TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1943–1944: Ofensywa na środkowym Pacyfiku

Bitwa o Guam

Daty:
21 lipca – 10 sierpnia 1944
Front:
Pacyfik
Miejsce:
Wyspa Guam w archipelagu Marianów (terytorium Stanów Zjednoczonych, okupowane przez Japonię od grudnia 1941) – plaże pod Asan i Agat na zachodnim wybrzeżu, półwysep Orote z lotniskiem i port Apra, płaskowyż Fonte, góry Barrigada i Santa Rosa oraz jaskinie Mataguac na północy wyspyNa mapie bitew →
Strony:
Stany ZjednoczoneRaymond Spruance, Richmond Kelly Turner, Roy Geiger
JaponiaTakeshi Takashina, Hideyoshi Obata
Wynik:
Zwycięstwo Stanów Zjednoczonych. 10 sierpnia 1944 ogłoszono koniec zorganizowanego oporu. Do sierpnia 1945 naliczono około 18,4 tysiąca zabitych Japończyków i około 1,25 tysiąca jeńców; Amerykanie stracili według oficjalnych zestawień około 1,75 tysiąca zabitych i zmarłych z ran oraz około 6 tysięcy rannych.
Autor:
Natalia
Tagi:
Stany Zjednoczone, Japonia, Raymond Spruance, ludność cywilna
Północne plaże koło Asan Point, 21 lipca 1944 roku; rozładunek dwóch okrętów LST.
Północne plaże koło Asan Point, 21 lipca 1944 roku; rozładunek dwóch okrętów LST.Autor: National Archives 80-G-238983 · Public domain · Wikimedia Commons

Nazwa i daty

Bitwą o Guam nazywa się amerykańskie odbicie Guamu, największej wyspy Marianów, od 21 lipca do 10 sierpnia 1944 roku. Była to trzecia, ostatnia część operacji „Forager”, czyli walk o archipelag Marianów, po bitwie o Saipan; równolegle, od 24 lipca, toczyły się walki o sąsiedni Tinian. Guam nosił w amerykańskich planach kryptonim „Stevedore”, a dzień desantu, dla odróżnienia od saipańskiego D-Day, oznaczono jako W-Day.

Za początek bitwy przyjmuje się poranek 21 lipca, gdy na dwóch odcinkach zachodniego wybrzeża, pod wsiami Asan i Agat, wylądowały 3 Dywizja Piechoty Morskiej i 1 Tymczasowa Brygada Piechoty Morskiej. Bombardowanie wyspy z morza i powietrza trwało jednak już od 8 lipca, a pierwsze naloty spadły na nią w czerwcu. Za koniec uznaje się 10 sierpnia, kiedy dowódca desantu, generał dywizji Roy Geiger, ogłosił, że zorganizowany opór Japończyków ustał. Ta data jest umowna: tego samego dnia amerykańscy żołnierze natknęli się na jaskinie Mataguac, w których bronił się ostatni sztab japoński, a jego dowódca, generał porucznik Hideyoshi Obata, zginął dopiero 11 sierpnia. Tysiące rozbitych żołnierzy ukrywały się w dżungli jeszcze miesiącami, a ostatni z nich wyszedł z niej w 1972 roku.

Dla mieszkańców wyspy był to koniec trwającej ponad dwa i pół roku okupacji. Rocznica lądowania, 21 lipca, jest na Guamie obchodzona jako Dzień Wyzwolenia (Liberation Day).

Tło

Guam należał do Stanów Zjednoczonych od 1898 roku, kiedy zajęły go podczas wojny amerykańsko-hiszpańskiej. Pozostałe wyspy Marianów Hiszpania sprzedała Niemcom, a po I wojnie światowej przeszły one pod japoński zarząd mandatowy. Amerykański Guam, zarządzany przez marynarkę wojenną i prawie nieumocniony, leżał więc w samym środku japońskiej Mikronezji. Według danych amerykańskich w 1941 roku mieszkało na nim około 23,4 tysiąca ludzi, z czego około 21,5 tysiąca stanowili Czamorro, rdzenni mieszkańcy archipelagu, którzy mieli status obywateli amerykańskich bez pełnych praw obywatelskich (US nationals). Większość z nich żyła w stolicy, Aganie.

