Uderzenia na Mariany
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 12 czerwca 1944
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Stany Zjednoczone, Japonia, US Navy, Raymond Spruance
12 czerwca 1944 roku samoloty z piętnastu amerykańskich lotniskowców przez cały dzień bombardowały i ostrzeliwały lotniska, porty i baterie na Saipanie, Tinianie, Guamie, Rocie i Paganie. Był to pierwszy pełny dzień przygotowań do operacji „Forager” – inwazji na Mariany, największej dotąd amerykańskiej operacji desantowej na Pacyfiku. Nazajutrz pod Saipan podeszły szybkie pancerniki i rozpoczęły ostrzał wybrzeża, a 14 czerwca zastąpiły je stare pancerniki wsparcia ogniowego. Po drugiej stronie Pacyfiku dowództwo japońskiej floty zrozumiało, że tym razem nie chodzi o kolejny nalot, lecz o inwazję, i zaczęło ściągać okręty do „decydującej bitwy”.
Kroniki opisują te dni kilkoma zdaniami: 5 czerwca flota z wojskami inwazyjnymi miała wyjść z Pearl Harbor, 12 czerwca lotniskowce rozpoczęły naloty na Mariany, 13 czerwca okręty zaczęły ostrzeliwać Saipan, a admirał Soemu Toyoda w odpowiedzi rozkazał flocie zaatakować Amerykanów. Trzeba je uściślić. Według amerykańskiej historii oficjalnej (Philip A. Crowl, Campaign in the Marianas) okręty desantowe czołgów (LST) z oddziałami szturmowymi piechoty morskiej wyszły z Pearl Harbor już 25 maja, transportowce – 29 i 30 maja, a jednostki z odwodową 27 Dywizją Piechoty między 25 maja a 1 czerwca; 5 czerwca konwoje były więc od kilku dni na morzu, w drodze do baz zbornych na atolach Enewetak i Kwajalein. Pierwszy atak lotniskowców nastąpił po południu 11 czerwca, dzień wcześniej, niż planowano. Ostrzał z morza rzeczywiście zaczął się 13 czerwca, ale tego dnia Toyoda ogłosił jedynie „gotowość do decydującej bitwy” według planu A-Go; rozkaz rozpoczęcia operacji wydał 15 czerwca, w dniu lądowania na Saipanie.
Dlaczego Mariany
Mariany leżą mniej więcej w połowie drogi między Nową Gwineą a Japonią. Saipan, Tinian i Rota należały do Japonii od I wojny światowej jako terytorium mandatowe Ligi Narodów, a amerykański Guam Japończycy zajęli w grudniu 1941 roku. Admirał Ernest King, dowódca floty amerykańskiej, od 1943 roku przekonywał, że zdobycie archipelagu przetnie japońskie linie komunikacyjne z wyspami Karolinów i Palau oraz zmusi japońską flotę do bitwy. Poparł go gen. Henry Arnold, dowódca lotnictwa armii, który szukał lotnisk dla nowego bombowca dalekiego zasięgu Boeing B-29 Superfortress. Z Saipanu i Tinianu do Tokio jest około 2400 kilometrów – w zasięgu B-29 z pełnym ładunkiem bomb. Żadne inne miejsce, które Amerykanie mogli realnie zdobyć w 1944 roku, nie dawało takiej możliwości uderzania w japońskie miasta i przemysł.
Tempo wojny na środkowym Pacyfiku przyspieszyło w pierwszych miesiącach 1944 roku. Na początku lutego Amerykanie zajęli Kwajalein, 17 lutego wylądowali na Enewetak, a nalot lotniskowców na Truk pokazał, że ta osławiona baza nie jest twierdzą nie do zdobycia. 23 lutego samoloty Mitschera po raz pierwszy zaatakowały Mariany i sfotografowały ich wybrzeża. 12 marca amerykańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wyznaczyło inwazję na Mariany na 15 czerwca, a dzień później admirał Chester Nimitz nadał operacji najwyższy priorytet. Truk postanowiono ominąć; pod koniec kwietnia lotniskowce uderzyły na niego drugi raz, by nie mógł zagrozić inwazji.
