TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Dymisja Brüninga

Kategoria:
Polityka
Data:
30 maja 1932
Autor:
Łukasz
Tagi:
Heinrich Brüning, Paul von Hindenburg, Niemcy, NSDAP

30 maja 1932 roku kanclerz Niemiec Heinrich Brüning złożył na ręce prezydenta Paula von Hindenburga dymisję swojego rządu. Nie obalił go Reichstag, który od dwóch lat tolerował jego gabinet, tylko jeden człowiek: stary prezydent, który dzień wcześniej oświadczył, że nie podpisze mu więcej żadnego dekretu. Za decyzją Hindenburga stali generał Kurt von Schleicher, który od tygodni porozumiewał się za plecami kanclerza z Adolfem Hitlerem, oraz wielcy właściciele ziemscy ze wschodnich prowincji, oburzeni planem parcelacji zbankrutowanych majątków. Następnego dnia Hindenburg powierzył misję utworzenia rządu mało znanemu politykowi Centrum, Franzowi von Papenowi, który 1 czerwca został kanclerzem. Upadek Brüninga zakończył pierwszą fazę rządów prezydenckich i otworzył okres, w którym otoczenie prezydenta próbowało rządzić z poparciem nazistów, a skończyło na oddaniu im władzy.

Kanclerz bez parlamentu

Brüning, ekonomista i polityk katolickiego Centrum, został kanclerzem 30 marca 1930 roku z inicjatywy Schleichera. Od początku rządził na podstawie zaufania prezydenta i jego dekretów wydawanych na mocy artykułu 48 konstytucji weimarskiej. Po wyborach we wrześniu 1930 roku, w których NSDAP stała się drugą siłą w parlamencie, utrzymywał się dzięki socjaldemokratom, którzy z obawy przed nowymi wyborami nie głosowali za uchylaniem jego dekretów. Prowadził twardą politykę oszczędności: ciął płace, pensje i zasiłki, podnosił podatki. Chciał zrównoważyć budżet i pokazać światu, że Niemcy nie są w stanie płacić reparacji. Cel ten był już blisko: w czerwcu 1931 roku prezydent USA Herbert Hoover ogłosił moratorium na spłaty, a na czerwiec 1932 roku zwołano do Lozanny konferencję, która miała rozstrzygnąć o przyszłości reparacji. Ceną była jednak katastrofa społeczna. W lutym 1932 roku Niemcy miały ponad sześć milionów zarejestrowanych bezrobotnych, a kanclerza nazywano „kanclerzem głodu”.

Wiosną 1932 roku Brüning stoczył najważniejszą kampanię swojego życia, przekonując Niemców, by ponownie wybrali Hindenburga. 10 kwietnia 1932 roku prezydent pokonał w drugiej turze Hitlera, ale zwycięstwo obróciło się przeciw kanclerzowi. Hindenburg zawdzięczał je głosom socjaldemokratów i katolików, a przegrał w środowiskach, z których się wywodził: wśród protestanckich ziemian, oficerów i kombatantów. Miał do Brüninga żal, że postawił go w takim położeniu. Otoczenie prezydenta, syn Oskar, szef kancelarii Otto Meissner i Schleicher, uznało, że nadszedł czas na rząd wyraźnie prawicowy, niezależny od tolerancji SPD.

Zakaz SA i upadek Groenera

Pierwszym ciosem był zakaz bojówek Hitlera. 13 kwietnia 1932 roku, na żądanie rządów Prus, Bawarii i innych krajów związkowych, minister Reichswehry i spraw wewnętrznych Wilhelm Groener wydał na podstawie dekretu prezydenta zakaz działalności SA i SS. Hindenburg podpisał go niechętnie. Schleicher, szef biura ministra Reichswehry, chciał porozumienia z nazistami, a SA traktował jako rezerwę ludzi dla przyszłej armii, której rozbudowy Niemcy domagały się na konferencji rozbrojeniowej w Genewie. Odwrócił się od swojego dawnego protektora i zaczął przekonywać prezydenta, że Groener stracił zaufanie wojska.

