- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 28 listopada 1943
- Autor:
- Łukasz

28 listopada 1943 roku o czwartej po południu w gmachu ambasady radzieckiej w Teheranie zasiedli do jednego stołu Józef Stalin, Franklin Delano Roosevelt i Winston Churchill. Było to pierwsze w czasie wojny spotkanie wszystkich trzech przywódców wielkiej koalicji. Konferencja, nazwana w korespondencji kryptonimem „Eureka”, trwała do 1 grudnia. Przyniosła to, o co Stalin zabiegał od lata 1941 roku: wiążące zobowiązanie Amerykanów i Brytyjczyków do inwazji na północną Francję. Przyniosła też pierwsze uzgodnienia w sprawie powojennych granic Polski, poczynione bez udziału i bez wiedzy polskiego rządu.
Często podaje się, że 30 listopada uzgodniono inwazję na Europę zaplanowaną na czerwiec 1944 roku. W Teheranie ustalono jednak maj: wnioski wojskowe konferencji mówią wprost, że operacja „Overlord” rozpocznie się „w ciągu maja 1944 roku”. Przesunięcie na początek czerwca zapadło dopiero na przełomie stycznia i lutego 1944 roku, kiedy plan desantu rozszerzono i zabrakło barek desantowych, a samo lądowanie nastąpiło 6 czerwca.
Droga do Teheranu
Do jesieni 1943 roku Stalin spotykał się z zachodnimi przywódcami tylko u siebie i tylko z Churchillem, jak podczas jego wizyty w Moskwie w sierpniu 1942 roku. Na zaproszenia na spotkania w Casablance, w Waszyngtonie i w Quebecu odpowiadał, że nie może opuścić kraju, bo osobiście kieruje operacjami na froncie. Roosevelt, który od dawna chciał poznać Stalina i wierzył, że w rozmowie w cztery oczy zdoła go przekonać do powojennej współpracy, proponował różne miejsca: okolice Cieśniny Beringa, Kair, Asmarę, Bagdad i Basrę. Stalin zgadzał się jedynie na Teheran, skąd miał łączność z Moskwą i dokąd mógł dojechać przez radzieckie Zakaukazie.
Przygotowała spotkanie konferencja ministrów spraw zagranicznych w Moskwie w drugiej połowie października. Po niej Roosevelt i Churchill spotkali się najpierw w Egipcie, na konferencji kairskiej z udziałem Czang Kaj-szeka. Churchill liczył, że uzgodni tam z Amerykanami wspólne stanowisko wobec Stalina, ale Roosevelt unikał tego, nie chcąc, by Stalin uznał, że dwaj zachodni przywódcy występują przeciw niemu wspólnym frontem.
Iran był krajem okupowanym przez sojuszników. Od brytyjsko-radzieckiej inwazji w sierpniu 1941 roku jego północ zajmowała Armia Czerwona, południe Brytyjczycy, a przez irańskie porty i koleje płynęła do ZSRR znaczna część amerykańskich dostaw w ramach Lend-Lease. We wrześniu 1943 roku Iran wypowiedział wojnę Niemcom. Stalin przyleciał do Teheranu z Baku jeszcze przed gośćmi, Roosevelt i Churchill dotarli samolotami z Kairu 27 listopada.
Prezydent w ambasadzie radzieckiej
Roosevelt zamieszkał najpierw w poselstwie amerykańskim, położonym daleko od sąsiadujących ze sobą placówek brytyjskiej i radzieckiej. Nie chciał przyjąć zaproszenia ani Stalina, ani Churchilla, by nie okazać, że któregoś z sojuszników stawia wyżej. Jeszcze 27 listopada wieczorem Wiaczesław Mołotow przekazał jednak Amerykanom, że w mieście działają niemieccy agenci i że prezydentowi w drodze na obrady może grozić zamach. Następnego dnia Roosevelt przeniósł się do jednego z budynków ambasady radzieckiej. Amerykanie podejrzewali, że ostrzeżenie było przede wszystkim pretekstem; gdy po konferencji ambasador William Averell Harriman zapytał o nie Mołotowa, ten odpowiedział, że o konkretnym spisku nie wiedziano, a chodziło o obecność niemieckich agentów w ogóle. Późniejsze radzieckie opowieści o udaremnionej niemieckiej operacji zamachu na „Wielką Trójkę” nie znajdują potwierdzenia w dokumentach niemieckich. Pewne jest natomiast, że w pomieszczeniach zajmowanych przez Amerykanów radziecki wywiad mógł podsłuchiwać ich rozmowy, o czym po latach pisali uczestnicy tej akcji.