Całością operacji kierował admirał Raymond Spruance, dowódca 5 Floty. Siłami desantowymi (Task Force 51) dowodził wiceadmirał Richmond Kelly Turner, który osobiście prowadził też Północne Zgrupowanie Desantowe, przeznaczone na Saipan i Tinian. Wojska lądowe podlegały gen. Hollandowi Smithowi z piechoty morskiej. Na Saipan miał wylądować V Korpus Desantowy: 2 i 4 Dywizja Piechoty Morskiej, z 27 Dywizją Piechoty armii w odwodzie. Południowe Zgrupowanie Desantowe kontradmirała Richarda Conolly’ego, z 3 Dywizją Piechoty Morskiej i 1 Tymczasową Brygadą Piechoty Morskiej, miało zdobyć Guam. Według najczęściej przytaczanych danych w operacji wzięło udział około 535 okrętów i statków oraz ponad 127 tysięcy żołnierzy – a wszystko to w tym samym tygodniu, w którym po drugiej stronie świata alianci lądowali w Normandii.
Konwoje w drodze
Wojska na Saipan zaokrętowano na Hawajach, gdzie w maju przeprowadzono ćwiczenia desantowe. 21 maja w zatoce West Loch w Pearl Harbor wybuch amunicji na jednym z okrętów desantowych wywołał pożar, który zniszczył sześć LST; zginęło ponad 160 ludzi, głównie marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej. Straty szybko uzupełniono i harmonogram nie ucierpiał. Wolne LST, wiozące po ponad trzystu żołnierzy piechoty morskiej i pływające transportery gąsienicowe pierwszych fal desantu, wyszły z Pearl Harbor 25 maja, transportowce 29 i 30 maja. Jednostki dla Saipanu zebrały się w lagunie Enewetak, gdzie część żołnierzy przeniesiono z transportowców na LST, a sztab otrzymał ostatnie zdjęcia lotnicze wyspy. Konwoje z odwodową 27 Dywizją zbierały się na Kwajalein, a siły przeznaczone na Guam przypłynęły z Wysp Salomona. Do 11 czerwca ostatnie transportowce opuściły Enewetak i cztery grupy konwojów ruszyły na zachód.
Przed nimi szły lotniskowce. 6 czerwca – w dniu, w którym w Europie trwało lądowanie w Normandii – z atolu Majuro wyszedł zespół szybkich lotniskowców (Task Force 58) wiceadmirała Marca Mitschera: siedem dużych lotniskowców, osiem lekkich, siedem szybkich pancerników, trzy ciężkie i dziesięć lekkich krążowników oraz 52 niszczyciele, podzielone na cztery grupy operacyjne. Miały zniszczyć japońskie lotnictwo na Marianach, osłaniać konwoje przed flotą japońską, a od 13 czerwca niszczyć także umocnienia na wyspach.
Uderzenie z lotniskowców
Plan przewidywał pierwszy atak o świcie 12 czerwca, trzy dni przed lądowaniem. Pogoda była jednak dobra, tankowanie niszczycieli poszło sprawniej, niż zakładano, i lotniskowce znalazły się w zasięgu wysp wcześniej. Mitscher poprosił Spruance’a o zgodę na atak już po południu 11 czerwca. Uzasadniał to tym, że wszystkie dotychczasowe uderzenia Task Force 58 zaczynały się o świcie, a zmiana schematu zaskoczy przeciwnika. Spruance się zgodził. O 13.00 z pokładów, około 200 mil morskich na północny wschód od Guamu, wystartowało 225 samolotów, głównie myśliwców Grumman F6F Hellcat. Amerykanie stracili dwanaście maszyn. Straty japońskie oceniano na 147–215 samolotów zniszczonych lub ciężko uszkodzonych – to dane amerykańskie i trzeba je traktować ostrożnie, ale Nimitz uznał później, że „panowanie w powietrzu zapewnił pierwszy atak myśliwców 11 czerwca”. Od tej chwili japońskie lotnictwo lądowe na Marianach było już tylko drobnym utrudnieniem.
