TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wyzwolenie Nowego Sadu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bałkany
Data:
23 października 1944
Autor:
Natalia
Tagi:
Jugosławia, Armia Czerwona, Josip Broz Tito, Węgry

23 października 1944 roku do Nowego Sadu, największego miasta Baczki i dawnej stolicy jugosłowiańskiej Banowiny Dunajskiej, weszli jugosłowiańscy partyzanci, a za nimi żołnierze Armii Czerwonej. Ostatnie oddziały niemieckie i węgierskie opuściły miasto bez większych walk, wycofując się na zachód i na południe, za Dunaj, do Sremu. Po trzech i pół roku węgierskiej aneksji Nowy Sad wrócił do Jugosławii – trzy dni po wyzwoleniu Belgradu, w czasie, gdy radzieckie armie na północy toczyły już bitwę pod Debreczynem.

Stwierdzenie, że miasto „wyzwoliły wojska radzieckie we współpracy z partyzantami Tity”, wymaga drobnego uściślenia. Data 23 października jest pewna i do dziś obchodzona w mieście jako dzień wyzwolenia. Według relacji zebranych przez nowosadzkich historyków (m.in. dyrektora archiwum miejskiego Petara Đurđeva) i wspomnień generała Kosty Nađa, dowodzącego wówczas partyzanckimi siłami w Wojwodinie, pierwsze weszły do miasta o świcie 23 października pododdziały miejscowego Nowosadzkiego Oddziału Partyzanckiego, w ciągu dnia kolejne kompanie tego oddziału i jednostki partyzanckich brygad wojwodińskich (Nađ wymienia 12 brygadę), a po nich zwiadowcy radzieckiego 75 Korpusu Piechoty. Dzień wcześniej, 22 października, w mieście pojawili się już marynarze-zwiadowcy radzieckiej Dunajskiej Flotylli Wojennej. Nie była to więc bitwa o miasto, lecz zajęcie go po odwrocie przeciwnika, możliwe dzięki temu, że wielka radziecka ofensywa na Węgry i w Serbii przecięła wcześniej jego linie komunikacyjne.

Baczka pod władzą Węgier

Nowy Sad, po węgiersku Újvidék, po niemiecku Neusatz, był w 1941 roku miastem wielonarodowym. Mieszkali w nim Serbowie, Węgrzy, Niemcy, Żydzi, Słowacy i Rusini, a sama Baczka, równina między Dunajem a Cisą, do 1918 roku należała do Królestwa Węgier. Traktat z Trianon przyznał ją Królestwu Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a Budapeszt nigdy się z tym nie pogodził.

W kwietniu 1941 roku, gdy Niemcy zaatakowali Jugosławię, Węgry wprowadziły wojska do Baczki i Baranji. Premier Pál Teleki, który kilka miesięcy wcześniej podpisał z Belgradem traktat o „wieczystej przyjaźni”, odebrał sobie życie 3 kwietnia, gdy stało się jasne, że Węgry wezmą udział w ataku. Przy rozbiorze Jugosławii Węgry otrzymały Baczkę, Baranję, Međimurje i Prekmurje, a w grudniu 1941 roku formalnie wcieliły je do państwa. Leżący naprzeciw Nowego Sadu, po drugiej stronie Dunaju, Petrovaradin wraz z twierdzą znalazł się natomiast w Niezależnym Państwie Chorwackim.

Nowe władze od pierwszych dni dążyły do zmiany składu narodowościowego regionu. Już w czasie zajmowania Baczki zginęło według szacunków kilkuset Serbów i Żydów, a serbskich osadników, którzy przybyli tu po 1918 roku, wysiedlano. W ich miejsce sprowadzano Węgrów, między innymi Szeklerów z Bukowiny.

