TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Niemiecko-rumuński układ gospodarczy

Kategoria:
Gospodarka
Data:
23 marca 1939
Autor:
Łukasz
Tagi:
Rumunia, III Rzesza, Hermann Göring, Wielka Brytania

23 marca 1939 roku w Bukareszcie minister spraw zagranicznych Rumunii Grigore Gafencu i minister gospodarki narodowej Ioan Bujoiu oraz niemiecki poseł Wilhelm Fabricius i Helmuth Wohlthat, dyrektor ministerialny w urzędzie pełnomocnika do spraw planu czteroletniego, podpisali „Traktat o rozwoju stosunków gospodarczych między Rzeszą Niemiecką a Królestwem Rumunii”. Na papierze była to umowa o współpracy dwóch państw „w dążeniu do ich pokojowych celów”. W rzeczywistości dokument miał podporządkować rozwój gospodarki rumuńskiej potrzebom niemieckiej machiny wojennej: rolnictwo, lasy, kopalnie i przede wszystkim ropę naftową. Podpisany tydzień po zajęciu Pragi, w dniu, w którym Adolf Hitler przypłynął do Kłajpedy, a w Berlinie podpisano traktat ochronny ze Słowacją, układ był w oczach zachodniej prasy kolejnym zwycięstwem Rzeszy, tym razem odniesionym bez wojska. Amerykański tygodnik „Time” pisał, że w czasach nowożytnych żadne państwo nie poczyniło drugiemu tak upokarzających ustępstw gospodarczych.

Rumuńska ropa i niemiecki głód surowców

Rumunia była w latach trzydziestych największym producentem ropy naftowej w Europie poza Związkiem Radzieckim. Pola naftowe w okolicach Ploeszti, u podnóża Karpat, należały w dużej mierze do kapitału zachodniego: brytyjsko-holenderskiego Shella, amerykańskiego Standard Oil, francuskich i belgijskich spółek. Niemcy, które przed 1914 rokiem były ważnym inwestorem w Rumunii, straciły tam po wojnie swoje udziały. Kraj był też spichlerzem: eksportował pszenicę, kukurydzę, drewno i bydło.

Dla III Rzeszy surowce były najsłabszym punktem przygotowań do wojny. Niemcy nie miały własnej ropy, a plan czteroletni Hermanna Göringa, który od 1936 roku miał uniezależnić gospodarkę od importu, nie spełniał oczekiwań: zakłady produkujące benzynę syntetyczną z węgla budowano wolniej i drożej, niż zakładano. Niemcom brakowało też dewiz. Od połowy lat trzydziestych Rzesza prowadziła handel z państwami Europy Południowo-Wschodniej w systemie clearingu, wymieniając towar za towar bez płacenia twardą walutą. Kupowała ich zboże i surowce, a płaciła maszynami, bronią i wyrobami przemysłowymi, wiążąc te kraje coraz mocniej ze swoim rynkiem.

Rumunia przez cały okres międzywojenny trzymała się Francji. Była członkiem Małej Ententy z Czechosłowacją i Jugosławią, paktu bałkańskiego z 1934 roku i sojuszu z Polską, skierowanego przeciw ZSRR. Układ monachijski zburzył ten system: Francja nie obroniła Czechosłowacji, więc trudno było liczyć, że obroni Rumunię. Król Karol II, który od lutego 1938 roku rządził jako dyktator, próbował lawirować między mocarstwami. W listopadzie 1938 roku spotkał się z Hitlerem, a kilka dni później kazał zabić uwięzionego przywódcę faszystowskiej Żelaznej Gwardii Corneliu Codreanu, co wywołało w Niemczech wściekłą kampanię prasową. Interesy gospodarcze szybko jednak wzięły górę. 10 grudnia 1938 roku oba państwa zawarły układ handlowy, który zwiększał dostawy rumuńskiej ropy do Rzeszy.