Japoński czołgista z Saipanu zapisał w dzienniku, że „przez mniej więcej dwie godziny nieprzyjacielskie samoloty szalały”, a obrońcy mogli tylko bezradnie patrzeć. Dowództwo na wyspie nadal jednak nie rozumiało, co się dzieje. Jeszcze 11 czerwca po południu sztab 43 Dywizji kazał budować nową drogę w głębi wyspy, między lotniskami Marpi i Aslito – był to projekt długoterminowy, który odciągnął ludzi i materiały od umacniania plaż. Japończycy uważali atak za kolejny nalot w rodzaju lutowego.
12 i 13 czerwca
Przez kolejne trzy dni, od 12 do 14 czerwca, wszystkie cztery grupy Mitschera wysyłały według planu fale samolotów nad Saipan, Tinian, Guam, Rotę i Pagan. Celem było dobicie japońskiego lotnictwa, unieruchomienie lotnisk oraz niszczenie baterii nadbrzeżnych i przeciwlotniczych. Japońskie zapiski wskazują, że największe szkody wyrządzały odłamki i podmuch bomb – rozbite zostały stanowiska dowodzenia, uszkodzono część dział.
12 czerwca lotnicy amerykańscy natrafili na nieoczekiwaną zdobycz. Około 125 mil na zachód od Paganu wypatrzyli płynący na północ konwój złożony z mniej więcej dwudziestu jednostek, który próbował uciec z zagrożonego rejonu. Według powojennych ustaleń zatopili dziewięć statków handlowych o łącznym tonażu prawie 30 tysięcy ton oraz kilka okrętów eskorty, w tym duży torpedowiec i trzy ścigacze okrętów podwodnych. Tego samego dnia samoloty zatopiły statek u północno-zachodniego wybrzeża Saipanu i drugi w porcie Tanapag, a trzeci uszkodzony musiał wyrzucić się na brzeg. 13 czerwca samoloty grupy kontradmirała Josepha J. Clarka zaatakowały kolejny konwój uciekający na południe wzdłuż zachodniego wybrzeża Guamu.
13 czerwca zaczął się ostrzał z morza. Z eskorty lotniskowców wydzielono siedem szybkich pancerników i jedenaście niszczycieli pod dowództwem wiceadmirała Willisa Lee. Od 10.40 do około 17.25 ostrzeliwały zachodnie wybrzeże Saipanu i Tinianu, a dziesięć szybkich trałowców przeczesywało wody przed plażami, nie znajdując min i nie napotykając ognia z lądu. Na noc pancerniki odeszły, a pięć niszczycieli prowadziło ogień nękający. Efekt pierwszego dnia ostrzału był wątpliwy. Sztab japońskiej 31 Armii meldował, że ulice Garapanu i Charan Kanoa są niemal zrównane z ziemią, ale straty w ludziach są niewielkie. Oficerowie artylerii morskiej Hollanda Smitha byli sceptyczni: załogi szybkich pancerników nie były szkolone do ostrzału celów lądowych, lotnicy korygujący ogień nie umieli wypatrywać celów naziemnych, a z obawy przed minami okręty nie mogły podejść bliżej niż na 10 tysięcy jardów (około 9 kilometrów) od brzegu.
Rankiem 14 czerwca pod Saipan przybył kontradmirał Jesse Oldendorf z dwiema grupami wsparcia ogniowego – siedmioma starymi pancernikami, jedenastoma krążownikami i 26 niszczycielami. Część z tych pancerników przetrwała atak na Pearl Harbor. Przez cały dzień ostrzeliwały one wybrzeże z mniejszej odległości, a pod ich osłoną płetwonurkowie z zespołów rozminowania podwodnego (UDT) badali rafy i podejścia do plaż. Japończycy nie mieli już wątpliwości: sztab 31 Armii meldował, że przeciwnik z małych łodzi bada rafy i oznacza przejścia dla czołgów, i przewidywał, że lądowanie nastąpi tej nocy albo o świcie.
