Stalin rozkazuje ofensywę ogólną
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 5 stycznia 1942
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Bitwa pod Moskwą
Wieczorem 5 stycznia 1942 roku na Kremlu odbyła się narada, na której Józef Stalin postanowił zamienić zwycięską kontrofensywę pod Moskwą w ogólną ofensywę Armii Czerwonej na całym froncie, od Leningradu po Krym. Uznał, że Niemcy, odrzuceni od stolicy, są w rozsypce i nie przetrwają zimy, jeśli nie da im się wytchnienia. Gen. armii Gieorgij Żukow, dowódca Frontu Zachodniego, i przewodniczący Gospłanu Nikołaj Wozniesienski ostrzegali, że na tak szeroki zamiar nie starczy wojsk, czołgów ani amunicji. Stalin ich nie posłuchał. Dwa dni później, 7 stycznia, Stawka wydała dyrektywę o natarciu na Rżew i Wiaźmę, a w historiografii radzieckiej tego dnia skończyła się kontrofensywa pod Moskwą.
W popularnych kalendariach te dni opisuje się tak. Pod 5 stycznia podaje się, że zaczęła się wielka ofensywa Armii Czerwonej pod dowództwem gen. Żukowa; pod 7 stycznia – że radziecka kontrofensywa zimowa się zatrzymała, odrzuciwszy wyczerpaną i zamarzniętą armię niemiecką o 62–155 mil (100–250 kilometrów) od Moskwy, i że operacja „Barbarossa” poniosła klęskę. Obie informacje wymagają uzupełnień. 5 stycznia nie ruszyła żadna ofensywa: tego dnia zapadła decyzja, a kolejne fronty przechodziły do natarcia od 7 do 18 stycznia. Ofensywa nie była też ofensywą Żukowa. Dowodził on tylko jednym z dziewięciu frontów, które miały w niej wziąć udział, i był jej najbardziej znanym krytykiem. Wreszcie 7 stycznia natarcie się nie zatrzymało, lecz przeszło bez przerwy w nową operację.
Po kontrofensywie
Na początku stycznia Armia Czerwona miała za sobą miesiąc zwycięstw. Kontrofensywa, rozpoczęta 5 i 6 grudnia, odrzuciła Grupę Armii „Środek” od stolicy, którą jeszcze kilka tygodni wcześniej niemieckie patrole widziały z przedmieść. Odbito Kalinin, Klin, Wołokołamsk, Kaługę i Naro-Fominsk, a 2 stycznia Małojarosławiec. Na północy radziecka 4 Armia odbiła 9 grudnia Tichwin, udaremniając niemiecką próbę zamknięcia drugiego pierścienia wokół Leningradu. Na południu Armia Czerwona odbiła pod koniec listopada Rostów nad Donem, a w ostatnich dniach grudnia wylądowała pod Kerczem i w Teodozji, zmuszając Niemców do przerwania szturmu Sewastopola.
Po stronie niemieckiej panował kryzys. 19 grudnia Adolf Hitler sam objął naczelne dowództwo wojsk lądowych i zakazał odwrotu bez swojej zgody. Dymisje objęły dowódców grup armii, armii i dziesiątek korpusów i dywizji. Grupa Armii „Środek”, którą od 19 grudnia dowodził feldmarsz. Günther von Kluge, miała w wielu dywizjach po kilka tysięcy ludzi zdolnych do walki, a jej pozycje nad Łamą i Ruzą i dalej na południe składały się z pośpiesznie umocnionych wsi.
Stalin odczytał ten obraz po swojemu. Zachęcony sukcesami i przekonany, że przeciwnik nie ma już odwodów, uznał, że nadeszła chwila, by rozbić główne zgrupowania Wehrmachtu, zanim zdążą odpocząć i wiosną znowu ruszyć do natarcia. Część dyrektyw w tym duchu Stawka wydała jeszcze w grudniu: Front Wołchowski i Leningradzki miały przełamać blokadę Leningradu, Front Północno-Zachodni – uderzyć pod Starą Russą i Diemiańskiem, a Front Kaukaski – rozszerzyć przyczółek kerczeński i odblokować Sewastopol. Narada 5 stycznia miała połączyć te przedsięwzięcia w jeden plan.