Delegacje były liczne. Rooseveltowi towarzyszyli jego najbliższy doradca Harry Hopkins, Harriman, admirał William Daniel Leahy, gen. George Marshall, admirał Ernest King i gen. Henry Arnold, a tłumaczem był dyplomata Charles E. Bohlen. Z Churchillem przyjechali minister spraw zagranicznych Anthony Eden, szef Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Alan Brooke, główny marszałek lotnictwa Charles Portal, admirał Andrew Cunningham i gen. Hastings Lionel Ismay. Stalin przywiózł tylko Mołotowa i marszałka Klimienta Woroszyłowa.
Pierwsze posiedzenie: drugi front i Japonia
Po południu 28 listopada Stalin złożył Rooseveltowi wizytę w jego nowej kwaterze. Rozmawiali w cztery oczy, tylko z tłumaczami, o froncie wschodnim, o Francji, którą Stalin uważał za skompromitowaną współpracą z Niemcami, i o przyszłości kolonii. Godzinę później zaczęło się pierwsze posiedzenie plenarne, któremu na prośbę Stalina i Churchilla przewodniczył Roosevelt jako jedyny szef państwa. Marshall i Arnold nie zdążyli na nie: zrozumieli, że obrady zaczną się później, i pojechali zwiedzać okolicę.
Roosevelt przedstawił wojnę na Pacyfiku i plany operacji w Europie, Churchill zaś po raz kolejny przekonywał do rozszerzenia działań na Morzu Śródziemnym: marszu na północ Włoch, operacji na Dodekanezie, wciągnięcia Turcji do wojny i wsparcia dla partyzantów na Bałkanach. Stalin wypowiadał się krótko i rzeczowo. Uznał operacje we Włoszech za drugorzędne, bo Alpy zamykają drogę do Niemiec, i stwierdził, że najlepszym sposobem uderzenia na Rzeszę jest atak przez północną lub północno-zachodnią Francję, wspierany najlepiej desantem na południu tego kraju. Tym samym poparł stanowisko amerykańskich szefów sztabów przeciw Brytyjczykom.
Na tym samym posiedzeniu Stalin powtórzył oficjalnie to, co w październiku przekazał poufnie Cordellowi Hullowi: po pokonaniu Niemiec Związek Radziecki przystąpi do wojny z Japonią i „wspólnym frontem” razem z sojusznikami ją pobije. Zobowiązanie wiązało się z tym, że Armia Czerwona będzie mogła przerzucić na Daleki Wschód dywizje z Europy dopiero po zakończeniu wojny z Rzeszą.
Trzy zapałki
Wieczorem 28 listopada, po kolacji wydanej przez Roosevelta, prezydent udał się na spoczynek, a Churchill i Eden zostali ze Stalinem. Rozmowa zeszła na Polskę. Churchill, jak sam opisał to we wspomnieniach, ułożył na stole trzy zapałki, oznaczające Związek Radziecki, Polskę i Niemcy, i przesunął je na zachód, tak jak żołnierze na musztrze wykonują krok w lewo. Polska miała oddać ZSRR ziemie wschodnie i otrzymać w zamian ziemie niemieckie. Stalin przyjął ten pokaz z zadowoleniem. Nie musiał niczego obiecywać ani o nic zabiegać: to brytyjski premier sam wyszedł naprzeciw jego żądaniom.
Miecz Stalingradu i toast
29 listopada przed drugim posiedzeniem plenarnym odbyła się uroczystość, którą zapamiętali wszyscy obecni. Churchill w mundurze lotnika przekazał Stalinowi Miecz Stalingradu, ceremonialny miecz wykuty w Sheffield na polecenie króla Jerzego VI jako dar dla obrońców miasta. Na klindze wyryto po angielsku i po rosyjsku dedykację dla „obywateli Stalingradu o sercach ze stali”. Stalin ucałował pochwę i podał miecz Woroszyłowowi; ostrze wysunęło się wtedy z pochwy i upadło na ziemię (relacje różnią się co do tego, czyje ręce zawiodły). Tak zwycięstwo pod Stalingradem zostało uczczone w obecności przywódców całej koalicji.
Tego dnia rozmawiali też wojskowi. Brooke i Marshall przedstawili Woroszyłowowi, ile barek desantowych potrzeba do lądowania we Francji i dlaczego ich brakuje; Woroszyłow odpowiadał, że skoro Amerykanie i Brytyjczycy mają tak potężny przemysł, to barki mogą zbudować. Na posiedzeniu plenarnym Stalin zapytał wprost, kto będzie dowodził operacją „Overlord”. Gdy usłyszał, że dowódca nie został jeszcze wyznaczony, uznał, że bez niego trudno traktować tę operację poważnie. Pytał też, czy Brytyjczycy naprawdę wierzą w inwazję, czy mówią o niej tylko po to, by uspokoić Rosjan.
