leżały ogromne zapasy przeznaczone dla Chin w ramach Lend-Lease, a nowy amerykański szef sztabu Czang Kaj-szeka, generał Joseph Stilwell, był właśnie w drodze do Azji. Część tych zapasów zdążono wywieźć na północ ciężarówkami i koleją, część przekazano wojskom brytyjskim, resztę zniszczono przed opuszczeniem miasta. Mimo wszystko Rangun nie był jeszcze stracony: 21 lutego wyładowano w porcie brytyjską 7 Brygadę Pancerną z Bliskiego Wschodu, wyposażoną w amerykańskie czołgi lekkie M3 Stuart, a Wavell liczył na nadejście kolejnych posiłków, w tym australijskiej dywizji wracającej z Bliskiego Wschodu.

Wyścig do mostu

Most na Sittangu był długą stalową konstrukcją kolejową, przystosowaną do ruchu kołowego, przerzuconą przez szeroką i rwącą rzekę w pobliżu jej ujścia do Zatoki Martabańskiej. Prowadziła do niego z Kyaikto zakurzona droga przez dżunglę i plantacje. Odwrót dywizji 20 i 21 lutego był koszmarem. Dzień był gorący, żołnierzom brakowało wody, a kolumny pojazdów stały w korkach na wąskiej drodze. 21 lutego kolumny zostały zbombardowane i ostrzelane z powietrza, według brytyjskich relacji także przez samoloty RAF i amerykańskiej Grupy Ochotniczej, które wzięły je za nieprzyjaciela. Zniszczono wiele pojazdów, a wojsko poniosło dotkliwe straty. W nocy z 21 na 22 lutego na moście ugrzęzła ciężarówka, która na kilka godzin zablokowała przeprawę.

22 lutego rano japoński 215 Pułk wyszedł z dżungli na wzgórza przy wschodnim przyczółku mostu i zaatakował go, zdobywając po drodze polowy szpital. Przyczółka broniły nieliczne, zebrane w pośpiechu oddziały, wśród nich żołnierze pułku Duke of Wellington’s, a Smyth posłał tam gurkhów z 48 Brygady. Przez cały dzień toczyła się w dżungli walka na bliską odległość; most dwukrotnie omal nie wpadł w ręce Japończyków, ale do wieczora pozostał w rękach brytyjskich. Tymczasem 16 i 46 Brygada Indyjska, idące na końcu kolumny, utknęły kilka kilometrów od rzeki, odcięte przez Japończyków w rejonie Mokpalin i plantacji kauczuku. Saperzy z kompanii Malerkotla przygotowali już most do wysadzenia.

Decyzja

W nocy z 22 na 23 lutego dowódca obrony przyczółka, brygadier Noel Hugh-Jones, zameldował, że nie może zagwarantować utrzymania mostu przez następny dzień. Smyth stanął przed wyborem, którego nie chciał podejmować żaden dowódca: wysadzić most i zostawić po drugiej stronie dwie swoje brygady albo zostawić go i ryzykować, że Japończycy przejdą nim wprost na Rangun. Według jego późniejszej relacji uznał, że „choć to trudne, nie ma wątpliwości, co jest właściwe”. Około godziny 5.30 rano 23 lutego most wyleciał w powietrze. Do rzeki wpadło jedno z przęseł, a dwa sąsiednie zostały uszkodzone.

Huk wybuchu usłyszeli żołnierze walczący na wschodnim brzegu. Zrozumieli, że zostali odcięci. W ciągu dnia tysiące ludzi próbowało przedostać się na drugą stronę wpław, na deskach, bambusowych tratwach i wszystkim, co unosiło się na wodzie, część po linach rozciągniętych wzdłuż zniszczonego mostu. Wielu, zwłaszcza tych, którzy nie umieli pływać, utonęło w szybkim nurcie albo zginęło od japońskiego ognia. Większość porzuciła broń, a wielu zrzuciło buty, by łatwiej płynąć. Japończycy nie zdecydowali się na dobicie okrążonych oddziałów, bo spieszyło im się do Rangunu; zamiast tego ruszyli na północ, szukając innej przeprawy.

Według brytyjskich danych po bitwie 17 Dywizja liczyła w swoich batalionach piechoty 3484 żołnierzy, nieco ponad 40 procent stanu etatowego, przy czym już przed bitwą była poważnie niekompletna. Większość artylerii, pojazdów i ciężkiego sprzętu została stracona, a broni ręcznej ocalało tak mało, że dywizję trzeba było uzbrajać od nowa. Brygady 16 i 46 praktycznie przestały istnieć; tej drugiej nigdy nie odtworzono.

Zmiany w dowództwie

Klęska nad Sittangiem kosztowała stanowiska obu generałów, którzy spierali się o odwrót. Już przed bitwą Londyn i Wavell stracili zaufanie do Huttona, którego uważano za doskonałego sztabowca, ale nie dowódcę polowego, a jego ostrzeżenia o możliwej utracie Rangunu brano za defetyzm. W ostatnich dniach lutego postanowiono wysłać do Birmy generała Harolda Alexandra, który w 1940 roku dowodził ostatnimi oddziałami brytyjskimi ewakuowanymi z Dunkierki; Hutton miał zostać jego szefem sztabu. 28 lutego Wavell zrugał Huttona w obecności świadków, a następnego dnia odwołał chorego Smytha, którego zastąpił jego szef sztabu, brygadier David Cowan. Smyth nigdy więcej nie dostał przydziału bojowego i przeszedł w stan spoczynku w stopniu pułkownika; przez lata walczył o oczyszczenie swego imienia, wskazując, że prosił o odwrót za Sittang dziesięć dni wcześniej i spotkał się z odmową. Alexander objął dowództwo 5 marca.

Miejsce w wojnie

Wysadzenie mostu opóźniło Japończyków najwyżej o kilka dni, a pozbawiło Brytyjczyków wojska zdolnego do obrony Rangunu. Historyk Louis Allen pisał, że z chwilą, gdy most zniknął, a 17 Dywizja straciła zdolność bojową, droga na Rangun stanęła otworem, a los Birmy był przesądzony. Alexander próbował jeszcze kontratakować pod Pegu, ale szybko uznał, że miasta nie da się utrzymać. 7 marca Brytyjczycy wysadzili urządzenia portowe i terminal naftowy i opuścili płonący Rangun, a 8 marca weszli do niego Japończycy. Wojska brytyjskie, indyjskie i birmańskie, a wraz z nimi chińskie armie wysłane przez Czang Kaj-szeka do obrony Drogi Birmańskiej, cofały się odtąd na północ, aż w maju 1942 roku ich resztki dotarły do Indii i Junnanu.

Klęska przyszła zaledwie osiem dni po kapitulacji Singapuru i w Londynie została odebrana jako kolejny dowód, że armia imperium nie umie walczyć z Japończykami w dżungli. Wnioski wyciągano powoli. 17 Dywizja Indyjska, odbudowana i przezbrojona, walczyła potem w Birmie niemal bez przerwy do lata 1944 roku, a pod dowództwem Cowana, w 14 Armii Slima, odegrała ważną rolę w obronie Imphalu i w zwycięskiej kampanii 1945 roku. Nad Sittangiem wojna zatoczyła koło: latem 1945 roku na jego brzegach brytyjskie i indyjskie oddziały rozbiły ostatnie japońskie wojska próbujące przebić się z Birmy na wschód.

Źródła

  1. warhistory.org · disaster of the sittang bridge february 1942 part i
  2. warhistory.org · disaster of the sittang bridge february 1942 part ii
  3. ww2today.com · blowing the bridge over the sittang

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.