TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Samobójstwo Pála Telekiego

Kategoria:
Polityka
Data:
3 kwietnia 1941
Autor:
Natalia
Tagi:
Węgry, Pál Teleki, Jugosławia, Miklós Horthy

Rankiem 3 kwietnia 1941 roku w Pałacu Sándora na budańskim Wzgórzu Zamkowym, siedzibie węgierskiego premiera, znaleziono martwego gospodarza. Hrabia Pál Teleki, szef rządu od lutego 1939 roku, zastrzelił się w nocy w swoim mieszkaniu. Na biurku zostawił list do regenta Miklósa Horthyego, w którym oskarżał siebie i swój kraj o wiarołomstwo. Kilka godzin wcześniej dowiedział się, że przez Węgry zaczęły przejeżdżać wojska niemieckie, które miały uderzyć na Jugosławię, państwo, z którym niespełna cztery miesiące wcześniej zawarł traktat o wieczystej przyjaźni. Jego śmierć stała się jednym z najbardziej przejmujących gestów sprzeciwu w państwach sprzymierzonych z Hitlerem, ale niczego nie zatrzymała.

Węgry między Berlinem a Belgradem

Polityka zagraniczna Telekiego od początku była próbą pogodzenia sprzeczności. Węgry chciały odzyskać ziemie utracone w traktacie z Trianon, a mogły to zrobić tylko dzięki Hitlerowi i Mussoliniemu. Tak dostały południową Słowację, Ruś Zakarpacką, a w sierpniu 1940 roku, w drugim arbitrażu wiedeńskim, północny Siedmiogród. Za każdym razem płaciły rosnącą zależnością od Rzeszy. 20 listopada 1940 roku, jako pierwsze po państwach założycielskich, przystąpiły do paktu trzech. Zarazem Teleki, uważany za anglofila, chciał za wszelką cenę uchronić kraj przed udziałem w wojnie i zachować otwartą drogę do porozumienia z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, które, jak sądził, w końcu tę wojnę wygrają.

Jedną z niewielu przeciwwag dla Niemiec mogła być Jugosławia. Spór z nią o Baczkę i inne ziemie przyznane jej w 1920 roku nie wygasł, ale już w 1926 roku Horthy w przemówieniu na polu bitwy pod Mohaczem, w czterechsetną rocznicę klęski, wyciągnął rękę do południowego sąsiada. 12 grudnia 1940 roku w Belgradzie minister spraw zagranicznych István Csáky i jego jugosłowiański odpowiednik Aleksandar Cincar-Marković podpisali traktat, w którym oba państwa zobowiązywały się do trwałego pokoju i „wieczystej przyjaźni” oraz do konsultacji w sprawach, które ich dotyczą. Kwestię granicy odłożono na przyszłe rokowania, a Węgry wyrzekły się roszczeń do Chorwacji. Dokumenty ratyfikacyjne wymieniono w Budapeszcie 27 lutego 1941 roku. Teleki widział w traktacie zalążek współpracy państw naddunajskich, które wspólnie mogłyby się oprzeć dominacji Rzeszy.

Żądanie Hitlera

Wszystko zmieniło się w ciągu jednej nocy. 25 marca 1941 roku Jugosławia przystąpiła do paktu trzech, a w nocy z 26 na 27 marca oficerowie lotnictwa obalili w Belgradzie rząd, który ten akt podpisał. Po zamachu stanu Adolf Hitler postanowił zniszczyć Jugosławię jako państwo, a część sił miała wyruszyć do ataku z terytorium Węgier. Jeszcze 27 marca węgierski poseł w Berlinie, generał Döme Sztójay, przywiózł do Budapesztu przesłanie Hitlera dla regenta. Jugosławia miała zostać zniszczona, większość wojsk niemieckich musiała przejść przez Węgry, a węgierska armia, jeśli weźmie udział w wojnie, mogła odzyskać wszystkie ziemie utracone na rzecz Jugosławii. Hitler dawał też do zrozumienia, że Węgrom mogłaby przypaść Chorwacja.

