TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Ostrzał Wysp Kurylskich

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
5 lutego 1944
Autor:
Natalia
Tagi:
Aleuty, US Navy, Japonia

Na początku lutego 1944 roku amerykańska marynarka po raz pierwszy wysłała okręty nawodne pod brzegi Wysp Kurylskich. Zespół kontradmirała Wildera D. Bakera – lekkie krążowniki i niszczyciele, które wyszły z Attu – w nocy i nad ranem 4 lutego ostrzelał japońskie stanowiska na południowym krańcu wyspy Paramuszyr. Nazajutrz, 5 lutego, nad wyspę nadleciały bombowce i myśliwce 11 Armii Lotniczej, osłaniające odwrót okrętów i atakujące lotniska. W chronologiach wojny wydarzenie pojawia się pod 5 lutego jako ostrzał „najdalej na północ wysuniętej części japońskiego terytorium macierzystego”. Według kronik okrętów i amerykańskich zestawień sam ostrzał przypadł jednak na 4 lutego (w datach amerykańskich), a 5 lutego to dzień nalotu, który go zamykał. Trzeba też doprecyzować samo określenie: Kuryle należały do Japonii od dziesięcioleci i podlegały administracyjnie Hokkaido, ale nie były jedną z czterech wysp macierzystych.

Kuryle – północna flanka Japonii

Łańcuch Kuryli ciągnie się na długości około 1300 km od Hokkaido do południowego cypla Kamczatki i oddziela Morze Ochockie od otwartego Pacyfiku. Wyspy południowe, z Iturupem i Kunaszyrem, Japonia uzyskała w traktacie z Shimody w 1855 roku; resztę łańcucha, aż po Szumszu, Rosja oddała jej w traktacie petersburskim z 1875 roku w zamian za japońskie prawa do Sachalinu. Klimat jest tu surowy: zimne prądy, mgły przez większą część lata, sztormy i lód zimą. Ludność cywilna była nieliczna i żyła głównie z rybołówstwa i przetwórstwa ryb.

Dla wojska znaczenie miały przede wszystkim wyspy północne – Paramuszyr i leżące tuż obok, oddzielone wąską cieśniną Szumszu, zaledwie kilkanaście kilometrów od radzieckiej Kamczatki. Z Paramuszyru japońska 5 Flota kierowała w 1942 i 1943 roku zaopatrzeniem garnizonów na Aleutach; stąd wypłynął konwój, który w marcu 1943 roku starł się z Amerykanami w bitwie koło Wysp Komandorskich, i stąd w lipcu tego roku wyszła wyprawa, która niepostrzeżenie zabrała załogę z Kiski, kończąc rozpoczętą wcześniej okrętami podwodnymi ewakuację wyspy. Na obu wyspach armia i marynarka zbudowały lotniska, baterie nadbrzeżne i schrony, a w zatoce Kataoka na Szumszu i w okolicach osady Kashiwabara na Paramuszyrze – kotwicowiska i magazyny.

Naloty z Aleutów

Po lądowaniu na Attu w maju 1943 roku i zajęciu opuszczonej już Kiski w sierpniu Amerykanie mieli na zachodnim krańcu Aleutów lotniska, z których mogli sięgnąć północnych Kuryli. Pierwszy nalot 11 Armii Lotniczej na Paramuszyr i Szumszu odbył się 10 lipca 1943 roku: osiem bombowców B-25 Mitchell zrzuciło bomby przez zwartą warstwę chmur. Był to pierwszy atak 11 Armii Lotniczej na ziemie należące do Japonii przed wojną i jeden z pierwszych amerykańskich nalotów na takie ziemie od rajdu Doolittle’a w kwietniu 1942 roku. Kolejne wyprawy, także ciężkich B-24 Liberator, atakowały lotniska i statki w cieśninie między wyspami.

Japończycy szybko wzmocnili obronę przeciwlotniczą i myśliwską. Nalot z 11 września 1943 roku, w którym wzięło udział osiem B-24 i dwanaście B-25, skończył się dla Amerykanów klęską: według amerykańskich zestawień nie wróciło dziesięć maszyn z 74 lotnikami, z których 22 zginęło, jeden trafił do niewoli, a 51 po awaryjnym lądowaniu na Kamczatce zostało internowanych przez neutralny wobec Japonii Związek Radziecki – ZSRR przestrzegał zawartego w 1941 roku paktu o neutralności. Po tych stratach 11 Armia Lotnicza na kilka miesięcy wstrzymała wyprawy nad Kuryle, a jej siły pochłaniała zresztą zima, która na Aleutach oznaczała niemal ciągłe sztormy i mgły.

Ostrzał Paramuszyru

Wznowienie działań przypadło marynarce. Zespół zadaniowy 94 kontradmirała Bakera, w praktyce główna siła nawodna północnego Pacyfiku, tworzyły dwa stare lekkie krążowniki typu Omaha – flagowy „Richmond” i „Raleigh” – oraz nowoczesne niszczyciele typu Fletcher. Według kronik okrętów i zestawień ich ruchów grupa 94.6 wyszła z zatoki Massacre na Attu 1 lutego 1944 roku; w akcji, obok obu krążowników, wymieniane są niszczyciele „Picking”, „Wickes” i „Young”. Podejście przez zimowy, wzburzony Pacyfik trwało trzy dni.

