Rumunia
Ion Antonescu
Minister obrony (1937–1938), premier i Conducător (wódz) państwa rumuńskiego (1940–1944), marszałek Rumunii (od 1941)

- Urodzony:
- 14 czerwca 1882, Pitești (Rumunia)
- Zmarł:
- 1 czerwca 1946, Jilava pod Bukaresztem
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Ion Antonescu, Rumunia, Adolf Hitler, Zagłada Żydów
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Ion Antonescu był zawodowym oficerem, który przeszedł drogę od sztabowca pierwszej wojny światowej do dyktatora Rumunii w czasie drugiej. W latach 1916–1919 należał do najbliższych współpracowników generała Constantina Prezana i brał udział w kampaniach, które stworzyły „Wielką Rumunię”, w tym w wojnie z Węgrami zakończonej zajęciem Budapesztu. Dwadzieścia lat później, gdy w 1940 roku ta sama Rumunia straciła na rzecz ZSRR, Węgier i Bułgarii jedną trzecią terytorium, przejął władzę jako Conducător, czyli „wódz” państwa. Związał kraj z Niemcami Adolfa Hitlera, w czerwcu 1941 roku poprowadził armię rumuńską na wojnę z ZSRR i rządził aż do zamachu stanu z 23 sierpnia 1944 roku. Jego reżim jest odpowiedzialny za śmierć według ustaleń międzynarodowej komisji historyków od 280 do 380 tysięcy Żydów oraz kilkunastu tysięcy Romów, co czyni Rumunię, po Niemczech, państwem, które w największym stopniu samodzielnie dokonywało Zagłady. W 1946 roku został skazany na śmierć i rozstrzelany.
Młodość i pierwsze lata służby
Urodził się 14 czerwca 1882 roku (2 czerwca według kalendarza juliańskiego, którym posługiwano się wtedy w Rumunii; część źródeł podaje 15 czerwca) w Pitești na Wołoszczyźnie, w rodzinie z tradycjami wojskowymi. Jego ojciec był oficerem kawalerii. Rozwód rodziców, po którym ojciec ożenił się z kobietą żydowskiego pochodzenia, Antonescu przeżył boleśnie i do końca życia źle wspominał macochę. Ukończył szkołę dla synów wojskowych w Krajowie, a w 1904 roku szkołę oficerską piechoty i kawalerii w Bukareszcie, obie jako prymus. Jako podporucznik trafił do pułku kawalerii (roșiori) i ukończył specjalną szkołę kawalerii w Târgoviște.
Wiosną 1907 roku, w czasie wielkiego powstania chłopskiego, które armia stłumiła krwawo, dowodził pododdziałem kawalerii w okolicach Gałacza i nie dopuścił buntowników do miasta. Pochwalił go za to następca tronu, książę Ferdynand. Historycy oceniają jego udział różnie: według jednych był szczególnie brutalny, według innych zachowywał się jak inni oficerowie. Niski, rudawy, porywczy i ambitny, zyskał w armii przydomek „Czerwony Pies” (Câinele Roșu) i opinię oficera zdolnego, ale trudnego, który nie wahał się podważać decyzji przełożonych. W latach 1911–1913 ukończył Wyższą Szkołę Wojenną, a w drugiej wojnie bałkańskiej w 1913 roku był oficerem operacyjnym 1 Dywizji Kawalerii.
Pierwsza wojna światowa
Gdy w sierpniu 1916 roku Rumunia przystąpiła do wojny po stronie ententy, kapitan Antonescu był szefem biura operacyjnego Armii Północnej generała Prezana. Jesienią, gdy Niemcy i Austro-Węgrzy przeszli Karpaty, opracowywał plan obrony Bukaresztu. Po klęsce i utracie stolicy Prezan, mianowany w grudniu 1916 roku szefem sztabu kwatery głównej, zabrał go ze sobą jako szefa operacji. Antonescu był odtąd stale u boku Prezana i miał na niego tak duży wpływ, że rywal Prezana, generał Alexandru Averescu, pisał w pamiętnikach o planach „Prezana (Antonescu)”. Uczestniczył w przygotowaniu obrony Mołdawii w 1917 roku, w tym działań w bitwie pod Mărășești.