10 grudnia 1941 roku, trzy dni po ataku na Pearl Harbor, Japończycy zajęli Guam po krótkiej walce z garnizonem liczącym około 400 marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej. Amerykanów wywieziono do obozów w Japonii. Wyspę, przemianowaną na Ōmiya-jima, przez pierwsze miesiące rządziła japońska marynarka. Czamorro mogli zostać w swoich gospodarstwach, ale zakazano używania angielskiego, szkoły uczyły japońskiego, a okupant zajmował ziemię i zasoby, ustalił zaniżony kurs dolara wobec jena i zmuszał ludność do pracy. Wieś i miasto żyły w niedostatku, a za ukrywanie amerykańskich marynarzy, którzy w 1941 roku uniknęli niewoli, groziła śmierć: pięciu z sześciu zbiegów schwytano i stracono, szóstego, George’a Tweeda, mieszkańcy ukrywali aż do lipca 1944 roku.

Na początku 1944 roku, gdy zbliżała się amerykańska ofensywa na środkowym Pacyfiku, na Guam wróciło wojsko, a okupacja stała się znacznie surowsza. Zamknięto szkoły i zakazano zgromadzeń. Mężczyźni, kobiety i dzieci od 12 roku życia musieli pracować przy budowie lotnisk, umocnień i setek schronów w jaskiniach. Kiedy w czerwcu 1944 roku inwazja stała się pewna, Japończycy zaczęli spędzać ludność – według różnych szacunków od 10 do 15 tysięcy osób – do obozów w głębi wyspy, z których największy powstał w dolinie Manenggon. Ludzie szli tam pieszo, z tym tylko, co mogli unieść, i żyli pod gołym niebem, bez dostatecznej ilości żywności i bez urządzeń sanitarnych. Paradoksalnie przesiedlenie uchroniło wielu z nich przed bombardowaniem i walkami na wybrzeżu, choć nie taki był jego cel.

W ostatnich tygodniach okupacji doszło do zbrodni. 12 lipca japońscy żołnierze ścięli katolickiego księdza Jesúsa Bazę Dueñasa, cieszącego się wielkim autorytetem przywódcę miejscowej społeczności, którego wcześniej torturowano, by wydobyć informacje o kryjówce Tweeda, a wraz z nim jego bratanka i dwóch innych mężczyzn (Tweeda zabrał z wyspy amerykański niszczyciel już 10 lipca). 15 lipca w okręgu Merizo żołnierze wybrali spośród mieszkańców wsi trzydzieści osób – nauczycieli, urzędnika gminnego, rodziców synów służących w armii amerykańskiej – i pod pozorem pracy zaprowadzili je do jaskini Tinta, do której wrzucili granaty, a ocalałych dobijali bagnetami. Według Guampedii przeżyło czternaście osób, udając martwe. Następnego dnia w podobnych okolicznościach w jaskini Faha zginęło trzydziestu mężczyzn; tam nikt nie przeżył. 20 lipca mężczyźni z Merizo zaatakowali kwaterę japońskich żołnierzy we wsi i zabili niemal wszystkich. Do podobnych mordów doszło w lipcu i sierpniu w innych miejscach wyspy, m.in. pod Yigo. Liczbę Czamorro, którzy zginęli podczas całej okupacji, historycy i amerykańska komisja badająca roszczenia wojenne Guamu szacują na ponad tysiąc; niektóre szacunki są wyższe.

Plany i siły

Mariany nie odgrywały dużej roli w przedwojennych amerykańskich planach wojny z Japonią, ale w 1943 roku zaczęły ich potrzebować zarówno marynarka, jak i lotnictwo. Szef operacji morskich admirał Ernest King widział w nich klucz do japońskich linii komunikacyjnych, a planiści lotnictwa – bazy, z których nowe bombowce Boeing B-29 Superfortress mogłyby sięgać Japonii. Po szybkim zdobyciu Wysp Marshalla amerykańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów poleciło 12 marca 1944 roku admirałowi Chesterowi Nimitzowi zająć Mariany z terminem 15 czerwca. Saipan i Tinian, położone bliżej Japonii, lepiej nadawały się na lotniska bombowców, ale Guam, z jego zasobami wody i najlepszym w archipelagu kotwicowiskiem w porcie Apra, był najcenniejszy jako baza floty. Zaczynano od Saipanu, bo lotnictwo stamtąd mogło osłaniać pozostałe wyspy.