Narada 5 stycznia
Przebieg narady znamy przede wszystkim ze wspomnień Żukowa, pisanych ponad dwadzieścia lat później, więc trzeba je czytać ostrożnie. Według nich obecni byli członkowie Stawki i Państwowego Komitetu Obrony, m.in. szef Sztabu Generalnego marsz. Boris Szaposznikow, Gieorgij Malenkow, Ławrientij Beria i Nikołaj Wozniesienski, który kierował planowaniem gospodarczym. Szaposznikow przedstawił położenie na frontach i projekt kontrofensywy na kierunku zachodnim. Potem głos zabrał Stalin. Niemcy – mówił – są zaskoczeni klęską pod Moskwą i źle przygotowani do zimy; to najlepszy moment, by przejść do ogólnego natarcia.
Plan Stalina obejmował niemal cały front. Na północy Front Leningradzki, Wołchowski i prawe skrzydło Frontu Północno-Zachodniego miały rozbić Grupę Armii „Północ” i przerwać blokadę Leningradu. W centrum Front Kaliniński, Zachodni i Briański oraz lewe skrzydło Frontu Północno-Zachodniego miały okrążyć i zniszczyć Grupę Armii „Środek”. Na południu Front Południowo-Zachodni i Południowy miały pobić Grupę Armii „Południe” i odzyskać Zagłębie Donieckie, a Front Kaukaski z Flotą Czarnomorską – wyzwolić Krym.
Żukow, zapytany o zdanie, opowiedział się za kontynuowaniem natarcia na kierunku zachodnim, gdzie warunki były najlepsze, a przeciwnik nie zdążył jeszcze odbudować sił. Do tego jednak, jak mówił, potrzebne były uzupełnienia w ludziach i sprzęcie, zwłaszcza w czołgach. Natarcie pod Leningradem i na kierunku południowo-zachodnim uważał za przedwczesne: tamtejsze wojska stały przed silną obroną i bez potężnej artylerii nie zdołałyby jej przełamać, a jedynie wykrwawiłyby się w bezowocnych atakach. Wozniesienski poparł Żukowa: kraj nie miał jeszcze środków materialnych, by zaopatrzyć jednoczesne natarcie na wszystkich frontach. Brakowało zwłaszcza amunicji – przemysł, ewakuowany jesienią na wschód, dopiero uruchamiał produkcję w nowych miejscach.
Stalin odpowiedział, że rozmawiał z marsz. Siemionem Timoszenką, który jest za natarciem, i że Niemców trzeba szybko „mleć”, by wiosną nie mogli przejść do ofensywy. O Wozniesienskim rzucił, że ten zawsze przychodzi z trudnościami, których nie da się przewidzieć, a Malenkow i Beria mu przytaknęli. Po naradzie Szaposznikow miał powiedzieć Żukowowi, że ten niepotrzebnie się spierał, bo sprawę Najwyższy rozstrzygnął z góry, a dyrektywy dla większości frontów już wysłano; Stalin chciał w ten sposób jedynie „popchnąć” dowódców do działania. Niezależnie od tego, ile w tej relacji późniejszej stylizacji, dokumenty Stawki potwierdzają jej sedno: w pierwszej połowie stycznia do natarcia przeszło niemal równocześnie dziewięć frontów, a odwody, które wiosną mogły rozstrzygnąć jedną operację, rozdzielono między wiele kierunków.
Koniec kontrofensywy pod Moskwą
7 stycznia Stawka wydała dyrektywę dla Frontu Kalinińskiego gen. płk. Iwana Koniewa i Frontu Zachodniego Żukowa. Kaliniński miał uderzyć z rejonu na północny zachód od Rżewa na Syczowkę i Wiaźmę, a lewe skrzydło Zachodniego – z rejonu Kaługi na Juchnow i Wiaźmę. Pozostałe armie Żukowa miały nacierać frontalnie na Gżack i Syczowkę. Kleszcze miały się zamknąć pod Wiaźmą, okrążając główne siły Grupy Armii „Środek” w rejonie Rżewa, Wiaźmy, Juchnowa i Gżacka. Front Kaliniński ruszył 8 stycznia, Zachodni – 10 stycznia.
W historiografii radzieckiej dyrektywa z 7 stycznia zamyka kontrofensywę pod Moskwą. Bilans był imponujący. Według najczęściej podawanych danych Niemców odrzucono od stolicy o 100–250 kilometrów – najdalej na skrzydłach, pod Kalininem i Kaługą, najmniej w centrum, gdzie front przed Możajskiem stał wciąż około stu kilometrów od Kremla. Odzyskano obszar z kilkudziesięcioma miastami i tysiącami wsi, choć wiele z nich zastano spalonych. Według zestawienia Grigorija Kriwoszejewa kontrofensywa od 5 grudnia do 7 stycznia kosztowała jednak Armię Czerwoną 139 586 zabitych, zaginionych i wziętych do niewoli oraz 231 369 rannych i chorych, a wiele dywizji miało już tylko kilka tysięcy ludzi.