Misja Wohlthata i afera Tilei

W lutym 1939 roku Göring wysłał do Bukaresztu swojego zaufanego urzędnika, Helmutha Wohlthata, który zimą negocjował z Amerykaninem George’em Rublee plan emigracji Żydów z Niemiec. Wohlthat przywiózł daleko idące żądania. Według części historyków Niemcy chcieli, by przemysł naftowy przeszedł pod kontrolę wspólnej spółki niemiecko-rumuńskiej, a Rumunia podporządkowała rozwój swojego rolnictwa i przemysłu niemieckim potrzebom. Rumuni grali na zwłokę. Rokowania szły źle, a po 15 marca nabrały dramatycznego tła: Niemcy zajęły Czechy, a Węgry, z którymi Rumunia toczyła spór o Siedmiogród, zajęły Ukrainę Karpacką i wyszły na granicę z Polską. Karol II skierował nad granicę węgierską kilka korpusów armii.

16 i 17 marca rumuński poseł w Londynie Viorel Virgil Tilea przedstawił w Foreign Office, a potem samemu ministrowi spraw zagranicznych lordowi Halifaksowi, dramatyczny obraz: Niemcy postawiły Rumunii ultimatum, żądając monopolu na jej eksport i ograniczenia jej przemysłu, w zamian za gwarancję granic. Wiadomość wstrząsnęła Londynem, który po zajęciu Pragi właśnie zrewidował swoją politykę wobec Hitlera. Wieczorem 17 marca Neville Chamberlain wygłosił w Birmingham przemówienie, w którym po raz pierwszy zapytał publicznie, czy Hitler nie próbuje zdominować świata siłą. Brytyjskie depesze poszły do Warszawy, Moskwy, Aten, Ankary i Belgradu. Tymczasem Gafencu zaprzeczył, by jakiekolwiek ultimatum istniało, a brytyjski poseł w Bukareszcie potwierdził, że rozmowy toczą się normalnie. Historycy do dziś spierają się, czy Tilea działał na własną rękę, z polecenia króla, czy celowo przesadził, by skłonić Brytyjczyków do pomocy gospodarczej i politycznej. Bez względu na intencje „afera Tilei” przyśpieszyła zwrot w polityce brytyjskiej. Już 20 marca Londyn zaproponował wspólną deklarację Wielkiej Brytanii, Francji, ZSRR i Polski w sprawie obrony przed agresją.

Co zawierał traktat

Pod niemiecką presją, ale też w nadziei, że ustępstwa gospodarcze uchronią kraj przed losem Czechosłowacji, rząd rumuński zgodził się na kompromis. Podpisany 23 marca traktat był krótki, liczył pięć artykułów, ale jego pierwszy artykuł zawierał cały program. Obie strony miały opracować wieloletni plan gospodarczy, uwzględniający „z jednej strony niemieckie potrzeby importowe, z drugiej możliwości rozwoju produkcji rumuńskiej”, potrzeby wewnętrzne Rumunii i jej handel z innymi państwami. Plan miał objąć:

  • rozwój i ukierunkowanie rumuńskiego rolnictwa, w tym uprawę nowych roślin, przede wszystkim paszowych, oleistych i włóknistych, oraz budowę przetwórni;
  • rozwój gospodarki leśnej i przemysłu drzewnego;
  • dostawy maszyn dla kopalń i założenie mieszanych spółek niemiecko-rumuńskich do wydobycia pirytów miedzionośnych w Dobrudży, rudy chromu w Banacie i rudy manganu w okolicach Vatra Dornei, a także zbadanie złóż boksytu i ewentualną budowę przemysłu aluminiowego;
  • założenie mieszanej spółki niemiecko-rumuńskiej do poszukiwań ropy naftowej i realizacji programu wierceń i przeróbki;
  • współpracę przemysłową;
  • utworzenie wolnych stref z przedsiębiorstwami przemysłowymi i handlowymi oraz magazynami i urządzeniami przeładunkowymi dla żeglugi niemieckiej;
  • dostawy sprzętu wojskowego dla rumuńskiej armii, marynarki, lotnictwa i przemysłu zbrojeniowego;
  • rozbudowę transportu, dróg i dróg wodnych, budowę urządzeń komunalnych i współpracę banków.

Wykonanie traktatu powierzono komisjom rządowym utworzonym w 1935 roku. Część należności za dostawy niemieckie mogła być zamieniana na udziały kapitałowe w nowych przedsięwzięciach. Traktat miał być ratyfikowany, ale stosowano go od dnia podpisania. Obowiązywał do 31 marca 1944 roku, a potem miał przedłużać się automatycznie, jeśli nikt go nie wypowie. Dokumenty ratyfikacyjne wymieniono w Berlinie dopiero 20 grudnia 1939 roku.