Wieczorem Stalin wydał kolację, podczas której doszło do najsłynniejszego incydentu konferencji. Wznosząc toast, zaproponował, by po wojnie rozstrzelać 50 tysięcy, a może i 100 tysięcy niemieckich oficerów, tak by Niemcy nie mogły już przygotować kolejnej wojny. Roosevelt, biorąc to za żart, zaproponował „kompromis”: 49 tysięcy. Syn prezydenta, Elliott Roosevelt, który był obecny, poparł Stalina. Churchill się oburzył: oświadczył, że Brytyjczycy nigdy nie zgodzą się na zimne rozstrzeliwanie żołnierzy, którzy walczyli za ojczyznę, a sądzić trzeba zbrodniarzy wojennych, zgodnie z oświadczeniem ogłoszonym w Moskwie. Wstał od stołu i wyszedł do sąsiedniego pokoju. Stalin i Mołotow poszli za nim i zapewniali, że to był tylko żart; Churchill wrócił, ale do końca życia nie był pewien, czy Stalin rzeczywiście żartował. Kilka miesięcy po odkryciu grobów katyńskich słowa o masowym rozstrzeliwaniu oficerów brzmiały dla każdego, kto znał sprawę, szczególnie złowieszczo.
„Overlord” w maju 1944 roku
Rano 30 listopada zebrali się połączeni szefowie sztabów amerykańskich i brytyjskich. Brytyjczycy ustąpili: zgodzili się, że inwazja przez kanał La Manche nastąpi w maju 1944 roku, a jednocześnie, w miarę dostępności barek desantowych, przeprowadzona zostanie operacja na południu Francji, nazwana później „Anvil”, a ostatecznie „Dragoon”. Front we Włoszech miał dojść do linii Pisa–Rimini. Podczas obiadu Roosevelt oznajmił Stalinowi, że operacja „Overlord” rozpocznie się w maju. Stalin w zamian zapowiedział, że Armia Czerwona w tym samym czasie podejmie wielką ofensywę, aby Niemcy nie mogli przerzucić dywizji ze wschodu na zachód. Po raz pierwszy od 1941 roku dostał termin, w który mógł uwierzyć: wcześniejsze zapowiedzi drugiego frontu w 1942, a potem w 1943 roku nie zostały dotrzymane.
Wieczorem Churchill obchodził w poselstwie brytyjskim 69. urodziny. Kolacja upłynęła w serdecznej atmosferze, z długą serią toastów. Stalin pił za „mojego bojowego przyjaciela Churchilla”, a w innym toaście przyznał, że bez amerykańskiej produkcji wojennej Narody Zjednoczone nie wygrałyby wojny.
Turcja, Jugosławia i przyszłość Niemiec
Wnioski wojskowe przyjęte 1 grudnia dotyczyły też innych spraw. Trzej przywódcy uznali, że byłoby wysoce pożądane, aby Turcja przystąpiła do wojny po stronie aliantów przed końcem roku. Stalin oświadczył, że jeśli w takim wypadku Bułgaria zaatakuje Turcję, ZSRR natychmiast wypowie wojnę Bułgarii. Rozmowy z prezydentem İsmetem İnönü mieli przeprowadzić Roosevelt i Churchill na kolejnym spotkaniu w Kairze. Postanowiono również wspierać partyzantów w Jugosławii, czyli oddziały Josipa Broza Tity, dostawami, sprzętem i operacjami komandosów, oraz uzgodnić plan dezinformacji, który miał ukryć przed Niemcami miejsce i czas inwazji.
Przywódcy rozmawiali też o przyszłości Niemiec. Roosevelt przedstawił plan podziału Rzeszy na pięć państw i dwa obszary pod zarządem międzynarodowym: Kilonię z Hamburgiem oraz Zagłębie Ruhry z Saarą. Churchill wolał odcięcie Prus od reszty Niemiec i związanie państw południowoniemieckich w federację naddunajską. Stalin popierał podział, ale odrzucał federacje, które mogłyby odrodzić silne państwo. Sprawę przekazano Europejskiej Komisji Doradczej, utworzonej na konferencji moskiewskiej. W rozmowie w cztery oczy 29 listopada Roosevelt przedstawił też Stalinowi swoją koncepcję „czterech policjantów”: ZSRR, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Chin, które miały pilnować pokoju w przyszłej organizacji międzynarodowej.
