TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Lądowanie na Guamie

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
21 lipca 1944
Autor:
Natalia
Bitwa:
Bitwa o Guam
Tagi:
Stany Zjednoczone, Japonia, ludność cywilna, Raymond Spruance
Północne plaże koło Asan Point 21 lipca 1944 roku; przy brzegu rozładowują się dwa okręty LST.
Północne plaże koło Asan Point 21 lipca 1944 roku; przy brzegu rozładowują się dwa okręty LST.Autor: National Archives 80-G-238983 · Public domain · Wikimedia Commons

Rankiem 21 lipca 1944 roku, o godzinie 8.28, pierwsze amerykańskie pływające transportery gąsienicowe dotarły do plaż na zachodnim wybrzeżu Guamu, największej wyspy Marianów. Na północ od półwyspu Orote, pod wsią Asan, wyszła na brzeg 3 Dywizja Piechoty Morskiej, na południe od niego, pod Agat, 1 Tymczasowa Brygada Piechoty Morskiej. Po południu przy plażach Agat zaczęły schodzić na ląd także pierwsze bataliony 77 Dywizji Piechoty armii amerykańskiej. Amerykanie wracali na wyspę, którą Japończycy zajęli 10 grudnia 1941 roku – było to pierwsze terytorium Stanów Zjednoczonych odbijane w tej wojnie z rąk nieprzyjaciela. Desant poprzedziło trwające prawie dwa tygodnie bombardowanie z morza i powietrza, według amerykańskich opracowań najdłuższe przed jakimkolwiek lądowaniem na wyspie Pacyfiku.

Popularne kalendaria mówią krótko, że „piechota morska USA ląduje na Guamie”. To prawda, choć niepełna: pierwszego dnia na brzeg zszedł też pułk piechoty armii, a 77 Dywizja wzięła potem pełny udział w walkach o wyspę.

Wyspa pod okupacją

Guam należał do Stanów Zjednoczonych od wojny amerykańsko-hiszpańskiej w 1898 roku, podczas gdy reszta Marianów – Saipan, Tinian, Rota – przeszła w 1899 roku w ręce niemieckie, a po I wojnie światowej do japońskiego Mandatu Południowego Pacyfiku. Wyspę zamieszkiwało ponad 20 tysięcy Czamorro, rdzennych mieszkańców Marianów, od czterech dekad żyjących pod amerykańską administracją marynarki wojennej. Po zajęciu wyspy Japończycy przemianowali ją na Ōmiya-jima („Wyspa Wielkiej Świątyni”), a stolicę, Aganę, na Akashi.

Przez pierwsze miesiące wyspą rządziło wojsko, od 1942 roku marynarka. Okupant chciał zatrzymać Guam na stałe i prowadził politykę japonizacji: zakazał używania angielskiego, wprowadził jena, naukę japońskiego w szkołach i obowiązek oddawania ukłonów japońskim żołnierzom. Konfiskował samochody, radia i aparaty fotograficzne, reglamentował żywność, a mieszkańców coraz częściej zmuszał do pracy przy lotniskach i umocnieniach. Kempeitai, japońska żandarmeria wojskowa, przesłuchiwała i torturowała podejrzanych o kontakty z Amerykanami – szczególnie zaciekle poszukując George’a Tweeda, radiooperatora US Navy, który ukrywał się na wyspie przez całą okupację dzięki pomocy Czamorro.

Na początku 1944 roku, gdy na wyspę przybyły jednostki armii, reżim gwałtownie się zaostrzył. Szkoły zamknięto, a mężczyzn, kobiety i dzieci powyżej 12 lat zapędzono do wielogodzinnej pracy na polach, przy budowie lotnisk, stanowisk obronnych i schronów w jaskiniach. W ostatnich tygodniach przed desantem Japończycy wysiedlili od 10 do 15 tysięcy Czamorro – takie liczby podaje się w opracowaniach – do obozów w dżungli w środkowej i południowej części wyspy, z których największy znajdował się w dolinie Manenggon. Ludzie szli tam z tym, co mogli unieść, a w obozach brakowało dachu nad głową, żywności i wody.

W tych samych dniach doszło do mordów. 12 lipca japońscy oficerowie ścięli katolickiego księdza Jesúsa Bazę Dueñasa, jednego z przywódców społeczności Czamorro, torturowanego wcześniej w poszukiwaniu Tweeda; zginął z nim jego bratanek i dwóch innych mężczyzn. 15 lipca żołnierze z garnizonu w Merizo zaprowadzili 30 wybranych mieszkańców – wśród nich nauczycielki, komisarza wsi i rodziców synów służących w armii USA – do jaskini w rejonie Tinta, obrzucili ich granatami i dobijali bagnetami; według Guampedii, encyklopedii wydawanej na Guamie, czternaścioro przeżyło, udając martwych. Następnego dnia w pobliskiej Faha zamordowano kolejnych 30 mężczyzn; nikt nie ocalał. Według tych samych źródeł 20 lipca mieszkańcy Merizo zaatakowali kwatery japońskich żołnierzy w swojej wsi i zabili niemal wszystkich. Według ustaleń amerykańskiej komisji badającej roszczenia wojenne mieszkańców Guamu (Guam War Claims Review Commission, 2004) w czasie okupacji zginęło ponad 1100 Czamorro – zamordowanych, zmarłych z wyczerpania i zabitych w walkach.

