Francja
Albert Lebrun
Minister kolonii (1911–1914), minister blokady i regionów wyzwolonych (1917–1919), przewodniczący Senatu (1931–1932), prezydent Francji (1932–1940)

- Urodzony:
- 29 sierpnia 1871, Mercy-le-Haut (Francja)
- Zmarł:
- 6 marca 1950, Paryż
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Albert Lebrun, Francja, Paul Reynaud, Philippe Pétain
- Fotografia:
- Agence de presse Meurisse, domena publiczna, Wikimedia Commons
Albert Lebrun był ostatnim prezydentem III Republiki. Lotaryński inżynier z chłopskiej rodziny, prymus politechniki, przez czterdzieści lat robił karierę jako umiarkowany republikanin, poseł, minister i przewodniczący Senatu, a w 1932 roku, po zabójstwie prezydenta Paula Doumera, objął urząd głowy państwa. W ustroju, w którym władzę wykonawczą sprawował premier, prezydent był przede wszystkim arbitrem i symbolem. Lebrun pełnił tę rolę w latach kryzysu gospodarczego, zamieszek z 6 lutego 1934 roku, Frontu Ludowego i Monachium, a w 1939 roku jako pierwszy od pół wieku prezydent został wybrany na drugą kadencję. W czerwcu 1940 roku, w chwili klęski, opowiadał się za prowadzeniem wojny z Afryki Północnej, ale to on powierzył rząd marszałkowi Pétainowi, a w lipcu podpisał ustawę, która zakończyła istnienie republiki. Nigdy nie złożył dymisji i nigdy już nie wrócił do władzy.
Lotaryńczyk z Mercy-le-Haut
Urodził się 29 sierpnia 1871 roku w Mercy-le-Haut, wsi w północnej Lotaryngii, w rodzinie rolnika, który był też merem gminy. Przyszedł na świat kilka miesięcy po klęsce Francji w wojnie z Prusami. Jego wieś ocalała przed aneksją do Cesarstwa Niemieckiego o włos: granica wytyczona traktatem frankfurckim przeszła tuż obok, a Mercy-le-Haut znalazło się w nowym departamencie Meurthe-et-Moselle. Do 1873 roku stacjonowali tam pruscy żołnierze, którzy czekali na spłatę francuskiej kontrybucji. Lebrun wspominał później, że jego dziecięce oczy otworzyły się na „widowisko nieskończonego smutku”. Utrata Alzacji i Lotaryngii i marzenie o powrocie Metzu i Strasburga do Francji towarzyszyły mu przez całe życie.
Wybitnie zdolny, dostał się do liceum w Nancy, a w 1890 roku do École polytechnique. Przyjęto go z jednym z ostatnich miejsc na liście, a ukończył szkołę z pierwszą lokatą w roczniku. Potem, również jako pierwszy, ukończył paryską Szkołę Górniczą. Odbył praktykę w hutach Zagłębia Donieckiego w Rosji, a od 1896 roku pracował jako inżynier górniczy w Vesoul i w Nancy, zajmując się m.in. lotaryńskimi rudami żelaza. W 1902 roku ożenił się z Marguerite Nivoit, z którą miał syna i córkę. Był praktykującym katolikiem, co w jego obozie politycznym nie było regułą.
Poseł i minister
W 1898 roku został radnym generalnym departamentu Meurthe-et-Moselle, a w 1906 roku przewodniczącym jego rady i pełnił tę funkcję nieprzerwanie przez 26 lat. W grudniu 1900 roku, w wieku 29 lat, wygrał wybory uzupełniające do Izby Deputowanych w okręgu Briey i został najmłodszym parlamentarzystą Francji. Zasiadał w Izbie do 1920 roku, od 1913 roku jako jej wiceprzewodniczący. Należał do umiarkowanego centrum, związanego z Sojuszem Republikańsko-Demokratycznym, partią, która z czasem przesunęła się na prawo. Głosował za rozdziałem Kościoła od państwa w 1905 roku, za podatkiem dochodowym i za trzyletnią służbą wojskową w 1913 roku.
W latach 1911–1913 był ministrem kolonii w rządach Josepha Caillaux i Raymonda Poincarégo, swojego przyjaciela i rodaka z Lotaryngii. W czasie kryzysu agadirskiego w 1911 roku poparł kompromis, w którym Francja oddała Niemcom część Konga w zamian za wolną rękę w Maroku. W styczniu 1913 roku przez kilka dni kierował ministerstwem wojny, a od grudnia 1913 do czerwca 1914 roku ponownie ministerstwem kolonii w rządzie Gastona Doumergue’a. W czasie pierwszej wojny światowej służył jako oficer artylerii, a od listopada 1917 roku był w rządzie Georges’a Clemenceau ministrem blokady, potem ministrem regionów wyzwolonych, odpowiedzialnym za odbudowę zniszczonych departamentów północy i wschodu. W 1919 roku odszedł z rządu po sporze z premierem o wspólną listę wyborczą z Louisem Marinem, który głosował przeciw traktatowi wersalskiemu.