W tekście nie było liczb, kontyngentów ani zobowiązania do sprzedaży Niemcom określonej części produkcji, o których piszą niektóre późniejsze opracowania. Była natomiast konstrukcja, która pozwalała Rzeszy planować rozwój rumuńskiej gospodarki pod swoje potrzeby i wchodzić kapitałem w jej kluczowe gałęzie. Wohlthat raportował do Berlina, że układ ma służyć także wyeliminowaniu Żydów z rumuńskiego przemysłu drzewnego.

Reakcje

W Londynie układ uznano za dowód, że Niemcy podporządkowują sobie Bałkany środkami gospodarczymi. Wielka Brytania i Francja zaczęły ratować swoją pozycję. 31 marca Francja podpisała z Rumunią układ handlowy, a wiosną Wielka Brytania przyznała jej kredyt i zobowiązała się kupować rumuńskie zboże powyżej cen rynkowych. 13 kwietnia, po włoskiej inwazji na Albanię, Chamberlain i Édouard Daladier ogłosili gwarancje niepodległości Rumunii i Grecji. Karol II przyjął je, ale nie wierzył, że Zachód zdoła mu pomóc. Rumunia, podobnie jak Polska, unikała wiązania się ze Związkiem Radzieckim, a Gafencu, wierny polityce równowagi, jeszcze latem zapewniał Berlin o przyjaźni i gotowości do sprzedaży kolejnych ilości ropy.

Znaczenie

Układ z 23 marca był jednym z kamieni węgielnych niemieckiej gospodarki wojennej. W lipcu i sierpniu 1939 roku, gdy Hitler przygotowywał napaść na Polskę, wiedział, że w razie brytyjskiej blokady morskiej będzie mógł liczyć na rumuńską ropę i zboże, dostarczane lądem i Dunajem, a po pakcie Ribbentrop-Mołotow także na surowce radzieckie.

Po wybuchu wojny Rumunia ogłosiła neutralność, choć była sojusznikiem Polski. We wrześniu 1939 roku przez jej terytorium przeszły tysiące polskich żołnierzy i uchodźców, a także transporty złota Banku Polskiego. Prezydent, rząd i Naczelny Wódz zostali w Rumunii internowani. 21 września 1939 roku legioniści Żelaznej Gwardii, według wielu historyków przy wsparciu z Berlina, zamordowali premiera Armanda Călinescu, najbardziej proalianckiego polityka w otoczeniu króla. Przez całą „dziwną wojnę” Brytyjczycy i Niemcy toczyli cichą walkę o rumuńską ropę. Gdy w maju 1940 roku Niemcy rozbijały Francję, Rumunia zawarła z nimi umowę wymiany ropy na broń, a latem 1940 roku straciła Besarabię i północną Bukowinę na rzecz ZSRR, północny Siedmiogród na rzecz Węgier i południową Dobrudżę na rzecz Bułgarii. Karol II abdykował, władzę przejął generał Ion Antonescu, a 23 listopada 1940 roku Rumunia przystąpiła do paktu trzech.

Rumuńska ropa napędzała odtąd czołgi i samoloty Wehrmachtu. Według obliczeń niemieckiego historyka Andreasa Hillgrubera w latach 1939–1944 Rumunia dostarczyła Rzeszy i wojskom niemieckim na frontach około 11 milionów ton ropy i jej produktów, najwięcej w 1941 roku, w roku ataku na ZSRR. Ploeszti stało się jednym z najważniejszych celów lotnictwa alianckiego: 1 sierpnia 1943 roku amerykańskie bombowce przeprowadziły na rafinerie krwawy nalot Tidal Wave, a wiosną i latem 1944 roku seria nalotów poważnie ograniczyła wydobycie. W sierpniu 1944 roku, po zamachu stanu w Bukareszcie i przejściu Rumunii na stronę aliantów, Armia Czerwona zajęła pola naftowe, co dotkliwie pogłębiło niemiecki kryzys paliwowy. Traktat z 1939 roku, który Rumuni podpisywali w nadziei, że kupią sobie niezależność, stał się początkiem drogi, która zaprowadziła ich kraj do wojny po stronie Hitlera.

Źródła

  1. wwv.yadvashem.org · 1.2 romanian german relations before and during the holocaust

W tym samym czasie

(01)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.