Rozpowszechnione sformułowanie, że kontrofensywa „się zatrzymała”, nie oddaje stanu rzeczy. 7 stycznia na froncie nic się nie skończyło: wojska Frontu Zachodniego wciąż szły naprzód, a natarcie przeszło w operację rżewsko-wiaziemską. Data jest umowną granicą wyznaczoną przez historyków, nie chwilą, w której ustały walki. Trafniejsze jest drugie popularne stwierdzenie – że „Barbarossa” poniosła klęskę – choć i ono wymaga dopowiedzenia. Upadł zamiar pobicia Związku Radzieckiego w jednej kampanii 1941 roku, na którym Hitler oparł całą strategię. Niemcy nie zostali jednak pobici. Front Grupy Armii „Środek” się nie rozpadł, Wehrmacht zachował Ukrainę, kraje bałtyckie, Białoruś i większość ziem zajętych w 1941 roku, a latem 1942 roku zdołał jeszcze przejść do wielkiej ofensywy na południu.
Dyrektywa z 10 stycznia
Stawka dostrzegała, że armie w grudniu nacierały źle: rozkładały siły równomiernie na całej szerokości pasa, uderzały czołowo na ufortyfikowane wsie i używały artylerii tylko w krótkim przygotowaniu przed atakiem. 10 stycznia Stawka wysłała do frontów i armii list dyrektywny nr 3, podpisany przez Stalina i zastępcę szefa Sztabu Generalnego gen. Aleksandra Wasilewskiego. Nakazywał on tworzyć grupy uderzeniowe – skupiać większość sił armii na wąskim, kilkunastokilometrowym odcinku przełamania zamiast rozpraszać je na całym froncie – i wprowadzał pojęcie natarcia artyleryjskiego: artyleria miała nie tylko przygotować atak, lecz towarzyszyć piechocie ogniem przez cały czas jej posuwania się w głąb obrony.
Były to trafne wnioski i Armia Czerwona stosowała je w kolejnych latach wojny. Zimą 1942 roku brakowało jednak środków, by je wprowadzić w życie. Wiele armii nie miało czym utworzyć grup uderzeniowych, a artyleria dostawała tylko część potrzebnych pocisków; Front Zachodni dostał w styczniu i lutym, według danych radzieckich, od jednej trzeciej do nieco ponad połowy potrzebnych pocisków moździerzowych. Czołgów było niewiele, a lotnictwo słabe.
Kierunki uderzeń
Ogólna ofensywa rozpadła się na kilka wielkich operacji, prowadzonych niemal jednocześnie i bez wspólnego kierownictwa poza samą Stawką. Na północy Front Wołchowski gen. armii Kiriłła Mierieckowa zaczął 7 stycznia operację lubańską, która miała przez Lubań przerwać blokadę Leningradu; po nieudanym początku 2 Armia Uderzeniowa przełamała w drugiej połowie stycznia linię Wołchowa pod Miasnym Borem i wbiła się głęboko w lasy i bagna na tyłach niemieckiej 18 Armii. Front Północno-Zachodni gen. por. Pawła Kuroczkina uderzył 7 stycznia pod Starą Russą i Diemiańskiem, a 9 stycznia jego lewe skrzydło – 3 i 4 Armia Uderzeniowa – rozpoczęło operację toropiecko-chołmską, skierowaną głęboko na tyły Grupy Armii „Środek”.
W centrum głównym uderzeniem miała być operacja rżewsko-wiaziemska frontów Kalinińskiego i Zachodniego, wsparta od południa przez Front Briański. Na południu Front Południowo-Zachodni i Południowy przygotowywały natarcie między Bałakliją a Artiomowskiem, które ruszyło 18 stycznia jako operacja barwienkowsko-łozowska. Na Krymie wojska Frontu Kaukaskiego gen. por. Dmitrija Kozłowa miały z przyczółka kerczeńskiego iść na odsiecz Sewastopolowi, ale zanim zdążyły, Niemcy przeszli do kontrataku.
