- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 4 stycznia 1944
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Armia Czerwona, Polska, ZSRR, Ukraina
W nocy z 3 na 4 stycznia 1944 roku oddziały prawego skrzydła 1 Frontu Ukraińskiego, ścigając wycofujące się wojska niemieckie przez lasy i bagna Polesia Wołyńskiego, przekroczyły w rejonie miasteczka Rokitno w powiecie sarneńskim dawną granicę polsko-radziecką, wytyczoną w 1921 roku traktatem ryskim. Po raz pierwszy od września 1939 roku Armia Czerwona weszła na obszar, który rząd Rzeczypospolitej w Londynie, Polacy w kraju i na emigracji oraz – formalnie – zachodni sojusznicy uważali za terytorium państwa polskiego.
Kalendaria wojny podają, że tego dnia 1 Front Ukraiński Armii Czerwonej „wkroczył do Polski”. Data jest zgodna z polską historiografią, która właśnie noc z 3 na 4 stycznia przyjmuje za moment przekroczenia przedwojennej granicy, wymaga jednak jednego zastrzeżenia. „Polską” był ten obszar w rozumieniu prawa międzynarodowego i polskiego rządu, który nigdy nie uznał aneksji z 1939 roku. Dla Związku Radzieckiego Rokitno i cały Wołyń były od listopada 1939 roku częścią Ukraińskiej SRR, a Armia Czerwona nie „wkraczała” w jego ujęciu do żadnego obcego państwa, tylko odzyskywała własne ziemie. Ten rozdźwięk – między granicą ryską a granicą z 1939 roku – określił wszystko, co działo się w następnych tygodniach.
Dwie granice
Granica, którą przekroczyły wojska radzieckie, była owocem pokoju ryskiego z marca 1921 roku, kończącego wojnę polsko-bolszewicką. Pozostawiała po stronie polskiej Wileńszczyznę, zachodnią Białoruś, Wołyń i Galicję Wschodnią, ziemie zamieszkane przez ludność mieszaną: Polaków, Ukraińców, Białorusinów i Żydów. Na Wołyniu Ukraińcy stanowili wyraźną większość, Polacy kilkanaście procent mieszkańców. Granicę strzegł Korpus Ochrony Pogranicza, którego batalion stacjonował właśnie w Rokitnie.
17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła tę granicę w wykonaniu tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow (agresja ZSRR na Polskę). Po zorganizowanych pod kontrolą NKWD wyborach do „zgromadzeń ludowych” Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi Rada Najwyższa ZSRR włączyła zajęte ziemie do Związku Radzieckiego. Granica radziecko-niemiecka z 28 września 1939 roku przebiegała w przybliżeniu wzdłuż linii, którą w 1919 i 1920 roku proponowali alianci i która przeszła do historii jako linia Curzona – z tą różnicą, że Białystok i Lwów znalazły się po stronie radzieckiej.
Po ataku Niemiec na ZSRR układ Sikorski–Majski z lipca 1941 roku przywrócił stosunki dyplomatyczne i uznał traktaty radziecko-niemieckie z 1939 roku za nieważne w zakresie zmian terytorialnych, ale sprawy przyszłej granicy celowo nie rozstrzygnął. Rozmowy Sikorskiego ze Stalinem w grudniu 1941 roku (deklaracja Sikorski–Stalin) również ją omijały. W kwietniu 1943 roku, po tym, jak Niemcy ujawnili zbrodnię katyńską, a rząd polski zwrócił się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, Moskwa zerwała stosunki z rządem polskim. Na konferencji teherańskiej pod koniec listopada 1943 roku Churchill i Roosevelt w nieformalnych rozmowach przyjęli, bez udziału Polaków, że wschodnia granica Polski ma oprzeć się na linii Curzona, a Polska otrzyma rekompensatę na zachodzie kosztem Niemiec. Gdy żołnierze radzieccy stanęli na granicy ryskiej, ani rząd Stanisława Mikołajczyka, ani opinia publiczna nie znali jeszcze pełnego zakresu tych ustaleń.
Ofensywa żytomiersko-berdyczowska
Wejście na dawne ziemie polskie było ubocznym skutkiem wielkiej operacji na prawobrzeżnej Ukrainie. Po wyzwoleniu Kijowa w listopadzie 1943 roku i zakończeniu bitwy o Dniepr wojska 1 Frontu Ukraińskiego gen. armii Nikołaja Watutina odparły niemieckie przeciwnatarcia pod Żytomierzem i Korosteniem – najważniejsze wydarzenia na froncie wschodnim w połowie grudnia 1943 roku. 24 grudnia front, wspierany przez przedstawiciela Kwatery Głównej marsz. Gieorgija Żukowa, przeszedł do ofensywy żytomiersko-berdyczowskiej, trwającej do 14 stycznia 1944 roku. Główne uderzenie, z udziałem 1 i 3 Gwardyjskiej Armii Pancernej, szło na Brusiłów, Żytomierz i Berdyczów; prawe skrzydło nacierało przez lesiste Polesie na zachód.
