Niemcy zajmują Rostów
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 21 listopada 1941
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa o Rostów (1941)
21 listopada 1941 roku niemieckie wojska opanowały Rostów nad Donem, wielkie miasto i węzeł kolejowy u ujścia Donu do Morza Azowskiego. Zdobył go III Korpus Zmotoryzowany gen. kawalerii Eberharda von Mackensena z 1 Armii Pancernej gen. płk. Ewalda von Kleista. Do miasta weszły 13 i 14 Dywizja Pancerna, 60 Dywizja Piechoty Zmotoryzowanej i zmotoryzowana dywizja SS „Leibstandarte SS Adolf Hitler” Josefa „Seppa” Dietricha. Broniąca Rostowa radziecka 56 Armia gen. por. Fiodora Riemiezowa wycofała się za Don. Dla niemieckiej propagandy był to wymarzony finał jesiennej kampanii na południu: Wehrmacht stanął u wrót Kaukazu i jego ropy.
Rostów nazywa się często ważnym węzłem na południowym odcinku frontu i to się zgadza. Zwykle podawana data, 21 listopada, także jest trafna, choć wymaga uzupełnienia: niemieckie czołgi dotarły na przedmieścia już 19 listopada, a 20 listopada w mieście trwały walki uliczne. Radzieckie dowództwo w nocy z 20 na 21 listopada wydało rozkaz odwrotu na lewy brzeg Donu, a 21 listopada całe miasto na prawym brzegu było w rękach niemieckich. Niemieckie zwycięstwo okazało się jednak krótkie. Od 17 listopada, tego samego dnia, w którym Kleist ruszył na Rostów, na jego odsłoniętą północną flankę nacierała nowa radziecka armia.
Brama Kaukazu
Rostów nad Donem liczył według spisu z 1939 roku ponad pół miliona mieszkańców. Był stolicą obwodu, ośrodkiem przemysłu maszynowego i najważniejszym węzłem komunikacyjnym między centralną Rosją a Kaukazem: tu linia kolejowa z Moskwy i Woroneża przechodziła przez Don i biegła dalej na południe, ku polom naftowym Majkopu, Groznego i Baku. Kto trzymał Rostów, ten zamykał lub otwierał drogę na Kaukaz. Dlatego nazywano go „bramą Kaukazu”, a Hitler już w sierpniu, zmieniając kierunek natarcia, uznał odcięcie ZSRR od kaukaskiej ropy za cel ważniejszy od samej Moskwy.
Po rozbiciu dwóch armii Frontu Południowego nad Morzem Azowskim na początku października droga na Rostów wydawała się otwarta. Czołgi Kleista przekroczyły rzekę Mius i 17 października zajęły Taganrog, położony około 70 kilometrów od Rostowa. Potem przyszła jednak rasputica. Jesienne deszcze zamieniły drogi stepu w grzęzawisko, kolumny zaopatrzenia utykały, a paliwo i amunicja docierały na front z wielodniowym opóźnieniem. Przez kilka tygodni 1 Armia Pancerna posuwała się, jak pisano w niemieckich meldunkach, „metr po metrze”. W tym samym czasie sąsiednia 6 Armia zajęła Charków, a 11 Armia Mansteina wdarła się na Krym, ale żadna z nich nie mogła już wesprzeć Kleista.
Dowódca Grupy Armii „Południe” feldmarsz. Gerd von Rundstedt uważał, że jego wojska są u kresu sił. 3 listopada przekonywał w swojej kwaterze w Połtawie naczelnego dowódcę wojsk lądowych Walthera von Brauchitscha, że armie powinny się zatrzymać i okopać na zimę. Hitler żądał jednak dalszego marszu: nad Don, a potem na Majkop, a nawet nad Wołgę. Rundstedt, 65-letni i schorowany, podporządkował się.
