TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wodowanie okrętu Deutschland

Kategoria:
Wojsko
Data:
19 maja 1931
Autor:
Natalia
Tagi:
Niemcy, traktat wersalski, rozbrojenie, Francja

19 maja 1931 roku w stoczni Deutsche Werke w Kilonii zwodowano okręt pancerny „Deutschland”, pierwszy duży okręt wojenny zbudowany w Niemczech po pierwszej wojnie światowej. Na uroczystość przyjechali prezydent Rzeszy Paul von Hindenburg, który był ojcem chrzestnym okrętu, i kanclerz Heinrich Brüning. W popularnych zestawieniach „Deutschland” bywa nazywany pierwszym krążownikiem swojego typu. W chwili wodowania był to jednak w niemieckiej nomenklaturze okręt pancerny (Panzerschiff), budowany jako następca starego pancernika „Preussen”. Krążownikiem ciężkim marynarka niemiecka nazwała go dopiero na przełomie 1939 i 1940 roku, a prasa brytyjska od początku nazywała go „pancernikiem kieszonkowym”. Okręt mieścił się w ograniczeniach traktatu wersalskiego tylko na papierze. W praktyce był czymś, czego zwycięzcy z 1918 roku nie przewidzieli: jednostką zdolną do wojny na oceanie, a nie do obrony własnego wybrzeża.

Dziura w traktacie

Traktat wersalski ograniczył niemiecką marynarkę wojenną do 15 tysięcy ludzi, sześciu starych pancerników, sześciu lekkich krążowników, dwunastu niszczycieli i dwunastu torpedowców, i zakazał jej okrętów podwodnych. Artykuł 190 pozwalał zastępować stare okręty nowymi dopiero po dwudziestu latach służby, a nowy okręt pancerny nie mógł mieć więcej niż 10 tysięcy ton wyporności. Traktat nie określał natomiast, jakiego kalibru mogą być jego działa, ani dokładnie, jak liczyć wyporność. Alianci zakładali, że przy takim limicie Niemcy zbudują najwyżej powolne okręty obrony wybrzeża, podobne do tych, które miały floty skandynawskie. Dla porównania traktat waszyngtoński pozwalał wielkim mocarstwom budować pancerniki o wyporności do 35 tysięcy ton.

Najstarszy niemiecki pancernik, „Preussen”, zwodowany w 1903 roku, można było legalnie zastąpić już w 1922 roku. Prace koncepcyjne nad następcą zaczęły się na początku lat dwudziestych i ciągnęły się latami. Inflacja i okupacja Zagłębia Ruhry przerwały je na pewien czas. Szef marynarki admirał Hans Zenker rozważał zarówno ciężko opancerzony, wolny monitor, jak i szybki, słabiej chroniony okręt typu krążownika. Wybrano rozwiązanie pośrednie. Nowy okręt miał mieć sześć dział kalibru 280 mm w dwóch potrójnych wieżach, osiem dział 150 mm, pancerz burtowy grubości do 80 mm i prędkość około 26–28 węzłów. Zamiast turbin parowych dostał silniki wysokoprężne firmy MAN, co przy ówczesnych okrętach tej wielkości było nowością. Dawały mu ogromny zasięg, według niemieckich danych około 10 tysięcy mil morskich przy prędkości 20 węzłów. Ponad 90 procent kadłuba spawano zamiast nitować, co oszczędzało wagę, którą można było przeznaczyć na działa i pancerz.

Formułowano to tak: okręt miał być silniejszy od każdego szybszego od niego i szybszy od każdego silniejszego. Było w tym trochę przesady. Na świecie istniało kilka jednostek, które były zarówno szybsze, jak i silniej uzbrojone, przede wszystkim brytyjskie krążowniki liniowe „Hood”, „Renown” i „Repulse” oraz japońskie okręty typu Kongō. Wobec zwykłych krążowników, które mogły dogonić „Deutschland” na oceanie, miał jednak przytłaczającą przewagę ognia, a od pancerników mógł uciec. Był idealnym okrętem do wojny z żeglugą handlową.

„Żywność dla dzieci zamiast pancerników”

Budowa wywołała w Niemczech jeden z najostrzejszych sporów politycznych Republiki Weimarskiej. Pieniądze na „pancernik A” znalazły się w budżecie na 1928 rok, a socjaldemokraci i komuniści poszli do wyborów w maju 1928 roku pod hasłem żywności dla dzieci zamiast pancerników. Socjaldemokraci wybory wygrali, ale w sierpniu 1928 roku ich ministrowie w rządzie Hermanna Müllera, pod naciskiem koalicjantów, zgodzili się na budowę. Wyborcy SPD poczuli się oszukani, a komuniści w październiku 1928 roku spróbowali doprowadzić do referendum przeciw okrętowi. Nie zebrali wymaganej liczby podpisów. Klub socjaldemokratyczny zmusił potem kanclerza, by w Reichstagu głosował przeciw decyzji własnego rządu, co podkopało jego autorytet. Budowę popierał minister Reichswehry generał Wilhelm Groener, a od października 1928 roku marynarką kierował admirał Erich Raeder, który miał ją prowadzić aż do 1943 roku.

Stępkę pod okręt położono 5 lutego 1929 roku. Gdy szczegóły projektu wyszły na jaw, mocarstwa próbowały powstrzymać budowę. Według amerykańskich i niemieckich opracowań Berlin proponował wstrzymanie prac w zamian za dopuszczenie Niemiec do systemu traktatu waszyngtońskiego z prawem do pewnego tonażu pancerników, czyli w praktyce za zniesienie morskich ograniczeń Wersalu. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone były gotowe rozmawiać, ale Francja odmówiła jakiejkolwiek zmiany traktatu. Ponieważ projekt formalnie mieścił się w limitach, nie było jak zabronić Niemcom budowy.