Niemiecka 4 Armia Pancerna, osłabiona jesiennymi walkami, nie zdołała utrzymać frontu. Wojska radzieckie zajęły 29 grudnia Korosteń, 31 grudnia Żytomierz, a 3 stycznia, po dwudniowych walkach, Nowogród Wołyński (Zwiahel) – miasto leżące kilkanaście kilometrów od dawnej granicy polskiej. Tego samego dnia rozkaz Naczelnego Wodza uczcił jego zdobycie salwą w Moskwie. 4 stycznia na lewym skrzydle frontu padła Biała Cerkiew, o którą walczyła także 1 Czechosłowacka Samodzielna Brygada Ludvíka Svobody.
Na prawym skrzydle frontu działała 13 Armia gen. Nikołaja Puchowa, która po zdobyciu Korostenia i Olewska parła na zachód wzdłuż linii kolejowej do Sarn. Na tym odcinku, przy współudziale radzieckich oddziałów partyzanckich, od lat działających w poleskich lasach, czołowe jednostki weszły w nocy z 3 na 4 stycznia na dawny obszar Rzeczypospolitej. Źródła podają nieco różnie, kiedy dokładnie oczyszczono samo Rokitno – rosyjskie opracowania lokalne mówią o 2–4 stycznia – oraz które oddziały dotarły tam pierwsze; zgodne są co do tego, że stało się to w pasie natarcia 13 Armii. 11 stycznia jej wojska zajęły Sarny, węzeł kolejowy dawnego województwa wołyńskiego, a oddziały wydzielone wyszły nad Horyń i Styr, zajmując Włodzimierzec, Tuczyn i Kostopol. Tam, by nie oderwać się od sąsiedniego frontu na Polesiu, armia wstrzymała natarcie głównymi siłami.
Wołyń w styczniu 1944 roku
Ziemia, na którą wkraczała Armia Czerwona, była zniszczona nie tylko przez front. Pod okupacją niemiecką, w ramach Komisariatu Rzeszy Ukraina, Niemcy wymordowali w latach 1941–1942 niemal całą ludność żydowską Wołynia; w samym Rokitnie getto zlikwidowano w sierpniu 1942 roku. Od wiosny 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia, zbrojne ramię frakcji banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, prowadziła akcję wymordowania i wypędzenia ludności polskiej, której szczytem była krwawa niedziela 11 lipca 1943 roku. Liczbę polskich ofiar rzezi wołyńskiej w samym Wołyniu historycy szacują najczęściej na 50–60 tysięcy; polskie akcje odwetowe kosztowały życie, według szacunków, kilku tysięcy Ukraińców.
Ocalali Polacy skupili się w ośrodkach samoobrony, takich jak Przebraże czy Huta Stepańska, w miastach i przy niemieckich garnizonach albo uciekli za Bug. W lasach działały radzieckie zgrupowania partyzanckie, oddziały UPA, polskie oddziały partyzanckie Okręgu Wołyń Armii Krajowej i resztki niemieckiej administracji. Część Polaków, szukając ochrony, wstąpiła do niemieckich batalionów policyjnych, co wykorzystywała później propaganda zarówno ukraińska, jak i radziecka. Dla tysięcy ocalałych z rzezi nadejście Armii Czerwonej oznaczało przede wszystkim koniec bezpośredniego zagrożenia ze strony UPA; dla podziemia polskiego – pytanie, czy w ogóle, a jeśli tak, to na jakich warunkach, ujawniać się przed wojskami państwa, które nie uznawało polskiej granicy i nie utrzymywało stosunków z polskim rządem.
Deklaracje z Londynu i Moskwy
Rząd polski w Londynie odpowiedział na wiadomość o przekroczeniu granicy deklaracją z 5 stycznia 1944 roku. Przypominał, że Polska pierwsza podjęła walkę z Niemcami, „nie wydając ani jednego Quislinga”, i domagał się jak najszybszego przywrócenia suwerennej polskiej administracji na wyzwolonych terytoriach Rzeczypospolitej. Powołując się na Kartę Atlantycką i obowiązujące traktaty, stwierdzał, że ich postanowienia nie mogą zostać zmienione faktami dokonanymi. Zarazem informował, że już 27 października 1943 roku polecił władzom podziemnym kontynuować i nasilać walkę z Niemcami, unikać konfliktów z wkraczającymi wojskami radzieckimi i podjąć współpracę z radzieckimi dowódcami, jeśli stosunki polsko-radzieckie zostaną przywrócone. Gdyby porozumienie wyprzedziło przekroczenie granicy – pisał rząd – Armia Krajowa mogłaby koordynować działania z Armią Czerwoną; takie porozumienie nadal uważał za wysoce pożądane.