Odrębny pokój z państwami centralnymi z 1918 roku uważał za rozwiązanie rozsądne. W okresie demobilizacji objął dowództwo pułku kawalerii. Gdy w listopadzie 1918 roku Rumunia ponownie przystąpiła do wojny, znów znalazł się w sztabie Prezana, który kierował zajmowaniem Siedmiogrodu, a w 1919 roku wojną z Węgierską Republiką Rad Béli Kuna. Za udział w kampanii, która zakończyła się zajęciem Budapesztu, podpułkownik Antonescu otrzymał w grudniu 1919 roku Order Michała Walecznego trzeciej klasy. W tym samym roku wydał broszurę „Rumuni. Ich pochodzenie, przeszłość, ofiary i prawa”, w której domagał się dla Rumunii całego Banatu i nie wykluczał o niego wojny z nowym państwem jugosłowiańskim. Gdy w marcu 1920 roku Averescu został premierem i odprawił Prezana, Antonescu pisał z goryczą o tym, jak potraktowano jego dowódcę.
Z tamtych lat wyniósł przekonanie, które kierowało nim jeszcze w 1941 roku: granice „Wielkiej Rumunii”, zdobyte w latach 1918–1919, są nienaruszalne, a jej głównymi wrogami są Rosja i Węgry.
Między wojnami
W latach 1922–1926 był attaché wojskowym w Paryżu, a także w Londynie i Brukseli. Wynegocjował francuski kredyt na zakup broni i zaprzyjaźnił się z wybitnym dyplomatą Nicolae Titulescu. Po powrocie kierował Wyższą Szkołą Wojenną, w 1928 roku był sekretarzem generalnym ministerstwa obrony, potem zastępcą szefa, a w latach 1933–1934 szefem Sztabu Generalnego. Ożenił się w tym czasie z Marią Niculescu, dwukrotnie wcześniej zamężną.
Na stanowisku szefa sztabu wszedł w konflikt z królem Karolem II. Według jednych relacji chodziło o sprzeciw ministra obrony Paula Angelescu wobec planów modernizacji armii, które przedstawił Antonescu, według innych o raport w sprawie defraudacji w zamówieniach zbrojeniowych, który pośrednio obciążał otoczenie króla. Antonescu musiał odejść, a tajna policja zaczęła go obserwować. Gardził królem od 1918 roku, gdy ówczesny następca tronu porzucił armię, by poślubić kobietę spoza arystokracji, i nie krył tego. Utrzymywał kontakty z politykami wszystkich obozów, w tym z demokratycznymi partiami liberalną i narodowo-chłopską, ale coraz bliżej było mu do skrajnej prawicy. W 1936 roku poznał Corneliu Zelea Codreanu, przywódcę faszystowskiej i antysemickiej Żelaznej Gwardii.
Pod koniec grudnia 1937 roku król powierzył rząd poecie i nacjonaliście Octavianowi Godze, którego gabinet jako pierwszy w Rumunii wprowadził otwarcie antysemickie prawo i pozbawił obywatelstwa ponad 200 tysięcy Żydów. Antonescu został w nim ministrem obrony i zachował tekę w następnym rządzie, po wprowadzeniu królewskiej dyktatury w lutym 1938 roku. Obawiał się zwłaszcza Węgier, które domagały się rewizji granic, i polecił sztabowi przygotować obronę na zachodzie. Gdy wiosną 1938 roku król kazał aresztować Codreanu, Antonescu na znak protestu ustąpił (30 marca 1938) i wystąpił jako świadek obrony na jego procesie. Codreanu został skazany, a w listopadzie 1938 roku zabity przez żandarmów „w czasie próby ucieczki”. Antonescu na krótko internowano, a potem odsyłano na prowincjonalne dowództwa i odsuwano od kolejnych stanowisk.
Rok 1940: przejęcie władzy
Latem 1940 roku zawalił się porządek, którego Antonescu bronił przez całe życie. Po upadku Francji, sojusznika Rumunii, Związek Radziecki, korzystając z tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow, postawił Bukaresztowi 26 czerwca ultimatum, które przekazał Wiaczesław Mołotow, i zajął Besarabię oraz północną Bukowinę (sowiecka okupacja Besarabii i północnej Bukowiny). Antonescu wystosował do króla protest, za co został aresztowany i internowany w klasztorze Bistrița. Stamtąd przez Mihaia Antonescu (nie byli spokrewnieni), adwokata i swojego późniejszego zastępcę, nawiązał kontakt z Niemcami. 30 sierpnia 1940 roku Niemcy i Włochy w drugim arbitrażu wiedeńskim przyznały Węgrom północny Siedmiogród z Klużem, a we wrześniu Rumunia oddała Bułgarii południową Dobrudżę. Kraj stracił mniej więcej jedną trzecią terytorium i ludności. Ziemie, które Rumuni zdobyli w 1919 roku w walce z Węgrami regenta Miklósa Horthyego, w części wróciły do Budapesztu.