Pierwsza próba: przez Szachty
Radziecki Front Południowy dowodzony od 5 października przez gen. płk. Jakowa Czeriewiczenkę był po październikowych klęskach mocno osłabiony. Jego 12, 18 i 9 Armia miały wielkie braki w ludziach i sprzęcie, bo rezerwy szły pod Moskwę. Bezpośrednią obronę Rostowa powierzono osobnej 56 Armii, formowanej od połowy października na Północnym Kaukazie przez Riemiezowa, który wcześniej dowodził grupą powstrzymującą Niemców pod Taganrogiem. Armia budowała wokół Rostowa i Nowoczerkaska pas umocnień. Do obrony stanęły też oddziały złożone z mieszkańców miasta: rostowski pułk pospolitego ruszenia i sformowana na miejscu 339 Dywizja Strzelecka.
Niemcy, wiedząc, że droga wzdłuż wybrzeża i linii kolejowej z Taganrogu jest najsilniej broniona, postanowili obejść Rostów od północy. 5 listopada 1 Armia Pancerna uderzyła na 9 Armię gen. mjr. Fiodora Charitonowa w kierunku Szacht i Nowoczerkaska. Rosyjskie opracowania podkreślają, że w rejonie Diakowa obrońcy zastosowali po raz pierwszy na taką skalę system przeciwpancernych punktów oporu, wzajemnie osłaniających się ogniem. Do 16 listopada Niemcy posunęli się na kierunku głównym zaledwie o kilkanaście kilometrów i nie przełamali frontu. Kleist zmienił więc plan: zamiast szerokiego obejścia postanowił uderzyć niemal prosto z północnego zachodu na Rostów, przez Bolszije Sały, a korpusem Mackensena także od zachodu, przez Czałtyr.
Tymczasem po radzieckiej stronie dojrzewał inny zamiar. Wbicie się Niemców w obronę 9 Armii wydłużyło północne skrzydło 1 Armii Pancernej, osłaniane cienko przez XIV Korpus Zmotoryzowany i XLIX Korpus Górski. 8 listopada głównodowodzący kierunku południowo-zachodniego marsz. Siemion Timoszenko przedstawił Stalinowi plan kontrofensywy, a następnego dnia Stawka go zatwierdziła. Z dywizji zabranych z różnych armii Frontu Południowo-Zachodniego i skromnych rezerw sformowano w rejonie Kamieńska Szachtyńskiego nową 37 Armię gen. mjr. Antona Łopatina. 15–16 listopada wysunęła się ona na linię frontu między 18 a 9 Armią. Miała uderzyć na południe, na tyły korpusów Kleista, i wyjść nad Morze Azowskie pod Taganrogiem.
17 listopada: dwa natarcia jednego dnia
Po pierwszych mrozach, które utwardziły drogi, 17 listopada o ósmej rano 1 Armia Pancerna ruszyła na Rostów. Według rosyjskich opracowań godzinę później do natarcia przeszła 37 Armia wraz ze skrzydłami sąsiednich armii. Obie strony miały podobną liczbę żołnierzy i samolotów, ale Niemcy dysponowali w tym rejonie mniej więcej dwukrotną przewagą w czołgach, według rosyjskich wyliczeń około 250 wobec 120.
Pierwszego dnia 37 Armia posunęła się o kilkanaście kilometrów, a do 21 listopada o kolejne kilkanaście, przełamując opór dywizji zmotoryzowanej i części dywizji pancernej, które Niemcy rzucali do kontrataków. Było to natarcie powolne i kosztowne: radzieckie dowództwo przygotowało je w pośpiechu, piechota źle współdziałała z czołgami i artylerią, a lotnictwo z powodu pogody prawie nie działało do 20 listopada. Niemcy uznali je w pierwszych dniach za lokalną akcję, jakich wiele odparli już w tej wojnie, i nie przerwali marszu na Rostów.
