TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Początek operacji lwowsko-sandomierskiej

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front wschodni
Data:
13 lipca 1944
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja lwowsko-sandomierska
Tagi:
Armia Czerwona, Wehrmacht, Ukraina, Iwan Koniew

13 lipca 1944 roku, trzy tygodnie po rozpoczęciu wielkiej ofensywy na Białorusi, do natarcia przeszło także południowe skrzydło frontu wschodniego. Wojska 1 Frontu Ukraińskiego marszałka Iwana Koniewa zaatakowały na Wołyniu i w Galicji Wschodniej niemiecką Grupę Armii „Północna Ukraina”. Tego dnia ruszyło uderzenie w kierunku Rawy Ruskiej, a następnego dnia – według części źródeł – drugie, wymierzone we Lwów. Tak zaczęła się operacja, którą radziecka historiografia nazwała lwowsko-sandomierską. W ciągu siedmiu tygodni wyparła ona Niemców z całej Galicji Wschodniej, czyli z ostatniej części Ukraińskiej SRR w granicach, jakie Moskwa uznawała od 1939 roku, przyniosła okrążenie niemieckiego korpusu pod Brodami i zakończyła się na przyczółku za Wisłą pod Sandomierzem.

Front na zachodniej Ukrainie latem 1944 roku

Wiosną 1944 roku Armia Czerwona przeszła przez całą prawobrzeżną Ukrainę. W czasie ofensywy na prawobrzeżnej Ukrainie wojska radzieckie doszły do Karpat i Prutu, a 1 Front Ukraiński, którym po śmierci generała Nikołaja Watutina dowodził od marca marszałek Gieorgij Żukow, zajął Tarnopol i okrążył pod Kamieńcem Podolskim niemiecką 1 Armię Pancerną, która zdołała jednak wyrwać się na zachód. Już w styczniu wojska tego frontu przekroczyły przedwojenną granicę Polski na Wołyniu. Wiosenne roztopy i zmęczenie wojsk zatrzymały front w kwietniu na linii biegnącej w pasie 1 Frontu Ukraińskiego mniej więcej od południowego Wołynia przez okolice Brodów i Tarnopola do podnóża Karpat. W maju dowództwo frontu objął Koniew, dotychczasowy dowódca 2 Frontu Ukraińskiego, zwycięzca spod Korsunia.

Na przełomie wiosny i lata radzieckie dowództwo naczelne – Stawka – przygotowywało serię uderzeń na całej długości frontu. Główne z nich spadło 22 czerwca na Białoruś, gdzie operacja „Bagration” w ciągu dwóch tygodni rozbiła niemiecką Grupę Armii „Środek”. Niemcy spodziewali się wcześniej, że Armia Czerwona uderzy właśnie na Ukrainie, na kierunku lwowskim, i tam skupili większość swoich odwodów pancernych. Gdy front białoruski się rozpadł, część tych dywizji odesłano na północ, a Armia Czerwona szła dalej na zachód – 3 lipca zajęła Mińsk, a 13 lipca, w dniu rozpoczęcia ofensywy Koniewa, zakończyła walki o Wilno. Ofensywa Koniewa miała wykorzystać to osłabienie: zniszczyć Grupę Armii „Północna Ukraina”, zająć Lwów i wyjść nad San i Wisłę.

Siły i plan

Koniew dysponował najsilniejszym frontem Armii Czerwonej latem 1944 roku. Według radzieckich danych, powtarzanych w opracowaniu statystycznym pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa, 1 Front Ukraiński liczył około miliona żołnierzy; inne rosyjskie zestawienia podają około 1,2 miliona, ponad 2000 czołgów i dział samobieżnych, 14–16 tysięcy dział i moździerzy oraz około 2800–3200 samolotów 2 Armii Powietrznej. W składzie frontu znalazły się aż trzy armie pancerne – 1 Gwardyjska generała Michaiła Katukowa, 3 Gwardyjska generała Pawła Rybałki i 4 Pancerna generała Dmitrija Leluszenki – oraz dwie grupy konno-zmechanizowane i 1 Czechosłowacki Korpus Armijny. Żukow, jako przedstawiciel Stawki, koordynował w tym czasie działania lewego skrzydła 1 Frontu Białoruskiego i 1 Frontu Ukraińskiego.