Horthy był zachwycony i gotów przyjąć ofertę bez zastrzeżeń. Teleki i nowy minister spraw zagranicznych László Bárdossy przekonali go jednak, by w odpowiedzi z 28 marca obiecał jedynie współdziałanie wojska i odrzucił propozycję dotyczącą Chorwacji. Tego samego dnia Rada Ministrów ustaliła, że armia węgierska wkroczy na ziemie jugosłowiańskie tylko wtedy, gdy Jugosławia przestanie istnieć, na przykład po ogłoszeniu niepodległości przez Chorwację, albo gdy zagrożone będzie bezpieczeństwo mniejszości węgierskiej. Według relacji przytaczanych przez biografów Teleki skarżył się, że regent trzydzieści cztery razy zapewniał go, że nigdy nie poprowadzi wojny w cudzym interesie, a teraz zmienił zdanie.

Premier nie panował już jednak nad własnym państwem. Szef Sztabu Generalnego, generał Henrik Werth, od dawna prowadzący własną politykę wobec Niemiec, rozpoczął rozmowy z zastępcą szefa niemieckiego sztabu generalnego wojsk lądowych, generałem Friedrichem Paulusem, i wbrew warunkom rządu zgodził się, by wojska węgierskie działały także poza ziemiami należącymi niegdyś do Węgier. Uzgadniał też z Niemcami szczegóły przejazdu ich wojsk przez kraj. Teleki nazwał to zdradą, ale nie zdołał cofnąć faktów dokonanych. 1 kwietnia Najwyższa Rada Obrony przyjęła, przy sprzeciwie Wertha i ministra obrony Károlya Barthy, kompromis Telekiego i Bárdossyego: wojsko węgierskie nie przekroczy linii Dunaju i Drawy, wejdzie do akcji dopiero po rozpadzie Jugosławii, a decyzję o mobilizacji podejmie sam regent, pod którego dowództwem pozostaną wszystkie oddziały. Niemieckim pociągom wojskowym, które miały przejechać przez Węgry, nikt już jednak nie zamierzał zagrodzić drogi.

Ostatnia noc

2 kwietnia do Budapesztu dotarła depesza posła w Londynie Györgya Barczy, przyjaciela premiera. Minister spraw zagranicznych Anthony Eden oświadczył mu, że jeśli Węgry przepuszczą wojska niemieckie idące na Jugosławię, Wielka Brytania zerwie z nimi stosunki dyplomatyczne, a jeśli same zaatakują Jugosławię, pod jakimkolwiek pretekstem, muszą się liczyć z wypowiedzeniem wojny przez Wielką Brytanię i jej sojuszników. Barcza ostrzegał, że cały świat anglosaski oskarży Węgry o wiarołomstwo i o uderzenie na nowych przyjaciół od tyłu. Bárdossy zbagatelizował depeszę. Dla Telekiego, który od dwóch lat budował całą politykę na założeniu, że Węgry nie mogą stanąć do walki z Wielką Brytanią, był to wyrok na jego linię polityczną.

Do tego dochodziły sprawy osobiste. Biografowie podkreślają, że Teleki od tygodni był skrajnie wyczerpany, cierpiał na bezsenność i stany depresyjne, a jego żona była śmiertelnie chora. Wieczorem 2 kwietnia, po dziewiątej, opuścił gmach ministerstwa spraw zagranicznych i wrócił do swojego mieszkania w Pałacu Sándora. Około północy, jak się przyjmuje, otrzymał telefoniczną wiadomość, że wojska niemieckie zaczęły wjeżdżać na Węgry. W nocy napisał dwa listy do regenta i zastrzelił się z pistoletu. Ciało znaleziono rano.

Pierwszy list, napisany po węgiersku, w przekładzie brzmi mniej więcej tak: „Wasza Dostojność! Staliśmy się wiarołomcami – z tchórzostwa – wobec traktatu o wieczystym pokoju, opartego na przemówieniu mohackim. Naród to czuje, a my odrzuciliśmy jego honor. Stanęliśmy po stronie łajdaków – bo z wymyślonych okrucieństw ani słowo nie jest prawdą! Ani wobec Węgrów, ani nawet wobec Niemców! Staniemy się rabusiami trupów! Najpodlejszym z narodów. Nie powstrzymałem Cię. Jestem winny”. Słowa o „wymyślonych okrucieństwach” odnosiły się do kampanii prasowej o rzekomych jugosłowiańskich prześladowaniach Węgrów i Niemców, która miała usprawiedliwić wkroczenie. Drugi list był krótki: na wypadek, gdyby próba się nie powiodła i premier przeżył, składał nim dymisję.

Od początku krążyły pogłoski, że premiera zamordowali Niemcy, ale historycy, opierając się na listach i relacjach otoczenia, w zdecydowanej większości przyjmują, że Teleki sam odebrał sobie życie. Pochowano go na cmentarzu w Máriabesnyő koło Gödöllő, miejsca, w którym w 1933 roku był komendantem światowego zlotu skautów.