Senator i przewodniczący Senatu
W 1920 roku Lebrun przeszedł do Senatu jako senator z Meurthe-et-Moselle. Reprezentował Francję w Lidze Narodów, a w latach 1926–1931 kierował państwową kasą amortyzacyjną, która za rządów Poincarégo pomagała ratować franka. W 1931 roku senatorowie wybrali go na przewodniczącego izby; pokonał Jules’a Jeanneneya 147 głosami do 139. Uchodził za człowieka sumiennego, pracowitego, uprzejmego i ostrożnego, bez wielkich ambicji ideowych.
Prezydent
6 maja 1932 roku rosyjski emigrant Paweł Gorgułow śmiertelnie postrzelił prezydenta Paula Doumera, który zmarł następnego dnia. 10 maja Zgromadzenie Narodowe, czyli połączone izby parlamentu, wybrało Lebruna na prezydenta już w pierwszej turze, 633 głosami na 777. Pierwsza kadencja przypadła na lata wielkiego kryzysu i ciągłych zmian rządów. Po krwawych zamieszkach przed Izbą Deputowanych 6 lutego 1934 roku Lebrun powołał rząd jedności narodowej pod wodzą byłego prezydenta Doumergue’a, w którym ministrem wojny został marszałek Philippe Pétain. W 1936 roku, po zwycięstwie Frontu Ludowego, „ze śmiercią w duszy”, jak sam pisał, powierzył rząd socjaliście Léonowi Blumowi. Podpisywał ustawy nowej większości, ale nie ukrywał wobec ministrów krytyki. Gdy wybuchła wojna domowa w Hiszpanii, należał do tych, którzy odradzali Blumowi pomoc dla Republiki, i poparł politykę nieinterwencji. W 1937 roku Blum ustąpił, gdy Senat odmówił mu pełnomocnictw.
W polityce zagranicznej prezydent miał niewiele do powiedzenia, a Lebrun nie próbował tego zmieniać. Patrzył z niepokojem na zbrojenia Hitlera, ale publicznie milczał. Reprezentował Francję podczas uroczystości i wizyt: w 1936 roku był na pogrzebie Jerzego V w Londynie, w lipcu 1938 roku przyjmował w Paryżu króla Jerzego VI, a w marcu 1939 roku, w dniach po zajęciu Pragi przez Niemców, złożył rewizytę w Londynie, która miała pokazać jedność obu mocarstw.
5 kwietnia 1939 roku, gdy wojna wisiała w powietrzu, parlament wybrał go ponownie, 506 głosami na 904. Był pierwszym prezydentem III Republiki wybranym na drugą kadencję od czasów Jules’a Grévy’ego w 1885 roku. Za jego kandydaturą przemawiało właśnie to, że uchodził za gwarancję ciągłości i spokoju.
Wojna
1 września 1939 roku Lebrun podpisał dekret o mobilizacji powszechnej, a 3 września Francja wypowiedziała Niemcom wojnę. W październiku podpisał dekret zawieszający komunistycznych merów i deputowanych, gdy partia komunistyczna, posłuszna Moskwie, nie potępiła paktu Hitlera ze Stalinem. Po upadku gabinetu Édouarda Daladiera w marcu 1940 roku powierzył misję utworzenia rządu Paulowi Reynaudowi. 9 maja Reynaud, który nie mógł przeforsować odwołania gen. Maurice’a Gamelina, zapowiedział dymisję gabinetu, a następnego dnia rano, gdy Niemcy uderzyli na Zachodzie, Lebrun skłonił go do pozostania.
Gdy front się załamał, Lebrun 10 czerwca opuścił Paryż i zamieszkał w zamku Cangé pod Tours. Na posiedzeniach rządu, którym tam przewodniczył 12 i 13 czerwca, gen. Maxime Weygand zażądał rozejmu, a Pétain go poparł. Lebrun stanął po stronie Reynauda i tych ministrów, którzy chcieli walczyć dalej. 14 czerwca przyjechał do Bordeaux. W kolejnych dniach był, razem z Reynaudem, przewodniczącymi obu izb Jules’em Jeanneneyem i Édouardem Herriotem oraz ministrem Georges’em Mandelem, za przeniesieniem władz do Afryki Północnej i dalszą wojną z imperium kolonialnego i flotą. Gdy jednak wieczorem 16 czerwca Reynaud, przegłosowany przez zwolenników rozejmu, podał się do dymisji, Lebrun, za radą ustępującego premiera i przewodniczących izb, powierzył rząd Pétainowi. Marszałek jeszcze tej nocy poprosił Niemców o warunki zawieszenia broni.
