Lądowanie na Bougainville
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 1 listopada 1943
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Kampania na Bougainville
1 listopada 1943 roku o świcie amerykańskie transportowce stanęły w Zatoce Cesarzowej Augusty, na zachodnim wybrzeżu Wyspy Bougainville’a – największej wyspy archipelagu Wysp Salomona. Około wpół do ósmej pierwsza fala 3 Dywizji Piechoty Morskiej była już na dwunastu odcinkach plaży po obu stronach przylądka Torokina. Japończyków było tu niewielu, więc do południa przyczółek był w rękach Amerykanów, a do wieczora z transportowców wyładowano większość ludzi i zapasów. Desant otworzył kampanię, która miała dać aliantom lotniska w zasięgu głównej japońskiej bazy w Rabaulu – i walki, które na samej wyspie trwały aż do kapitulacji Japonii w sierpniu 1945 roku.
Goodtime czy Cherryblossom
Chronologie wojny podają pod tą datą, że „w ramach operacji Goodtime” amerykańska piechota morska wylądowała na Bougainville’u. Nazwa operacji jest pomylona. Kryptonim Goodtime nosił desant na pobliskich wyspach Treasury, przeprowadzony 27 października 1943 roku głównie przez Nowozelandczyków. Lądowanie nad Zatoką Cesarzowej Augusty miało w amerykańskich planach kryptonim Cherryblossom (pisany też Cherry Blossom). Obie akcje, razem z dywersyjnym rajdem na Choiseul, były jednak częściami jednego planu: wyspy Treasury i przylądek Torokina zdobywały okręty III Sił Desantowych kontradmirała Theodore’a Wilkinsona, a rajd na Choiseul przygotował sztab I Korpusu Desantowego Piechoty Morskiej. Pomyłkę łatwo więc zrozumieć.
Prawdziwe jest natomiast drugie zdanie tej samej notatki: walki na Bougainville’u nie ustały aż do końca wojny. Ostatni japońscy żołnierze na wyspie skapitulowali dopiero 21 sierpnia 1945 roku, kilka dni po ogłoszeniu kapitulacji przez cesarza.
Droga na Bougainville
Bougainville, wyspa długa na około 200 kilometrów, porośnięta dżunglą i zdominowana przez wulkaniczne góry, leży na północno-zachodnim krańcu łańcucha Salomonów. Administracyjnie należała przed wojną do australijskiego Terytorium Nowej Gwinei. Japończycy zajęli ją wiosną 1942 roku i zbudowali na niej kilka lotnisk: w Kahili i Buin na południu, w Kiecie na wschodzie, na wyspie Buka i półwyspie Bonis na północy. Nad Bougainville’em zginął w kwietniu 1943 roku admirał Isoroku Yamamoto, zestrzelony w zasadzce amerykańskich myśliwców.
Wyspa była kolejnym krokiem operacji Cartwheel – alianckiego planu okrążenia i obezwładnienia Rabaulu na Nowej Brytanii, gdzie stacjonowały 8 Armia Rejonowa generała Hitoshiego Imamury i lotnictwo marynarki. Latem 1943 roku wojska admirała Williama Halseya, dowódcy Obszaru Południowego Pacyfiku, opanowały po ciężkich walkach środkowe Salomony w kampanii na Nowej Georgii. W drugiej połowie września Japończycy opuścili Arundel, a w nocy z 6 na 7 października, po bitwie morskiej pod Vella Lavella, wywieźli ostatnich żołnierzy ze środkowej części archipelagu. Od 12 października lotnictwo generała George’a Kenneya prowadziło zmasowane naloty na Rabaul, które miały osłonić następny desant.
Gdzie wylądować
Pierwotnie plan przewidywał zajęcie wysp Shortland u południowego wybrzeża Bougainville’a i japońskiego lotniska w Kahili. Ciężkie walki o lotnisko w Mundzie przekonały jednak Halseya i jego sztab, że frontalne szturmowanie silnie bronionych baz kosztuje zbyt wiele. Na Vella Lavella z powodzeniem ominięto już silny garnizon Kolombangary; teraz postanowiono postąpić tak samo na większą skalę. Według szacunków wywiadu, opartych na przechwyconych depeszach, zdobytych dokumentach i przesłuchaniach jeńców, na Bougainville’u i okolicznych wyspach stacjonowało od 35 do 44 tysięcy japońskich żołnierzy 17 Armii generała Harukichiego Hyakutake oraz około 20 tysięcy marynarzy 8 Floty. Trzon sił lądowych stanowiła doświadczona 6 Dywizja generała porucznika Masatane Kandy, która walczyła wcześniej w Chinach. Większość tych wojsk skupiała się na południu wyspy, wokół Buin i na Shortlandach, oraz na północy, przy Buce.