Polska bez Polaków
Ostatniego dnia, 1 grudnia, wrócono do sprawy polskiej. Po południu Roosevelt przyjął Stalina i Mołotowa na rozmowie, w której Churchill nie brał udziału. Wyjaśnił, że w 1944 roku zapewne będzie się ubiegał o kolejną kadencję, a w Stanach Zjednoczonych żyje sześć do siedmiu milionów wyborców polskiego pochodzenia (Polonia w Stanach Zjednoczonych była jego ważnym elektoratem). Osobiście zgadzał się ze Stalinem, że granica wschodnia Polski powinna zostać przesunięta na zachód, a zachodnia aż po Odrę, ale nie mógł teraz ani publicznie brać udziału w takich ustaleniach, ani się na nie zgodzić. Wspomniał też o krajach bałtyckich: nie zamierzał z ich powodu wchodzić w spór z ZSRR, prosił jedynie o jakąś formę wyrażenia woli ich mieszkańców.
Wieczorem przy wspólnym stole Churchill zaproponował formułę, według której „ogniska państwa i narodu polskiego” należało szukać między tak zwaną linią Curzona a linią Odry, z włączeniem do Polski części Prus Wschodnich i Śląska Opolskiego. Stalin zaatakował najpierw rząd polski w Londynie: zarzucał mu kontakty z Niemcami i zwalczanie partyzantki komunistycznej, a stosunki z nim uzależniał od zerwania z „oszczerstwami” w sprawie Katynia. Domagał się granicy z 1939 roku jako sprawiedliwej pod względem etnicznym. Gdy Eden zapytał, czy chodzi o linię Ribbentrop–Mołotow, Mołotow odparł, że nazwać ją można linią Curzona. W radzieckim rozumieniu tej linii Lwów pozostawał po stronie ZSRR. Stalin przyjął ostatecznie linię Curzona jako podstawę i zażądał dla Związku Radzieckiego północnej części Prus Wschodnich z Królewcem, który miał dać flocie niezamarzający port. Churchill obiecał przedstawić sprawę Polakom.
Uzgodnienia nie zostały spisane w żadnym ogłoszonym dokumencie i nie znalazły się w komunikacie. Rząd RP w Londynie, kierowany po śmierci gen. Władysława Sikorskiego przez Stanisława Mikołajczyka, nie uczestniczył w rozmowach ani nie został o nich poinformowany. O tym, jak daleko poszli sojusznicy, premier dowiadywał się stopniowo: Churchill w styczniu 1944 roku zaczął go namawiać do przyjęcia linii Curzona, a w październiku 1944 roku w Moskwie Mołotow oznajmił mu wprost, że sprawa granicy została przesądzona w Teheranie. Polska, która walczyła z Niemcami od pierwszego dnia wojny, utraciła w Teheranie wpływ na kształt własnych granic, zanim jeszcze Armia Czerwona przekroczyła przedwojenną granicę Rzeczypospolitej.
Deklaracje
1 grudnia przywódcy podpisali dwa ogłoszone później dokumenty. Deklaracja trzech mocarstw zapowiadała, że ich narody będą współpracować w wojnie i w pokoju, że sztaby uzgodniły „zakres i terminy operacji” ze wschodu, zachodu i południa, i że żadna siła na ziemi nie przeszkodzi w zniszczeniu armii niemieckich na lądzie, U-Bootów na morzu i fabryk wojennych z powietrza. Kończyła się zdaniem: „Przybyliśmy tutaj z nadzieją i determinacją. Wyjeżdżamy jako przyjaciele w rzeczywistości, w duchu i w celu”.
Druga deklaracja dotyczyła Iranu. Trzy rządy, po naradzie z premierem Iranu, uznały pomoc, jakiej kraj ten udzielił w wojnie, zwłaszcza w przewozie dostaw do ZSRR, zobowiązały się do pomocy gospodarczej w czasie wojny i do uwzględnienia problemów Iranu po jej zakończeniu oraz potwierdziły wolę utrzymania jego „niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej”. Młody szach Mohammad Reza Pahlawi uzyskał w ten sposób zobowiązanie, na które powoływał się po wojnie, gdy wojska radzieckie zwlekały z opuszczeniem północnego Iranu. 2 grudnia Roosevelt i Churchill odlecieli do Kairu.