Operacją kierował dowódca 5 Floty admirał Raymond Spruance, a siłami desantowymi wiceadmirał Richmond Kelly Turner. Południowe Zgrupowanie Desantowe (Task Force 53), które miało zdobyć Guam, prowadził kontradmirał Richard Conolly, nazywany „Close-in Conolly”, bo już na Wyspach Marshalla kazał okrętom ostrzeliwać brzeg z najmniejszej możliwej odległości. Wojska lądowe tworzył III Korpus Desantowy piechoty morskiej generała dywizji Roya Geigera: 3 Dywizja Piechoty Morskiej generała Allena Turnage’a i 1 Tymczasowa Brygada Piechoty Morskiej (4 i 22 pułk) generała brygady Lemuela Shepherda, wraz z artylerią korpusu i dwoma batalionami obrony. Plan zakładał jednoczesne lądowanie po obu stronach półwyspu Orote – dywizji na północy, między przylądkiem Adelup a wsią Asan, brygady na południu, pod Agat – a potem okrążenie półwyspu z lotniskiem i portu Apra z dwóch stron.

Po japońskiej stronie Guam przez większą część okupacji bronił garnizon marynarki liczący około 150 ludzi. Wzmocniono go dopiero w 1944 roku. Z Armii Kwantuńskiej w Mandżurii przerzucono 29 Dywizję Piechoty generała porucznika Takeshiego Takashiny. W drodze, 29 lutego, amerykański okręt podwodny „Trout” zatopił transportowiec „Sakito Maru” z ponad 4 tysiącami żołnierzy; z tonącego statku uratowano około 1,6 tysiąca, a sam „Trout” zginął z całą załogą, zatopiony przez eskortę. Główne siły dywizji dotarły na Guam w marcu. W tym samym miesiącu przypłynęło około 4,7 tysiąca żołnierzy innych dywizji Armii Kwantuńskiej, z których utworzono 48 Samodzielną Brygadę Mieszaną generała majora Kiyoshiego Shigematsu i 10 Samodzielny Pułk Mieszany. Marynarka miała na wyspie około 5 tysięcy ludzi w jednostkach lądowych i budowlanych oraz około 2 tysięcy w jednostkach lotniczych, które po zniszczeniu samolotów walczyły jako piechota. Według amerykańskiej oceny powojennej Guamu broniło w lipcu 1944 roku około 18,5 tysiąca żołnierzy, wspartych przez kilkadziesiąt czołgów.

Dowodził nimi Takashina, ale na wyspie przebywał też jego przełożony, dowódca 31 Armii, odpowiedzialnej za obronę całych Marianów, generał porucznik Hideyoshi Obata. Wracał z inspekcji na Palau do swojej kwatery na Saipanie, gdy Amerykanie wylądowali na tej wyspie, i utknął na Guamie. Takashina skupił obronę przy lotniskach, w okolicach Agany i na plażach zachodniego wybrzeża, a gdy na początku lipca nabrał pewności, gdzie nastąpi desant, ściągnął tam oddziały z reszty wyspy. Japończycy, podobnie jak na Saipanie, zamierzali zatrzymać przeciwnika na plaży i zrzucić go do morza kontratakami.

Odroczenie i najdłuższe bombardowanie

Desant na Guam wyznaczono wstępnie na 18 czerwca, trzy dni po lądowaniu na Saipanie. Lotniskowce wiceadmirała Marca Mitschera atakowały wyspę już od 11 czerwca, a pancerniki rozpoczęły ostrzał. Plan szybko się jednak rozsypał. Garnizon Saipanu okazał się znacznie silniejszy, niż sądzono, i odwodowa 27 Dywizja Piechoty musiała wejść tam do walki, a od zachodu nadciągała japońska flota. 16 czerwca Spruance odłożył lądowanie na Guamie i odesłał transportowce Conolly’ego na wschód, z dala od spodziewanej bitwy. Piechota morska spędziła następne tygodnie stłoczona na okrętach.