„Racja” na Dunaju

Najcięższą zbrodnią okupacji była obława w południowej Baczce w styczniu 1942 roku, nazywana przez Serbów po prostu „racją”. Pretekstem była walka z niewielką grupą partyzantów z okolic Žabalja, której liczebność dowództwo węgierskie szacowało na co najwyżej sto kilkadziesiąt osób. Od 4 stycznia węgierscy żołnierze i żandarmi pod rozkazami generała Ferenca Feketehalmy-Czeydnera przeczesywali wsie Šajkašky, a 20 stycznia otoczyli Nowy Sad i ogłosili w nim godzinę policyjną. W dniach 21–23 stycznia aresztowanych prowadzono na plażę nad Dunajem, rozstrzeliwano przy mrozie dochodzącym do minus trzydziestu stopni i wrzucano do przerębli wybitych w lodzie.

W samym Nowym Sadzie zginęło według danych miejskich 1246 osób, w tym ponad 800 Żydów; w całej operacji, według różnych szacunków, od około 3,3 do ponad 4 tysięcy ludzi, głównie Serbów i Żydów (masakra w Nowym Sadzie). Sprawa wywołała wstrząs w samych Węgrzech. W 1943 roku przed sądem stanęła grupa oficerów, ale część z nich, w tym Feketehalmy-Czeydner, zbiegła do Niemiec. Zbrodnię opisała później literatura obu narodów, m.in. Aleksandar Tišma, który sam cudem uniknął śmierci w czasie obławy, w powieści o losach nowosadzkiego Żyda Blama.

Wiosną 1944 roku, po zajęciu Węgier przez Niemcy, na Baczkę spadł kolejny cios. Ocalałych Żydów z miasta i regionu zamknięto w gettach i obozach przejściowych, a następnie deportowano, w większości do Auschwitz. Przedwojenna gmina żydowska Nowego Sadu, licząca kilka tysięcy osób, praktycznie przestała istnieć. Według nowosadzkiego archiwum miejskiego w czasie wojny zginęło łącznie ponad pięć tysięcy mieszkańców miasta, a w dniu wyzwolenia liczyło ono mniej niż czterdzieści tysięcy ludzi wobec około sześćdziesięciu tysięcy w 1941 roku.

Front przesuwa się nad Cisę

Los Baczki rozstrzygnął się jesienią 1944 roku daleko od niej. Po przewrocie w Rumunii i wkroczeniu Armii Czerwonej do Bułgarii radzieckie fronty stanęły na granicach Jugosławii i Węgier. 3 Front Ukraiński marszałka Fiodora Tołbuchina wkroczył do Jugosławii przez Żelazną Bramę i ruszył na Belgrad, a lewe skrzydło 2 Frontu Ukraińskiego marszałka Rodiona Malinowskiego wkroczyło do Banatu. 46 Armia sforsowała Cisę i Temesz, zajęła Pančevo i zagroziła linii kolejowej Belgrad – Nowy Sad, a jej korpusy przeszły dalej na północ przez Cisę w stronę odcinka kolei między Nowym Sadem a Suboticą.

Josip Broz Tito, który 21 września potajemnie poleciał do Moskwy, uzgodnił ze Stalinem, że Armia Czerwona po zakończeniu operacji opuści Jugosławię, a administrację cywilną na wyzwolonych ziemiach przejmą partyzanci. W Wojwodinie działały już wtedy partyzanckie brygady i oddziały, a w szeregi Narodowej Armii Wyzwolenia Jugosławii napływali ochotnicy. Dla niemieckich i węgierskich garnizonów w Baczce sytuacja stawała się beznadziejna: po upadku Belgradu 20 października i postępach Malinowskiego na Węgrzech groziło im odcięcie. Wycofywały się więc na północ, w kierunku Węgier, i na południe, przez Dunaj do Sremu, gdzie Niemcy budowali od końca września kolejne linie obronne.

22 i 23 października

Ostatnie dni okupacji upłynęły w mieście w napięciu. Niemcy i Węgrzy ewakuowali urzędy, a część miejscowych Niemców i Węgrów, obawiając się odwetu, uciekała razem z wojskiem. Mosty na Dunaju, łączące Nowy Sad z Petrovaradinem i Sremem, były w chwili wyzwolenia zniszczone. Chorwackie oddziały w Petrovaradinie w większości odeszły już wcześniej na zachód, na tworzącą się linię frontu w Sremie, a pozostali poddali się niemal bez walki.