Desant odłożony o miesiąc

Plan operacji „Forager”, zatwierdzony przez amerykańskich szefów sztabów w marcu 1944 roku, przewidywał, że Guam zostanie zaatakowany zaledwie trzy dni po Saipanie – 18 czerwca. Wyspa miała szczególne znaczenie: Saipan i Tinian leżały bliżej Japonii i lepiej nadawały się na lotniska dla B-29, ale to Guam miał najlepsze kotwicowisko, port Apra i zapasy wody, a więc warunki do budowy wielkiej bazy floty. Zadanie powierzono III Korpusowi Desantowemu piechoty morskiej generała majora Roya Geigera: 3 Dywizji Piechoty Morskiej generała majora Allena Turnage’a i 1 Tymczasowej Brygadzie generała brygady Lemuela Shepherda. Siłami desantowymi na morzu dowodził kontradmirał Richard Conolly, ponad nimi stali wiceadmirał Richmond Kelly Turner i generał porucznik Holland Smith, a całością – dowódca 5 Floty, admirał Raymond Spruance.

Wszystko zmieniło się po lądowaniu na Saipanie 15 czerwca. Garnizon wyspy okazał się niemal dwa razy liczniejszy, niż zakładano, rezerwa – 27 Dywizja Piechoty – musiała zejść na ląd, a amerykańskie okręty podwodne wykryły japońską flotę płynącą ku Marianom. 16 czerwca Spruance odwołał lądowanie na Guamie i odesłał transporty na wschód, z dala od spodziewanej bitwy. Zwycięstwo w bitwie na Morzu Filipińskim 19–20 czerwca usunęło zagrożenie z morza, ale walki na Saipanie wciąż trwały, a zdobyte tam japońskie dokumenty pokazały, że Guamu broni znacznie więcej żołnierzy, niż sądzono. Na naradzie 3 lipca uznano, że do desantu potrzebna jest cała 77 Dywizja Piechoty generała majora Andrew Bruce’a, wezwana z Hawajów. Datę ustalono na 25 lipca, a gdy dywizja przybyła na Eniwetok przed czasem, przesunięto ją na 21 lipca. Admirał Chester Nimitz i admirał Ernest King nie byli zadowoleni ze zwłoki: piechota morska spędziła na zatłoczonych transportowcach kilka tygodni, tracąc kondycję.

Obrona Guamu była dziełem ostatnich miesięcy. Przez większość okupacji wyspy pilnowało zaledwie kilkuset marynarzy. Na początku 1944 roku przerzucono tam z Mandżurii 29 Dywizję generała porucznika Takeshiego Takashiny (jeden z transportowców, „Sakito Maru”, zatonął po drodze storpedowany przez amerykański okręt podwodny), a w marcu – oddziały, z których utworzono 48 Samodzielną Brygadę Mieszaną generała majora Kiyoshiego Shigematsu. Po stronie marynarki stało około 5 tysięcy żołnierzy jednostek lądowych i 2 tysiące personelu lotniczego. Na wyspie przebywał też dowódca 31 Armii, odpowiedzialny za obronę całych Marianów, generał porucznik Hideyoshi Obata, który po inspekcji na Palau nie zdążył wrócić do swojej kwatery na Saipanie. Według amerykańskich opracowań garnizon liczył w lipcu około 18,5 tysiąca ludzi; Amerykanie skierowali przeciw nim ponad 55 tysięcy żołnierzy i marynarzy.

Najdłuższe przygotowanie ogniowe

Opóźnienie miało jedną zaletę. Okręty i samoloty ostrzeliwały Guam już od czasu uderzeń na Mariany w połowie czerwca, a od 8 lipca bombardowanie stało się systematyczne. Conolly, zwany w marynarce „Close-in Conolly” za upodobanie do ostrzeliwania brzegu z bliskiej odległości, każdego ranka wyznaczał cele na podstawie świeżych zdjęć lotniczych. Przez 13 dni sześć pancerników, krążowniki i niszczyciele wystrzeliły na wyspę – według zestawień amerykańskich – kilkadziesiąt tysięcy pocisków kalibru od 127 do 406 mm, a samoloty z lotniskowców zrzuciły ponad tysiąc ton bomb i rakiet. Oficjalni historycy amerykańskiej piechoty morskiej uznali je za najdłuższe przygotowanie ogniowe przed desantem na wyspę w całej wojnie na Pacyfiku; zniszczyło ono większość japońskich dział nadbrzeżnych ustawionych na otwartych stanowiskach, choć nie te ukryte w jaskiniach.