Po bitwie na Morzu Filipińskim, wygranej 19–20 czerwca, zagrożenie ze strony japońskiej floty minęło. 3 lipca Spruance zwołał naradę w sprawie nowego terminu. Doświadczenia z Saipanu i zdobyte tam dokumenty, które pozwoliły dokładniej ocenić siły obrońców Guamu, przekonały dowódców, że potrzeba więcej wojska. Postanowiono czekać na całą 77 Dywizję Piechoty armii lądowej generała dywizji Andrew Bruce’a, formację bez doświadczenia bojowego, ściągniętą z Hawajów. Termin wyznaczono na 25 lipca, a gdy dywizja dotarła na atol Enewetak cztery dni wcześniej, niż przewidywano, przyspieszono go na 21 lipca. Na Guam płynęło w sumie około 37 tysięcy marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej oraz około 19 tysięcy żołnierzy armii – mniej więcej trzy razy więcej, niż liczyli obrońcy. King i Nimitz nie byli zadowoleni ze zwłoki, bo żołnierze tracili na okrętach kondycję, ale opóźnienie dało też korzyść: czas na przygotowanie ogniowe dłuższe niż przed jakimkolwiek innym desantem na Pacyfiku.

Od 8 lipca okręty kontradmirała C. Turnera Joya, a potem coraz liczniejsze pancerniki, krążowniki i niszczyciele, ostrzeliwały wyspę dzień po dniu, wspierane przez samoloty z lotniskowców. Conolly osobiście kierował ostrzałem z okrętu dowodzenia „Appalachian”, a cele wyznaczano każdego ranka na podstawie świeżych zdjęć lotniczych. Według amerykańskich zestawień w ciągu trzynastu dni przed desantem na Guam spadło ponad 28 tysięcy pocisków kalibru od 127 do 406 mm i ponad tysiąc ton bomb i rakiet. Ogień zniszczył dużą część dział nadbrzeżnych i przeciwlotniczych, choć – jak okazało się 21 lipca – nie wszystkie. W połowie lipca płetwonurkowie z zespołów rozminowania podwodnego (UDT) rozpoznawali plaże i wysadzali przeszkody na rafie: pod Agat usunięto około 300 koszy z bali wypełnionych kamieniami, pod Asan około 640.

Lądowanie (21 lipca)

Rankiem 21 lipca okręty otworzyły ogień o 5.30, a nad brzegiem pojawiły się setki samolotów z lotniskowców. Za kanonierkami ostrzeliwującymi plaże rakietami płynęły uzbrojone amfibie, a za nimi fale piechoty w gąsienicowych transporterach LVT, które jako jedyne mogły przejechać przez rafę. Kolejne fale przesiadały się na rafie z łodzi desantowych do wracających transporterów. Pierwsze pojazdy dotarły do plaż pod Asan o 8.28.

Na północy 3 Dywizja Piechoty Morskiej wylądowała w naturalnym amfiteatrze, którego zbocza i oba skrzydła – zamykające plaże przylądki, nazwane przez żołnierzy „rogami diabła” – Japończycy trzymali w ogniu krzyżowym. Mimo bombardowania odezwały się moździerze i artyleria, a w ogniu przepadło kilka transporterów. 3 pułk zdobył przed południem urwisko Chonito, wypalając miotaczami ognia i ogniem czołgów stanowiska w jaskiniach, ale w centrum utknął pod wzgórzem, które potem nazwano grzbietem Bundschu od nazwiska dowódcy kompanii, który zginął, próbując je zdobyć. 21 pułk wszedł w dolinę rzeki Asan, a 9 pułk zajął przylądek Asan. Dzień kosztował dywizję według amerykańskich danych 105 zabitych, 536 rannych i 56 zaginionych.

Na południu, pod Agat, 22 i 4 pułk 1 Tymczasowej Brygady napotkały silniejszy ogień już na podejściu – tylko w pierwszych falach zniszczono kilkanaście amfibii, a cała brygada straciła tego dnia 24 transportery – ale za plażami teren był łagodniejszy, a niskie wzgórza i otwarte pola pozwalały działać czołgom. Brygada zajęła zrujnowaną wieś Agat i wzgórze 40. Z pomocą przyszedł 305 pułk 77 Dywizji, który jednak nie miał amfibii: jego łodzie osiadły na rafie i żołnierze brnęli do brzegu po pas w wodzie, wpadając w dziury w dnie. Wieczorem generał Shepherd meldował Geigerowi: „Własne straty około 350. Nieprzyjaciela nieznane. Krytyczny brak paliwa i amunicji wszelkiego rodzaju. Sądzę, że damy sobie radę”.

Zaopatrzenie było od pierwszego dnia największym kłopotem desantu. Okręty nie mogły podejść bliżej niż do rafy, kilkaset metrów od brzegu, więc wszystko trzeba było przeładowywać na amfibie, gąsienicowe transportery i dźwigi ustawione na barkach lub samej rafie. Około jednej piątej żołnierzy korpusu zajmowało się rozładunkiem. Do nocy oba przyczółki sięgały na kilkaset metrów do dwóch kilometrów w głąb lądu.