Po drugiej stronie stała Grupa Armii „Północna Ukraina”. Do końca czerwca dowodził nią – a formalnie, według części źródeł, jeszcze przez kilka tygodni – feldmarszałek Walter Model, ale gdy załamał się front na Białorusi, Hitler wysłał go na ratunek Grupie Armii „Środek”, a 28 czerwca dowództwo na południu przejął generał pułkownik Josef Harpe. Harpe miał pod sobą 1 Armię Pancerną generała Erharda Rausa, 4 Armię Pancerną generała Walthera Nehringa i węgierską 1 Armię na przedpolu Karpat. Oceny jego sił bardzo się różnią: zachodnie opracowania mówią o około 400 tysiącach żołnierzy Wehrmachtu i kilkuset czołgach i działach szturmowych, a radzieckie – liczące także Węgrów i jednostki tyłowe – o blisko 900 tysiącach. Po przerzuceniu kilku dywizji pancernych na Białoruś Harpe zachował w odwodzie przede wszystkim cztery osłabione dywizje pancerne: 1, 8, 16 i 17.

Plan Koniewa zakładał dwa uderzenia. Północne – siłami 3 Gwardyjskiej Armii generała Wasilija Gordowa, 13 Armii generała Nikołaja Puchowa i armii pancernej Katukowa – miało wyjść z rejonu Łucka i Horochowa na Rawę Ruską. Południowe – siłami 60 Armii generała Pawła Kuroczkina, 38 Armii generała Kiriłła Moskalenki i dwóch armii pancernych Rybałki i Leluszenki – miało wyjść spod Tarnopola na Lwów. Oba uderzenia miały się spotkać na zachód od Brodów, zamykając w okrążeniu broniące się tam wojska niemieckie. Koniew skupił siły na bardzo wąskich odcinkach przełamania – łącznie kilkudziesięciu kilometrów – z gęstością artylerii dochodzącą do ponad 200 dział i moździerzy na kilometr frontu. Plan zatwierdzono w Moskwie, a dowództwo frontu wydało rozkazy 10 lipca.

13 lipca: uderzenie na Rawę Ruską

Natarcie miało ruszyć kilka dni później, ale plan zmienił rozpoznanie. Niemieckie dowództwo, nauczone doświadczeniem poprzednich ofensyw, zamierzało przed spodziewanym ostrzałem artyleryjskim wycofać wojska z pierwszej pozycji na drugą, tak by radziecki ogień trafił w puste okopy. Według rosyjskich opracowań lotnictwo rozpoznawcze wykryło w przeddzień, że na kierunku rawskim Niemcy zaczęli się już cofać. Koniew postanowił nie czekać i rano 13 lipca, mniej więcej dwa dni przed terminem, rzucił do walki wzmocnione bataliony czołowe 3 Gwardyjskiej Armii i 13 Armii, bez wielogodzinnego przygotowania artyleryjskiego.

Uderzenie trafiło w odchodzące oddziały niemieckiego XLII Korpusu Armijnego i rozbite wcześniej 291 i 340 Dywizję Piechoty. W pierwszym dniu wojska radzieckie posunęły się na zachód od Horochowa na głębokość kilkunastu kilometrów, a do 15 lipca – na około 20 kilometrów. Nehring rzucił do kontrataku swoje odwody, 16 i 17 Dywizję Pancerną, ale obie miały razem według niemieckich danych zaledwie kilkadziesiąt sprawnych czołgów i ich uderzenie pod Drużkopolem szybko utknęło. 16 lipca Koniew wprowadził w wyłom grupę konno-zmechanizowaną generała Wiktora Baranowa, a 17 lipca armię pancerną Katukowa. Kawaleria i czołgi poszły w głąb, ku Bugowi pod Kamionką Strumiłową, i odcięły od zachodu niemieckie wojska stojące pod Brodami.