Następca i wojna

Horthy najpierw zaproponował urząd premiera ministrowi spraw wewnętrznych Ferencowi Keresztes-Fischerowi, a gdy ten odmówił, jeszcze 3 kwietnia powierzył go Bárdossyemu, który zachował też tekę spraw zagranicznych. Nowy rząd złożył przysięgę 4 kwietnia, na znak żałoby nie w strojach galowych, lecz w żakietach. Wieczorem 3 kwietnia regent zapewnił Hitlera, że Węgry dotrzymają traktatu z Jugosławią, dodając jednak, że przestanie on obowiązywać, jeśli Chorwacja się oderwie, a Jugosławia przestanie istnieć. Zarządził też mobilizację dwóch korpusów.

Bieg wydarzeń był odtąd przesądzony. 6 kwietnia Niemcy zaatakowali Jugosławię i Grecję, a część ich wojsk ruszyła w następnych dniach do natarcia z terytorium Węgier. Wielka Brytania, zgodnie z zapowiedzią Edena, w pierwszych dniach wojny zerwała stosunki dyplomatyczne z Budapesztem. 10 kwietnia, po ogłoszeniu w Zagrzebiu niepodległego państwa chorwackiego, Horthy wydał odezwę, w której stwierdzał, że Jugosławia przestała istnieć, a armia węgierska musi ochronić rodaków na południu. 11 kwietnia węgierska 3 Armia wkroczyła do Baczki, a w następnych dniach wojska węgierskie zajęły także Baranię, Međimurje i Prekmurje. Już w pierwszych dniach okupacji węgierscy żołnierze zabili, według różnych szacunków, od ponad tysiąca do kilku tysięcy cywilów, głównie Serbów i Żydów.

Winston Churchill napisał po wojnie w swoich wspomnieniach, że samobójstwo Telekiego było ofiarą, którą chciał zdjąć z siebie i ze swojego narodu winę za udział w niemieckiej napaści na Jugosławię. Na Węgrzech powtarza się też przypisywane brytyjskiemu premierowi zdanie, że na przyszłej konferencji pokojowej trzeba będzie zostawić puste krzesło dla hrabiego Telekiego. Słowa te są szeroko cytowane, ale trudno wskazać ich dokumentalne źródło. Eden mówił z kolei, że zaatakowanie Jugosławii kilka miesięcy po zawarciu z nią paktu przyjaźni pozostanie wieczną hańbą Węgier.

Znaczenie

Śmierć Telekiego zamknęła okres, w którym Węgry próbowały korzystać z sojuszu z Hitlerem, nie płacąc za to udziałem w wojnie. Jego następca uważał, że wojnę wygrają Niemcy albo zakończy ją kompromis, i prowadził politykę coraz ściślej związaną z Rzeszą. Udział w rozbiorze Jugosławii przyniósł Węgrom Baczkę i sąsiednie ziemie, ale także zbrodnie: w styczniu 1942 roku w czasie obławy w południowej Baczce, między innymi w Nowym Sadzie, węgierskie wojsko i żandarmeria zamordowały ponad trzy tysiące Serbów i Żydów. W czerwcu 1941 roku, po zbombardowaniu Koszyc przez niezidentyfikowane samoloty, rząd Bárdossyego bez zgody parlamentu ogłosił stan wojny z ZSRR, a w grudniu Wielka Brytania wypowiedziała Węgrom wojnę. Droga, przed którą Teleki ostrzegał, prowadziła przez klęskę 2 Armii nad Donem, niemiecką okupację w marcu 1944 roku i deportację ponad 430 tysięcy węgierskich Żydów do Auschwitz.

Sam Teleki pozostał postacią dwuznaczną: był współtwórcą ustaw antyżydowskich i polityki, która wiązała Węgry z Hitlerem, a zarazem politykiem, który w 1939 roku odmówił udziału w napaści na Polskę i w 1941 roku przypłacił życiem sprzeciw wobec napaści na Jugosławię. Jego list do regenta pozostał jednym z najsurowszych oskarżeń, jakie węgierski mąż stanu wypowiedział pod adresem własnej polityki.

Źródła

  1. hungarianconservative.com · pal teleki wwi trianon numerus clausus scouting principled stateman social programme antiwar stance

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.