Walka o miasto
19 listopada niemieckie czołgi przebiły się na północno-wschodnie przedmieścia Rostowa, na tyły 56 Armii. Przez cały 20 listopada trwały walki na bliskich podejściach do miasta, a potem na jego ulicach. Radzieckie dywizje strzeleckie, rozbite na grupy, broniły się w rejonie dworca głównego, w centrum i nad rzeką, gdzie Niemcy próbowali opanować przeprawy przez Don. Szczególnie zacięte walki toczyły się o Zieloną Wyspę na Donie. Obrońcy stracili wiele dział i czołgów oraz trzy pociągi pancerne. W nocy z 20 na 21 listopada dowództwo 56 Armii nakazało odwrót na lewy brzeg rzeki, w rejon Batajska, i na wschód, ku Nowoczerkaskowi.
Najcenniejszą zdobyczą miał być most kolejowy przez Don. Według niemieckich relacji i części rosyjskich opracowań 1 batalion „Leibstandarte” wdarł się na niego, zanim został wysadzony. Według historii samego mostu radzieccy saperzy zdołali jednak 21 listopada wysadzić jego południowe przęsło oraz stojący obok most pomocniczy. Niemcom nie udało się utworzyć na lewym brzegu Donu przyczółka, z którego mogliby ruszyć dalej na Kaukaz.
Niemieckie komunikaty ogłosiły wzięcie w walkach o Rostów około 10 tysięcy jeńców. Część z nich wzięła „Leibstandarte”, która w ciągu następnych dni pilnowała miasta i brzegu Donu. Jej dowódca, SS-Obergruppenführer Dietrich, był jednym z najbliższych Hitlerowi ludzi, a dywizja nosiła imię Führera. Zdobycie Rostowa przez „jego” gwardię niemiecka propaganda przedstawiła jako dowód, że Armia Czerwona nadal się cofa, mimo że pod Moskwą trwała właśnie listopadowa ofensywa, z której Niemcy także oczekiwali rozstrzygnięcia.
Okupacja
Dla mieszkańców, którzy nie zdążyli albo nie chcieli uciec za Don, zaczęła się okupacja. Część zakładów przemysłowych i urzędów władze radzieckie ewakuowały wcześniej na wschód, ale większość ludności została w mieście. 22 listopada niemieckie dowództwo nakazało zniszczyć wszystkie gołębie trzymane przez mieszkańców, bo obawiało się, że posłużą do przekazywania wiadomości za rzekę. W dzielnicach, w których rozbite oddziały radzieckie i miejscowi ochotnicy wciąż ostrzeliwali niemieckie patrole, okupanci odpowiadali rozstrzeliwaniem przypadkowych cywilów. Tydzień niemieckich rządów w Rostowie zapisał się w pamięci mieszkańców jako „krwawy tydzień”, a jego ofiary policzono dopiero po powrocie Armii Czerwonej.
Za daleko
Kleist zdobył Rostów ostatkiem sił. Jego dywizje pancerne miały po pięciu miesiącach walk niewielką część czołgów, z którymi zaczynały wojnę, piechota zmotoryzowana była przetrzebiona, a zaopatrzenie, ciągnięte przez setki kilometrów zniszczonych linii kolejowych i rozmokłych dróg, nie nadążało za wojskiem. Nadeszły mrozy, a żołnierze nie mieli zimowego umundurowania. Silniki czołgów i ciężarówek trzeba było rozgrzewać godzinami, smary i paliwo gęstniały, a broń automatyczna się zacinała. Kleist ostrzegał przełożonych, że jego lewe skrzydło jest odsłonięte, a czołgi na mrozie tracą wartość bojową. Jego ostrzeżenia zlekceważono.
Już w dniu zdobycia Rostowa Kleist musiał zawrócić z miasta pierwsze oddziały na północ, nad rzekę Tuzłow, gdzie zbliżała się 37 Armia. W ciągu 22 i 23 listopada wojska Łopatina przeszły jeszcze około 25 kilometrów i stanęły nad Tuzłowem. Między nimi a wybrzeżem Morza Azowskiego pozostawał coraz węższy pas, przez który biegły drogi zaopatrzenia korpusu Mackensena. Do walk pod Rostowem rzucono z XIV Korpusu dywizję SS „Wiking”, a kilka dni później także słowacką dywizję zmotoryzowaną, dotąd pilnującą wybrzeża. Radziecka 56 Armia, 23 listopada podporządkowana Frontowi Południowemu, przegrupowywała się tymczasem za Donem do natarcia przez lód rzeki.