22 października do miasta weszli radzieccy marynarze-zwiadowcy z Dunajskiej Flotylli Wojennej, a po południu zaczęły się w nim pojawiać grupy młodych partyzantów. Następnego dnia o świcie wkroczył 2 batalion Nowosadzkiego Oddziału Partyzanckiego, którego żołnierze zawiesili flagę na ratuszu. Około godziny jedenastej przybyły dwie kompanie 1 batalionu, a około trzynastej jednostki Sztabu Głównego Wojwodiny i 7 Brygady Wojwodińskiej. Tłumy mieszkańców witały wkraczających tłumnie na ulicach. W ciągu dnia przez miasto przeszli też żołnierze radzieccy. Jak pisze Petar Đurđev, do miasta weszli „wyzwoliciele z Narodowej Armii Wyzwolenia Jugosławii, a za nimi żołnierze Armii Czerwonej”.

Kolejność ta miała później znaczenie symboliczne. Jugosłowiańska historiografia podkreślała, że partyzanci wyzwolili kraj w dużej mierze sami, a radziecka pomoc ograniczyła się do Belgradu i północno-wschodniej Serbii. Dla Nowego Sadu jest to w dużej mierze prawda: o mieście przesądziła radziecka ofensywa, ale samo jego zajęcie było dziełem miejscowych partyzantów, a jednostki Armii Czerwonej przeszły przez nie w drodze na północny zachód, ku Węgrom.

Zarząd wojskowy i odwet

Wyzwolenie miało dla mieszkańców Baczki bardzo różne oblicza. Już 17 października Tito wydał rozkaz o ustanowieniu w Banacie, Baczce i Baranji zarządu wojskowego, który trwał do 27 stycznia 1945 roku. Jego dowódcą został generał Ivan Rukavina. Uzasadniając ten krok, Tito pisał o potrzebie jak najszybszego powrotu do normalnego życia i ustanowienia „ludowo-demokratycznej władzy”, a szczególne warunki okupacji i obecność „obcych elementów etnicznych”, które osiedlił tu okupant, miały jego zdaniem wymagać skupienia na początku całej władzy w rękach wojska. Rukavina już w pierwszym rozkazie wzywał wojsko do „ochrony narodowej przyszłości i południowosłowiańskiego charakteru” tych ziem.

W praktyce zarząd wojskowy stał się czasem masowych aresztowań i egzekucji. Ich ofiarami padali ludzie oskarżani o kolaborację i zbrodnie wojenne, ale także osoby uznane za przeciwników politycznych oraz cywile karani za narodowość. Po wejściu partyzantów do Nowego Sadu 23 października na rozkaz Rukaviny zaczęły się w mieście masowe aresztowania. W lesie Rajina Šuma pod miastem rozstrzelano według szacunków 200–250 Serbów oskarżonych o sympatie czetnickie; wśród zabitych w mieście znaleźli się przedwojenny burmistrz, przemysłowcy, dziennikarze i sportowcy.

Pod względem liczby ofiar najciężej dotknięci zostali Volksdeutsche, czyli tutejsi Szwabowie dunajscy. Przed wojną w Wojwodinie mieszkało ich około 350 tysięcy, a po ewakuacji przeprowadzonej przez Niemców jesienią 1944 roku pozostało według szacunków 160–200 tysięcy. Pozbawiono ich obywatelstwa i majątku, a większość zamknięto w obozach, gdzie wielu zmarło z głodu, chorób i zimna. Szacunki liczby niemieckich ofiar w Wojwodinie wahają się od około 17 tysięcy do blisko 60 tysięcy; serbska komisja państwowa powołana w 2009 roku sporządziła imienną listę ponad 27 tysięcy niemieckich ofiar z całej Serbii.