Amerykanie postanowili więc wylądować tam, gdzie przeciwnika prawie nie było – nad Zatoką Cesarzowej Augusty, w połowie zachodniego wybrzeża. Miejsce nie było idealne: teren wokół przylądka Torokina był bagnisty i źle nadawał się na lotniska, zatoka była otwarta na morze i stanowiła kiepskie kotwicowisko, a przedwojenne mapy okazały się tak niedokładne, że trałowce weszły na niezaznaczone mielizny. Przemawiała za nim jednak odległość od głównych japońskich zgrupowań. Planiści oceniali, że przez dżunglę i góry Japończycy będą potrzebowali około trzech miesięcy, by zorganizować poważny kontratak. Do tego czasu Amerykanie mieli zbudować obwód obronny oparty na dwóch rzekach i paśmie wzgórz oraz zdążyć z budową lotnisk. Nie chodziło o zdobycie całej wyspy, tylko o kawałek wybrzeża, z którego myśliwce mogłyby eskortować bombowce nad Rabaul.
Siły desantu
Desantem kierował kontradmirał Wilkinson ze swojego okrętu flagowego, transportowca „George Clymer”. Na pokładzie był też generał porucznik Alexander Vandegrift, bohater Guadalcanalu, który w październiku – po nagłej śmierci generała Charlesa Barretta – ponownie objął dowództwo I Korpusu Desantowego Piechoty Morskiej, choć był już wyznaczony na komendanta Korpusu Piechoty Morskiej. Na ląd miała zejść wzmocniona 3 Dywizja Piechoty Morskiej generała majora Allena Turnage’a, dla której był to pierwszy bój w tej wojnie, a także 2 i 3 Batalion Rajderów i 3 Batalion Obrony Wybrzeża z działami przeciwlotniczymi. Żołnierzy przewoziło osiem transportowców i cztery transportowce towarowe, osłaniane przez jedenaście niszczycieli. Z powietrza desant osłaniało dowództwo lotnicze Salomonów (AirSols) generała Nathana Twininga – mieszanina samolotów armii, marynarki, piechoty morskiej i lotnictwa nowozelandzkiego – a z morza zespół krążowników i niszczycieli kontradmirała Aarona Merrilla. Kenney miał tymczasem bombardować Rabaul, by japońskie lotnictwo nie mogło skupić się na zatoce.
W miesiącu poprzedzającym desant samoloty AirSols wykonały ponad 3200 lotów bojowych przeciw lotniskom na Bougainville’u. Japońska 11 Flota Powietrzna wycofała swoje maszyny z południa wyspy do Rabaulu, a tamtejsze lotniska przestały się liczyć. Na Rabaul przybywały jednak właśnie samoloty z lotniskowców admirała Mineichiego Kogi, naczelnego dowódcy Floty Połączonej, który w ramach operacji RO chciał przerwać alianckie linie zaopatrzenia na Salomonach.
Wyspy Treasury i Choiseul
Desant poprzedziły dwie mniejsze akcje. 27 października 8 Brygada nowozelandzkiej 3 Dywizji, wsparta przez Amerykanów, wylądowała na wyspach Treasury – na Mono i Stirling – około 120 kilometrów na południe od Zatoki Cesarzowej Augusty. Na Mono miała stanąć stacja radarowa ostrzegająca przed nalotami, a zatoka Blanche między wyspami miała służyć jako kotwicowisko dla kolejnych rzutów. Był to pierwszy desant nowozelandzkich wojsk od Gallipoli w 1915 roku. Według zestawień alianckich walki do 12 listopada kosztowały Nowozelandczyków 40 zabitych i 145 rannych, Amerykanów 12 zabitych i 29 rannych, a japoński garnizon – 223 zabitych i 8 wziętych do niewoli.