10 lipca niszczyciel USS „McCall” zabrał z brzegu George’a Tweeda – dwa dni przed egzekucją księdza Dueñasa, który zginął, nie wiedząc, że poszukiwany jest już bezpieczny. W ostatnich dniach przed desantem płetwonurkowie z zespołów rozminowania podwodnego przez kilka nocy badali rafy i wysadzali przeszkody: według amerykańskich raportów usunęli około 300 zapór przed plażami Agat i 640 przed plażami Asan. Byli to głównie drewniane kosze wypełnione kamieniami; min i drutu kolczastego znaleziono niewiele.

Asan: amfiteatr pod ogniem

21 lipca okręty otworzyły ogień o 5.30, a od 6.15 nad plażami krążyły samoloty z lotniskowców. Kanonierki desantowe ostrzelały brzeg rakietami, za nimi ruszyły uzbrojone amfibie gąsienicowe, a dalej transportery z piechotą morską. Pływające pojazdy gąsienicowe – LVT – były jedynymi, które mogły pokonać rafę koralową otaczającą wyspę; kolejne fale musiały przesiadać się do nich z łodzi desantowych na skraju rafy, kilkaset metrów od brzegu.

Na północy 3 Dywizja Piechoty Morskiej lądowała między przylądkami Adelup i Asan, na plaży zamkniętej od lądu łańcuchem wzgórz i urwisk – żołnierze nazwali ją potem amfiteatrem. Mimo bombardowania japońskie moździerze i działa odezwały się natychmiast i zniszczyły kilka transporterów. Na lewym skrzydle 3 Pułk Piechoty Morskiej zdobył do południa urwisko Chonito i przylądek Adelup, wypalając obrońców z jaskiń miotaczami ognia i ogniem czołgów. W centrum kompania kapitana Geary’ego Bundschu utknęła pod skalistym grzbietem, nazwanym później jego nazwiskiem; ponad połowa jej żołnierzy została zabita lub ranna, a sam Bundschu zginął wieczorem w drugim natarciu. 21 Pułk po prawej stronie wdarł się w dolinę rzeki Asan, a 9 Pułk zajął przylądek Asan. Pierwszy dzień kosztował dywizję 105 zabitych, 536 rannych i 56 zaginionych.

Agat: przyczółek na południu

Na południu 4 i 22 Pułk Piechoty Morskiej lądowały na plażach między Agat a przylądkiem Bangi. Japoński ogień był tu początkowo silniejszy – według meldunków zniszczono w pierwszych falach dziesięć transporterów, a kolejnych kilkanaście stracono w ciągu dnia od ognia, na rafie i z powodu awarii – ale teren za plażami był niski i otwarty, dogodny dla czołgów. 4 Pułk oczyścił przylądek Bangi i wzgórze 40, 22 Pułk zajął zrujnowaną wieś Agat.

Po południu na brzeg zaczął schodzić 305 Pułk Piechoty z 77 Dywizji. Dywizja nie miała własnych transporterów gąsienicowych, więc żołnierze, wysadzeni z łodzi na krawędzi rafy, brnęli do brzegu w wodzie do pasa, wpadając w głębokie wyrwy w koralu; ostatni batalion dotarł na ląd dopiero w nocy. O zmroku przyczółki obu zgrupowań sięgały od 1,2 do 2 kilometrów w głąb lądu. O 18.30 generał Shepherd zameldował Geigerowi: „Własne straty około 350. Nieprzyjaciela nieznane. Krytyczny brak paliwa i amunicji wszelkiego rodzaju. Sądzę, że damy sobie radę”.

Zaopatrzenie stało się największym kłopotem pierwszych dni. Okręty desantowe nie mogły podejść bliżej niż do rafy, więc zapasy przeładowywano na amfibie i amfibijne ciężarówki DUKW przy pomocy dźwigów ustawionych na rafie i na barkach; przy rozładunku pracowała mniej więcej piąta część całego korpusu.

Noce kontrataków

Takashina, zgodnie z ówczesną japońską doktryną, chciał zepchnąć napastników do morza. Już pierwszej nocy na południu batalion 38 Pułku Piechoty uderzył na wzgórze 40, które kompania K 4 Pułku Piechoty Morskiej dwukrotnie traciła i odbijała, a małe grupy z ładunkami wybuchowymi przenikały aż do drogi nadbrzeżnej i stanowisk artylerii. Około 2.30 na pozycje Amerykanów wyjechała kolumna japońskich czołgów, zniszczonych przez obsługę bazooki i wezwane Shermany. Rano naliczono około 600 ciał japońskich żołnierzy; zginął dowódca pułku, pułkownik Tsunetarō Suenaga. Na północy Japończycy przez kolejne noce próbowali zepchnąć piechotę morską z zajętych wzgórz.