Ofiarami odwetu stali się także Węgrzy, zwłaszcza w Baczce, gdzie pamięć „racji” z 1942 roku była świeża. Liczby są tu szczególnie sporne: jugosłowiańska ewidencja straconych „zbrodniarzy wojennych” wymienia 1686 osób straconych w Baczce, z czego około tysiąca stanowili Węgrzy; historyk Aleksandar Kasaš szacuje liczbę zabitych Węgrów na około 5 tysięcy, inni autorzy na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy. Ta sama serbska komisja zarejestrowała w 2014 roku ponad 6 tysięcy węgierskich ofiar. Już w listopadzie 1944 roku sam zarząd wojskowy przyznawał, że w Baczce popełniano „błędy”. Zarazem tysiące wojwodińskich Węgrów wstąpiły do partyzantki, m.in. do 15 Brygady Wojwodińskiej imienia Sándora Petőfiego. W 2013 roku parlament Serbii przyjął deklarację potępiającą zabójstwa i stosowanie zasady zbiorowej odpowiedzialności wobec Węgrów, a prezydent Węgier János Áder przeprosił w Belgradzie za zbrodnie popełnione na Serbach i Żydach w czasie węgierskiej okupacji.

Front sremski

Wyzwolenie Nowego Sadu nie oznaczało końca wojny nad Dunajem. Po drugiej stronie rzeki, w Sremie, Niemcy zdołali zatrzymać się na umocnionych liniach, które budowali od 24 września z udziałem miejscowych Volksdeutschów i przymusowo zatrudnianej serbskiej ludności. Do obsadzenia ich posłużyły m.in. niedobitki wojsk, które przebiły się z okrążenia pod Belgradem, w tym grupa bojowa 117 Dywizji Strzelców. Od 23 października, dnia wyzwolenia Nowego Sadu, historiografia serbska liczy istnienie tak zwanego frontu sremskiego. Jego głównym ośrodkiem była Sremska Mitrovica, a linie miały chronić odwrót niemieckiej Grupy Armii E z Grecji i Bałkanów.

Armia Czerwona nie zamierzała toczyć tu długich walk. Radzieckie dowództwo skierowało 3 Front Ukraiński na północny zachód, do południowych Węgier, i już w listopadzie jego wojska przekroczyły Dunaj pod Batiną i Apatinem, na pograniczu Baczki i Baranji. Ciężar walk w Sremie przejęły jugosłowiańskie dywizje, w dużej części złożone ze świeżo zmobilizowanych młodych rekrutów z Serbii i Wojwodiny, wspierane jesienią przez radzieckie jednostki, a zimą także przez bułgarskie dywizje.

Miejsce w wojnie

Wyzwolenie Nowego Sadu domknęło operację, która w październiku 1944 roku odebrała Niemcom kontrolę nad Serbią i dolnym Dunajem. Dzięki niej Armia Czerwona mogła skierować siły 3 Frontu Ukraińskiego na Węgry, a Josip Broz Tito zyskał pod swoją władzą rozległy, żyzny region, który stał się zapleczem dla dalszej wojny i dla nowego państwa. W 1945 roku Wojwodina weszła w skład Serbii jako autonomiczna prowincja federacyjnej Jugosławii, a Nowy Sad został jej stolicą.

Front sremski wiązał jugosłowiańskie wojska przez całą zimę, aż do jego przełamania 12–13 kwietnia 1945 roku; poniesione tam straty, szczególnie wśród niedoszkolonych rekrutów, długo pozostawały w Jugosławii tematem drażliwym. Dla mieszkańców Baczki rok 1944 zamknął okres okupacji, ale nie przemocy: obok pamięci o „racji” z 1942 roku i deportacjach Żydów w 1944 roku miejscowa historia przechowuje pamięć o odwecie zarządu wojskowego, o którym przez dziesięciolecia w Jugosławii milczano i który dopiero w XXI wieku stał się przedmiotem prac państwowych komisji oraz gestów pojednania między Serbią a Węgrami. W 1975 roku Nowy Sad otrzymał tytuł Miasta-Bohatera Jugosławii.

Źródła

  1. dnevnik.rs · 23 oktobar 1944 godine dan kada je sloboda stigla u novi sad 23 10 2020

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.