Obrońcy
Japończycy od lutego wiedzieli, że Mariany będą następnym celem, i pospiesznie wzmacniali garnizony. Wojskami lądowymi na archipelagu dowodziła 31 Armia gen. Hideyoshiego Obaty, który w chwili inwazji przebywał na Palau i nie zdołał wrócić. Na Saipanie dowodził faktycznie gen. Yoshitsugu Saitō, dowódca 43 Dywizji, która dotarła na wyspę dopiero w maju i na początku czerwca. Część transportów z posiłkami zatopiły po drodze amerykańskie okręty podwodne; rozbitków wysadzano na Saipanie, często bez broni i sprzętu. Według Crowla na wyspie było około 25,5 tysiąca żołnierzy armii i około 6,2 tysiąca ludzi marynarki. Na Saipanie mieściła się też kwatera Floty Obszaru Środkowego Pacyfiku wiceadmirała Chūichiego Nagumo, dowódcy z czasów Pearl Harbor i Midway. Umocnienia nie były gotowe: brakowało cementu i materiałów, a wiele dział stało jeszcze nieustawionych. Japońskie lotnictwo lądowe na Marianach, podległe 1 Flocie Powietrznej wiceadmirała Kakujiego Kakuty, zostało wcześniej osłabione przez przerzut części samolotów do walk o Biak.
Plan A-Go i rozkazy Toyody
Na początku maja dowództwo Połączonej Floty objął admirał Soemu Toyoda, następca admirała Mineichiego Kogi, który zginął pod koniec marca. Jego plan A-Go zakładał jedną rozstrzygającą bitwę z flotą amerykańską, najlepiej w rejonie Palau i zachodnich Karolinów, gdzie japońskie okręty mogło wspierać lotnictwo z baz lądowych, a zbiornikowce miały blisko. Główne siły floty – 1 Flota Mobilna wiceadmirała Jisaburō Ozawy z dziewięcioma lotniskowcami – czekały na kotwicowisku Tawi-Tawi na południu Filipin, blisko źródeł ropy na Borneo. Gdy 27 maja Amerykanie wylądowali na Biak, Japończycy uznali to za zagrożenie dla planu i podjęli operację „Kon” – próbę przerzucenia posiłków na wyspę. Na jej potrzeby przesunęli na południe część samolotów i okrętów, w tym superpancerniki „Yamato” i „Musashi” pod dowództwem wiceadmirała Matome Ugakiego, które zebrały się przy Halmaherze w ramach trzeciej próby przebicia się na Biak.
Uderzenia na Mariany rozstrzygnęły sprawę. Sztab Połączonej Floty już 11 czerwca uznał, że Amerykanie przyszli zdobyć archipelag, i zawrócił samoloty skierowane wcześniej na południe. Sztab Generalny Marynarki w Tokio był ostrożniejszy: sądził, że to jedynie nalot lotniskowców, i obawiał się zużycia skąpego paliwa. Mimo to 13 czerwca Toyoda ogłosił „gotowość do decydującej bitwy” według planu A-Go i odwołał operację „Kon”. Tego samego dnia flota Ozawy wyszła z Tawi-Tawi na kotwicowisko Guimaras w środkowych Filipinach, a zespół Ugakiego otrzymał rozkaz dołączenia do niej. Formalnie operację A-Go Toyoda uruchomił 15 czerwca, gdy na plażach Saipanu lądowali już żołnierze piechoty morskiej; według powszechnie przytaczanej relacji jego rozkaz nawiązywał do sygnału admirała Tōgō pod Cuszimą w 1905 roku – „los Cesarstwa zależy od tej jednej bitwy”.