Miejsce w wojnie
Decyzja z 5 stycznia była jednym z najdroższych błędów Stalina w tej wojnie. Ofensywa przyniosła w styczniu szereg sukcesów: Armia Czerwona odzyskała Możajsk, Medyń, Toropiec i dziesiątki innych miast, okrążyła niemieckie garnizony pod Diemiańskiem i Chołmem, a jej kawaleria i spadochroniarze doszli pod Wiaźmę. Żaden z wielkich celów nie został jednak osiągnięty. Front Krymski, jak przemianowano Front Kaukaski, stracił w połowie stycznia Teodozję; pod Leningradem 2 Armia Uderzeniowa utknęła w bagnach i latem została zniszczona, a jej dowódca gen. Andriej Własow dostał się do niewoli. Barwienkowo dało Armii Czerwonej występ nad Dońcem, z którego w maju 1942 roku wyszła nieudana ofensywa na Charków. Pod Rżewem i Wiaźmą fronty Koniewa i Żukowa nie zdołały okrążyć Grupy Armii „Środek”, a wysunięte armie same znalazły się w kotłach.
Do kwietnia 1942 roku zimowa ofensywa wygasła na całym froncie. Odzyskano znaczne obszary i na kilka miesięcy odsunięto zagrożenie od Moskwy, ale kosztem ogromnych strat i rozproszenia odwodów, których zabrakło latem, gdy Niemcy uderzyli na Woroneż, Stalingrad i Kaukaz. Historycy, m.in. David Glantz, wskazują, że Stawka przeceniła własne siły i nie doceniła Wehrmachtu, a zamiast rozbić jedno zgrupowanie, rozproszyła wojska na wiele kierunków. Żukow pisał po latach, że zimą 1942 roku przeceniono możliwości Armii Czerwonej, a natarcie na wszystkich frontach od początku nie miało szans powodzenia. Zarazem ta zima pokazała, że wojna na wschodzie będzie długa: Niemcy przegrali kampanię 1941 roku, a Armia Czerwona dopiero uczyła się, jak wygrać następne.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 7 stycznia 1942 · PacyfikPoczątek oblężenia Bataanu7 stycznia 1942 obrońcy Luzonu zajęli linię Abucay–Mauban na Bataanie. Głodni, odparli pierwsze natarcie, ale w końcu stycznia cofnęli się na linię Orion–Bagac.
- 7 stycznia 1942 · Morze ŚródziemneMalta pod nalotami w styczniu 1942W styczniu 1942 Luftwaffe z Sycylii zaczęła systematycznie bombardować lotniska Malty. Wyspa przeżyła 263 alarmy, a jej Hurricane’y ustępowały Messerschmittom.
- 1 stycznia 1942 · DyplomacjaDeklaracja Narodów Zjednoczonych1 stycznia 1942 USA, Wielka Brytania, ZSRR i Chiny podpisały w Waszyngtonie Deklarację Narodów Zjednoczonych. Dzień później dołączyły 22 państwa, w tym Polska.
- 11 stycznia 1942 · PacyfikJapończycy zajmują Kuala Lumpur7 stycznia 1942 czołgi japońskie rozbiły nad rzeką Slim 11 Dywizję Indyjską. Wavell kazał oddać środkowe Malaje i 11 stycznia Japończycy weszli do Kuala Lumpur.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 5 grudnia 1941 · Front wschodniKontrofensywa pod Moskwą5 grudnia 1941 Front Kaliniński, a 6 grudnia Front Zachodni uderzyły na wyczerpaną Grupę Armii „Środek”. Niemcy po raz pierwszy cofali się na całym froncie.
- 2 października 1941 · Front wschodniOperacja Tajfun2 października 1941 Grupa Armii „Środek” ruszyła na Moskwę. W kilka dni czołgi Bocka przełamały front i okrążały armie radzieckie pod Wiaźmą i Briańskiem.
- 28 listopada 1941 · Front wschodniNiemcy nad Kanałem Moskwa–WołgaW nocy na 28 listopada 1941 grupa bojowa 7 Dywizji Pancernej sforsowała pod Jachromą Kanał imienia Moskwy. Kontratak 1 Armii Uderzeniowej odrzucił ją.
- 13 stycznia 1942 · Front wschodniArmia Czerwona odbija MedyńW połowie stycznia 1942 Front Zachodni odbił Kirow i Medyń, a pod koniec miesiąca stanął pod Wiaźmą. Niemcy cofali się, ale utrzymali Rżew i Wiaźmę.