Upadek rządu Léona Bluma
21 czerwca 1937 roku premier Francji Léon Blum zdecydował o dymisji swojego rządu. Senat, wyższa izba parlamentu, po raz drugi w ciągu kilku dni odmówił mu pełnomocnictw do walki z kryzysem finansowym w drodze dekretów, choć Izba Deputowanych mu ich udzieliła. Gabinet zebrał się wieczorem i uznał, że nie może rządzić wbrew Senatowi. W nocy z 21 na 22 czerwca Blum złożył dymisję na ręce prezydenta Alberta Lebruna, a 22 czerwca nowy rząd utworzył radykał Camille Chautemps. Tak skończył się po nieco ponad roku pierwszy rząd Frontu Ludowego, najbardziej lewicowy gabinet w dziejach III Republiki.
Popularne zestawienia mówią o rozpadzie „koalicyjnego rządu”. To uproszczenie. Koalicja socjalistów, radykałów i komunistów formalnie przetrwała, a Blum wszedł do nowego gabinetu jako wicepremier. Upadł jednak rząd, który chciał zmieniać Francję, a jego miejsce zajął gabinet, który chciał przede wszystkim uspokoić rynki finansowe i Senat. Front Ludowy przetrwał na papierze jeszcze kilkanaście miesięcy, ale jego rozmach skończył się w czerwcu 1937 roku.
Front Ludowy u władzy
Front Ludowy narodził się z lęku przed faszyzmem. Po krwawych zamieszkach w Paryżu w czasie kryzysu 6 lutego 1934, gdy skrajnie prawicowe ligi próbowały szturmować parlament, socjaliści z SFIO i komuniści, dotąd skłóceni, zawarli w lipcu 1934 roku pakt o jedności działania. Komuniści zmienili kurs, bo zmienił go Komintern: Stalin, zaniepokojony rządami Hitlera w Niemczech, szukał sojuszników na Zachodzie. Wkrótce do porozumienia dołączyła Partia Radykalna, stronnictwo drobnomieszczańskiej, prowincjonalnej Francji.
W wyborach wiosną 1936 roku, rozegranych w dwóch turach 26 kwietnia i 3 maja, krótko po tym, jak Hitler wprowadził wojsko do Nadrenii, Front Ludowy zdobył wyraźną większość w Izbie Deputowanych. Po raz pierwszy socjaliści mieli więcej mandatów niż radykałowie. 4 czerwca 1936 roku Blum, przywódca SFIO, stanął na czele rządu socjalistów i radykałów. Komuniści Maurice’a Thoreza poparli rząd w parlamencie, ale nie weszli do niego. Po raz pierwszy w rządzie zasiadły, jako podsekretarze stanu, trzy kobiety, choć Francuzki nie miały jeszcze prawa wyborczego, wśród nich noblistka Irène Joliot-Curie. Już w dniu, w którym rząd stanął przed Izbą, deputowany skrajnej prawicy Xavier Vallat ubolewał z trybuny, że tym „starym galijsko-rzymskim krajem” będzie rządził Żyd. Antysemicka nienawiść towarzyszyła Blumowi przez cały czas jego rządów.
Rząd zaczął w atmosferze wielkiej fali strajków okupacyjnych, w których uczestniczyło ponad milion robotników. W nocy z 7 na 8 czerwca w hotelu Matignon, siedzibie premiera, przedstawiciele pracodawców i związków podpisali porozumienia przewidujące podwyżki płac o 7–15 procent, układy zbiorowe i delegatów pracowniczych w zakładach. W ciągu kilku tygodni parlament uchwalił 40-godzinny tydzień pracy i dwa tygodnie płatnego urlopu. Latem 1936 roku setki tysięcy francuskich robotników po raz pierwszy w życiu wyjechały na wakacje. Rząd rozwiązał skrajnie prawicowe ligi, z Croix-de-Feu na czele, znacjonalizował przemysł zbrojeniowy i poddał Bank Francji silniejszej kontroli państwa.
Pieniądze uciekają z Francji
Reformy miały słaby punkt: finanse. Krótszy czas pracy i wyższe płace podniosły koszty produkcji, ceny rosły niemal tak szybko jak zarobki, a produkcja przemysłowa stała w miejscu. Właściciele kapitału, przerażeni rządem socjalisty i komunistycznym poparciem, wywozili pieniądze za granicę i skupowali złoto. Bank Francji tracił rezerwy. We wrześniu 1936 roku, pod wpływem rosnącego zagrożenia ze strony Niemiec, rząd przyjął wieloletni program zbrojeń na kilkanaście miliardów franków, największy od lat, co jeszcze powiększyło deficyt. Pod koniec września Francja, w porozumieniu z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, zdewaluowała franka, czego Blum przed wyborami obiecywał nie robić.