Korytarz pod Kołtowem

Na kierunku lwowskim natarcie, rozpoczęte 14 lipca po silnym przygotowaniu artyleryjskim, szło znacznie trudniej. Obrona niemiecka była tu głębsza, a w odwodzie stały dwie dywizje pancerne, 1 i 8, które 15 lipca kontratakowały z rejonu Płuhowa i Zborowa i odrzuciły wojska radzieckie o kilka kilometrów. Kontratak załamał się częściowo z winy samych Niemców: według niemieckich relacji dowódca 8 Dywizji Pancernej wbrew rozkazom poprowadził kolumny otwartą szosą Złoczów–Zborów, gdzie zmasakrowały je samoloty szturmowe Ił-2. Dowódcę odwołano, a dywizja na kilka dni przestała się liczyć.

60 Armia Kuroczkina zdołała tymczasem przebić w niemieckiej obronie pod wsią Kołtów w okolicach Złoczowa wąski wyłom – według rosyjskich opisów szeroki na 4–6 kilometrów i długi na kilkanaście. Koniew podjął wtedy decyzję, którą historycy zaliczają do najbardziej ryzykownych w jego karierze. 16 lipca wprowadził w ten korytarz całą 3 Gwardyjską Armię Pancerną Rybałki, a 17 lipca 4 Armię Pancerną Leluszenki. Kolumny czołgów przechodziły pod ogniem niemieckiej artylerii ze wzgórz po obu stronach i odpierały kontrataki z flanki. Według rosyjskich opracowań było to jedyne w czasie wojny niemiecko-radzieckiej wprowadzenie dwóch armii pancernych do walki przez tak wąski wyłom. Ryzyko się opłaciło: armie pancerne wyszły na tyły niemieckiego XIII Korpusu i ruszyły na zachód, w stronę Lwowa i Buska.

Kocioł pod Brodami

Brody, w czerwcu 1941 roku miejsce jednej z największych bitew pancernych pierwszych dni wojny niemiecko-radzieckiej, trzy lata później stały się pułapką dla Niemców. Wysunięty łuk obrony wokół miasta trzymał XIII Korpus Armijny generała Arthura Hauffego – kilka dywizji piechoty, zgrupowanie korpuśne „C” oraz 14 Dywizja Grenadierów SS, sformowana w 1943 roku w dystrykcie Galicja z ukraińskich ochotników i znana pod nazwą „Galizien”. Dla tej dywizji, liczącej około 11 tysięcy żołnierzy, był to pierwszy bój. Gdy oba radzieckie uderzenia poszły w głąb, dowództwo niemieckie zbyt długo liczyło na to, że kontratak przywróci front, i nie wycofało korpusu na czas.

Wieczorem 18 lipca czołówki obu radzieckich ugrupowań spotkały się w okolicach Buska i pierścień się zamknął. W okrążeniu znalazło się według różnych szacunków od 30 do 45 tysięcy żołnierzy. Próby przebicia się z zewnątrz i od wewnątrz zawiodły, a 22 lipca wojska radzieckie przecięły kocioł na części. Hauffe zginął podczas próby przebicia, a dowódcy kilku dywizji polegli albo trafili do niewoli. Według niemieckich dokumentów do własnych linii przedarło się w małych grupach około 15 tysięcy ludzi, w tym – według różnych szacunków – od 1,5 do 3,5 tysiąca żołnierzy dywizji „Galizien”. Radzieckie komunikaty mówiły o około 30 tysiącach zabitych i 17 tysiącach jeńców pod Brodami; zachodni historycy uważają te liczby za zawyżone. Historia dywizji „Galizien” pozostaje do dziś przedmiotem sporu między historykami polskimi, ukraińskimi i rosyjskimi – dla jednych była to formacja kolaboracyjna Waffen-SS, dla innych próba stworzenia zalążka ukraińskiego wojska.