10 maja 1932 roku Groener bronił zakazu w Reichstagu. Był chory i zmęczony, mówił słabo, a posłowie NSDAP zakrzykiwali go przez całe wystąpienie. Tego samego dnia Schleicher oświadczył mu, że generałowie nie chcą go dłużej jako ministra. 12 maja Groener ustąpił z kierownictwa Reichswehry, zachowując na razie resort spraw wewnętrznych. Dzień wcześniej Brüning wygłosił w Reichstagu przemówienie, w którym zapewniał, że jest „sto metrów przed metą”, czyli tuż przed zniesieniem reparacji i równouprawnieniem Niemiec w sprawie zbrojeń. Parlament odrzucił wnioski o wotum nieufności i odroczył się. Kanclerz wierzył, że ma przed sobą jeszcze kilka miesięcy.

Schleicher prowadził tymczasem własną grę. Od końca kwietnia spotykał się z Hitlerem i jego ludźmi. Na początku maja doszło do rozmowy, po której Joseph Goebbels zanotował 8 maja w dzienniku, że Brüning ma upaść w ciągu kilku dni, Reichstag zostanie rozwiązany, a powstanie „neutralny” gabinet prezydencki. Naziści obiecywali, że będą go tolerować, jeśli dostaną nowe wybory do Reichstagu i zniesienie zakazu SA. Schleicher liczył, że wciągnie ich w ten sposób do współodpowiedzialności za państwo i oswoi. Hitler liczył, że wybory dadzą mu władzę.

„Agrarny bolszewizm”

Ostatnim ciosem okazała się sprawa majątków na wschodzie Rzeszy. Od drugiej połowy lat dwudziestych państwo pod hasłem pomocy dla Wschodu (Osthilfe) wydawało ogromne sumy na ratowanie zadłużonych gospodarstw w Prusach Wschodnich, na Pomorzu i w innych prowincjach graniczących z Polską. Większość pieniędzy trafiała do wielkich majątków junkierskich, z których wiele nie dało się już uratować. Brüning, który ciął zasiłki milionom bezrobotnych, przygotowywał dekret, na mocy którego majątki niezdolne do oddłużenia miały być wykupywane przez państwo przy licytacji i dzielone na gospodarstwa dla osadników, w tym bezrobotnych z miast. Autorem projektu był komisarz Rzeszy do spraw pomocy dla Wschodu Hans Schlange-Schöningen, sam właściciel ziemski z Pomorza.

Junkrzy i ich organizacje, z potężnym Związkiem Rolników Rzeszy na czele, uznali plan za zamach na własność. Klub Niemieckiej Narodowej Partii Ludowej w Reichstagu nazwał go „skończonym bolszewizmem”, a w otoczeniu prezydenta mówiono o „agrarnym bolszewizmie”. Hindenburg był jednym z nich nie tylko z ducha. W 1927 roku, na 80. urodziny, przemysłowcy i ziemianie ofiarowali mu odkupiony z ich składek rodzinny majątek Neudeck w Prusach Wschodnich (dziś Ogrodzieniec), zapisany, by uniknąć podatku spadkowego, na syna Oskara. W połowie maja 1932 roku prezydent wyjechał tam na wypoczynek. Sąsiedzi, z Elardem von Oldenburg-Januschauem, przyjacielem prezydenta i jednym z organizatorów daru, na czele, przekonywali go, że kanclerz prowadzi kraj do socjalizmu.

29 i 30 maja

Gdy Hindenburg wrócił do Berlina, decyzja była już podjęta. 29 maja 1932 roku przyjął Brüninga i, według relacji kanclerza, odczytał mu z kartki oświadczenie: rząd, ponieważ jest niepopularny, nie otrzyma już od niego zgody na nowe dekrety ani na zmiany personalne. Oznaczało to koniec gabinetu, który bez dekretów prezydenta nie mógł rządzić. Brüning odpowiedział, że zwoła rząd i złoży dymisję. Według jego wspomnień prezydent ponaglał go, by zrobił to szybko.

30 maja 1932 roku rano rząd postanowił ustąpić, a kanclerz w krótkiej, upokarzającej audiencji wręczył Hindenburgowi dymisję gabinetu. Kanclerza, który wciąż nie przegrał żadnego głosowania w parlamencie, odprawił w praktyce sam prezydent. Brüning nie próbował się bronić publicznie ani odwoływać do Reichstagu, gdzie wciąż mógł liczyć na tolerancję socjaldemokratów. Dla wielu republikanów, którzy dopiero co głosowali na Hindenburga, był to wstrząs.