Odpowiedź przyszła 11 stycznia w oświadczeniu rządu radzieckiego, rozpowszechnionym przez agencję TASS; Wiaczesław Mołotow wręczył jego tekst ambasadorowi amerykańskiemu Averellowi Harrimanowi tuż po północy. Moskwa uznała polską deklarację za zawierającą „szereg nieprawdziwych twierdzeń”, w tym co do granicy: konstytucja radziecka ustaliła ją – według oświadczenia – zgodnie z wolą ludności wyrażoną w „plebiscycie” z 1939 roku, który naprawił krzywdę wyrządzoną Ukraińcom i Białorusinom traktatem ryskim. ZSRR deklarował wolę stworzenia „silnej i niepodległej Polski”, proponował jej przystąpienie do zawartego w grudniu 1943 roku układu radziecko-czechosłowackiego i oświadczał, że nie uważa granic z 1939 roku za niezmienne: mogłyby zostać skorygowane na korzyść Polski w okręgach z przewagą ludności polskiej, a granica przebiegałaby wówczas „w przybliżeniu” wzdłuż linii Curzona. Na zachodzie Polska miała otrzymać „odwieczne ziemie polskie” zabrane przez Niemcy i szeroki dostęp do Bałtyku. Oświadczenie chwaliło Związek Patriotów Polskich i utworzony przez niego 1 Korpus Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR, a rząd londyński nazywało „emigracyjnym”, „oderwanym od narodu”, niezdolnym do organizowania walki w kraju i „nierzadko grającym na rękę” okupantom.
Rząd Mikołajczyka, pod naciskiem Brytyjczyków, którzy odradzali otwartą polemikę, odpowiedział powściągliwie. W deklaracji z 14 stycznia, ogłoszonej nazajutrz, nie podjął sprawy linii Curzona, lecz zaproponował rozmowy o wszystkich spornych kwestiach za pośrednictwem rządów brytyjskiego i amerykańskiego. 17 stycznia TASS ogłosiła, że przemilczenie linii Curzona oznacza jej odrzucenie, a ZSRR nie może prowadzić oficjalnych rozmów z rządem, z którym zerwał stosunki „z jego winy” – z powodu udziału w „antyradzieckiej kampanii oszczerstw” w sprawie Katynia. W kolejnych tygodniach Churchill coraz natarczywiej namawiał polski rząd do przyjęcia linii Curzona jako podstawy porozumienia; Mikołajczyk odmawiał, nie mogąc zgodzić się na oddanie Lwowa i Wilna bez zgody narodu.
„Burza” na Wołyniu
Podziemie w kraju było na tę chwilę przygotowane od kilku miesięcy. Komendant główny Armii Krajowej gen. Tadeusz Komorowski „Bór” wydał w listopadzie 1943 roku rozkaz o akcji „Burza”: oddziały AK miały w ostatniej fazie okupacji uderzać na wycofujących się Niemców, opanowywać teren przed nadejściem Armii Czerwonej i występować wobec niej jako gospodarze – reprezentanci Rzeczypospolitej i sojusznicy, ujawniając swoje dowództwa i władze cywilne Delegatury Rządu. W ten sposób chciano udokumentować polskie prawa do ziem wschodnich i udział Polaków w ich wyzwoleniu, mimo braku stosunków dyplomatycznych z ZSRR. Część polityków i wojskowych w Londynie, z Naczelnym Wodzem gen. Kazimierzem Sosnkowskim na czele, odnosiła się do ujawniania się przed Armią Czerwoną z rosnącą nieufnością.
Wołyń stał się pierwszym poligonem tego planu. Wiadomość o przekroczeniu granicy skłoniła dowództwo okręgu do rozpoczęcia „Burzy”: 15 stycznia ogłoszono mobilizację, a 16 stycznia komendant okręgu Kazimierz Bąbiński „Luboń” nakazał koncentrację oddziałów w zachodniej części Wołynia, w rejonie Kowla i Włodzimierza Wołyńskiego. Do zgrupowań partyzanckich dołączali żołnierze z placówek samoobrony; mobilizację utrudniało to, że odejście mężczyzn ogołacało bazy, w których chroniła się ludność cywilna. Z tych sił powstała 27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK, licząca według różnych danych od 6 do 7 tysięcy żołnierzy; od lutego dowodził nią Jan Wojciech Kiwerski „Oliwa”. Pierwszy bój z Niemcami w ramach „Burzy” stoczono 19 stycznia pod wsią Zasmyki; równolegle dywizja walczyła z UPA o poszerzenie swojej bazy.