W następnych dniach rozważano jeszcze wyjazd prezydenta, przewodniczących izb i części ministrów do Afryki. 21 czerwca, gdy Lebrun szykował się do drogi, odwiedził go Pierre Laval z grupą parlamentarzystów i stanowczo zażądał, by został; wyjazd uznali za ucieczkę i zdradę. Lebrun ustąpił. Do Maroka popłynęło na statku Massilia tylko 27 parlamentarzystów, w tym Mandel i Daladier, których władze potem oskarżyły o dezercję. 22 czerwca podpisano rozejm w Compiègne. Pod koniec miesiąca Lebrun podpisał dekret, który odbierał de Gaulle’owi awans generalski i przenosił go w stan spoczynku.
Koniec republiki
1 lipca rząd przeniósł się do Vichy, a Lebrun zamieszkał tam w pawilonie Sévigné. 10 lipca obie izby, zebrane jako Zgromadzenie Narodowe w kasynie w Vichy, przyjęły 569 głosami przeciw 80 ustawę konstytucyjną, która dawała rządowi pod władzą Pétaina pełnomocnictwa do ogłoszenia nowej konstytucji. Lebrun podpisał ją tego samego dnia. 11 lipca marszałek ogłosił się szefem Państwa Francuskiego, a urząd prezydenta republiki przestał istnieć. Lebrun nie złożył dymisji. Nikt jej od niego nie zażądał, a on sam twierdził później, że nie miałby komu jej złożyć. Opuścił Vichy i zamieszkał u zięcia w Vizille w Alpach.
Vizille znalazło się po listopadzie 1942 roku w strefie okupacji włoskiej. Gdy po kapitulacji Włoch Niemcy przejmowali region, 27 sierpnia 1943 roku aresztowali Lebruna i wywieźli go do zamku Itter w Tyrolu, gdzie przetrzymywali prominentnych francuskich więźniów, m.in. Daladiera, Reynauda i Gamelina. Z powodu złego stanu zdrowia w październiku 1943 roku pozwolono mu wrócić do Vizille, gdzie pozostał pod nadzorem do wyzwolenia w sierpniu 1944 roku.
Po wojnie
11 października 1944 roku spotkał się w Paryżu z Charles’em de Gaulle’em, szefem Rządu Tymczasowego, i uznał jego przywództwo. Według wspomnień generała powiedział mu, że formalnie nigdy nie złożył dymisji, ale oddaje się do jego dyspozycji. Prasa podała wtedy, że ustąpił z urzędu, czemu Lebrun zaprzeczył w liście do de Gaulle’a. Do władzy nie wrócił i, jak twierdził, nie zabiegał o to. W 1945 roku zeznawał w procesach Pétaina i Lavala, a wydał wspomnienia „Témoignage” (Świadectwo), w których z dnia na dzień opisał czerwiec 1940 roku. Ostatnie lata spędził na odczytach o III Republice i o przemyśle hutniczym. Zmarł na zapalenie płuc 6 marca 1950 roku w Paryżu. Po uroczystościach państwowych w katedrze Notre-Dame pochowano go w rodzinnym Mercy-le-Haut.
Ocena
Lebrun był uczciwym i pracowitym urzędnikiem republiki w czasach, które wymagały przywódcy. Konstytucja III Republiki dawała prezydentowi niewiele władzy, a on nigdy nie próbował poszerzyć jej granic, ani w latach 30., ani w czerwcu 1940 roku, gdy decyzja o wyjeździe do Afryki zależała także od jego determinacji. Historycy zwracają uwagę, że to on podpisał nominację Pétaina i ustawę z 10 lipca, które zakończyły republikę, choć był przeciwny rozejmowi. Jego obrońcy podkreślają, że działał zgodnie z wolą większości rządu i parlamentu, a odmowa nie zmieniłaby biegu wydarzeń. De Gaulle podsumował go w pamiętnikach zdaniem, które przylgnęło do niego na zawsze: jako szefowi państwa brakowało mu dwóch rzeczy, by był szefem i by było państwo.
Źródła
Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.