Dewaluacja dała tylko chwilę oddechu. W lutym 1937 roku Blum ogłosił „pauzę” w reformach: rząd zrezygnował z nowych wydatków socjalnych, w tym z planowanej reformy emerytur, i zapewnił posiadaczy kapitału, że nie wprowadzi kontroli obrotu dewizami. W marcu państwo rozpisało pożyczkę obrony narodowej, którą szybko pokryto. Pauza rozczarowała komunistów, związki zawodowe i lewe skrzydło własnej partii, a prawicy nie przekonała. Napięcie na ulicach rosło. 16 marca 1937 roku w podparyskim Clichy policja otworzyła ogień do lewicowych demonstrantów protestujących przeciw zebraniu następczyni Croix-de-Feu, Francuskiej Partii Społecznej pułkownika François de La Rocque’a; zginęło kilka osób, a rząd Frontu Ludowego, który miał bronić robotników, musiał tłumaczyć się z działań własnej policji.
Hiszpania i Moskwa
Rząd osłabiała także polityka zagraniczna. Gdy w lipcu 1936 roku wybuchła wojna domowa w Hiszpanii, premier Republiki José Giral poprosił Paryż o samoloty i broń. Blum chciał pomóc ideowo bliskiemu rządowi, ale sprzeciwili się radykałowie, prawica i Wielka Brytania Stanleya Baldwina, bez której Francja nie czuła się bezpieczna wobec Niemiec. Blum bał się, że wojna w Hiszpanii rozdzieli także Francuzów. W sierpniu jego rząd zaproponował zakaz dostaw broni dla obu stron, z którego wyrósł londyński Komitet Nieinterwencji. Minister lotnictwa Pierre Cot po cichu przekazał republikanom pewną liczbę samolotów, a przez Francję przechodziła część dostaw radzieckich, ale nie mogło to zrównoważyć pomocy, jaką Franco otrzymywał od Niemiec i Włoch. Komuniści oskarżali Bluma, że wydał Republikę na pastwę faszyzmu, a sam premier, jak mówił, przeżywał tę decyzję jako osobisty dramat. Gdy w lutym 1937 roku komitet zakazał wysyłania ochotników, a w kwietniu niemieccy i włoscy lotnicy zbombardowali Guernikę, było jasne, że nieinterwencja chroni tylko interwentów.
Na wschodzie Blum próbował ożywić sojusz z ZSRR, zawarty w 1935 roku. Wiosną 1937 roku trwały ostrożne rozmowy sztabowe, którym niechętny był brytyjski minister spraw zagranicznych Anthony Eden. Przerwała je wielka czystka. 12 czerwca 1937 roku, dziewięć dni przed upadkiem Bluma, Moskwa ogłosiła rozstrzelanie marszałka Michaiła Tuchaczewskiego i grupy wyższych dowódców Armii Czerwonej. Francuski sztab uznał, że armia radziecka została pozbawiona głowy i nie jest wartościowym sojusznikiem.
Senat mówi „nie”
W czerwcu 1937 roku ucieczka kapitału przybrała na sile, a skarb państwa stanął przed trudnościami w wypłacaniu bieżących zobowiązań. Blum i minister finansów Vincent Auriol zażądali od parlamentu pełnomocnictw: do końca lipca rząd miałby prawo dekretami podejmować wszelkie kroki dla obrony franka, skarbu i oszczędności. Przeciwnicy widzieli w tym zapowiedź kontroli dewizowej i nowych podatków od kapitału. Izba Deputowanych, w której Front Ludowy miał większość, przyjęła projekt w połowie czerwca stosunkiem głosów 346 do 247.
Senat był jednak inną izbą. Wybierany pośrednio, głównie przez radnych małych gmin, zdominowany przez starszych polityków radykalnych i umiarkowanych, nigdy nie pogodził się z programem Frontu Ludowego. Przewodniczący jego komisji finansów, były premier Joseph Caillaux, poprowadził radykalnych senatorów przeciw rządowi, w którym zasiadali radykalni ministrowie. Senat przyjął własną wersję projektu, obwarowaną tyloma warunkami, że pełnomocnictwa stawały się iluzoryczne. Izba Deputowanych przywróciła swój tekst, Blum osobiście apelował do senatorów, by w napiętej sytuacji międzynarodowej nie paraliżowali rządu, ale Senat ponownie, dużą większością, przegłosował swoją wersję.