We wczesnych godzinach 4 lutego, jeszcze w ciemności, okręty zajęły pozycje u południowego krańca Paramuszyru, w rejonie przylądka Kurabu i zatoki Musashi. Według kroniki „Raleigha” krążownik ostrzelał obszar, na którym znajdowały się dwie baterie uniwersalnych dział, a potem lotnisko, niszcząc hangar i kilka baraków; jego artylerzyści trafili też mały statek handlowy stojący na kotwicy przy brzegu. Niszczyciele ostrzeliwały zabudowania osady przy przylądku. Po ostrzale zespół zawrócił na wschód, by jak najszybciej wyjść z zasięgu japońskiego lotnictwa z wysp. 5 lutego (w datach amerykańskich) wrócił na Attu, skąd trzy niszczyciele wysłano na poszukiwanie zaginionych lotników.

Nalot 5 lutego

Okręty nie działały same. 5 lutego 11 Armia Lotnicza wysłała sześć B-24 i szesnaście dwusilnikowych myśliwców P-38 Lightning, które razem z samolotami marynarki kolejnymi rzutami osłaniały odwrót krążowników i niszczycieli, a następnie fotografowały i atakowały instalacje na Paramuszyrze i Szumszu. Był to pierwszy od wrześniowej klęski większy nalot na północne Kuryle; w kolejnych miesiącach takie wyprawy, prowadzone przez bombowce armii i patrolowe Ventury lotnictwa marynarki, stawały się coraz częstsze, choć zależały całkowicie od pogody.

Rezultaty materialne ostrzału i nalotu były niewielkie i trudne do oceny – amerykańskie raporty mówią o zniszczonych barakach, hangarze i uszkodzonym statku, japońskie straty z tego dnia nie są dobrze udokumentowane. Znaczenie akcji było przede wszystkim inne. Kontradmirał Baker otrzymał za dowodzenie zespołem 94 Krzyż Marynarki Wojennej, a w amerykańskiej literaturze wyprawa figuruje jako pierwszy ostrzał terytorium Japonii przez okręty nawodne US Navy. Ze ściśle geograficznego punktu widzenia okręty nie zbliżyły się do wysp macierzystych – Paramuszyr leży ponad tysiąc kilometrów od Hokkaido – ale ostrzelały ziemię, którą Japonia uważała za swoją od prawie siedemdziesięciu lat.

Miejsce w wojnie

Ostrzał Paramuszyru był częścią szerszego zamiaru: utrzymać Japończyków w przekonaniu, że Amerykanie mogą uderzyć od północy. Północny Pacyfik był podobszarem podlegającego adm. Chesterowi Nimitzowi obszaru Oceanu Spokojnego, a w 1944 roku prowadzono tam zakrojoną na szeroką skalę operację dezinformacyjną „Wedlock”. Stworzono w niej w dużej mierze fikcyjną 9 Flotę i dowództwo desantowe z pięcioma nieistniejącymi dywizjami, imitując przygotowania do inwazji na Kuryle; miała ona odwrócić uwagę od rzeczywistego celu, którym w czerwcu 1944 roku stały się Mariany. Według amerykańskich opracowań Japończycy zwiększyli garnizon północnych Kuryli z około 8 tys. żołnierzy w 1943 roku do około 41 tys. w 1944 roku i trzymali na Kurylach i Hokkaido kilkaset samolotów. Ile w tym było zasługi samego „Wedlocku”, a ile zwykłej japońskiej ostrożności po utracie Aleutów, trudno rozstrzygnąć.

Rejsy zespołu 94 powtarzały się: 4 marca 1944 roku okręty Bakera znów ostrzelały Paramuszyr, w maju i czerwcu, już pod innym dowództwem, Paramuszyr i Matuę, a od kwietnia 1944 roku całością sił północnego Pacyfiku dowodził wiceadm. Frank Jack Fletcher. Do końca wojny lotnictwo z Aleutów wykonało nad Kurylami ponad 1500 lotów bojowych. Inwazja od północy, której obawiała się Japonia, nigdy jednak nie nastąpiła; północny Pacyfik pozostał teatrem pobocznym, a o losach wojny przesądzały walki na środkowym i południowo-zachodnim Pacyfiku.

Kuryle zdobył ostatecznie nie amerykański, lecz radziecki desant. Stalin, który na konferencji w Teheranie obiecał przystąpić do wojny z Japonią po pokonaniu Niemiec, w lutym 1945 roku w Jałcie uzyskał zgodę aliantów na przejęcie Kuryli. Po wypowiedzeniu Japonii wojny 8 sierpnia 1945 roku oddziały radzieckie 18 sierpnia wylądowały na Szumszu, gdzie w ciężkich walkach japońska załoga stawiała opór do 23 sierpnia, a do początku września zajęły cały łańcuch. Japońską ludność cywilną wysiedlono w kolejnych latach, a spór o południowe Kuryle do dziś pozostaje głównym nierozwiązanym problemem w stosunkach rosyjsko-japońskich.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.