Najcięższy cios przyszedł w nocy z 25 na 26 lipca, gdy Takashina rzucił do skoordynowanego natarcia niemal wszystkie siły z płaskowyżu Fonte i góry Mangan przeciw 3 Dywizji, a na półwyspie Orote resztki 38 Pułku i oddziały marynarki ruszyły do ataku banzai na 22 Pułk Piechoty Morskiej. Na południu natarcie zatrzymał zmasowany ogień artylerii – według amerykańskich danych wystrzelono tej nocy 26 tysięcy pocisków – na północy japońskie grupy wdarły się aż do szpitala polowego, gdzie odparł je personel batalionu sanitarnego. Kontrnatarcie kosztowało Japończyków – według amerykańskich szacunków – około 3,5 tysiąca zabitych na północy i ponad 400 na Orote; zginęli między innymi generał Shigematsu i większość dowódców pułków i batalionów. Obata zameldował do Tokio, że atak się nie powiódł, a jego siły straciły ponad 80 procent stanu. Od tej chwili Japończycy przeszli do obrony w głębi wyspy.

Miejsce w wojnie

Kontrnatarcie złamało obronę Guamu. Takashina postanowił wycofać resztki wojsk na północ i prowadzić tam walkę opóźniającą, ale 28 lipca zginął od ognia karabinu maszynowego; dowództwo przejął Obata. Tego samego dnia połączyły się oba przyczółki, 29 lipca piechota morska zakończyła zdobywanie półwyspu Orote z lotniskiem, a nad dawnymi koszarami piechoty morskiej znów podniesiono amerykańską flagę. 31 lipca Amerykanie weszli do zrujnowanej Agany, a po walkach pod górą Barrigada w dniach 2–4 sierpnia japońska linia się rozpadła. 10 sierpnia Geiger ogłosił koniec zorganizowanego oporu; następnego dnia Obata – według relacji amerykańskich – popełnił samobójstwo w swoim stanowisku dowodzenia w jaskiniach pod górą Mataguac. Walki kosztowały Amerykanów – według oficjalnych zestawień – około 1750 zabitych i zmarłych z ran oraz około 6 tysięcy rannych. Japońskie straty Amerykanie oceniali na około 11,3 tysiąca zabitych do 12 sierpnia 1944 roku; do sierpnia 1945 roku, wliczając rozbijane później grupy, naliczono około 18,4 tysiąca zabitych, a do niewoli trafiło około 1250 ludzi. Ostatni z ukrywających się w dżungli żołnierzy, sierżant Shōichi Yokoi, został odnaleziony dopiero w styczniu 1972 roku – był jednym z najbardziej znanych przypadków japońskiego oporu po wojnie.

Dla Czamorro desant oznaczał koniec okupacji, ale nie koniec cierpień. Tysiące ludzi wychodziły z obozów w dżungli niedożywione i chore; w połowie sierpnia w amerykańskich obozach dla uchodźców przebywało około 18 tysięcy mieszkańców wyspy, a w czasie walk zginęło, według amerykańskich szacunków, około 600 cywilów. Nimitz ogłosił 21 lipca Dniem Wyzwolenia, obchodzonym na Guamie do dziś. Po wojnie przed trybunałem marynarki na Guamie stanęło 144 oskarżonych o zbrodnie popełnione w Mikronezji; trzynastu powieszono. Obywatelstwo Stanów Zjednoczonych mieszkańcy Guamu otrzymali dopiero w 1950 roku.

Guam był trzecią wyspą Marianów, o którą walczono latem 1944 roku – po Saipanie, gdzie walki zakończyły się 9 lipca, a trzy dni po Guamie piechota morska wylądowała na sąsiednim Tinianie. Utrata Saipanu, pierwszy wyłom w „absolutnej strefie obrony narodowej”, kosztowała już wcześniej stanowisko premiera Hideki Tōjō, którego rząd podał się do dymisji 18 lipca. Z odbitych wysp amerykańskie lotnictwo mogło sięgać serca Japonii: na Guamie zbudowano lotniska dla bombowców B-29, a port Apra stał się jedną z największych baz floty na Pacyfiku. W styczniu 1945 roku Nimitz przeniósł na Guam swoją wysuniętą kwaterę główną, z której kierował ostatnimi kampaniami wojny na Pacyfiku – o Iwo Jimę i Okinawę.

Źródła

  1. ibiblio.org · USA P Marianas 17
  2. Battle of Guam (1944) · Wikipedia (en)
  3. ibiblio.org · USA P Marianas 20

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.