Miejsce w wojnie
Rostów był najdalej na wschód wysuniętym punktem, jaki Wehrmacht osiągnął w 1941 roku na południowym skrzydle frontu, i jednym z ostatnich sukcesów niemieckiej ofensywy tej jesieni. Jego zdobycie miało otworzyć drogę na Kaukaz, ale w rzeczywistości obnażyło wszystkie słabości, które Rundstedt dostrzegał od tygodni: wyczerpanie wojsk, rozciągnięte linie zaopatrzenia, brak rezerw i przygotowań do zimy. Podobnie jak pod Moskwą, gdzie Niemcy w tych samych dniach zbliżali się do stolicy, okazało się, że Wehrmacht potrafi jeszcze zdobywać ważne cele, ale nie potrafi ich utrzymać.
Tydzień później radziecka kontrofensywa wyparła Niemców z Rostowa, a Rundstedt, który wbrew zakazowi Hitlera nakazał odwrót nad Mius, stracił w nocy z 30 listopada na 1 grudnia dowództwo. Był to pierwszy tak poważny odwrót Wehrmachtu w tej wojnie i pierwsze duże miasto odbite przez Armię Czerwoną. Do Rostowa Niemcy wrócili latem 1942 roku, w operacji „Fall Blau”, której celem znów były kaukaskie złoża ropy. Ostatecznie wojska radzieckie wyzwoliły miasto w lutym 1943 roku, po klęsce Niemców pod Stalingradem.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 22 listopada 1941 · Morze ŚródziemneBitwa pod Sidi Rezegh22 i 23 listopada 1941 Afrika Korps odbił lotnisko Sidi Rezegh, rozbił brytyjskie brygady pancerne i zniszczył 5 Brygadę Południowoafrykańską.
- 23 listopada 1941 · DyplomacjaAmerykanie w SurinamieW listopadzie 1941 USA i rząd holenderski na uchodźstwie uzgodniły wysłanie wojsk amerykańskich do Surinamu. Miały chronić kopalnie boksytu.
- 18 listopada 1941 · Morze ŚródziemnePoczątek operacji Crusader18 listopada 1941 brytyjska 8 Armia przekroczyła granicę Libii, by rozbić czołgi Rommla i przerwać oblężenie Tobruku. Ulewa pomogła jej zaskoczyć wroga.
- 24 listopada 1941 · DyplomacjaLend-Lease dla Wolnych Francuzów24 listopada 1941 ogłoszono, że Roosevelt uznał obronę ziem Wolnej Francji za żywotną dla USA. Pomoc Lend-Lease miała płynąć do niej przez Londyn.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 listopada 1941 · Front wschodniArmia Czerwona odbija Rostów28 listopada 1941 Niemcy opuścili Rostów pod naporem trzech armii radzieckich, a nazajutrz miasto było wolne. Rundstedt cofnął się nad Mius i stracił dowództwo.
- 10 września 1941 · Front wschodniOkrążenie pod Kijowem10 września 1941 czołgi Guderiana weszły do Romnów, a Kleist szykował uderzenie spod Krzemieńczuka. 15 września kleszcze zwarły się pod Łochwicą.
- 19 września 1941 · Front wschodniNiemcy zajmują Kijów19 września 1941 niemiecka 6 Armia weszła do opuszczonego przez Armię Czerwoną Kijowa. Dzień później zginął gen. Kirponos, a 26 września kocioł zniknął.
- 5 grudnia 1941 · Front wschodniKontrofensywa pod Moskwą5 grudnia 1941 Front Kaliniński, a 6 grudnia Front Zachodni uderzyły na wyczerpaną Grupę Armii „Środek”. Niemcy po raz pierwszy cofali się na całym froncie.