Nocą Japończycy zaatakowali, jak się spodziewano. Na południu 38 pułk piechoty uderzył na wzgórze 40, które kompania 4 pułku dwukrotnie traciła i odbijała, a małe grupy z ładunkami wybuchowymi przenikały aż na plaże i do stanowisk artylerii; nad ranem kolumnę japońskich czołgów rozbiły bazooki i Shermany. Pułk został niemal zniszczony, a jego dowódca, pułkownik Tsunetarō Suenaga, zginął. Na północy kontrataki 48 Brygady Mieszanej i 10 Pułku Mieszanego przyniosły piechocie morskiej ciężkie straty, ale nie zepchnęły jej z zajętych wzgórz.

Walki o przyczółki i nocne kontrnatarcie (22–26 lipca)

Przez kolejne dni oba przyczółki rozszerzały się powoli i z trudem. Na północy, w nocy z 22 na 23 lipca, kontratakował 321 Samodzielny Batalion Piechoty – według amerykańskiego opracowania z jego 488 żołnierzy rano zostało przy życiu około pięćdziesięciu. 3 pułk piechoty morskiej, który w walkach o grzbiet Bundschu stracił już ponad sześciuset ludzi, zajął go 23 lipca po zmasowanym ostrzale; okazało się, że obrońcy w większości się wycofali. Walka przeniosła się na drogę prowadzącą na górę Tenjo i na płaskowyż Fonte, gdzie Takashina miał swoje stanowisko dowodzenia.

Na południu brygada Shepherda zajęła 22 lipca nieobsadzoną górę Alifan, a 23 i 24 lipca wyładowały się pozostałe pułki 77 Dywizji, która przejęła obronę wschodniej części przyczółka. 22 pułk piechoty morskiej przedzierał się przez pola ryżowe u nasady półwyspu Orote, gdzie czołgi grzęzły w błocie, i 24 lipca zajął wieś Atantano, odcinając półwysep z lotniskiem i jego garnizonem.

Takashina zdecydował się wtedy na to samo, co niespełna trzy tygodnie wcześniej zrobiły resztki garnizonu Saipanu: nocne natarcie całością sił. W nocy z 25 na 26 lipca jego oddziały uderzyły z płaskowyżu Fonte i góry Mangan na pozycje 3 Dywizji, a z półwyspu Orote – na linie brygady. Na północy Japończycy wykorzystali lukę między dwoma pułkami, którą obsadzał zaledwie dwudziestopięcioosobowy pododdział rozpoznawczy, a grupy dywersantów przeniknęły aż na tyły, pod dywizyjny szpital polowy, gdzie odpierali je żołnierze batalionu sanitarnego. Na południu atak banzai z Orote załamał się w ogniu artylerii brygady, korpusu i 77 Dywizji, które według amerykańskich danych wystrzeliły tej nocy około 26 tysięcy pocisków; rano przed pozycjami piechoty morskiej leżało ponad czterysta ciał.

Natarcie skończyło się klęską. Według amerykańskich szacunków kosztowało Japończyków około 3,5 tysiąca ludzi, a trzy bataliony przestały istnieć. Zginęli dowódcy 18 pułku piechoty, 10 Pułku Mieszanego i garnizonu marynarki, a 26 lipca, gdy czołgi zaatakowały jego stanowisko na górze Mangan, także generał Shigematsu. 3 Dywizja Piechoty Morskiej straciła między 25 a 27 lipca 166 zabitych, 645 rannych i 34 zaginionych. Obata meldował do Cesarskiej Kwatery Głównej, że jego wojska straciły ponad 80 procent stanów, „za co szczerze przepraszam”.

Orote, połączenie przyczółków i śmierć Takashiny (26–31 lipca)

Po klęsce nocnego natarcia Takashina uznał, że wyspy nie da się utrzymać, i postanowił wycofać resztki wojsk w góry i dżunglę środkowej i północnej części Guamu, by tam jak najdłużej opóźniać Amerykanów. Nie zdążył tego przeprowadzić: 28 lipca, podczas opuszczania stanowiska dowodzenia na płaskowyżu Fonte, zginął od ognia karabinu maszynowego. Dowództwo nad obroną przejął Obata. 3 Dywizja Piechoty Morskiej przez trzy dni szturmowała płaskowyż, broniony z sieci bunkrów, jaskiń i okopów, i zajęła go kosztem ponad stu zabitych i rannych. 28 lipca żołnierze 9 pułku, którzy zdobyli górę Chachao, zobaczyli na sąsiedniej górze Tenjo piechotę 77 Dywizji; po południu oba przyczółki się połączyły.