Tej samej nocy, z 27 na 28 października, około 650–725 spadochroniarzy piechoty morskiej z 2 Batalionu Spadochronowego podpułkownika Victora Krulaka wylądowało na wyspie Choiseul, położonej na południowy wschód od Bougainville’a. Rajd na Choiseul miał przekonać Japończyków, że to właśnie tam nastąpi główne uderzenie. Przez tydzień oddziały Krulaka, prowadzone przez miejscowych przewodników i australijskiego obserwatora wybrzeża Cardena Setona, atakowały japońskie posterunki i barki na odcinku około 40 kilometrów wybrzeża. 2 listopada część żołnierzy, osaczonych przy ujściu rzeki Warrior, ewakuowały kutry torpedowe; jednym z nich, PT-59, dowodził porucznik John F. Kennedy. Rankiem 4 listopada, gdy przyczółek na Bougainville’u był już pewny, batalion odpłynął na Vella Lavella. Według amerykańskich danych zabił 143 Japończyków, tracąc 11–13 zabitych. Generał Roy Geiger porównał potem te działania do serii krótkich prostych ciosów, które miały wytrącić przeciwnika z równowagi i ukryć prawdziwą siłę lewego sierpowego wymierzonego w Zatoce Cesarzowej Augusty. Japończycy rzeczywiście przerzucili na Choiseul posiłki.
Desant 1 listopada
Trzy dywizjony transportowców wyruszyły pod koniec października z Espiritu Santo, Guadalcanalu i Efate różnymi drogami i spotkały się na morzu 31 października. Do zmroku konwój udawał, że płynie w stronę Shortlandów. Tego samego dnia i w nocy krążowniki i niszczyciele Merrilla ostrzelały lotniska na Buce i półwyspie Bonis, a potem Shortlandy, a samoloty AirSols bombardowały Kahili i Karę.
O 7.10 rano 1 listopada transportowce zatrzymały się w zatoce. 9 Pułk Piechoty Morskiej lądował na plażach na północny zachód od przylądka, 3 Pułk – na samym przylądku i na południowy wschód od niego, a 3 Batalion Rajderów opanował położoną przed przylądkiem wysepkę Puruata. Przed pierwszą falą ostrzał okrętów okazał się mało skuteczny, ale 31 samolotów piechoty morskiej z Mundy zaatakowało stanowiska na plażach. W pierwszym rzucie wylądowało około 7500 żołnierzy. Wysoka fala rzucała barkami desantowymi i wiele z nich rozbiło się na brzegu; część plaż okazała się zbyt stroma i wąska, by na nie lądować.
Przy przylądku broniło się około 270 Japończyków – głównie jedna kompania 23 Pułku Piechoty – w kilkunastu bunkrach z karabinami maszynowymi, z moździerzami i jednym działem kalibru 75 milimetrów, ukrytym w ziemiance z bali. To działo zniszczyło cztery barki desantowe i uszkodziło dziesięć kolejnych, dopóki sierżant Robert Owens z 3 Pułku nie wdarł się do schronu przez otwór strzelniczy i nie wypędził obsługi; zginął i został pośmiertnie odznaczony Medalem Honoru. Rajderzy używali psów do wyszukiwania Japończyków ukrytych w gęstych zaroślach. Około 11.00 teren przylądka był opanowany, choć pojedyncze punkty oporu walczyły do zmroku.
Odpowiedź z Rabaulu
Japońska reakcja nadeszła z powietrza. O 7.35, kilkadziesiąt minut po zejściu pierwszej fali, nad zatoką pojawiło się 44 myśliwców i 9 bombowców nurkujących z Rabaulu. Przechwyciły je nowozelandzkie i amerykańskie myśliwce z Mundy i Vella Lavella, a niszczyciele osłony otworzyły gęsty ogień przeciwlotniczy. Transportowce przerwały wyładunek i przez dwie godziny manewrowały, ale nie odniosły poważnych uszkodzeń. Po południu nadleciała druga, większa wyprawa; tylko kilkanaście maszyn przedarło się przez myśliwce kierowane z niszczyciela „Conway”, a jedyne trafienie – bliski wybuch przy niszczycielu „Wadsworth” – zabiło dwóch marynarzy. Amerykanie przyspieszali wyładunek, przenosząc skrzynie w sieciach ładunkowych prosto ze statków na plażę i rzucając do pracy przy rozładunku także żołnierzy jednostek bojowych. Wieczorem Wilkinson wyprowadził transportowce z zatoki, obawiając się nocnego ataku okrętów; ładunek czterech jednostek towarowych nie był jeszcze w całości na brzegu.