Miejsce w wojnie
Przekroczenie granicy ryskiej otworzyło ostatni rozdział polsko-radzieckiego sporu o Kresy. Na froncie Armia Czerwona szła dalej: na przełomie stycznia i lutego wojska 1 Frontu Ukraińskiego zajęły Równe i Łuck, a wiosną walczyły o Kowel, gdzie 27 Wołyńska Dywizja współdziałała z oddziałami radzieckimi. Okrążona w kwietniu przez Niemców, utraciła dowódcę – Kiwerski zginął 18 kwietnia – i przebiła się za Bug. W lipcu 1944 roku, po marszu na Lubelszczyznę, została 25 lipca w Skrobowie rozbrojona przez wojska radzieckie, a jej żołnierzy wcielano do armii Berlinga, aresztowano lub wywożono. Ten sam schemat – współdziałanie w walce, a potem rozbrojenie i aresztowania przez NKWD – powtórzył się w lipcu 1944 roku po operacji „Ostra Brama” w Wilnie i po walkach o Lwów.
Także politycznie styczniowa wymiana deklaracji wyznaczyła kierunek. Moskwa po raz pierwszy publicznie i oficjalnie ogłosiła swój program: linia Curzona na wschodzie, ziemie niemieckie na zachodzie, a za partnera nie rząd w Londynie, lecz Związek Patriotów Polskich i podporządkowane mu wojsko. W lipcu 1944 roku, gdy Armia Czerwona przekroczyła Bug, powstał – utworzony w Moskwie, choć ogłoszony jako działający w Chełmie – Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, który we wrześniu podpisał z Ukraińską i Białoruską SRR umowy o „ewakuacji” ludności – początek wysiedleń Polaków z Wołynia i Galicji Wschodniej. Na konferencji jałtańskiej w lutym 1945 roku wielka trójka uznała, że wschodnia granica Polski pójdzie wzdłuż linii Curzona, z niewielkimi odchyleniami na korzyść Polski. Rokitno, Sarny i cały Wołyń pozostały w granicach Ukraińskiej SRR, a dziś leżą na Ukrainie.
Noc z 3 na 4 stycznia 1944 roku była więc dla Polaków datą dwuznaczną: zapowiadała klęskę Niemiec i koniec okupacji, która kosztowała Polskę miliony ofiar, ale zarazem przynosiła na Wołyń władzę państwa, które w 1939 roku współdziałało z Hitlerem w rozbiorze Polski, a teraz otwarcie zapowiadało, że ziem tych nie odda.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 30 grudnia 1943 · PacyfikKoniec japońskich nalotów na KalkutęChronologie wojny zamykają 30 XII 1943 japońskie naloty na Kalkutę. Ostatnim dużym był dzienny atak na doki Kidderpore 5 grudnia; potem już tylko drobne ataki.
- 29 grudnia 1943 · PacyfikAndamany dla Azad Hind29 grudnia 1943 Subhas Czandra Bose przybył do Port Blair na Andamanach, które Japonia oddała jego rządowi Azad Hind. Realną władzę zachowali Japończycy.
- 28 grudnia 1943 · PacyfikChińczycy w dolinie Hukawng28 grudnia 1943 trzy chińskie bataliony 38 Dywizji zaatakowały Japończyków pod Yupbang Ga w birmańskiej dolinie Hukawng. Ofensywa Stilwella ruszyła z miejsca.
- 11 stycznia 1944 · Morze ŚródziemneEgzekucja Ciano11 stycznia 1944 w Weronie rozstrzelano Galeazza Ciano, De Bona i trzech innych hierarchów skazanych przez sąd Salò za głosowanie przeciw Mussoliniemu.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 18 października 1943 · DyplomacjaKonferencja moskiewska ministrów spraw zagranicznych18 października 1943 Hull i Eden przylecieli do Moskwy. Obrady z Mołotowem dały zapowiedź ONZ, Europejską Komisję Doradczą i deklarację o karaniu zbrodniarzy.
- 28 listopada 1943 · DyplomacjaKonferencja teherańska28 listopada 1943 w Teheranie spotkali się Stalin, Roosevelt i Churchill. Zapadła decyzja o inwazji na Francję w maju 1944, o Polsce mówiono bez jej rządu.
- 4 lipca 1943 · PolitykaŚmierć generała Sikorskiego4 lipca 1943 Liberator z gen. Władysławem Sikorskim runął do morza tuż po starcie z Gibraltaru. Zginęło 16 osób, przeżył tylko pilot Eduard Prchal.
- 1 sierpnia 1944 · PolskaWybuch Powstania Warszawskiego1 sierpnia 1944 o 17:00 oddziały Armii Krajowej uderzyły na Niemców w Warszawie, by wyzwolić stolicę, zanim wkroczy do niej Armia Czerwona.