Miejsce w wojnie
Uderzenia z 11–14 czerwca dały Amerykanom to, czego potrzebowali przed desantem: panowanie w powietrzu nad Marianami i rozpoznanie plaż. Nie zniszczyły natomiast większości japońskich dział i stanowisk w głębi Saipanu – przekonali się o tym żołnierze piechoty morskiej, którzy 15 czerwca wylądowali pod Charan Kanoa pod silnym ogniem artylerii. Cztery dni później flota Ozawy zaatakowała Task Force 58 na zachód od Marianów. W bitwie na Morzu Filipińskim 19–20 czerwca japońskie lotnictwo pokładowe poniosło klęskę, z której już się nie podniosło, a Japończycy stracili trzy lotniskowce. Plan A-Go, obliczony na zniszczenie amerykańskiej floty, skończył się utratą resztek japońskiej siły lotniskowcowej.
Saipan padł 9 lipca, po trzech tygodniach ciężkich walk, w których zginęła niemal cała japońska załoga i wielu cywilów, spośród których setki – według różnych szacunków nawet ponad tysiąc – w ostatnich dniach skakały z klifów na północy wyspy lub odbierały sobie życie granatami, nierzadko pod presją japońskich żołnierzy. Pod wpływem tej klęski 18 lipca do dymisji podał się gabinet premiera Hidekiego Tōjō; upadek Saipanu przekonał też otoczenie cesarza Hirohito, że wojny nie da się wygrać. 21 lipca Amerykanie wylądowali na Guamie, a 24 lipca na Tinianie (zob. walki o archipelag Marianów). Na zdobytych wyspach zbudowano wielkie lotniska. 24 listopada 1944 roku bombowce B-29 z Saipanu po raz pierwszy zaatakowały Tokio, a w 1945 roku z Marianów startowały naloty, które spaliły większość wielkich miast japońskich. Z Tinianu wystartowały w sierpniu 1945 roku samoloty, które zrzuciły bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 10 czerwca 1944 · Front zachodniMasakra w Oradour-sur-Glane10 czerwca 1944 kompania 2 Dywizji Pancernej SS „Das Reich” wymordowała 642 osoby w Oradour-sur-Glane koło Limoges i spaliła wieś.
- 9 czerwca 1944 · SkandynawiaOfensywa radziecka na Przesmyku Karelskim9 czerwca 1944 Front Leningradzki rozpoczął ogniem i nalotami ofensywę przeciw Finlandii. Dzień później piechota przełamała fińską linię pod Valkeasaari.
- 7 czerwca 1944 · Front zachodniWyzwolenie Bayeux7 czerwca 1944 brytyjska 50 Dywizja Piechoty z plaży Gold zajęła niemal bez walki Bayeux – pierwsze ważniejsze miasto Francji wyzwolone po D-Day.
- 17 czerwca 1944 · Morze ŚródziemneLądowanie na Elbie17 czerwca 1944 wojska francuskie z Korsyki wylądowały na Elbie (operacja „Brassard”). 19 czerwca wyspa była w rękach aliantów.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 15 czerwca 1944 · PacyfikLądowanie na Saipanie15 czerwca 1944 dwie dywizje piechoty morskiej USA wylądowały na Saipanie. Wieczorem amerykańskie okręty podwodne wykryły japońską flotę płynącą ku Marianom.
- 19 czerwca 1944 · PacyfikBitwa na Morzu Filipińskim19–20 czerwca 1944 roku amerykańska TF 58 rozbiła na zachód od Marianów lotnictwo floty Ozawy. Japonia straciła trzy lotniskowce i kilkaset samolotów.
- 23 lutego 1944 · PacyfikPierwszy nalot na Mariany23 lutego 1944 samoloty sześciu lotniskowców Mitschera zaatakowały Saipan, Tinian, Rotę i Guam, niszcząc japońskie lotnictwo i fotografując wyspy.
- 12 października 1944 · PacyfikNaloty na Formozę12–16 października 1944 lotniskowce Halseya rozbiły lotnictwo japońskie nad Formozą. Tokio ogłosiło zatopienie 11 lotniskowców – w rzeczywistości żadnego.