Obawy były słuszne. Z Rabaulu wyszedł już zespół kontradmirała Sentarō Ōmoriego – dwa krążowniki ciężkie, dwa lekkie i sześć niszczycieli – z rozkazem rozbicia okrętów w zatoce. Towarzyszyły mu początkowo niszczyciele z około tysiącem żołnierzy do kontrdesantu, zawrócone jednak do bazy. W nocy z 1 na 2 listopada zespół Ōmoriego natknął się na krążowniki i niszczyciele Merrilla i po kilkugodzinnej bitwie, w której stracił lekki krążownik „Sendai” i niszczyciel „Hatsukaze”, zawrócił do Rabaulu. Przyczółek był bezpieczny od strony morza.
Pierwsze dni na przyczółku
Do końca pierwszego dnia Amerykanie mieli wąski pas wybrzeża, a 2 i 3 listopada poszerzali go patrolami, wybijając resztki obrońców. 3 listopada bez walki zajęto wysepkę Torokina u samego przylądka. Straty piechoty morskiej podczas desantu wyniosły według amerykańskich zestawień 78 zabitych i 104 rannych. Spośród około 270 obrońców przylądka niewielu przeżyło: w ciągu trzech dni znaleziono ciała 192 Japończyków.
Japońskie lotnictwo atakowało jeszcze konwoje z zaopatrzeniem 5, 8, 11 i 17 listopada, ale traciło przy tym wiele samolotów. Rabaul sam znalazł się pod ciosami: 5 listopada samoloty z lotniskowców „Saratoga” i „Princeton” kontradmirała Fredericka Shermana uszkodziły w porcie kilka ciężkich krążowników, które admirał Koga przysłał z Truku, by zniszczyć siły osłaniające desant. Japońska marynarka nie podjęła już poważnej próby uderzenia na przyczółek od strony morza.
Pierwsze dni pokazały, że wybór miejsca był trafny. Generał Imamura i dowództwo 17 Armii uznali desant w Zatoce Cesarzowej Augusty za manewr pozorny i spodziewali się głównego uderzenia na północy, przy Buce, więc zamiast od razu zaatakować przyczółek siłami stacjonującymi na południu wyspy, wzmacniali inne odcinki. W nocy z 7 na 8 listopada Japończycy wysadzili kilkuset żołnierzy przy lagunie Koromokina, na północnym skraju przyczółka, ale oddział ten został szybko rozbity. Gdy w Rabaulu zrozumiano, że Amerykanie zamierzają pozostać nad zatoką na stałe, moment na skuteczny kontratak już minął.
Obwód i lotniska
W kolejnych tygodniach na przyczółek przybywały następne rzuty: reszta 3 Dywizji Piechoty Morskiej i amerykańska 37 Dywizja Piechoty generała Roberta Beightlera, przywożone szybkimi transportowcami i wolniejszymi okrętami desantowymi LST. Vandegrift odleciał do Stanów Zjednoczonych, by objąć stanowisko komendanta Korpusu Piechoty Morskiej, a w połowie listopada dowództwo na wyspie przejął generał Roy Geiger, lotnik piechoty morskiej. Obwód przesuwano stopniowo w głąb lądu, przez bagna i dżunglę, wzdłuż ścieżek prowadzących przez góry na drugą stronę wyspy. Walki o te ścieżki – nad rzeką Piva i w gaju kokosowym przy skrzyżowaniu szlaków – były krótkie, ale zacięte. Dużo groźniejsze od japońskich kul okazały się dla żołnierzy deszcze, błoto i choroby tropikalne, przede wszystkim malaria.
Najważniejszą pracę wykonywali Seabees, żołnierze batalionów budowlanych marynarki, i brygada nowozelandzkich saperów. Pierwsze oddziały budowlane zeszły na ląd razem z piechotą 1 listopada, a już 3 listopada, pod ogniem snajperów, rozpoczęto budowę pasa myśliwskiego przy samym przylądku. Bagnisty grunt trzeba było najpierw osuszyć. Lotnisko Torokina przyjęło pierwsze myśliwce Corsair 10 grudnia; w głębi przyczółka powstały później dwa lotniska Piva – dla bombowców i dla myśliwców – oraz baza kutrów torpedowych na wysepce Puruata.