W tym czasie 4 i 22 pułk brygady Shepherda oczyszczały półwysep Orote. Bronili go głównie marynarze, z improwizowanymi polami minowymi z bomb lotniczych, bunkrami z betonu i pni palmowych oraz zamaskowanymi stanowiskami moździerzy i karabinów maszynowych. Piechota morska posuwała się z pomocą czołgów piechoty morskiej i armii. 29 lipca około 16.00 patrol z czołgami dotarł do samego cypla i Shepherd ogłosił półwysep zdobytym. Wielu obrońców odebrało sobie życie, inni próbowali przepłynąć zatokę i zginęli lub dostali się do niewoli. Zdobycie Orote kosztowało brygadę według amerykańskich danych 115 zabitych, 721 rannych i 38 zaginionych; Japończyków zginęło tam do 2,5 tysiąca.

Jeszcze tego samego dnia, o 15.30, nad ruinami koszar piechoty morskiej na Orote ponownie podniesiono amerykańską flagę. Uroczystości przyglądali się Spruance, generał Holland Smith, Geiger i Shepherd. „Na tej uświęconej ziemi – mówił Shepherd – pomściliście, oficerowie i żołnierze 1 Brygady, utratę naszych towarzyszy, których trzy dni po Pearl Harbor pokonał liczebnie silniejszy nieprzyjaciel”. 30 lipca na naprędce naprawionym lotnisku wylądował pierwszy samolot marynarki, a wkrótce zaczęły z niego działać samoloty obserwacyjne artylerii.

Walki przyniosły też koniec obozów dla ludności. Patrole 77 Dywizji, prowadzone przez przewodników z Czamorro, ustaliły, że główne siły japońskie odeszły na północ. 31 lipca żołnierze dywizji dotarli do głównych obozów w głębi wyspy; strażnicy zginęli lub uciekli. Tysiące wycieńczonych ludzi zaczęły napływać za linie amerykańskie, a zapasy pomocy dla cywilów, załadowane głęboko w ładowniach, docierały na brzeg z opóźnieniem. Według amerykańskich danych w połowie sierpnia w obozach dla uchodźców przebywało około 18 tysięcy Czamorro, wielu niedożywionych, chorych i rannych.

Pościg na północ i koniec Obaty (31 lipca – 11 sierpnia)

31 lipca Geiger ruszył na północ dwiema dywizjami: 3 Dywizją Piechoty Morskiej na lewym skrzydle i 77 Dywizją na prawym. Tego dnia piechota morska weszła do zrujnowanej Agany, a 1 sierpnia zajęła niedokończone lotnisko Tiyan. Dalej walczono przede wszystkim z terenem: północ wyspy to wapienny płaskowyż porośnięty gęstą dżunglą, przez którą prowadziło niewiele dróg, mapy były niedokładne, a pora deszczowa zamieniała gruntowe drogi w błoto. Oddziały gubiły ze sobą łączność, a w lukach między nimi przemykały grupy Japończyków.

Główną linię obrony Obata urządził wokół góry Barrigada. Walki o nią trwały od 2 do 4 sierpnia, a po ich zakończeniu japoński front się rozpadł. Od 7 sierpnia na lewe skrzydło weszła ponownie brygada Shepherda, by zamknąć rozszerzający się front. Tego dnia 307 pułk 77 Dywizji zajął wieś Yigo, a 8 sierpnia zdobył umocnioną górę Santa Rosa, gdzie Obata zamierzał stoczyć ostatnią bitwę. 10 sierpnia Geiger ogłosił, że zorganizowany opór na wyspie ustał. Tego samego dnia do portu Apra wpłynął krążownik „Indianapolis” z Nimitzem i dowódcą piechoty morskiej generałem Alexandrem Vandegriftem na pokładzie.