Wodowanie i prawdziwa wyporność

Samo wodowanie zapamiętano z powodu zabawnego incydentu. Według relacji okręt zaczął zsuwać się z pochylni przedwcześnie, w czasie przemówienia kanclerza Brüninga, zanim Hindenburg zdążył rozbić o burtę butelkę wina musującego. Zachowała się anegdota, według której stary marszałek skomentował to słowami, że „ta łajba jest chyba abstynentem”. Okręt wszedł do służby dopiero 1 kwietnia 1933 roku, już po dojściu do władzy Adolfa Hitlera.

Oficjalnie „Deutschland” miał wyporność 10 tysięcy ton. W rzeczywistości była ona większa. Według większości opracowań jego standardowa wyporność wynosiła około 10,6 tysiąca ton angielskich, czyli ponad 10,7 tysiąca ton metrycznych, a według części polskich źródeł konstrukcyjna dochodziła do 11,7 tysiąca ton. Przy pełnym załadowaniu przekraczała 14 tysięcy ton. Dwa następne okręty tego typu były jeszcze cięższe. „Admiral Scheer”, nazwany imieniem dowódcy floty spod Jutlandii Reinharda Scheera, zwodowano 1 kwietnia 1933 roku, a „Admiral Graf Spee”, upamiętniający admirała Maximiliana von Spee, poległego w 1914 roku pod Falklandami, 30 czerwca 1934 roku. Jego standardowa wyporność przekraczała 12 tysięcy ton. Przekroczenia ukrywano, a za granicą długo w nie wierzono tylko częściowo.

Zaniepokojenie za granicą

Za granicą okręt wywołał konsternację. Okazało się, że państwo rozbrojone w Wersalu potrafi zbudować w granicach traktatu jednostkę groźniejszą od każdego krążownika. Najmocniej zareagowała Francja, której szlaki do Afryki Północnej i do kolonii były w zasięgu niemieckiego rajdera. Francuska marynarka przez lata projektowała niewielkie okręty liniowe przeciw włoskim krążownikom, a po rozpoczęciu budowy „Deutschland” zmieniła wymagania. Nowy okręt miał mieć pancerz odporny na niemieckie pociski 280 mm i działa zdolne go zniszczyć. Projekt zatwierdzono w kwietniu 1932 roku, a 24 grudnia 1932 roku w Breście położono stępkę pod pancernik „Dunkerque”, pierwszy z dwóch okrętów typu Dunkerque, uzbrojonych w osiem dział 330 mm.

Na tym nie koniec. W 1934 roku Włochy, zaniepokojone francuskim programem, ogłosiły budowę dużych pancerników typu Littorio, Francja odpowiedziała typem Richelieu, a Niemcy po dojściu Hitlera do władzy przerwały budowę kolejnych okrętów pancernych i zaczęły budować znacznie większe pancerniki typu Scharnhorst. Mały okręt z Kilonii stał się jednym z pierwszych ogniw wyścigu zbrojeń morskich w Europie, który londyński traktat morski z 1930 roku miał właśnie powstrzymać.

Na drodze do wojny

Gdy „Deutschland” był wodowany, Republika Weimarska pogrążała się w wielkim kryzysie, a po wyborach z września 1930 roku NSDAP była drugą siłą w Reichstagu. Okręt zamówiony przez demokratyczny rząd służył już jednak innemu państwu. W 1935 roku układ morski z Wielką Brytanią pozwolił Niemcom zbudować flotę równą 35 procentom brytyjskiej i uczynił ograniczenia Wersalu martwą literą. W czasie wojny domowej w Hiszpanii „Deutschland” patrolował wybrzeża w ramach międzynarodowej kontroli. 29 maja 1937 roku na redzie Ibizy zbombardowały go republikańskie samoloty, zabijając 31 marynarzy, a w odwecie „Admiral Scheer” ostrzelał Almeríę. W marcu 1939 roku Hitler płynął na pokładzie „Deutschland” do Kłajpedy, odebranej Litwie.

Pod koniec sierpnia 1939 roku „Deutschland” i „Admiral Graf Spee” wyszły na Atlantyk, by po wybuchu wojny atakować alianckie statki. „Deutschland” zatopił lub zajął tylko kilka jednostek, a po powrocie przemianowano go na „Lützow”, bo Hitler nie chciał, by w razie zatopienia okrętu alianci mogli ogłosić, że poszedł na dno „Deutschland”. „Admiral Graf Spee” zatopił dziewięć statków na południowym Atlantyku, a 13 grudnia 1939 roku stoczył z trzema brytyjskimi krążownikami bitwę u ujścia La Platy. Uszkodzony, schronił się w Montevideo i 17 grudnia został zatopiony przez własną załogę. „Lützow” walczył potem u wybrzeży Norwegii i na Bałtyku, a 16 kwietnia 1945 roku został ciężko uszkodzony przez brytyjskie bombowce w Świnoujściu. Okręt, którego budowa w 1928 roku podzieliła niemiecką lewicę, a w 1931 roku zaniepokoiła Paryż, zakończył służbę jako unieruchomiona bateria ostrzeliwująca nacierającą Armię Czerwoną, aż 4 maja 1945 roku wysadziła go własna załoga.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.