Lwów, San i Wisła

Po rozbiciu pod Brodami front Grupy Armii „Północna Ukraina” rozpadł się na dwie części: 4 Armia Pancerna cofała się ku Wiśle, a 1 Armia Pancerna i Węgrzy w stronę Karpat. Od 22 lipca radzieckie czołgi walczyły na przedmieściach Lwowa. Do walk w mieście włączyła się Armia Krajowa dowodzona przez płk. Władysława Filipkowskiego „Jankę”, która zgodnie z planem akcji „Burza” chciała wystąpić wobec wkraczających wojsk jako gospodarz miasta. 27 lipca Niemcy opuścili Lwów; tego samego dnia wojska radzieckie zajęły Przemyśl i Stanisławów. Kilka dni później NKWD aresztowało oficerów lwowskiej AK, a jej żołnierzy rozbrojono. Dla Polaków Lwów był miastem polskim, okupowanym od 1941 roku przez Niemców, którzy zaraz po wkroczeniu zamordowali grupę lwowskich profesorów, a potem wymordowali niemal całą żydowską ludność miasta; dla Stalina – częścią Ukraińskiej SRR, do której włączono go po agresji radzieckiej we wrześniu 1939 roku.

Lewe skrzydło frontu sforsowało tymczasem San, a pod koniec lipca czołówki armii pancernej Katukowa doszły do Wisły; wieczorem 29 lipca zaczęła się przeprawa pod Baranowem, a 31 lipca rzekę przekroczyły główne siły Katukowa. Do końca sierpnia Niemcy, wzmocnieni dywizjami ściągniętymi z innych odcinków, na próżno próbowali zepchnąć Rosjan za rzekę – w tych walkach po raz pierwszy w boju na froncie wschodnim użyli ciężkich czołgów Tygrys II. 18 sierpnia wojska radzieckie zajęły Sandomierz, a 29 sierpnia front przeszedł do obrony. Operacja kosztowała Armię Czerwoną według danych Kriwoszejewa około 65 tysięcy zabitych i zaginionych oraz ponad 224 tysiące rannych i chorych – łącznie 289 tysięcy ludzi. Straty niemieckie Karl-Heinz Frieser szacuje na około 137 tysięcy.

Miejsce w wojnie

Operacja lwowsko-sandomierska bywa przesłaniana przez równoległą klęskę Grupy Armii „Środek” na Białorusi, ale jej skutki były niewiele mniejsze. Grupa Armii „Północna Ukraina” straciła w ciągu siedmiu tygodni większość swoich dywizji – według rosyjskich opracowań osiem z nich zostało zniszczonych, a ponad trzydzieści straciło połowę stanu lub więcej – i w drugiej połowie lipca front niemiecki na wschodzie został rozdarty na dwie części, które łączyła odtąd tylko okrężna droga przez Słowację i Węgry. Niemcy utracili Galicję Wschodnią wraz ze złożami ropy naftowej w okolicach Drohobycza i Borysławia, a wojska radzieckie stanęły u podnóża Karpat, skąd jesienią miały uderzyć przez Karpaty w stronę Słowacji.

Najważniejszym trwałym zyskiem okazał się przyczółek sandomierski. To z niego w styczniu 1945 roku 1 Front Ukraiński Koniewa rozpoczął ofensywę, która w ciągu kilku tygodni doprowadziła go przez Kraków i Górny Śląsk nad Odrę. Za kierowanie operacją lwowsko-sandomierską Koniew otrzymał 29 lipca 1944 roku pierwszy tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.

Dla Polski ofensywa oznaczała koniec niemieckiej okupacji w południowo-wschodniej części kraju i zarazem początek nowej zależności. Wojska radzieckie zajmowały Lwów, Przemyśl, Rzeszów i Sandomierz w tych samych tygodniach, w których w Moskwie utworzono podporządkowany Stalinowi Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, a oddziały Armii Krajowej, które wyszły z konspiracji, by walczyć z Niemcami, były rozbrajane, a ich dowódcy aresztowani. Lwów, który po wojnie znalazł się w granicach Ukraińskiej SRR, opuściła w latach 1944–1946 w ramach tak zwanych repatriacji większość jego polskich mieszkańców. Na wyzwolonych przez Armię Czerwoną ziemiach Galicji Wschodniej i Wołynia toczyła się jeszcze przez kilka lat walka Ukraińskiej Powstańczej Armii z władzą radziecką.

Miejsca·Lwów

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.