Miejsce w wojnie
Desant na Bougainville był ostatnim wielkim krokiem kampanii na Wyspach Salomona. Rok i trzy miesiące po wylądowaniu na Guadalcanalu Amerykanie stanęli na ostatniej dużej wyspie archipelagu, w odległości około 400 kilometrów od Rabaulu. Z lotnisk przy przylądku Torokina myśliwce mogły odtąd eskortować bombowce nad samą japońską twierdzę. Na początku 1944 roku na Bougainville’u stacjonowało już ponad 400 samolotów alianckich, a do końca lutego japońska obrona powietrzna Rabaulu została złamana. Alianci, zamiast szturmować bazę bronioną przez blisko sto tysięcy żołnierzy, otoczyli ją i pozostawili samej sobie.
Zarazem desant był wzorcowym przykładem strategii, którą zastosowano wcześniej na Vella Lavella: wylądowano tam, gdzie przeciwnik był słaby, zbudowano lotniska i zmuszono Japończyków, by sami atakowali silnie umocnione pozycje. Tak też się stało. W marcu 1944 roku generał Hyakutake rzucił na przyczółek około 15 tysięcy żołnierzy; ofensywę odparto, a Japończycy stracili według szacunków około 5 tysięcy zabitych i 7 tysięcy rannych. Pod koniec 1944 roku przyczółek przejęli od Amerykanów Australijczycy z II Korpusu generała Stanleya Savige’a, którzy w 1945 roku przeszli do natarcia na północ i południe wyspy. Sens tych ciężkich walk z odciętym już, głodującym przeciwnikiem jest do dziś przedmiotem sporu australijskich historyków. Walki na Bougainville’u zakończyła dopiero kapitulacja japońskich wojsk na wyspie 21 sierpnia 1945 roku. Z dziesiątek tysięcy japońskich żołnierzy, którzy byli tu w listopadzie 1943 roku, do niewoli trafiło wtedy około 23,5 tysiąca żołnierzy i robotników; większość pozostałych zginęła w walkach albo zmarła z głodu i chorób.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 3 listopada 1943 · PolskaAkcja „Dożynki”3–4 listopada 1943 SS i policja rozstrzelały na Majdanku, w Trawnikach i w Poniatowej około 42 tysięcy Żydów, ostatnich robotników przymusowych Lubelszczyzny.
- 29 października 1943 · SpołeczeństwoStrajk dokerów w LondynieChronologie podają, że 29 października 1943 wojsko zastąpiło strajkujących londyńskich dokerów. Źródła tego nie potwierdzają, ale jesienią rosła fala strajków.
- 5 listopada 1943 · Morze ŚródziemneBomby na Watykan5 listopada 1943 samotny samolot zrzucił bomby na Watykan i zniszczył pracownię mozaik. Sprawcy nie ustalono, najczęściej wskazuje się faszystów z RSI.
- 6 listopada 1943 · Front wschodniWyzwolenie KijowaRankiem 6 listopada 1943 wojska 1 Frontu Ukraińskiego gen. Watutina zajęły zrujnowany Kijów — w przeddzień rocznicy rewolucji październikowej.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 25 listopada 1943 · PacyfikBitwa koło przylądka St. GeorgeW nocy 25 listopada 1943 niszczyciele komandora Arleigha Burke’a zatopiły trzy z pięciu japońskich niszczycieli wracających z Buki, bez żadnych strat własnych.
- 8 marca 1944 · PacyfikWalki o Wzgórze 7008 marca 1944 Japończycy uderzyli na amerykański przyczółek pod Torokiną na Bougainville. Wzgórze 700 atakowali do 13 marca, cała kontrofensywa upadła.
- 26 grudnia 1943 · PacyfikLądowanie na przylądku Gloucester26 grudnia 1943 amerykańska 1 Dywizja Piechoty Morskiej wylądowała na przylądku Gloucester na Nowej Brytanii. 30 grudnia marines zajęli japońskie lotnisko.
- 6 sierpnia 1943 · PacyfikBitwa w zatoce VellaW nocy z 6 na 7 sierpnia 1943 sześć amerykańskich niszczycieli zatopiło torpedami trzy z czterech japońskich niszczycieli wiozących wojsko na Kolombangarę.