W Bukareszcie wybuchły protesty, a król szukał ratunku. Za radą dworzan i po telefonie posła niemieckiego Wilhelma Fabriciusa 5 września 1940 roku powierzył Antonescu urząd premiera z pełnią władzy (rumuńskie źródła podają, że misję utworzenia rządu otrzymał dzień wcześniej). Antonescu natychmiast zażądał abdykacji. 6 września Karol II przekazał tron osiemnastoletniemu synowi, Michałowi I, i wyjechał z kraju, a dekret nowego króla uczynił Antonescu „przywódcą państwa rumuńskiego” (Conducătorul Statului), zostawiając monarsze funkcje ceremonialne. Konstytucja została zawieszona, parlament rozwiązany.
Państwo narodowo-legionowe
Partie demokratyczne odmówiły udziału w rządzie, więc 14 września 1940 roku Antonescu ogłosił „Narodowe Państwo Legionowe” razem z Żelazną Gwardią, której przywódca Horia Sima został wicepremierem. Rumunia związała się z Niemcami. W październiku przybyła do kraju niemiecka misja wojskowa, która miała szkolić armię rumuńską i chronić pola naftowe, a 23 listopada Antonescu podpisał w Berlinie przystąpienie Rumunii do paktu trzech. Wtedy po raz pierwszy spotkał się z Hitlerem. Obaj przypadli sobie do gustu: Hitler cenił generała bardziej niż wszystkich innych sojuszników z wyjątkiem Mussoliniego i cierpliwie wysłuchiwał jego wywodów o historii Rumunii i wiarołomstwie Węgrów. Rozmawiali po francusku i niemiecku, przez tłumacza.
Rząd zaostrzył antysemickie ustawy poprzedników i zaczął odbierać Żydom przedsiębiorstwa i ziemię w ramach tak zwanej „romanizacji”. Legioniści dopuszczali się jednak przemocy, której Antonescu, człowiek porządku wojskowego, nie tolerował. Pod koniec listopada 1940 roku zamordowali w więzieniu Jilava ponad sześćdziesięciu więźniów politycznych z czasów Karola II, a także historyka Nicolae Iorgę. W styczniu 1941 roku, po rozmowie z Hitlerem, który wolał w Rumunii stabilność niż rewolucję, Antonescu zaczął odsuwać legionistów od władzy. W odpowiedzi 21–23 stycznia Gwardia podjęła próbę puczu, połączoną z pogromem, w którym w Bukareszcie zginęło około stu dwudziestu Żydów (rebelia Żelaznej Gwardii). Armia, ze wsparciem Niemców, stłumiła rebelię, a Sima uciekł do Niemiec. Od tej chwili Antonescu rządził jako dyktator wojskowy, sam obejmując też ministerstwa obrony i spraw zagranicznych.
Wojna z ZSRR i Zagłada
Hitler wtajemniczył Antonescu w plany ataku na ZSRR i ten przyjął je z entuzjazmem, bo widział w nich jedyną szansę odzyskania Besarabii i Bukowiny. 22 czerwca 1941 roku armia rumuńska ruszyła razem z Wehrmachtem (operacja Barbarossa) pod hasłem „Żołnierze, rozkazuję wam: przekroczcie Prut!”. Propaganda przedstawiała wojnę jako „świętą wojnę” prawosławnej Rumunii z „żydowskim bolszewizmem”, a sam Antonescu uważał Żydów za sojuszników Sowietów i wrogów państwa. Kilka dni później, 28–30 czerwca, w Jassach doszło do pogromu, w którym żołnierze, policjanci i miejscowi mordowali Żydów na ulicach, a tysiące wywieziono w zaplombowanych wagonach, w których wielu się udusiło. Władze rumuńskie podały później, że zginęło ponad 13 tysięcy osób. W Besarabii i Bukowinie wojska i żandarmeria rumuńska, razem z niemiecką Einsatzgruppe D, wymordowały latem 1941 roku dziesiątki tysięcy Żydów, a pozostałych zamknięto w gettach i obozach przejściowych.