Ostatni sztab japoński bronił się jednak nadal. 10 sierpnia batalion 306 pułku natrafił na jaskinie pod górą Mataguac i po starciu, w którym stracił ośmiu zabitych i siedemnastu rannych, wycofał się na noc. W jaskiniach mieściła się kwatera Obaty, który wysłał do Tokio ostatni meldunek: „Utrzymanie Guamu stało się beznadziejne. (…) Moją jedyną obawą jest to, że wiadomość o naszej śmierci z honorem na Guamie może wstrząsnąć ludźmi w kraju”. Następnego dnia żołnierze wrócili z czołgami i wysadzili wejścia do jaskiń ładunkami wybuchowymi. Obata zginął 11 sierpnia; według amerykańskich opracowań popełnił samobójstwo podczas tej ostatniej walki.

Straty

Według zestawień amerykańskich piechota morska (wraz z przydzielonymi do niej marynarzami) straciła do 10 sierpnia 1190 zabitych, 377 zmarłych z ran i 5308 rannych, armia – 177 zabitych i 662 rannych, a marynarka – kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych na lądzie i na okrętach. Daje to razem około 1,75 tysiąca zabitych i zmarłych z ran oraz około 6 tysięcy rannych. Japońskie straty w samej bitwie szacowano 12 sierpnia na ponad 11 tysięcy zabitych. Do końca sierpnia 1945 roku, po miesiącach obław, naliczono około 18,4 tysiąca zabitych Japończyków i około 1250 wziętych do niewoli; garnizon zginął więc niemal w całości. W walkach zginęło też według amerykańskich szacunków około 600 cywilów – niezależnie od ofiar okupacji i lipcowych mordów.

Znaczenie

Guam był pierwszym amerykańskim terytorium, które w tej wojnie wróciło pod władzę Stanów Zjednoczonych. Wraz z Saipanem, zdobytym 9 lipca, i Tinianem przebił „absolutną strefę obrony” wyznaczoną przez Tokio we wrześniu 1943 roku. Upadek Saipanu już w lipcu kosztował władzę Hidekiego Tōjō, którego rząd ustąpił 18 lipca.

Wyspa szybko stała się jedną z największych baz wojny na Pacyfiku. Seabees i saperzy armii odbudowali port Apra i lotniska, a w styczniu 1945 roku przeniósł się tu z Pearl Harbor wysunięty sztab Nimitza. Z lotnisk North Field i Northwest Field na północy wyspy od lutego 1945 roku startowały B-29 na Japonię; North Field to dzisiejsza baza Andersen. Szpitale Guamu przyjmowały rannych z Iwo Jimy, a w sierpniu 1945 roku stacjonowało tu ponad 200 tysięcy amerykańskich żołnierzy.

Zespół japońskich oficerów, który w 1962 roku ponownie przeanalizował przebieg bitwy na miejscu, uznał za błąd zbyt późne wzmocnienie wyspy, rozproszenie obrony na dwa odległe odcinki i przede wszystkim kosztowne kontrnatarcia, które przyspieszyły upadek garnizonu. Japońska armia wyciągnęła z Marianów wniosek, by zamiast zrzucać desant do morza bronić się w głębi lądu, w jaskiniach i bunkrach, co na Peleliu, Iwo Jimie i Okinawie uczyniło walki znacznie dłuższymi i krwawszymi. Geiger z kolei uznał lądowanie na dwóch odległych od siebie plażach za błąd, którego nie powtórzył.

Wojna na Guamie nie skończyła się 10 sierpnia. Szef sztabu 31 Armii generał Yoshitomo Tamura popełnił samobójstwo 22 sierpnia, a rozbitkowie ukrywali się w dżungli przez lata – część poddała się dopiero po kapitulacji Japonii. Ostatni z nich, Shōichi Yokoi, został odnaleziony w styczniu 1972 roku po 28 latach życia w ukryciu i stał się jednym z najbardziej znanych przykładów japońskiego oporu po wojnie. Na Guamie toczyły się po wojnie procesy japońskich zbrodniarzy wojennych z całej Mikronezji, a w 1950 roku Czamorro otrzymali pełne obywatelstwo amerykańskie. Pamięć okupacji, marszów do obozów i masakr w Merizo pozostaje żywa na wyspie, gdzie co roku 21 lipca obchodzi się Dzień Wyzwolenia.

Źródła

  1. Battle of Guam (1944) · Wikipedia (en)
  2. ibiblio.org · USA P Marianas 20
  3. ibiblio.org · USA P Marianas 17

Na osi czasu

(02)