Znaczenie
Teheran był punktem zwrotnym w strategii wielkiej koalicji. Spór o to, czy główny wysiłek Zachodu ma iść przez Morze Śródziemne, czy przez kanał La Manche, został rozstrzygnięty na korzyść inwazji na Francję, a Stalin poparł w nim Amerykanów przeciw Churchillowi. Na drugiej konferencji w Kairze, 4–6 grudnia, Roosevelt wyznaczył na dowódcę „Overlordu” gen. Dwighta Eisenhowera, a planowaną operację desantową w Zatoce Bengalskiej odwołano, by barki desantowe przeznaczyć dla Europy. Turcja mimo rozmów z İnönü nie przystąpiła do wojny przed końcem 1943 roku; zerwała stosunki z Niemcami w sierpniu 1944 roku, a wojnę wypowiedziała dopiero w lutym 1945 roku. Inwazję przesunięto z maja na czerwiec i rozpoczęto 6 czerwca 1944 roku w Normandii; Armia Czerwona dotrzymała obietnicy, rozpoczynając w czerwcu wielką ofensywę na Białorusi. Desant w południowej Francji, odłożony z braku barek, nastąpił 15 sierpnia 1944 roku. Obietnica wobec Japonii została powtórzona i obwarowana warunkami na konferencji jałtańskiej w lutym 1945 roku, a ZSRR wypowiedział Japonii wojnę 8 sierpnia 1945 roku.
Dla Polski Teheran oznaczał początek końca nadziei na odbudowę granic sprzed września 1939 roku. Ustne uzgodnienia z 28 listopada i 1 grudnia zostały potwierdzone w Jałcie i dopełnione na konferencji poczdamskiej latem 1945 roku: granica wschodnia oparła się na linii Curzona, Lwów i Wilno znalazły się w ZSRR, a na zachodzie Polska otrzymała ziemie po Odrę i Nysę Łużycką. Rząd Mikołajczyka, osłabiony brakiem stosunków z Moskwą, nie miał w tych rozstrzygnięciach rzeczywistego głosu, a Związek Radziecki budował równolegle własne polskie ośrodki władzy, poczynając od Związku Patriotów Polskich.
Konferencja była też szczytem osobistych stosunków między Rooseveltem a Stalinem. Prezydent wracał przekonany, że Stalin jest partnerem, z którym da się ułożyć powojenny porządek, i że wielka trójka może razem budować przyszłą organizację międzynarodową. Churchill, który w Teheranie po raz pierwszy wyraźnie zobaczył, że to Amerykanie i Rosjanie są najsilniejszymi członkami sojuszu, miał później opisywać siebie jako małego angielskiego osła siedzącego między wielkim rosyjskim niedźwiedziem a potężnym amerykańskim bizonem.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 26 listopada 1943 · Front wschodniWyzwolenie Homla26 listopada 1943 wojska Frontu Białoruskiego Rokossowskiego zajęły zrujnowany Homel, pierwsze miasto obwodowe Białorusi odbite z rąk Niemców.
- 30 listopada 1943 · PacyfikJapońska polityka żywnościowa na MalajachPod koniec listopada 1943 japoński gubernator Penangu nakazał rodzinom uprawiać własną żywność. Malaje, odcięte od importu ryżu, coraz bardziej głodowały.
- 25 listopada 1943 · PacyfikNalot na Rangun25 listopada 1943 Amerykanie i RAF zaczęli wspólną ofensywę lotniczą na Rangun. Pierwszego dnia chmury zatrzymały liberatory, a cel trafiły tylko B-25.
- 25 listopada 1943 · PacyfikBitwa koło przylądka St. GeorgeW nocy 25 listopada 1943 niszczyciele komandora Arleigha Burke’a zatopiły trzy z pięciu japońskich niszczycieli wracających z Buki, bez żadnych strat własnych.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 22 listopada 1943 · DyplomacjaKonferencja kairska22–26 listopada 1943 Roosevelt, Churchill i Czang Kaj-szek obradowali w Kairze o wojnie z Japonią. Uzgodnili deklarację o zwrocie Chinom Mandżurii i Tajwanu.
- 18 października 1943 · DyplomacjaKonferencja moskiewska ministrów spraw zagranicznych18 października 1943 Hull i Eden przylecieli do Moskwy. Obrady z Mołotowem dały zapowiedź ONZ, Europejską Komisję Doradczą i deklarację o karaniu zbrodniarzy.
- 19 sierpnia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Quebecu i porozumienie quebeckie19 sierpnia 1943 w Quebecu Churchill i Roosevelt podpisali tajne porozumienie o wspólnej budowie bomby atomowej. Konferencja potwierdziła też „Overlord”.
- 14 stycznia 1943 · DyplomacjaKonferencja w Casablance14 stycznia 1943 w Anfie pod Casablancą Churchill, Roosevelt i ich szefowie sztabów zaczęli obrady. Wybrali Sycylię i nasilenie bombardowań Niemiec.