6 sierpnia 1941 roku Hitler wręczył Antonescu Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego, jako pierwszemu Rumunowi, a 22 sierpnia król mianował go marszałkiem Rumunii. Besarabia była już odzyskana, ale Antonescu, wbrew ostrzeżeniom przywódców opozycji, Iuliu Maniu i Dinu Brătianu, poprowadził armię dalej, na ziemie, które nigdy nie należały do Rumunii. Obszar między Dniestrem a Bohem, nazwany Naddniestrzem (Transnistrią), oddano pod rumuńską administrację cywilną z gubernatorem Gheorghe Alexianu. Oblężenie Odessy trwało od sierpnia do 16 października 1941 roku i kosztowało 4 Armię rumuńską bardzo ciężkie straty, według różnych szacunków od kilkudziesięciu do blisko stu tysięcy zabitych, rannych i zaginionych. 22 października wybuch podłożonej przez Sowietów miny zniszczył w zajętym mieście siedzibę rumuńskiego dowództwa, zabijając kilkudziesięciu ludzi, w tym komendanta miasta. Antonescu rozkazał krwawy odwet. W masakrze w Odessie w dniach 22–24 października wojska rumuńskie zamordowały, według różnych szacunków, od 25 do 34 tysięcy Żydów, a dziesiątki tysięcy kolejnych zginęły w następnych miesiącach w obozach w Bogdanowce, Domaniewce i Achmeczetce.
Naddniestrze stało się głównym miejscem Zagłady w strefie rumuńskiej. Deportowano tam ponad sto tysięcy Żydów z Besarabii i Bukowiny, a w 1942 roku około 25 tysięcy rumuńskich Romów, z których blisko połowa nie przeżyła (Porajmos). Ludzie umierali z głodu, zimna i tyfusu albo ginęli w masowych egzekucjach. Międzynarodowa komisja historyków pod przewodnictwem Eliego Wiesela, powołana przez rumuński rząd, ustaliła w 2004 roku, że pod rządami Antonescu zginęło od 280 do 380 tysięcy Żydów rumuńskich i ukraińskich. Jednocześnie Żydzi z tak zwanego Starego Królestwa i południowego Siedmiogrodu, około 300 tysięcy ludzi, w większości przeżyli, choć byli prześladowani, pozbawiani majątków i kierowani do pracy przymusowej. Latem 1942 roku Antonescu zgodził się na deportację ich do niemieckiego obozu zagłady w Bełżcu, ale jesienią tego roku decyzję odłożył, a potem z niej zrezygnował. Historycy wiążą tę zmianę z przebiegiem wojny, interwencjami przywódcy gminy żydowskiej Wilhelma Fildermana, nuncjusza papieskiego, królowej matki Heleny i dyplomatów państw neutralnych, a także z niechęcią do niemieckich nacisków. Tymczasem Żydów z północnego Siedmiogrodu, który należał wtedy do Węgier, w 1944 roku władze węgierskie razem z Niemcami deportowały do Auschwitz.
Od Stalingradu do upadku
Rumunia wystawiła na froncie wschodnim więcej wojsk niż którykolwiek inny sojusznik Niemiec. W 1942 roku jej armie szły z Niemcami na Kaukaz i nad Wołgę, a w listopadzie Armia Czerwona przełamała front właśnie w miejscach, których bronili Rumuni, i okrążyła Niemców pod Stalingradem. W bitwie stalingradzkiej 3 i 4 Armia rumuńska zostały rozbite, a straty sięgnęły około 150 tysięcy zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Stosunki z Niemcami się pogorszyły, a wojna stała się w kraju niepopularna. Antonescu do końca myślał też o drugim froncie: zamierzał po zwycięstwie nad ZSRR odebrać Węgrom północny Siedmiogród i chciał udowodnić Hitlerowi, że Rumunia jest lepszym sojusznikiem niż Węgry.
Od 1943 roku Mihai Antonescu, a za wiedzą marszałka także opozycja, prowadzili w krajach neutralnych sondaże pokojowe z aliantami. Rozbijały się o żądanie bezwarunkowej kapitulacji i o to, że zachodni alianci odsyłali Rumunów do Moskwy. Wiosną 1944 roku Armia Czerwona weszła do Besarabii i północnej Mołdawii, a alianckie bombowce niszczyły Bukareszt i pola naftowe Ploeszti. 20 sierpnia 1944 roku ruszyła wielka ofensywa sowiecka pod Jassami i Kiszyniowem, która w kilka dni rozbiła front niemiecko-rumuński.