Papen

31 maja Hindenburg powierzył misję utworzenia rządu Franzowi von Papenowi. Był to wybór Schleichera, który znał go jeszcze ze sztabu generalnego sprzed wojny. Papen, westfalski arystokrata, były oficer kawalerii i poseł do pruskiego sejmu z prawego skrzydła Centrum, nie miał żadnego doświadczenia w rządzie, ale miał wszystko, co cenił prezydent: tytuł, mundur w przeszłości, katolicyzm, który miał przyciągnąć Centrum, i monarchistyczne poglądy. Schleicher mówił podobno znajomym, że Papen ma być tylko „kapeluszem” na jego głowie. Dzień wcześniej Papen obiecał przewodniczącemu Centrum, prałatowi Ludwigowi Kaasowi, że nie przyjmie urzędu. Gdy to zrobił, Kaas nazwał go Efialtesem, zdrajcą spod Termopil, a 3 czerwca Papen wystąpił z partii, by uniknąć wyrzucenia.

1 czerwca 1932 roku Papen został kanclerzem. W jego rządzie zasiadło siedmiu arystokratów, więc prasa socjaldemokratyczna nazwała go „gabinetem baronów”. Ministrem Reichswehry został sam Schleicher, który po raz pierwszy wyszedł z cienia, spraw zagranicznych baron Konstantin von Neurath, a spraw wewnętrznych baron Wilhelm von Gayl. Centrum odmówiło poparcia, a socjaldemokraci zapowiedzieli opozycję. Nowy rząd mógł liczyć tylko na narodowców i nieliczną Niemiecką Partię Ludową, czyli na około jedną ósmą posłów.

Umowa z nazistami została wykonana co do joty. 4 czerwca Hindenburg rozwiązał Reichstag, a wybory wyznaczono na 31 lipca. 16 czerwca rząd zniósł zakaz SA i SS. Lato 1932 roku przyniosło najkrwawszą kampanię w dziejach republiki, z dziesiątkami zabitych w starciach nazistów z komunistami. 20 lipca Papen, powołując się na zamieszki, usunął socjaldemokratyczny rząd Prus i sam objął w nich władzę jako komisarz Rzeszy. W Lozannie, na konferencji trwającej od 16 czerwca do 9 lipca, wierzyciele zgodzili się zastąpić reparacje jednorazową sumą trzech miliardów marek, które nigdy nie zostały zapłacone. Brüning był rzeczywiście blisko mety, ale owoce zebrał jego następca.

Znaczenie

Dymisja Brüninga była dla Republiki Weimarskiej punktem bez powrotu. Brüning nie był demokratą w pełnym sensie: przyzwyczaił Niemców do rządów bez parlamentu i sam myślał o autorytarnej reformie państwa. Jego rząd był jednak ostatnim, który opierał się choćby na milczącej zgodzie większości Reichstagu i działał w granicach konstytucji. Po nim przyszły gabinety, które nie miały w parlamencie praktycznie żadnego poparcia i istniały wyłącznie z woli 84-letniego prezydenta oraz kilku doradców. Ich jedyną realną bazą społeczną mógł być ruch Hitlera.

Schleicher chciał nazistów oswoić, ale zrobił dokładnie to, czego chcieli. Zniesienie zakazu SA i nowe wybory dały NSDAP 31 lipca 1932 roku 37,3 procent głosów i pozycję największej partii w Niemczech. Papen i Schleicher pokłócili się, a obaj, kolejno, przegrali z Hitlerem. W styczniu 1933 roku ten sam Papen przekonał Hindenburga, że Hitler, otoczony konserwatywnymi ministrami, da się kontrolować. 30 stycznia 1933 roku Hitler został kanclerzem. Brüning dwa lata później uciekł z Niemiec przed nocą długich noży, w której zginął między innymi Schleicher. Intryga z maja 1932 roku, prowadzona w imię silnego państwa i odbudowy armii, otworzyła drogę człowiekowi, który tę armię poprowadził siedem lat później na Polskę.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.