Część socjalistów i komuniści namawiali Bluma, by nie ustępował i odwołał się do ulicy przeciw Senatowi, którego prawo do obalania rządów było w konstytucji III Republiki co najmniej sporne. Blum odmówił. Uważał, że rząd lewicy nie może łamać zasad republiki, której bronił przed ligami, a otwarty konflikt instytucji w kraju podzielonym jak Francja 1937 roku mógł skończyć się wojną domową, taką jak w Hiszpanii. Gabinet zdecydował o dymisji 21 czerwca. Następnego dnia Chautemps utworzył rząd z udziałem socjalistów, z Blumem jako wicepremierem i radykałem Georges’em Bonnet’em jako ministrem finansów. Senat dał nowemu premierowi pełnomocnictwa, których odmówił Blumowi. Na przełomie czerwca i lipca Bonnet zrezygnował z obrony kursu i pozwolił frankowi spaść.
Na drodze do wojny
Rząd Chautempsa przetrwał do marca 1938 roku. Ustąpił 10 marca, dwa dni przed niemieckim wkroczeniem do Austrii, i w dniach Anschlussu Francją kierował rząd jedynie pełniący obowiązki. Blum stanął na czele drugiego gabinetu 13 marca, ale Senat znów odmówił mu pełnomocnictw i po niespełna czterech tygodniach, 8 kwietnia 1938 roku, Blum ustąpił po raz drugi. Władzę przejął radykał Édouard Daladier, który oparł się na centrum i prawicy, a jesienią podpisał w Monachium porozumienie oddające Hitlerowi czechosłowackie Sudety.
Upadek rządu Bluma pokazał, jak słaba była Francja w latach, gdy Niemcy zbroiły się na pełnych obrotach. Kraj, który od 1932 do 1940 roku miał kilkanaście rządów, nie umiał prowadzić konsekwentnej polityki ani wobec Hitlera, ani wobec Mussoliniego. Francuzi byli podzieleni tak głęboko, że na prawicy krążyło hasło „lepiej Hitler niż Blum”, a lewica nie ufała armii i kapitałowi. Ucieczka kapitału i dewaluacje osłabiały zbrojenia, a 40-godzinny tydzień pracy, zniesiony w praktyce dopiero przez Daladiera jesienią 1938 roku, utrudniał wydłużenie produkcji w fabrykach broni. Po klęsce 1940 roku reżim Vichy postawił Bluma przed sądem w procesie w Riom, obarczając Front Ludowy winą za przegraną wojnę. Blum wykazał wtedy, że to jego rząd rozpoczął wielkie zbrojenia, których zaniedbywali poprzednicy. Historycy przyznają mu w tym sporze sporo racji, ale czerwiec 1937 roku pozostaje momentem, w którym Francja ostatecznie wybrała ostrożność i ustępstwa, a nie mobilizację sił przeciw rosnącemu zagrożeniu.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 21 lutego 1937 · DyplomacjaZakaz wysyłania ochotników do HiszpaniiW nocy z 20 na 21 lutego 1937 wszedł w życie uzgodniony przez Komitet Nieinterwencji w Londynie zakaz wysyłania ochotników do Hiszpanii. Nikt go nie egzekwował.
- 26 kwietnia 1937 · HiszpaniaBombardowanie Guerniki26 kwietnia 1937 samoloty Legionu Condor i lotnictwa włoskiego zbombardowały baskijskie miasto Guernica. Zginęło według większości badaczy 150–300 osób.
- 18 lipca 1936 · HiszpaniaWybuch wojny domowej w Hiszpanii17 i 18 lipca 1936 generałowie zbuntowali się przeciw republice. Pucz udał się w Maroku i części kraju, ale upadł w Madrycie i Barcelonie. Hiszpania pękła.
- 7 marca 1936 · WojskoRemilitaryzacja Nadrenii7 marca 1936 Wehrmacht wkroczył do zdemilitaryzowanej Nadrenii, łamiąc traktaty wersalski i lokarneński. Francja i Wielka Brytania nie odpowiedziały siłą.