23 sierpnia 1944 roku król Michał wezwał Antonescu do pałacu i zażądał natychmiastowego zawieszenia broni. Gdy marszałek odmówił, oświadczając według relacji, że dał Hitlerowi słowo oficera, został aresztowany przez gwardię pałacową. Nowy rząd generała Constantina Sănătescu zerwał z Niemcami, a 25 sierpnia wypowiedział im wojnę (Rumunia podczas II wojny światowej). Rumuńscy komuniści, którzy przejęli pieczę nad więźniem, przekazali go Sowietom. Antonescu spędził półtora roku w niewoli pod Moskwą i na Łubiance, gdzie był przesłuchiwany. Sowieckie państwo Józefa Stalina zatrzymało dla siebie Besarabię i północną Bukowinę, a w 1947 roku traktat pokojowy przywrócił Rumunii północny Siedmiogród w granicach z Trianon.
Proces i egzekucja
Przed procesem Sowieci odesłali Antonescu do Rumunii. Od 6 maja 1946 roku sądził go w Bukareszcie Trybunał Ludowy, powołany na wzór procesu norymberskiego, ale pod silnym wpływem komunistów, którzy przejmowali wtedy władzę w kraju. Oskarżenie dotyczyło przede wszystkim wojny z ZSRR, zbrodnie na Żydach zajmowały w nim mniejsze miejsce. Antonescu przyznał, że wydawał rozkazy deportacji, ale się z nich tłumaczył. Najbardziej pamiętnym momentem procesu było zeznanie Maniu, który powiedział, że byli politycznymi przeciwnikami, „a nie kanibalami”, i podał oskarżonemu rękę. Komuniści wykorzystali potem ten gest przeciw samemu Maniu.
17 maja 1946 roku Antonescu został skazany na śmierć. Odwołania odrzucono, a król, pod naciskiem rządu Petru Grozy, nie skorzystał z prawa łaski. 1 czerwca 1946 roku Antonescu został rozstrzelany w pobliżu więzienia w Jilavie razem z Mihaiem Antonescu, Alexianu i dowódcą żandarmerii Constantinem Vasiliu. Odmówił zawiązania oczu.
Pamięć i znaczenie
W komunistycznej Rumunii Antonescu był długo „faszystowskim zdrajcą”, ale za rządów Nicolae Ceaușescu, który łączył komunizm z nacjonalizmem, zaczęła się jego częściowa rehabilitacja, przy jednoczesnym przemilczaniu Zagłady. Po 1989 roku w części rumuńskiego społeczeństwa narodził się kult marszałka jako patrioty, który walczył o Besarabię i z bolszewizmem. Nazywano jego imieniem ulice i stawiano mu popiersia. W 2002 roku rząd zakazał kultu osób skazanych za zbrodnie wojenne, a w latach 2003–2004 komisja Wiesela oficjalnie potwierdziła udział państwa rumuńskiego w Zagładzie, co Rumunia przyjęła. W 2006 roku bukareszteński sąd apelacyjny uznał wojnę o Besarabię za „obronną” i częściowo zrehabilitował Antonescu z zarzutu zbrodni przeciw pokojowi, ale w 2008 roku Najwyższy Trybunał uchylił to orzeczenie. W tym samym 2006 roku widzowie telewizji publicznej umieścili go na szóstym miejscu w plebiscycie na największego Rumuna, co pokazuje, jak podzielona pozostaje pamięć o nim.
W historii drogi do drugiej wojny światowej Antonescu jest postacią, w której zbiegają się wątki z lat 1918–1920. Jako młody oficer pomagał budować „Wielką Rumunię” kosztem Węgier i Rosji. Gdy w 1940 roku Moskwa i Budapeszt, przy poparciu Berlina, odebrały jej część zdobyczy, uznał, że odzyskać je można tylko u boku Hitlera. Zapłacili za to setki tysięcy żołnierzy rumuńskich i setki tysięcy Żydów i Romów, wymordowanych przez państwo, którym rządził.
Źródła
W opisach bitew
(05)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.
Na osi czasu
(42)40 najważniejszych z 42 wydarzeń. Wszystkie z tagiem „Ion Antonescu” (10) →